Regulamin forum
Wszystko dla komputerowych mianiaków
Hadrware, software, internet.
Nowy(a) na forum


Od jakiegoś czasu jest promocja na Office 2007 co o niej myślicie? Czy taka obniżka cen może sprawić, że piractwo zmaleje? A może inne programy też zaczną tanieć?
Weteran


Moja odpowiedź to:
http://www.OpenOffice.ux.pl dla Windows
bezpieczny, zupełnie za darmo (opłaty za program zupełnie dobrowolne), wsparcie społeczności za darmo, bardzo duża zgodność z MS Office, standard ISO, wygodny eksport dokumentu do PDFa, pod każdy popularny system operacyjny i dziesiątki innych zalet i bajer...
http://openoffice.pl/
Sam używam i polecam każdemu.
Przez takie coś piractwo realnie maleje
Oczywiście - pakiet MS Office jest bardzo dobry i to jest fakt - jednak do 95% zadań wystarcza jego otwarty odpowiednik OpenOffice. Inna sprawa, że to taki nieformalny standard w małych i średnich firmach i warto nauczyć się jego obsługi (dodatkowy wpis w CV).
Moja prognoza jest taka że Office 2007 po prostu polegnie w starciu z OpenOffice2.0 jeśli chodzi o udział w rynku (mówiąc o legalu).
Pozdrawiam,
http://www.OpenOffice.ux.pl dla Windows
bezpieczny, zupełnie za darmo (opłaty za program zupełnie dobrowolne), wsparcie społeczności za darmo, bardzo duża zgodność z MS Office, standard ISO, wygodny eksport dokumentu do PDFa, pod każdy popularny system operacyjny i dziesiątki innych zalet i bajer...
http://openoffice.pl/
Sam używam i polecam każdemu.
Przez takie coś piractwo realnie maleje
Oczywiście - pakiet MS Office jest bardzo dobry i to jest fakt - jednak do 95% zadań wystarcza jego otwarty odpowiednik OpenOffice. Inna sprawa, że to taki nieformalny standard w małych i średnich firmach i warto nauczyć się jego obsługi (dodatkowy wpis w CV).
Moja prognoza jest taka że Office 2007 po prostu polegnie w starciu z OpenOffice2.0 jeśli chodzi o udział w rynku (mówiąc o legalu).
Pozdrawiam,
Nowy(a) na forum


Bardzo ciekawa teza. Ale nie koniecznie musi tak się stać.
MS Office mimo tego, że wszyscy jeżdżą po Microsofcie jest według mnie mocną marką. To, że trzeba za niego zapłacić więcej niż za OO może być paradoksalnie jego zaletą.
To tak jak z samochodami. Jeśli masz do wyboru fiata punto i jakiegoś mercedesa a stać cię na oba, to pewnie wybierzesz mercedesa. Mimo, że obydwoma można wszędzie dojechać.
Tak samo z MS Office. Jeśli stać mnie na program z większą ilością funkcji, w ekstra oprawie graficznej i z konfortowym interfejsem. To czemu go nie kupić? Czemu się ograniczać do Fiata jeśli Mercedes jest w zasięgu ręki. A skoro teraz Office jest za 200 zeta to więcej osób będzie mogła sobie na niego pozwolić.
Ponadto myślenie cena = jakość, jest dość mocno rozpowszechnione.
Dlatego myślę, że mimo iż OO jest darmowy, ludzie dalej będą kupować produkty Microsoftu.
MS Office mimo tego, że wszyscy jeżdżą po Microsofcie jest według mnie mocną marką. To, że trzeba za niego zapłacić więcej niż za OO może być paradoksalnie jego zaletą.
To tak jak z samochodami. Jeśli masz do wyboru fiata punto i jakiegoś mercedesa a stać cię na oba, to pewnie wybierzesz mercedesa. Mimo, że obydwoma można wszędzie dojechać.
Tak samo z MS Office. Jeśli stać mnie na program z większą ilością funkcji, w ekstra oprawie graficznej i z konfortowym interfejsem. To czemu go nie kupić? Czemu się ograniczać do Fiata jeśli Mercedes jest w zasięgu ręki. A skoro teraz Office jest za 200 zeta to więcej osób będzie mogła sobie na niego pozwolić.
Ponadto myślenie cena = jakość, jest dość mocno rozpowszechnione.
Dlatego myślę, że mimo iż OO jest darmowy, ludzie dalej będą kupować produkty Microsoftu.
Weteran


Podałeś trafne porównanie z samochodami i masz rację co do zależności cena/jakość, (choć to nie jest tak, że OO jest zupełnie za free - inny jest po prostu model zarabiania producentów na tym produkcie - bazujący na dobrowolności i supporcie). Fakt jest tylko taki, że i do firmy i do domu wystarczy jakiś w miarę dobry samochód, ale niekoniecznie limuzyna. Na korzyść OpenOffice przemawia i tak kwestia ceny - możesz kupić OpenOffice z gazetą za 30 zł z fajną instrukcją obsługi, można zgrać za free z sieci i korzystać z darmowego wsparcia społeczności i w domu i w firmie. Możesz też kupić wersję ze wsparciem technicznym/serwisem od różnych niezależnych dostawców OpenOffice już od 60 - 100 - 150 zł, itp. Kombinacji cena + wsparcie + liczba stanowisk objęta serwisem + dodatki +.... jest wiele. (Firmy czasem wolą wersje płatne z serwisem i infolinią). Niezależnie co wybierzesz - masz z reguły swobodę co do liczby stanowisk i zastosowania komercyjnego. Office2007 to dobry pakiet, tu nie ma dyskusji, jednak zanim będziemy zachwycać się tymi 200 zł sprawdźmy licencję: - ile stanowisk? - i jakie zastosowanie? (z tego co wiem jakiekolwiek zastosowanie komercyjne czy zarobkowe łamie licencje home) i jeszcze odpowiem: Bardzo ciekawa teza. Ale nie koniecznie musi tak się stać. Jeśli policzyć legalne kopie MS Office oraz legalne kopie OpenOffice już dawno tak się stało - podkreślam mocno LEGALNE, bo każda kopia OpenOffice jest legalna. program z większą ilością funkcji, w ekstra oprawie graficznej i z komfortowym interfejsem. Taki jest właśnie dla mnie OpenOffice. I można się o tym przekonać za darmo. http://www.ux.pl/openoffice/?page=download
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2007, 17:51 przez realista, łącznie zmieniany 2 razy.
Weteran


Właśnie sam znalazłem info, które chyba koączy dyskusję: Najuboższa wersja Microsoft Office 2007 “Basic” (Word + Outlook + Excel) z licencją na jedno stanowisko
do wykorzystywania w celach komercyjnych, to już wydatek rzędu 600-700zł… A za dołożenie do wersji “Basic” PowerPointa, czyli za wersję “Standard” trzeba zapłacić już 1600-1700zł…
2127 zł
kosztuje dołożenie bazy danych, czyli pełny pakiet
na 1 stanowisko, do realnego wykorzystania - czyli microsoftowy odpowiednik OpenOffice (sprawdzone) Cena 200 zł na 3 stanowiska domowe niby wydaje się atrakcyjna, ale nie można wykorzystać programu do celów zarobkowych (legalnie). Wersja Office2007 o której mówisz jest okrojona i nie ma bazy danych.
Nawet przy niewątpliwym uroku produktu i dobrej jakości Microsoftu - produkt Sun Microsystems + fundacji OpenOffice.org wygrywa
Gdyby ktoś chciał się przyłączyć do rozmowy - od razu mówię, że rozmowa o piratach mnie nie interesuje, dyskutuje o legalu i cenie za produkt. Dostępność piratów za cenę 1-2 piwka dla kolegi to nie jest argument w tej rozmowie
do wykorzystywania w celach komercyjnych, to już wydatek rzędu 600-700zł… A za dołożenie do wersji “Basic” PowerPointa, czyli za wersję “Standard” trzeba zapłacić już 1600-1700zł…
2127 zł
kosztuje dołożenie bazy danych, czyli pełny pakiet
na 1 stanowisko, do realnego wykorzystania - czyli microsoftowy odpowiednik OpenOffice (sprawdzone) Cena 200 zł na 3 stanowiska domowe niby wydaje się atrakcyjna, ale nie można wykorzystać programu do celów zarobkowych (legalnie). Wersja Office2007 o której mówisz jest okrojona i nie ma bazy danych.
Nawet przy niewątpliwym uroku produktu i dobrej jakości Microsoftu - produkt Sun Microsystems + fundacji OpenOffice.org wygrywa
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2007, 17:55 przez realista, łącznie zmieniany 1 raz.
Weteran


korzystając jeszcze z wolnej chwili 
Dla zainteresowanych porównaniem Office2007 podaje linka do legalnych wersji testowych produktów Microsoftu, które można zamówić i wypróbowywać przez 30-60 dni.
Koszt wysyłki lub wersji testowej z gazetą w Empiku 15-36 zł
http://www.microsoft.com/poland/trial/default.mspx
Wersja (w pełni funkcjonalna i darmowa) OpenOffice którą polecam to oczywiście
http://download.openoffice.org/2.2.1/index.html
oraz http://www.ux.pl/openoffice/?page=download
(przy pobieraniu proszę koniecznie posprawdzać sumy md5!)
Koszt OpenOffice z gazetką z Empiku to 10-36 zł
Użytkownikom domowym do podstawowych zadań edytorskich (85% potrzeb użytkownika domowego, sam edytor bez baz danych i arkusza kalk.) polecam:
http://pl.wikipedia.org/wiki/AbiWord
Zaletą tego darmowego i otwartego Worda jest to, że doskonale radzi sobie też na komputerach-dziadkach gdzie o w miarę logicznym odpaleniu Office2007 można tylko pomarzyć.
Dla zainteresowanych porównaniem Office2007 podaje linka do legalnych wersji testowych produktów Microsoftu, które można zamówić i wypróbowywać przez 30-60 dni.
Koszt wysyłki lub wersji testowej z gazetą w Empiku 15-36 zł
http://www.microsoft.com/poland/trial/default.mspx
Wersja (w pełni funkcjonalna i darmowa) OpenOffice którą polecam to oczywiście
http://download.openoffice.org/2.2.1/index.html
oraz http://www.ux.pl/openoffice/?page=download
(przy pobieraniu proszę koniecznie posprawdzać sumy md5!)
Koszt OpenOffice z gazetką z Empiku to 10-36 zł
Użytkownikom domowym do podstawowych zadań edytorskich (85% potrzeb użytkownika domowego, sam edytor bez baz danych i arkusza kalk.) polecam:
http://pl.wikipedia.org/wiki/AbiWord
Zaletą tego darmowego i otwartego Worda jest to, że doskonale radzi sobie też na komputerach-dziadkach gdzie o w miarę logicznym odpaleniu Office2007 można tylko pomarzyć.
Nowy(a) na forum


"Koszt wysyłki lub wersji testowej z gazetą w Empiku 15-36 zł
http://www.microsoft.com/poland/trial/default.mspx"
To może ja sprostuje
. Nie trzeba płacić kosztów wysyłki, można sobie ściągnąć za darmo, tylko ma się ograniczony czas użytkowania.
Co do dyskusji - pozostańmy przy wersji dla użytkowników domowych (czyli 200zł).
Piszesz, że nie w każdym domu musi być limuzyna - i zgadzam się. Ale jeśli limuzyna jest w zasięgu budżetu domowego, to jak dla mnie to bardzo kusząca oferta.
Generalnie klasa średnia u nas nie jeździ Ferrari, bo nie może sobie na niego pozwolić. Gdyby Ferrari kosztowało więcej od fiata, ale ludzie mieliby na nie pieniądze, to wszyscy by je kupowali.
Myślę, że każdy użytkownik sobie porówna oba programy i sprawdzi, który mu bardziej pasuje.
http://www.microsoft.com/poland/trial/default.mspx"
To może ja sprostuje
Co do dyskusji - pozostańmy przy wersji dla użytkowników domowych (czyli 200zł).
Piszesz, że nie w każdym domu musi być limuzyna - i zgadzam się. Ale jeśli limuzyna jest w zasięgu budżetu domowego, to jak dla mnie to bardzo kusząca oferta.
Generalnie klasa średnia u nas nie jeździ Ferrari, bo nie może sobie na niego pozwolić. Gdyby Ferrari kosztowało więcej od fiata, ale ludzie mieliby na nie pieniądze, to wszyscy by je kupowali.
Myślę, że każdy użytkownik sobie porówna oba programy i sprawdzi, który mu bardziej pasuje.
Weteran


Tak - w tej dyskusji jestem skłonny przyznać, że wersja Home Office 2007 to dajmy na to ten Mercedes. Przeanalizujmy licencje użytkownika na przykłądzie tego Mercedesa
Wyobraźmy sobie Mercedesa którego kupujemy w promocji ALE..... 1. możemy pojechać nim tylko do cioci na imieniny, ale nie możemy legalnie pojechać nim do pracy, ani podwieźć kumpla do pracy... (bo jeśli policja udowodni jazdę do pracy to kanał) 2. nie możemy go pożyczyć kumplowi... 4. jeśli sytuacja życiowa nas zmusi to nie możemy go sprzedać... 5. nie możemy go nigdy zamienić na taksówkę (i zarabiać)... a różnie w życiu bywa... 6. nasz Mercedes ma zaspawany bagażnik - zaplombowany urzędowo (powiedzmy, że to analogia braku bazy danych w Office2007)... nie ma radia.... (ograniczona funkcjonalność) Przykładów można mnożyć
i warto po prostu przeczytać licencję... Office 2007 Home możemy użyć do celów domowych i nauki, powiedzmy do napisania pracy magisterskiej dla studenta. Ten sam student jednak dorabiająć po zajeciach np pisaniem ekspertyzy czy innych prac na zlecenie na posiadanej kopii Office 2007 Home popełnia przestępstwo, albo musi wydać ponad 2100 zł na licencje komercyjną (zarobkową). Produkt Office 2007 Home jak dla mnie posiada poważne ograniczenia prawne-licencyjne oraz okrojoną funkcjonalność. MS Office Home to prawie jak MS Office - a prawie robi wielką różnicę
Szkoda tych 200 zł na okrojony prawnie i funkcjonalnie produkt (chyba, że do celów czysto edukacyjnych). Według mnie pakiet biurowy Microsoftu (wersja full) jest po prostu super, jednak OpenOffice też jest dobry
kto pracował na nim - ten wie
W domu i w szkole można się swobodnie posługiwać OpenOffice, i co więcej nauczyć się na nim obsługi typowego pakietu biurowego - posiada wszelkie niezbędne elementy i jest na tyle podobny do produktów Microsoftu, że wiedza zdobyta w nim sprawdzi się w innych pakietach.
Ostatnio zmieniony 09 wrz 2007, 23:06 przez realista, łącznie zmieniany 1 raz.
Stały bywalec


Jesli ktos naprawde potrzebuje arkuszu kalkulacyjnego, edytoru tekstowego, bazy danych i terminarza Microsoftu oraz bedzie chcial miec na wszystko kolorowa licencje to kupi MS Works za 50 PLNow.
Jesli zas domniemany uzytkownik chce oszczedzic to wezmie OpenOffice'a.
MS Ofice jest marka dla duzych firm, oraz ludzi ktorzy nie znaja tanszych alternatyw - trzeba sie pogodzic.
Jesli zas domniemany uzytkownik chce oszczedzic to wezmie OpenOffice'a.
MS Ofice jest marka dla duzych firm, oraz ludzi ktorzy nie znaja tanszych alternatyw - trzeba sie pogodzic.
Weteran


A tak w ogóle uważam, że przyszłością są otwarte standardy plików obsługiwane przez wiele różnych programów.
Dokument jest jeden, czytelny wszędzie, a to użytkownik decyduje w jakim programie chce go obrabiać.
Myślę, że to zadanie dobrze spełnia obecnie RTF. Powoli wchodzi w użytek w kilku pakietach biurowych format OpenOffice'a ODT (jest nawet plugin OO do MS Office). Do przekazywania gotowego dokumentu (wydruku) najwygodniejszy jest PDF, z powodzeniem generowany przez OpenOffice, a readera PDFów ma chyba każdy.
A pliki DOC są z powodzeniem obsługiwane przez wiele pakietów, nawet użytkownicy Office2007 wolą zapis w tym starym formacie. DOCX jak na razie się nie sprawdza.
Dokument jest jeden, czytelny wszędzie, a to użytkownik decyduje w jakim programie chce go obrabiać.
Myślę, że to zadanie dobrze spełnia obecnie RTF. Powoli wchodzi w użytek w kilku pakietach biurowych format OpenOffice'a ODT (jest nawet plugin OO do MS Office). Do przekazywania gotowego dokumentu (wydruku) najwygodniejszy jest PDF, z powodzeniem generowany przez OpenOffice, a readera PDFów ma chyba każdy.
A pliki DOC są z powodzeniem obsługiwane przez wiele pakietów, nawet użytkownicy Office2007 wolą zapis w tym starym formacie. DOCX jak na razie się nie sprawdza.
Weteran


A na obrazku wspomniany wcześniej AbiWord.
- Powinien zaspokoić 100% domowych, i zdecydowaną większość potrzeb edytorskich ucznia, studenta, małej firmy.
- Obsługuje przenośne formaty, ma sprawdzanie pisowni..... itp.. itp..
- Za darmo (dobrowolne wpłaty na projekt), dostępny też pod Windowsem.
- Działa szybko na starszych komputerach (a po co wymieniać sprzęt co roku na nowszy??? nie lepiej używać wydajniejszego oprogramowania???)
Pod Windowsa do ściągnięcia bezpośrednio:
http://www.abisource.com/downloads/abiw ... -2.4.6.exe
Słownik polski:
http://www.abisource.com/downloads/dict ... Polish.exe
Inne downloady, pluginy, fonty, bajery, słowniki:
http://www.abisource.com/download/
Może pogadamy tu o różnych pakietach i programach???
Maniak


Weteran


Uwaga!!! uwaga!!!
Premiera:
http://symphony.lotus.com/software/lotu ... s_wpe.jspa
IBM Lotus Symphony Documents
....który oczywiście wspiera *.doc ale i format OpenOffice.org (OpenOffice jest oficjalnym standardem ISO, w przeciwienstwie do MSOffice
)
więcej: http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=7441
Premiera:
http://symphony.lotus.com/software/lotu ... s_wpe.jspa
IBM Lotus Symphony Documents
....który oczywiście wspiera *.doc ale i format OpenOffice.org (OpenOffice jest oficjalnym standardem ISO, w przeciwienstwie do MSOffice
więcej: http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=7441
Nowy(a) na forum


Informacje
0 użytkowników » 1 gość