
pozdro...



A może tancerze mają ochotę na jakiąś sesję foto co prawda bardzo mało pracowałem z ogniem ale można na kimś poćwiczyć ??Tancerze Ognia Chimera
dzięki Soprano, może kiedyś mnie zaprosicie na jakiś Wasz nowy projekt foto lub coś wtym stylu z chęcią bym z Wami pofocił nie dla wystawy ale dla samego warsztatuDobra robota, wlasciwie to nie mam uwag.
Tez sie nad tym zastanawialem, temat moze byc niesamowity, tylko trzeba na niego jakis fajny pomsl znalezc.pitreo79 pisze:A może tancerze mają ochotę na jakiąś sesję foto co prawda bardzo mało pracowałem z ogniem ale można na kimś poćwiczyć ??Tancerze Ognia Chimera
Mysle, ze temat jest rozwojowy.dzięki Soprano, może kiedyś mnie zaprosicie na jakiś Wasz nowy projekt foto lub coś wtym stylu z chęcią bym z Wami pofocił nie dla wystawy ale dla samego warsztatu
pozdro...![]()
![]()

ja myślę że chłopaki już by o to zadbali bardziej bym się ty zastanowił nad jakąś ciekawą scenerią(miejscem) bo zwykle taki wyczyny ogląda się na rynkachTez sie nad tym zastanawialem, temat moze byc niesamowity, tylko trzeba na niego jakis fajny pomsl znalezc.
to już coś, jakby coś,to w razie coś na PM(Nie wiem czy poprawnie napisałem jakby coś to GTM proszę o zmiecienie tego coś)Mysle, ze temat jest rozwojowy
co do wywoływań moich tryptyków to (wstyd się przyznać) jak do tej pory żadnego nie wywołałem nawet w formacie 10x15 choć mam tego kilka, a nawet co do tego z córą co powiesiłem powyżej to żonka już mnie namawia abym zrobił z tego jakiś plakacik do kuchniA wracajac do twojego tryptyku, wolales kiedys cos takiego w wiekszym formacie?
Ciekaw jestem jak wygladaja te laczenia na odbitce wlozonej w ramke.





OMG O_oAzius pisze:Dale zanim odpisalem na tego posta to sobie dokladnie poogladaem strone pietro, przeciez podal ja w swojej stopce. Sadze, ze raczej Soprano odnosil sie do podanego tryptyku, tym bardziej, ze na wspomnianej stronie jest kilka (nie co do tematu, ale do sposobu przedstawiania zdjec) podobnych "tryptykow". To byla raczej uwaga do Soprano bo ubustwiam wciagac go do rozmow o ftografii. Dosyc czesto sie scieramy i pomyslalem sobie, ze wyciagajac go i wpuszczajac do rozmowy rozwinie sie ciekawy (dla mnie bardzo ciekawy i oczekiwany) watek o digiarcie.



To zaczynamy.Azius pisze:Czyli digart nie jest zadna forma sztuki? Do tej pory przekonany bylem, ze digart jest pewna forma sztuki. Czyli, ze musze dokonac jakiejs ingerencji w zdjecie, ze zdjece po prostu "cykniete" nie jest digartem. To dopiero teraz zrozumiale, co Soprano mial na mysli.
Pa
0 użytkowników » 1 gość