Bywalec
Bywalec
Posty: 152
Rejestracja: 25 lis 2006, 18:20
Kontakt:
Awatar użytkownika
Bywalec
Bywalec

Post autor: Mistake »

if_ona pisze: bo do lokali serwujących dania mięsne nie chodzę..
Oj to czy w Lubinie znajdziesz taką knajpkę? ;)
Oj wiem, złośliwy jestem.

A tak może trochę poza tematem - czy jest w Lubinie porządna lodziarnia gdzie dostajesz menu i masz do wyboru z 20 deserów lodowych? ;) Czy najbliższa w Polkowicach na rynku?
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 31 paź 2004, 17:36
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: if_ona »

Mistake pisze:Oj to czy w Lubinie znajdziesz taką knajpkę? ;)
Oj wiem, złośliwy jestem.
Mam nadzieję, że nie tylko złośliwy, ale i inteligentny, i rozumiesz, że w lokalach "gyrosowych" mogę spodziewać się przede wszystkim dań mięsnych :)
czy jest w Lubinie porządna lodziarnia gdzie dostajesz menu i masz do wyboru z 20 deserów lodowych? ;)
Na pewno jest - w Lubin-Matrix... tylko nie wiem, jak tam wejść..

a oprócz pozytywnych odczuć związanych z jedzeniem deserów w polkowickiej cukierni, urzeka mnie senność (w pozytywnym sensie ;)) tamtejszego rynku i widok dzieciaków taplających się podczas upałów w fontannie... takie to drobnomieszczańskie wizje mam..
Obrazek
Początkujący
Początkujący
Posty: 56
Rejestracja: 08 maja 2005, 19:34
Kontakt:
Początkujący
Początkujący

Post autor: Muza »

Klub pod Muzami jest dzierżawiony
sytuacja prawna Muzy jest skomplikowana
miasto jest wlascicielem, ale Muza jest samodzielna prawnie w 100%
polaczona jest z miastem dotacja:)
statutem i osoba dyrektora
gdyby tenze chcial - moze bez zgody miasta wydzierzawic cala Muze na 3 lata
a gdyby bardzo chcial to i dluzej
takie to prawo jest:)

A co do kultury i palenia papierosow
pytanie jest takie
czy palenie cygar to kultura wyzsza:) czy nie:P

PS. Mieszczanskie widoki sa mile widziane a i postawy tez

Pozdrawiamy
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 31 paź 2004, 17:36
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: if_ona »

Muza pisze:czy palenie cygar to kultura wyzsza:) czy nie:P
a szybciej się na raka umiera od cygar, czy papierosów? ;)
Obrazek
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

To czy ktoś chce umrzeć od wódki, cygar, papierosów czy po prostu ze starości to naprawdę nie nasza sprawa.

Nie nam się mieszać w prywatne sprawy i preferencje. Jeden koleś współżyje z facetem, drugi pali papierosy, trzeci cygara, czwarty jest Murzynem i np. je tylko warzywa....
Świat jest różnorodny.

Więcej tolerancji proponuje, if_onko. Odpuść sobie te faszystowsko-bolszewickie zapędy.
Dziś "wy" walczycie zapamiętale z palaczami, jutro z łysymi i okularnikami, a pojutrze myślących inaczej pozamykacie w "obozach reedukacji". Jak tow. Stalin.

A do lokali dla palaczy my, if_onko, nie wchodzimy i po problemie.
Weteran
Weteran
Posty: 711
Rejestracja: 24 gru 2004, 09:15
Kontakt:
Awatar użytkownika
Weteran
Weteran

Post autor: JasioJasio »

Więcej tolerancji proponuje...
realista to znajdź trochę tolerancji jeszcze dla mnie. Interesuje mnie lokal, wktórym mogę zjeść obiad i nikt nie będzie dmuchał mi w nos dymem.
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 31 paź 2004, 17:36
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: if_ona »

realista,

mylisz pojęcia, nie rozumiesz tego co piszę..
mnie nie interesuje, że ktoś pali, pije, zdradza współmałżonka - nie prowadzę krucjaty wśród znajomych..
Ty nadal twierdzisz, że istnieją "lokale dla palczy".. Jedynym miejscem oznaczonym "dla palaczy", są palarnie, które nawet pracodawcy muszą zapewnić uzależnionym pracownikom..
Dlaczego mam być "zwalczana" przez palaczy - mam biernie palić?
I zdanie internauty, które mi się spodobało "Nie mogę mieć nic przeciwko paleniu innych, tak długo, jak mam wybór w tym paleniu nie uczestniczyć."

A wyrazu "tolerancja" organicznie nie znoszę ;) I co dziwne - faszystką z tego powodu nie jestem ;)
Obrazek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 31 paź 2004, 17:36
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: if_ona »

no i pozytywny njus http://www.lubin.pl/?exid=38255

***Do Sejmu trafił projekt ustawy, która zakazuje palenia nie tylko w miejscach publicznych, ale również we własnym samochodzie. ***

obawiam się jednak, że to nie przejdzie..
Obrazek
Weteran
Weteran
Posty: 791
Rejestracja: 04 wrz 2005, 01:11
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: Dale Cooper »

Podczas jazdy samochodem palić nie będzie mógł nie tylko kierowca auta, ale również jego pasażer, kiedy w pojeździe znajdować się będą dzieci do 12 roku życia.
Takie uzupełnienie :]
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

to znajdź trochę tolerancji jeszcze dla mnie. Interesuje mnie lokal, wktórym mogę zjeść obiad i nikt nie będzie dmuchał mi w nos dymem. Ależ naprawdę żaden problem!!!! Idź sobie do praktycznie dowolnego Kebaba, KFC, Mac'a, Pizzerii, praktycznie w większości restauracji właściciel robi zakaz palenia!!!! Bo przyjemniej się je bez papierosa (właściciele to wiedzą) - tak samo jak przyjemniej (dla większości w pubach) się pije piwko w pubie z papierosem z ręku!!! Setny raz mówię: Szanujcie/tolerujcie prywatną własność/wolę właściciela lokalu jeśli chcecie aby szanowano waszą wolę w waszym własnym domu!!! A nikt nie każe wchodzić do lokalu dla palących!

Dlaczego mam być "zwalczana" przez palaczy - mam biernie palić? I zdanie internauty, które mi się spodobało "Nie mogę mieć nic przeciwko paleniu innych, tak długo, jak mam wybór w tym paleniu nie uczestniczyć." iwonko, no naprawdę twoja logika jest dla mnie zadziwiająca, ale powtarzam: Nikt z palaczy cię nie zwalcza - nie zmusza do biernego palenia. Nikt cię nie zmusza, abyś wchodziła do lokalu dla palących - robisz to jedynie z własnej woli. Miejscem dla palących jest każde miejsce, w którym właściciel zezwoli na palenie.

Niepalący wchodzi tam z własnej woli świadom konsekwecji wynikających z biernego palenia. Naprawdę nie widziałem, aby właściciele lokalu dla palaczy robili na ulicach łapanki i siłą czy w kajdanach zaciągali klientów do zadymionych pubów i ich tam podgazowywali smrodem papierosów!!!!! Jeśli mimo wszystko towarzystwo kolegi - palacza jest dla mnie na tyle miłe, że jestem skonny wejść do pubu i siedzieć tam mimo kłębów dymu - jest to moja wolna wola - siedzę tam mimo uciążliwości i szanuje wybór kolegi (to że jest palaczem) jak i wybór właściciela pubu (to że otworzył lokal dla palących). Nie będę bruzdził właścicielowi co ma robić w swoim lokalu, tak jak nie będę rządził się wam koledzy i koleżanki w waszych mieszkaniach podczas ewentualnej wizyty towarzyskiej. I jeszcze raz napiszę, zanim się pojawi kolejne pytanie: Sam nienawidzę palenia, jest to okropny i smrodliwy nałóg, a dym z papierocha śmierdzi dla mnie jak spaliny z samochodu!

Nie wacham się jednak nazwać rzeczy po imieniu: Nakazywanie ustawowe mi co mogę a co nie mogę robić w swoim domu ze swoim ciałem - czy mogę truć się nikotyną, alkoholem, ile mogę wypić kawy. Czy w moim "miejscu" jako gospodarz mogę gościć palacza, czy nie. TO JEST NAZISTOWSKIE MYćLENIE.

A może niedługo dojdzie do tego że palaczom (i innym niedostosowanym) naszyje się na ramionach gwiazdę z papierosem w tle i zamknie w gettach??? Już adolf hitler zakazywał swoim SS-manom palenia i rugował palenie gdzie się dało... współcześni eurofaszyści .... oj chciałem powiedzieć oświeceni europejczycy.... jak widać w mediach przejmują tą "zaszczytną" tradycję.
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

Aha!
if_ona pisze: "Nie mogę mieć nic przeciwko paleniu innych, tak długo, jak mam wybór w tym paleniu nie uczestniczyć."
No i do jasnej-ciasnej masz ten wybór!!!

Nikt cię nie zmusza do wchodzenia do zadymionych lokali!!! wybierz sobie takie które są bez dymu!!! A jak takich nie ma - załóż własny tylko dla niepalących - Wolność, psia mać, mamy w końcu!!!

Iwonko załóż w Lubinie knajpę dla niepalących, od razu masz we mnie wiernego gościa, który bez dywagacji uszanuje wszelkie reguły postępowania w twojej knajpie - i twoją własność!!!
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

A to jeszcze jeden kamyczek do ogródka... ;-)

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?Tab ... leId=47749
Obrazek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 31 paź 2004, 17:36
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: if_ona »

Lubię czytać wywiady z p. Hanną Świdą-Ziembą.. Dzięki za linka ;) Widać, że jest ze stolicy: Do tej pory w takich lokalach były osobne sale dla palących i niepalących. :)))
W Lubinie tylko 2 lokale z 2 salami zauważyłam: w Oberży w ratuszu (cokolwiek absurdalnie wybrane - żeby znaleźć się w sali dla niepalących trzeba przejść przez zadymioną salę) i w pubie w pobliżu Amezu na Ustroniu (tam jednak do środka nie wchodziłam).
Obrazek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 31 paź 2004, 17:36
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: if_ona »

realista,

Daruj sobie te porównania do faszystów i nazistowskiego myślenia, bo robi sie niemiło i przestaję widzieć sens dalszej z Tobą dyskusji.
Obrazek
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

Jestem skłonny sobie darować te porównania - mogę dyskutować bez nich - natomiast jestem ciekaw powodu twojego oburzenia.

Czy jest to:

1. Zwyczajny niesmak na dźwięk ostrych słów: brak poszanowania własności prywatnej, bolszewizm, eurofaszyzm, hitler, nietolerancja...itp.

(jasne...jasne... można NAZISTOWSKIE MYŚLENIE nazwać przecież delikatnie TAK-JAKBY-NIETOLERANCJĄ, proszę bardzo, Pokolenie "Gazety Wiadomej" lubi takie ciamkanie się w dyskusjach... LOL)

2. Niesmak wywołany faktem, że jednak trafnie oceniłem pewne fakty i naprawdę głupio Ci przyznać mi rację (...a racja jest jak D***A, każdy ma swoją...) albo dalej argumentować, po raz dziesiąty, że jesteś siłą zmuszana do biernego palenia przez złych właścicieli lokali.

(tak, tak, hahaha, siłą z ulicy wciągana za włosy do ich prywatnych lokali i przykadzana dymem..., ja się tu już tarzam ze śmiechu, hihihii)

OK, nie odpowiadaj czy 1 czy 2, w sumie nie oczekuje odpowiedzi.... :wesoly:

Tak czy inaczej zrobił się duuuuży offtop, a po co się dalej gorączkować.
Może skupmy się raczej na wspólnym interesie = jako niepalący.

CK Muza, niezależnie od aktualnego stanu zarządzania nią, jest jednak własnością miasta = komunalną. To nie prywatny pub tylko Centrum Kultury dla wszystkich - także niepalących. I mamy pełne prawo wymusić docelowo pełny zakaz palenia na jej terenie!!!

Co powiecie na internetową petycję/zebranie podpisów/protest???!!!


Palacze (niezależnie od tego co nam tu if_onka sciemnia) mają swoje prywatne puby-dla-palaczy. Muza prywatna nie jest. Tak samo jak miejskie przystanki autobusowe i inne analogiczne miejsca będące własnością publiczną.

Miejsca publiczne (własność państwowa/komunalna) powinny być strefą bez dymu (i bez walających się wszędzie niedopałków). Ale własnej chałupie czy we własnej knajpie - róbta co chceta - palcie se nawet wysuszoną kupę w liściu łopianu (i ja dalej waszej własności jak lew bronić będę).
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, Muza, ModTEAM