Bzdur powiadasz... Twój brak znajomości tematu jest jeszcze większym stekiem bzdur niż moje malkontenctwo. Widziałeś kiedyś perkusję? Bliżej niż na scenie? Mogę zgadywać, że jedynie na weselu. To nie jest zabawka dla dziecka o wysokości 30 cm i średnicy 10 cm. Zespół złożony z 5 muzyków, potrzebuje do normalnego koncertu ok. 15- 17 m2. Wtedy mogą spokojnie rozłożyć sprzęt, mieć dostęp do wszystkich instrumentów, przy okazji nie ogłuchnąć i zostaje trochę miejsca żeby się poruszać.Dale...reasumując Twoje usilne niezrozumienie tematu, według Twojej teorii to wejdzie na małą scenę jakaś setka ludzi, co z tego, że obok siebie, ale nie powinni marudzić, bo się zmieszczą, a to, że układy taneczne wymagają jednak więcej miejsca (bezpiecznego miejsca) niż granie na gitarce, lub perkusyjce plus śpiewanie do mikrofonu to dla Ciebie to samo. No ale malkontectwo wymaga od autora pisania takich bzdur jak Twoje tutaj.
Proszę nie pieprz więc bzdur o perkusyjce, skoroś w temacie całkowicie nieobeznany.
W ogóle byłeś na błoniach? Widziałeś tą "małą" scenę?
Obejrzałem filmik gaco2ouf i uważam, że jest świetny w tym co robi, zapewne jak cała jego grupa. Co za różnica gdzie zatańczą? I tak się będzie podobać. A miejsca im na pewno nie zabraknie.
Po nikim nie jadę, stwierdzam fakty i komentuję. Nie musisz się zgadzać z moją opinią. Na tym polega dyskusja.Tobie Dale chyba się o tym zapomniało, bo jedziesz po każdym kto złe słowo powie na temat czegoś co Tobie leży.




