Regulamin forum
Uroczyste obchody, wspomnienia, dokumenty, wydarzenia upamiętniające te dni.
Maniak


Jeśli ktoś pamięta jakieś epizody z tamtych czasów to zapraszam do opisywania ich w miarę krótkiej formie, dobrze byłoby żeby ci, którzy nie przeżyli tych wydarzeń mogli poczytać o tym zarówno w relacji naocznych świadków jak i uczestników tych wydarzeń.
Podczas rocznicy zbrodni lubińskiej milicja okrążyła cmentarz, aby uniemożliwić dojście ludzi, po mszy w kościele, na groby ofiar tzw. wydarzeń lubińskich. Pamiętam jak ludzie wyczekiwali w oknach na dalszy rozwój wypadków, ci odważniejsi wychodzili przed klatki schodowe i przyglądali się kordonowi otaczającemu cmentarz. Pamietam jak dwa razy przebiegła grupka funkcjonariuszy wywołując popłoch wśród tych odważniejszych (zwiewali do domów by za chwile znowu wyjść), kręciło się mnóstwo patroli. Z mojej klatki wyszedł sąsiad, około 20 letni chłopak normalnie ubrany i zachowujący się spokojnie, udał się w kierunku przeciwnym do cmentarza. Szedł spokojnie i po jakichś 100 metrach podszedł do niego patrol. Chłopak wyciągną dokumenty podał je i w tym momencie rozpoczęło się pałowanie. Z balkonu wyglądało to bardzo nie ciekawie, budujące jest jednak zachowanie się lokatorów, gromy (w postaci okrzyków), jakie posypały się na milicjantów, były w tym momencie z jednej strony bardzo wyraźnym znakiem jedności ludzi przeciw władzy a z drugiej strony przyniosły taki skutek, że milicjanci przestali pałować chłopaka. Z tego, co później się dowiedziałem to dostał jeszcze parę razy pałą i go wypuścili. Ten wspólny krzyk chyba zawsze będę pamiętał tak samo jak gromkie "CHODŹCIE Z NAMI”, gdy górnicy szli protestować tuż przed pamiętnymi Wydarzeniami Lubińskimi.
Podczas rocznicy zbrodni lubińskiej milicja okrążyła cmentarz, aby uniemożliwić dojście ludzi, po mszy w kościele, na groby ofiar tzw. wydarzeń lubińskich. Pamiętam jak ludzie wyczekiwali w oknach na dalszy rozwój wypadków, ci odważniejsi wychodzili przed klatki schodowe i przyglądali się kordonowi otaczającemu cmentarz. Pamietam jak dwa razy przebiegła grupka funkcjonariuszy wywołując popłoch wśród tych odważniejszych (zwiewali do domów by za chwile znowu wyjść), kręciło się mnóstwo patroli. Z mojej klatki wyszedł sąsiad, około 20 letni chłopak normalnie ubrany i zachowujący się spokojnie, udał się w kierunku przeciwnym do cmentarza. Szedł spokojnie i po jakichś 100 metrach podszedł do niego patrol. Chłopak wyciągną dokumenty podał je i w tym momencie rozpoczęło się pałowanie. Z balkonu wyglądało to bardzo nie ciekawie, budujące jest jednak zachowanie się lokatorów, gromy (w postaci okrzyków), jakie posypały się na milicjantów, były w tym momencie z jednej strony bardzo wyraźnym znakiem jedności ludzi przeciw władzy a z drugiej strony przyniosły taki skutek, że milicjanci przestali pałować chłopaka. Z tego, co później się dowiedziałem to dostał jeszcze parę razy pałą i go wypuścili. Ten wspólny krzyk chyba zawsze będę pamiętał tak samo jak gromkie "CHODŹCIE Z NAMI”, gdy górnicy szli protestować tuż przed pamiętnymi Wydarzeniami Lubińskimi.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Początkujący


Myślę, że trwanie przy wyrazie "wydarzenie" jest nieadekwatne do tego co się stało 31 sierpnia 1982 r. w Lubinie.
Określanie walk ulicznych w Lubinie oraz skutków jako "wypadki lubińskie" czy też "wydarzenia lubińskie" jest załagodzeniem tego co się stało.
Bo co to za wydarzenie gdzie zomowcy nie panując nad strachem strzelają do ludzi jak do kaczek? Przecież żołnierze a takimi byli zomowcy byli wyszkoleni do opanowania tłumu
Co to za wydarzenie gdzie gina 3osoby i gdzie rannych jest 13? 17?
Może wydarzeniem być przesłuchanie blisko 1500 mieszkańców Lubina w tej sprawie
Bądź wydarzeniem może być rezygnacja 75 tajnych współpracowników MO wydział PG z pracy na rzecz Milicji
Ale na litość boską, przestańmy sami zamazywać swoją przeszłość.
Tu zamordowano 3 osoby.
Wydarzenia to mogły być w Głogowie i w Legnicy gdzie demonstranci dostali ostre lanie, aczkolwiek w Głogowie walczyli ładnie:)
Wydarzeniem może być protest 1 września gdzie demonstrowało około 15 % mieszkańców miasta
Jeżeli to co sie stało w Wujku nazywamy pacyfikacją
Jeżeli to co się stało na Rudnej nazywamy pacyfikacją
To strzelanie do bezbronnych ludzi (załóżmy że górnicy byli uzbrojeni na Wujku)
Jak nazwać?
Określanie walk ulicznych w Lubinie oraz skutków jako "wypadki lubińskie" czy też "wydarzenia lubińskie" jest załagodzeniem tego co się stało.
Bo co to za wydarzenie gdzie zomowcy nie panując nad strachem strzelają do ludzi jak do kaczek? Przecież żołnierze a takimi byli zomowcy byli wyszkoleni do opanowania tłumu
Co to za wydarzenie gdzie gina 3osoby i gdzie rannych jest 13? 17?
Może wydarzeniem być przesłuchanie blisko 1500 mieszkańców Lubina w tej sprawie
Bądź wydarzeniem może być rezygnacja 75 tajnych współpracowników MO wydział PG z pracy na rzecz Milicji
Ale na litość boską, przestańmy sami zamazywać swoją przeszłość.
Tu zamordowano 3 osoby.
Wydarzenia to mogły być w Głogowie i w Legnicy gdzie demonstranci dostali ostre lanie, aczkolwiek w Głogowie walczyli ładnie:)
Wydarzeniem może być protest 1 września gdzie demonstrowało około 15 % mieszkańców miasta
Jeżeli to co sie stało w Wujku nazywamy pacyfikacją
Jeżeli to co się stało na Rudnej nazywamy pacyfikacją
To strzelanie do bezbronnych ludzi (załóżmy że górnicy byli uzbrojeni na Wujku)
Jak nazwać?
Maniak


Marek Zawadka, z całym szacunkiem ale pana wypowiedż jest nie na temat, jeśli przeczyta Pan uważnie to zauważy, że nazywałem wydarzeniami tym co działo się w rocznice zbrodni Lubińskiej (pierwsze zdanie mojego wspomnienia), jeśli chodzi o ostatnie zdanie to chodzi o całość (której zbrodnia była częścią), proszę przeczytać uważniej wstęp. jestem ostatnią osobą która chciała by "zamazywać przeszłość", dlatego taki temat, relacje osób które przeżyły zarówno zbrodnie lubińską jak i późniejsze wypadki/wydażenia są najlepszą 'pamiątką' tamtej, mam nadzieje minionej bezpowrotnie, epoki.
(nazwa jest moim zdaniem mniej ważna, ale jakby co to prosze o kontakt na PM lub nowy temat)
Namawiam zatem do wspomnień i opowieści.
.
(nazwa jest moim zdaniem mniej ważna, ale jakby co to prosze o kontakt na PM lub nowy temat)
Namawiam zatem do wspomnień i opowieści.
.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Bywalec


MI kiedyś ojciec opowiadał jak ludzie uciekali przed patrolami. Chowali na dachu wieżowca(tego naprzeciwko tesco). Otoczyli podobno caly wieżowiec i grozili bronia. Wtedy zbiegali na po schodach i prosili obcych ludzi z mieszkam by ich ukryli. Lub jakos tak..
"Wiem, że czesto mi odbija. Ale co z tego skoro mnie się to podoba."
Administrator


Co tu można powiedzieć można dużo i nic znaczącego, ja mam tylko pytanie : -Czy ktoś wie kto siedział w Nysce zdużymi głośnikami ustawionej na ul Kopenika tuż przy skrzyżowaniu z ul Odrodzenia i swoim głosem arogancko wyglaszał prowokujące mowy do tłumu po przeciwnej stronie skrzyżowania obok poczty głównej i obok piwiarni Gwarków ja nie chcę o tym mówić ale ten człowiek od paru ladnych lat buduje demokrację w Lubinie więc jak można coś powiedzieć ...nic nie można powiedzieć! Można tylko spokojnie krzyczeć ---Niech żyje komuna....
[ Dodano: Wto Kwi 17, 2007 19:50 ]
Nie będę pisał..ja wtedy miałem automat muzyczny w Piwiarni Gwarków i nie tylko tam...Widziałem tych którzy stawiali świece, znicze w pierwszą rocznicę i wieczorem tych którzy sprzątali...mnie wtedy obchodziły moje małe dzieci i między innymi ten właśnie automat muzyczny który był wielokrotnie niszczony przez jednych z powodu żałoby a przez drugich z powodu między innymi takich nagrań jak Pietrzaka "Żeby Polska była Polską"..Jednych i drugich wyjątkowo żle oceniam..łącznie z ówczesnym komisarzem któremu w resteuracji "NOT"ktoś wlączył wspomniane nagranie w czasie obiadu ..,Automat został zniszczony raz na zawsze..Ani jednym ani drugim nieczego nie zawdzięczam poza stratami i zniszczeniami..
[ Dodano: Wto Kwi 17, 2007 19:50 ]
Nie będę pisał..ja wtedy miałem automat muzyczny w Piwiarni Gwarków i nie tylko tam...Widziałem tych którzy stawiali świece, znicze w pierwszą rocznicę i wieczorem tych którzy sprzątali...mnie wtedy obchodziły moje małe dzieci i między innymi ten właśnie automat muzyczny który był wielokrotnie niszczony przez jednych z powodu żałoby a przez drugich z powodu między innymi takich nagrań jak Pietrzaka "Żeby Polska była Polską"..Jednych i drugich wyjątkowo żle oceniam..łącznie z ówczesnym komisarzem któremu w resteuracji "NOT"ktoś wlączył wspomniane nagranie w czasie obiadu ..,Automat został zniszczony raz na zawsze..Ani jednym ani drugim nieczego nie zawdzięczam poza stratami i zniszczeniami..
Maniak


Ja nie jestem aż taki Don Kichot ani "nawet tu nie sprzątam"...Ja tylko zazdroszczę Pepikom u których tacy ludzie mają zakaz zajmowania stanowisk publicznych czy Niemcom którzy bez ceregieli ujawnili całą zawartość archiwów Stasi..A u nas co? ...a u nas po staremu niby "kozak złapał tatarzyna a tatarzyn za łeb trzyma" i nic więcej..Na kolejną rocznicę popatrzę tak samo jak na teatrzyk uliczny bo prawda z lasu nie wyszla i nie wyjdzie...a jak wyjdzie to i tak już nikomu nie będzie potrzebna więc po co?.Do mnie już niech nikt nie pisze. The end of no ending story.
Początkujący


O ile moge prywatnie...
Dane dotyczace udzialu w tym co sie dzialo sa opublikowane w ksiazce Stanislawa Sniega
Ponownie pojawily sie rok temu podczas wystawy. I tak jest w rzeczywistosci ze nikogo to specjalnie nie zajelo - bo okazuje sie ze mieszkancom Glogowa nie przeszkadza ze radny a jednoczesnie rzecznik policji glogowskiej jest na liscie
zomo rozpraszajacej manifestacje 31 sierpnia
Ja ze swojej strony chcialbym tylko dodac, iz opublikujemy wszystko co istotne w tej sprawie. Wszystko do czego ja dotarlem od 2000 r. przy swoich badaniach i do czego dotarł Paweł Piotrowski z IPN wrocławskiego. Będzie tego z 2000 stron.
A co do Czech i Niemiec. Tak. To najlepsze rozwiązanie. U nas natomiast ataki histerii, brewerii... Mija 17 lat. Dokumenty SB i MO powinny juz byc w Archiwach Panstwowych.
Pozdrawiam
Dane dotyczace udzialu w tym co sie dzialo sa opublikowane w ksiazce Stanislawa Sniega
Ponownie pojawily sie rok temu podczas wystawy. I tak jest w rzeczywistosci ze nikogo to specjalnie nie zajelo - bo okazuje sie ze mieszkancom Glogowa nie przeszkadza ze radny a jednoczesnie rzecznik policji glogowskiej jest na liscie
zomo rozpraszajacej manifestacje 31 sierpnia
Ja ze swojej strony chcialbym tylko dodac, iz opublikujemy wszystko co istotne w tej sprawie. Wszystko do czego ja dotarlem od 2000 r. przy swoich badaniach i do czego dotarł Paweł Piotrowski z IPN wrocławskiego. Będzie tego z 2000 stron.
A co do Czech i Niemiec. Tak. To najlepsze rozwiązanie. U nas natomiast ataki histerii, brewerii... Mija 17 lat. Dokumenty SB i MO powinny juz byc w Archiwach Panstwowych.
Pozdrawiam
Nowy(a) na forum


"Jeśli ktoś pamięta jakieś epizody z tamtych czasów to zapraszam do opisywania ich w miarę krótkiej formie, dobrze byłoby żeby ci, którzy nie przeżyli tych wydarzeń mogli poczytać o tym zarówno w relacji naocznych świadków jak i uczestników tych wydarzeń. " - To zdanie które napisał Tomi!
Przykrom mi, ale Ci co nie przeżyli tych wydarzeń, to im juz raczej nic nie pomoże
Przykrom mi, ale Ci co nie przeżyli tych wydarzeń, to im juz raczej nic nie pomoże
Nowy(a) na forum


Akurat w tym miejscu wtedy nie byłem, ale z Nyski milicyjnej jeżdżącej po ulicach Lubina wygłaszał swoje teksty Mirosław Drews.irek pisze:Co tu można powiedzieć można dużo i nic znaczącego, ja mam tylko pytanie : -Czy ktoś wie kto siedział w Nysce zdużymi głośnikami ustawionej na ul Kopenika tuż przy skrzyżowaniu z ul Odrodzenia i swoim głosem arogancko wyglaszał prowokujące mowy do tłumu po przeciwnej stronie skrzyżowania obok poczty głównej i obok piwiarni Gwarków ja nie chcę o tym mówić ale ten człowiek od paru ladnych lat buduje demokrację w Lubinie więc jak można coś powiedzieć ...nic nie można powiedzieć! Można tylko spokojnie krzyczeć ---Niech żyje komuna....
.
Ciekawa fotorelacja
http://www.lubin82.pl/
http://www.lubin82.pl/
_______________________________________
Jak Ci to mam powiedzieć dziś?
Jak Ci to mam powiedzieć dziś?
Informacje
0 użytkowników » 1 gość
