Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Maniak


Prokuratura sprawdza, kto groził śmiercią Pawłowi Niewodniczańskiemu.
„Zabić go” – napisał internauta na oficjalnym portalu Lubina o radnym, który przeciwstawił się prezydentowi Robertowi Raczyńskiemu.
Zabić go kucza panie kiler tego Niewodniczańskiego to trza kilim go” – zaapelował 13 stycznia internauta Kudłaty w portalu lubin.pl. Wpis pojawił się o godz. 10.18, a niespełna dwie godziny później Gregor skomentował: „Popieram taka kwestje od zaras” (pisownia i interpunkcja oryginalne – red.).
Dwa dni wcześniej na wniosek radnego Pawła Niewodniczańskiego przerwano sesję rady miejskiej i odroczono o tydzień głosowanie nad uchwaleniem planu zagospodarowania przestrzennego dla centrum Lubina, bo dokument budził wątpliwości. Prezydent Robert Raczyński ostrzegł, że przez zwłokę firma CCC nie postawi przy ul. Kopernika efektownego centrum handlowego. Pod internetową relacją z jego konferencji prasowej zaroiło się od komentarzy, głównie nieprzychylnych radnym. W ciągu 26 godzin pojawiło się 109 wypowiedzi.
Niewodniczańskiego nazwano śmieciem, który wstrzymuje rozwój miasta; grożono mu wywiezieniem na taczkach i śmiercią. „Panie Raczyński gratuluję nagonki, brakuje jeszcze tylko linczu” – pisał przerażony agresją obrońca radnych.
Nie chronią
Przyjaciele przekonali Niewodniczańskiego, że trzeba zawiadomić organy ścigania. Od 19 stycznia lubińska komenda policji prowadzi dochodzenie, próbując ustalić nazwiska osób kryjących się pod pseudonimami „Kudłaty” i „Gregor”.
– Współpracujemy z policją i prokuraturą – mówi Andrzej Niemiec, właściciel portalu lubin.pl. – Nie zamierzamy chronić przestępców. Nas też boli, że pod artykułami pojawiają się takie wypowiedzi. Nie chcemy wprowadzać cenzury, ale też nie możemy pozwolić na zniesławianie ludzi ani podżeganie do zbrodni.
Radni bzdety piszą
Prokuratura poprosiła o pomoc prezydenta Raczyńskiego. Zwolniła go z obowiązku zachowania tajemnicy służbowej.
– Dopuszcza pan możliwość, że wpisów dokonał któryś z pana pracowników?
– Ja się plotkami nie zajmuję – odpowiada prezydent. – Może to radni do radnych wysyłają takie bzdety.
– Ustalenie komputera, na którym dokonano wpisu, to żaden problem – twierdzi Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Mógł się bać zabójcy
Dochodzenie dotyczy naruszenia artykułu 190 par. 1 kodeksu karnego, tzn. kierowania gróźb karalnych wobec Pawła Niewodniczańskiego przez użytkowników portalu lubin.pl.
– Groźby mogły budzić uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione – informuje prokurator Łukasiewicz. – Sprawcom grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.
Internet bez chamów
Żeby skomentować dowolny tekst na portalu lubin.pl, nie trzeba się logować. Wystarczy wymyślić sobie pseudonim, by opublikować na forum każdą bzdurę.
W czasie ostatniej kampanii wyborczej do samorządu pojawiły się setki wpisów szkalujących znane osobistości lubińskiego życia publicznego, zwłaszcza rywali urzędującego prezydenta: Piotra Borysa, Tadeusza Maćkałę i Wiktora Błądka.
– Zareagowałem, bo trzeba się temu chamstwu w końcu przeciwstawić – wyjaśnia Paweł Niewodniczański.
źródło http://lubin.naszemiasto.pl/wydarzenia/697534.html
Moim zdaniem Portal lubin.pl ponosi częściową odpowiedzalność za takie teksty.
Nagminne podawanie nieprawdziwych lub przekręcanych informacji i podkręcanie atmosfery, celowa nagonka na między innymi niewodniczańskiego nie ma nic wspólnego z normalnym dziennikarstwem. Na portalu lubin.pl to codzienność. Dziwię sie, że dopiero teraz ktoś zareagował. cytowany tekst to tylko kropla w porównaniu z tym co tam się działo.
„Zabić go” – napisał internauta na oficjalnym portalu Lubina o radnym, który przeciwstawił się prezydentowi Robertowi Raczyńskiemu.
Zabić go kucza panie kiler tego Niewodniczańskiego to trza kilim go” – zaapelował 13 stycznia internauta Kudłaty w portalu lubin.pl. Wpis pojawił się o godz. 10.18, a niespełna dwie godziny później Gregor skomentował: „Popieram taka kwestje od zaras” (pisownia i interpunkcja oryginalne – red.).
Dwa dni wcześniej na wniosek radnego Pawła Niewodniczańskiego przerwano sesję rady miejskiej i odroczono o tydzień głosowanie nad uchwaleniem planu zagospodarowania przestrzennego dla centrum Lubina, bo dokument budził wątpliwości. Prezydent Robert Raczyński ostrzegł, że przez zwłokę firma CCC nie postawi przy ul. Kopernika efektownego centrum handlowego. Pod internetową relacją z jego konferencji prasowej zaroiło się od komentarzy, głównie nieprzychylnych radnym. W ciągu 26 godzin pojawiło się 109 wypowiedzi.
Niewodniczańskiego nazwano śmieciem, który wstrzymuje rozwój miasta; grożono mu wywiezieniem na taczkach i śmiercią. „Panie Raczyński gratuluję nagonki, brakuje jeszcze tylko linczu” – pisał przerażony agresją obrońca radnych.
Nie chronią
Przyjaciele przekonali Niewodniczańskiego, że trzeba zawiadomić organy ścigania. Od 19 stycznia lubińska komenda policji prowadzi dochodzenie, próbując ustalić nazwiska osób kryjących się pod pseudonimami „Kudłaty” i „Gregor”.
– Współpracujemy z policją i prokuraturą – mówi Andrzej Niemiec, właściciel portalu lubin.pl. – Nie zamierzamy chronić przestępców. Nas też boli, że pod artykułami pojawiają się takie wypowiedzi. Nie chcemy wprowadzać cenzury, ale też nie możemy pozwolić na zniesławianie ludzi ani podżeganie do zbrodni.
Radni bzdety piszą
Prokuratura poprosiła o pomoc prezydenta Raczyńskiego. Zwolniła go z obowiązku zachowania tajemnicy służbowej.
– Dopuszcza pan możliwość, że wpisów dokonał któryś z pana pracowników?
– Ja się plotkami nie zajmuję – odpowiada prezydent. – Może to radni do radnych wysyłają takie bzdety.
– Ustalenie komputera, na którym dokonano wpisu, to żaden problem – twierdzi Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Mógł się bać zabójcy
Dochodzenie dotyczy naruszenia artykułu 190 par. 1 kodeksu karnego, tzn. kierowania gróźb karalnych wobec Pawła Niewodniczańskiego przez użytkowników portalu lubin.pl.
– Groźby mogły budzić uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione – informuje prokurator Łukasiewicz. – Sprawcom grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.
Internet bez chamów
Żeby skomentować dowolny tekst na portalu lubin.pl, nie trzeba się logować. Wystarczy wymyślić sobie pseudonim, by opublikować na forum każdą bzdurę.
W czasie ostatniej kampanii wyborczej do samorządu pojawiły się setki wpisów szkalujących znane osobistości lubińskiego życia publicznego, zwłaszcza rywali urzędującego prezydenta: Piotra Borysa, Tadeusza Maćkałę i Wiktora Błądka.
– Zareagowałem, bo trzeba się temu chamstwu w końcu przeciwstawić – wyjaśnia Paweł Niewodniczański.
źródło http://lubin.naszemiasto.pl/wydarzenia/697534.html
Moim zdaniem Portal lubin.pl ponosi częściową odpowiedzalność za takie teksty.
Nagminne podawanie nieprawdziwych lub przekręcanych informacji i podkręcanie atmosfery, celowa nagonka na między innymi niewodniczańskiego nie ma nic wspólnego z normalnym dziennikarstwem. Na portalu lubin.pl to codzienność. Dziwię sie, że dopiero teraz ktoś zareagował. cytowany tekst to tylko kropla w porównaniu z tym co tam się działo.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Weteran


Groźby karalne są niedopuszczalne, grożenie komuś śmiercią, nawet w żartach jest przestępstwem.
Swoją drogą to prawda, że część polityków potrzebuje przymusowej porady psychiatrycznej. A poza tym powinni oni ponosić odpowiedzialność karną i majątkową jeśli spowodują celowym działaniem szkody. Np. za pochopne wydanie decyzji niezgodnej z prawem, która wstzymuje ważną inwestycję. Czy za łapówkarstwo.
Pełna odpowiedzialność. Łącznie z karą śmierci w ekstremalnych przypadkach. Ale od tego jest sąd.
Swoją drogą to prawda, że część polityków potrzebuje przymusowej porady psychiatrycznej. A poza tym powinni oni ponosić odpowiedzialność karną i majątkową jeśli spowodują celowym działaniem szkody. Np. za pochopne wydanie decyzji niezgodnej z prawem, która wstzymuje ważną inwestycję. Czy za łapówkarstwo.
Pełna odpowiedzialność. Łącznie z karą śmierci w ekstremalnych przypadkach. Ale od tego jest sąd.
Stały bywalec


Pół biedy głupie komentarze do "newsów". Prawdziwym problemem są w nich (W NEWSACH) nagminne błędy ortograficzne, logiczne i chyba wszystkie inne rodzaje. Czasami mam wrażenie, że są pisane przez dzieci z wczesnych klas podstawówki. O apolityczności to już tylko pomarzyć.
Ostatnio zmieniony 10 lut 2007, 16:58 przez surgeon, łącznie zmieniany 2 razy.
Weteran


Maniak


CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Stały bywalec


Chyba sobie kpisz. To nie jest prywatny blog nastolatków z podstawówki, tylko oficjalna witryna miasta! I dlatego wymagam rzetelności dziennikarskiej, a nie ośmieszania Lubina na wszystkie możliwe sposoby. Z błędami i bzdury to ja mogę pisać na swojej stronie, a na www.lubin.pl powinno być wreszcie profesjonalnie.realista pisze:zignoruj to,
chyba, że chcesz walczyć z wiatrakami
język internetowy jest bardziej nieformalny pod każdym względem i trzeba tu wiele darować (język IRC-owy, jeśli pamiętasz początki netu, jest do zaakceptowania)
a tak czy inaczej pewne rzeczy wynosi się z domu
Weteran


Stały bywalec


Błędy w komentarzach mnie nie interesują. Już dopisałem, że chodzi o newsy.realista pisze:z twojego poprzedniego postu nie wynikało dokładnie czy chodzi ci o newsy czy komentarze do nich,
założyłem że chodzi o to drugie
Weteran


Informacje
Bing [Bot] » 1 gość
