W ramach odpoczynku od pani Anety K., Małp w Czerwonym i niewiadomo_jeszcze_czego, proponuje temat, który za zadanie ma wywoływać lekki dreszczyk, zwany potocznie ciarkami właśnie. Wiem, że zadanie nie jest proste. Każdego przeto co innego rusza, ale może warto spróbować?
Ode mnie na dobry początek video dla miłośników walk wszelakich, aczkolwiek uprawianych za przyzwoleniem. Formuła K1 MAX, pan Iron Mike.
Iron Mike
Ode mnie na dobry początek video dla miłośników walk wszelakich, aczkolwiek uprawianych za przyzwoleniem. Formuła K1 MAX, pan Iron Mike.
Iron Mike
"DLA KOGO KOGO DLA TEGO KOGO." - stare przysłowie z Opola


Weteran


1. Ciekaw jestem pana Iron Mike za 20 lat. Parkinson?
2. Dziwię się że tego typu mordobicia czy nawet boks traktowane są jako sport. Przecież tu wyłącznie chodzi o obice drugiemu twarzy. Jak widać jednak każdy idiotyzm znajdzie swojego amatora.
PS Z Indianą Jonsem i tak by nie miał szans
(Jesli jest na sali ktoś niewtajemniczony to w "Poszukiwaczach ..." jest scena gdy Ford skutecznie rozwiązuje strzałem z pistoletu problem narwanego arabskiego samuraja z mieczem większym od wielbłąda).
2. Dziwię się że tego typu mordobicia czy nawet boks traktowane są jako sport. Przecież tu wyłącznie chodzi o obice drugiemu twarzy. Jak widać jednak każdy idiotyzm znajdzie swojego amatora.
PS Z Indianą Jonsem i tak by nie miał szans
(Jesli jest na sali ktoś niewtajemniczony to w "Poszukiwaczach ..." jest scena gdy Ford skutecznie rozwiązuje strzałem z pistoletu problem narwanego arabskiego samuraja z mieczem większym od wielbłąda).
ciekawie sie chlopaki bija, z pewnoscia i skutecznie boli 
czy ktos zna tytul utworu lecacego na filmiku numer 2 , podanego przez ?
realista,
czy ktos zna tytul utworu lecacego na filmiku numer 2 , podanego przez ?
realista,
Bywalec


JasioJasio - jestem z Tobą. Boks, kickboks i te inne "sporty" walki polegają nie tylko i wyłącznie na "obiciu twarzy", jak to raczyłeś delikatnie określić, ale na szybkim i skutecznym odebraniu zdrowia przeciwnikowi. Mile widziane są: wstrząs mózgu, połamanie żeber, rąk, nóg, pęknięcie wątroby lub śledziony, złamanie wielopłaszczyznowe szczęki i nosa, permanentne przecięcia łuków brwiowych i zaklajstrowaniu opuchlizną obu oczu i dużo, bardzo dużo krwi. Zabicie faceta w ringu jest usankcjonowane, a morderca tryumfalnie wynoszony jest na rękach przy radosnym wrzasku dziczy. Ludzie - co za zezwierzęcenie panuje wśród nas. I takie mordobicie nazywa się często szermierką na pięści i sportową walką. Potem dziwimy się, że prymitywy umysłowe gdzieś tam skopali babcię lub obili na lekcji nauczyciela wsadzając mu na głowę kubeł na śmieci. Opuszczam ten temat, chcecie się upajać brutalnymi walkami, proszę bardzo. JasioJasio, jako faciowi MYŚLĄCEMU proponuję zrobić to samo. Niech żyje lekkoatletyka, pływanie, narciarstwo i reszta dyscyplin sportowych w których słowo Człowiek brzmi dumnie. 
Quo vadis Domine ? Czy byt określa świadomość a niebyt jest nicością ?
Stały bywalec


rybolek, no fakt pomylka, chodzi mi o piosenke z filmiku Iron Mike.
vendro, poszukaj soundtracku z filmu Requiem for a Dream. A kawałek nazywa się Summer overture, tak przynajmniej mi sie wydaje.
EDIT:
Widze, ze teamt zszedł na inny tor, niz zakladalem. Nie chodzilo mi o wywolanie dyskusji na temat tego czy wzajemne modelowanie sobie czaszek jest dobre, czy zle. Mialem na mysli raczej pewien zbior linkow, do filmikow, ktore swoim klimatem, odpowiednio dobrana i zgrana muzyka potrafia wywolac u nie jednego ciarki na plecach. Ten tak na mnie podzialal, wiec zamiescilem tu do niego linka. Widze jednak, ze na tym forum nic nie moze przejsc na luzie. Zawsze tylko umoralnianie i wyciaganie daleko idacych wnioskow.
EDIT:
Widze, ze teamt zszedł na inny tor, niz zakladalem. Nie chodzilo mi o wywolanie dyskusji na temat tego czy wzajemne modelowanie sobie czaszek jest dobre, czy zle. Mialem na mysli raczej pewien zbior linkow, do filmikow, ktore swoim klimatem, odpowiednio dobrana i zgrana muzyka potrafia wywolac u nie jednego ciarki na plecach. Ten tak na mnie podzialal, wiec zamiescilem tu do niego linka. Widze jednak, ze na tym forum nic nie moze przejsc na luzie. Zawsze tylko umoralnianie i wyciaganie daleko idacych wnioskow.
"DLA KOGO KOGO DLA TEGO KOGO." - stare przysłowie z Opola


Weteran


to przez współistnienie ze śmiertelnie poważnymi działami w stylu "polityka... "takie mentalne zatwardzenie... nie przejmuj się tymjosh pisze: Widze jednak, ze na tym forum nic nie moze przejsc na luzie. Zawsze tylko umoralnianie i wyciaganie daleko idacych wnioskow.
czy ktoś chce czy nie chce sztuki walki/sztuka wojny/czy też po prostu mordobicie są były i będą - istniały przez tysiące lat i będą istnieć dalej przez kolejne tysiące,
najzupełniej normalna (czy chcemy czy nie) dziedzina życia, i tyle - jak ktoś tego nie toleruje - niech sobie idzie do innego wątku
teraz tkzw dżentelmeni się poobrażają na siebie i sądzą latami (wikłając się w konflikty, adwokatów, PRowców, politykę) a kiedyś szło się na zielona trawkę, wybierało rodzaj miecza i załatwiało sprawę w kilka minut - co jest lepsze? urzędo-pedalskie pląsy - czy konkretne załatwienie sprawy?
przez zanik instynktu walki, rycerstwa, u mężczyzn mamy teraz takie ŻENUJĄCE sytuacje jak w Gdańsku, że dwóch, trzecz pojebusów molestuje dziewczynkę w szkole przed całą klasą - a reszta chłopców zamiast rozsmarować pojebusom czaszki na betonie i połamać ręce patrzy jak te p***one owce i nie umie nic zrobić - a dziewczynka idzie do domu i popełnia samobójstwo - i jest narodowy dramat i wielkie rozpaczanie...
sztuki walki nie uczą tylko mordobicia, ale też dyscypliny i honoru - tak potrzebnego w tym nędznym społeczeństwie
Informacje
0 użytkowników » 1 gość

