Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
SAKIS NAPISAł JasioJasio, troche racji w twojej polemice jest, ale te wszystkie manifestujace wolna milosc i ideologie lat 60 ubieglego wieku persony trzeba chronic nie tylko przed prawdziwym swiatem, ale i duza czescia spoleczenstwa. Zbedny wydatek.
I tu się zgodzę
jasio napisał
Normalność proszę ciebie to swoboda wyrażania poglądów, ty masz takie ja mam inne. Jeśli między jednymi a drugimi musi stać policja, to już nie jest "normalność", tylko ktos zwyczajnie jest jebnięty.
Całkowicie się zgodzę ktos lewacy są jak to ująłeś bo próbuja normalnemu społeczeństwu narzucać jakieś chore reguły których nikt nigdy normalny niezaakceptuje
A to że wielu lodziom puszczaja nerwy podczas takich parad(czyt.parodii) to juz inna sprawa.I z tego co widziałem to lewacy prowokują takie zachowania.
A potem mówia jacy to oni sa prześladowani i że niema demokracji następnie lecą do brukseli wyudzaja kase na walkę z uciskiem faszyzmem (czyli z prawica która ich nie popiera)Jak dla mnie jedna wielka farsa.
I tu się zgodzę
jasio napisał
Normalność proszę ciebie to swoboda wyrażania poglądów, ty masz takie ja mam inne. Jeśli między jednymi a drugimi musi stać policja, to już nie jest "normalność", tylko ktos zwyczajnie jest jebnięty.
Całkowicie się zgodzę ktos lewacy są jak to ująłeś bo próbuja normalnemu społeczeństwu narzucać jakieś chore reguły których nikt nigdy normalny niezaakceptuje
A to że wielu lodziom puszczaja nerwy podczas takich parad(czyt.parodii) to juz inna sprawa.I z tego co widziałem to lewacy prowokują takie zachowania.
A potem mówia jacy to oni sa prześladowani i że niema demokracji następnie lecą do brukseli wyudzaja kase na walkę z uciskiem faszyzmem (czyli z prawica która ich nie popiera)Jak dla mnie jedna wielka farsa.
CZŁOWIEK Z WIZJĄ
Weteran


A ja znów się powtórzę:
Myślę, że ta wielka miłość lewicy do homoseksualizmu i innych fanaberii jest celowa i przemyślana - podsycanie konfliktów, parad gejów, sex afer w sejmie służy JEDNEMU CELOWI:
mianowicie odwróceniu naszej uwagi od tego co najważniejsze, skłóconym społeczeństwem łatwiej manipulować -
patrzcie:
1.
Wicepremier Zyta Gilowska zawiadomiła Komisję Europejską o planach podwyższenia stawek VAT na wszystkie usługi gastronomiczne, artykuły rolne i żywność - z 3 do 7 procent.
Podnoszą podatek na żarełko o 4% (To ponad 100% poprzedniej stawki!!!!). W normalnej sytuacji ludzie spaliliby ich żywcem - tyle że wszyscy są chorobliwie podnieceni stosunkami pana Leppera, media o niczym innym nie trąbią - cały świat sprowadzili do sypialni i seksu.
2. Została zatwierdzona już podwyżka benzyny o ok. 40 groszy - a działo się to w czasie kiedy wszyscy skoncentrowali uwagę na wyimaginowanej walce z faszyzmem (którego nie ma).
SOCJOTECHNIKA I MANIPULACJA!
[ Dodano: Sro 13 Gru, 2006 14:13 ]
cd..
3. Rząd sprytnie wycofał się z obiecanych w wyborach obniżek ZUSu oraz podatków dochodowych, jak? W tym samym czasie zafundował nam afery ze współpracą z SB paru ważnych osóbek i księży - wszystkie media trąbiły o agentach - nikt nie mówił o podatkach
4. Na ostatnie parady gejów i oskarżenia o dyskryminacje przypadły podwyżki paru drobnych opłat, akcyz a przede wszystkim "prace" nad zwiększeniem akcyzy na olej opałowy o kilkaset %. Nikt się nie buntował - media trąbiły o pedałach.
5. Ostatnia afera z poparciem Rokity dla kandydata PIS i wojną wewnętrzną w platformie zbiegła się dziwnym trafem z podwyżka podatku od psów (w Warszawie od 1 zł do 56 zł, a docelowo 100zł w skali kraju) i planem zaczipowania wszystkich psiaków (taa, najpierw psiaki, a później będą dzieciaki). Powiedzcie? Ile mediów wspominało o zwiększonym podatku a ile o panu Rokicie?
za każdym razem kiedy jest jakaś głośna afera, sexafera, czy pedo-afera w tle rozgrywa się inna "akcja", wprowadzanie przepisów ograniczających jakąś sferę wolności albo zwiększająca fiskalizm i inne restrykcje!!!
Myślę, że ta wielka miłość lewicy do homoseksualizmu i innych fanaberii jest celowa i przemyślana - podsycanie konfliktów, parad gejów, sex afer w sejmie służy JEDNEMU CELOWI:
mianowicie odwróceniu naszej uwagi od tego co najważniejsze, skłóconym społeczeństwem łatwiej manipulować -
patrzcie:
1.
Wicepremier Zyta Gilowska zawiadomiła Komisję Europejską o planach podwyższenia stawek VAT na wszystkie usługi gastronomiczne, artykuły rolne i żywność - z 3 do 7 procent.
Podnoszą podatek na żarełko o 4% (To ponad 100% poprzedniej stawki!!!!). W normalnej sytuacji ludzie spaliliby ich żywcem - tyle że wszyscy są chorobliwie podnieceni stosunkami pana Leppera, media o niczym innym nie trąbią - cały świat sprowadzili do sypialni i seksu.
2. Została zatwierdzona już podwyżka benzyny o ok. 40 groszy - a działo się to w czasie kiedy wszyscy skoncentrowali uwagę na wyimaginowanej walce z faszyzmem (którego nie ma).
SOCJOTECHNIKA I MANIPULACJA!
[ Dodano: Sro 13 Gru, 2006 14:13 ]
cd..
3. Rząd sprytnie wycofał się z obiecanych w wyborach obniżek ZUSu oraz podatków dochodowych, jak? W tym samym czasie zafundował nam afery ze współpracą z SB paru ważnych osóbek i księży - wszystkie media trąbiły o agentach - nikt nie mówił o podatkach
4. Na ostatnie parady gejów i oskarżenia o dyskryminacje przypadły podwyżki paru drobnych opłat, akcyz a przede wszystkim "prace" nad zwiększeniem akcyzy na olej opałowy o kilkaset %. Nikt się nie buntował - media trąbiły o pedałach.
5. Ostatnia afera z poparciem Rokity dla kandydata PIS i wojną wewnętrzną w platformie zbiegła się dziwnym trafem z podwyżka podatku od psów (w Warszawie od 1 zł do 56 zł, a docelowo 100zł w skali kraju) i planem zaczipowania wszystkich psiaków (taa, najpierw psiaki, a później będą dzieciaki). Powiedzcie? Ile mediów wspominało o zwiększonym podatku a ile o panu Rokicie?
za każdym razem kiedy jest jakaś głośna afera, sexafera, czy pedo-afera w tle rozgrywa się inna "akcja", wprowadzanie przepisów ograniczających jakąś sferę wolności albo zwiększająca fiskalizm i inne restrykcje!!!
REALISTA widać władza zna się na socjotechnice
zauwaz, że ilekroć notowania np LPR lecą na łeb to blondwłosy Wojciech palnie jakąś bździnę o aborcji czy pedofilii i już jest o czym mówić. Swego czasu podobną rolę w PiS pełnił poseł Kurski ale chyba się bulterier już wyszczekał a prokuratura zrobiła mu kuku umarzając "aferę bilbordową"
Jak widać władza niezmiennie ma ludzi za idiotów i niestety nieźle na tym wychodzi.
Przeciętnego Kowalskiego bardziej interesuje kogo wydupcył poseł rynsztokowej partii niż ich własne pieniądze.
Jak widać władza niezmiennie ma ludzi za idiotów i niestety nieźle na tym wychodzi.
Przeciętnego Kowalskiego bardziej interesuje kogo wydupcył poseł rynsztokowej partii niż ich własne pieniądze.
Nowy(a) na forum


Wtrącę się do dyskusji. Uprzedzam wpierw, że polityką nigdy się nie fascynowałem lecz mimo to orientuję się "co słychać" na polskiej scenie politycznej. Teraz na temat. Zauważyłem na forum ogromną niechęć niektórych osób do tzw. "liberałów" i "lewaków" i naprawdę starałem się z całych sił, ale nie mogę pojąć rozumowania tych osób i ich dziwnej mentalności. Mi osobiście bliżej jest to tej lewej strony, chociaż to i tak głupie określenie. Powinienem napisać "bliżej do normalności". Dla mnie tak jak i dla każdego człowieka (tak myślę) najważniejsza jest wolność, wolność wypowiedzi, wolność wyznania, wolność pozwalająca mi po prostu żyć "po mojemu". Dlatego właśnie wolę już przejść na ulicy obok pary gejów, którzy żyją ze sobą w zalegalizowanym związku, wolę aby zgwałcona kobieta miała prawo do decyzji o utrzymaniu bądź usunięciu ciąży, wolę aby osoba nieuleczalnie chora lecz świadoma miała prawo do decyzji czy chce dalej zmagać się z chorobą, wolę wszystko to od czucia się zaszczutym we własnym kraju, w kraju jeszcze bardziej podszytym układami (tyle że na takie przymyka się oko to to układy Prawych i Sprawiedliwych), w kraju oplątanym mackami kościoła, Polsce pełnej fobii i lęków. W końcu w pośmiewisku Europy. Myślę, że polityka zajmująca się przeszłością i niezdrowymi skandalami zakrywającymi nieudolność rządzących to zła polityka, a tak właśnie wyglądają u nas rządy prawicy. Nie wiem jak żyło się za komuny, jestem zbyt młody aby to wiedzieć to nie moja bajka i najprościej mówiąc mam to w d***e, wolę myśleć o teraźniejszości i planować odpowiednią przyszłość, dlatego w czasie wyborów napewno pójdę do urny i zagłosuję pewnie na SLD (tak jak czynili to zresztą moi rodzice). Ktoś powie pewnie, że komuniści, że Stalin, łagry, kartki, UB i PZPR, ja powiem tylko żeby taki osobnik się obudził lub zgnił w swoim paranoicznym azylu minionej epoki, naprawdę myślę, że Polsce niepotrzebne są rządy nieudaczników, krzykaczy i ćwierćinteligentów. Polsce potrzebna jest normalność.
"Cierpisz, a to oznacza, że Jezus cię całuje" - mówi mu Matka Teresa. Starzec warczy: "Powiedz swojemu Jezusowi, żeby przestał mnie całować"... / www.nie.com.pl
Weteran


A kto powiedział, że PIS jest partią prawicową? Może jest prawicową w kwestii mentalności, ale na pewno nie w sensie gospodarczej. Dawna nazwa PIS = Porozumienie Centrum (no właśnie centrum, a nie prawica, bliżej socjalu).
Do przedmówcy: a poza tym o jakim liberalizmie mówimy? Bo wiele ugrupowań zawłaszczyło to pojęcie?
- nowym liberalizmie (taka euro-lewica socjalna = SLD, UW, Demokraci.pl),
- czy o klasycznym liberalizmie (prawica, konserwatyści, libertarianie, ko-liberałowie)?
Mnie osobiście NIE interesują poglądy moralne, ani polowanie na gejów, afery seksualno-rozporkowe w sejmie. To jest śmieszne i poza jakąś wyreżyserowaną paradą nigdy w Polsce nie widziałem ścigania i palenia na stosie gejów. Co więcej bywałem na wielu imprezach, gdzie w towarzystwie oprócz normalnych ludzi jawnie bawili się geje, normalnie z nimi się gadało i jakoś nikt z nas ich pałką nie zatłukł. Po prostu ich prywatna sprawa. Poza jakimś absolutnym buractwem z nizin społecznych nie widziałem też jakiejkolwiek dyskryminacji obcokrajowców - czarnych - sam się obracałem na studiach w dość międzynarodowym, mieszanym etnicznie towarzystwie i nie zauważyłem problemów rasowych.
Dyskryminacja w Polsce to lewacki mit.
Mnie interesuje gospodarka, niskie podatki, wolność gospodarcza, zawartość mojego portfela, o od****nie się Państwa od naszych interesów - od tego zależy nasz dobrobyt - a nie od publicznego polowania na rozporek Leppera, działkowych faszystów, czy parę lesbijek.
Prawica i klasyczny liberalizm w sensie gospodarczym. Tego Polsce potrzeba. Natomiast teraz w tym kraju dajemy się okradać elitom politycznym, które dla odwrócenia uwagi mydlą nam oczy gejami, sex-aferami i podwórkowym nazizmem.
[ Dodano: Pią 15 Gru, 2006 12:17 ]
A tu mały kwiatek, cytat E. Michalik:
W pewnej dyskusji mój rozmówca o poglądach lewicowych powiedział, że dziwna ze mnie konserwatystka, skoro popieram wolny rynek. Argumentował, że nawet
św. Tomasz z Akwinu namawiał do rozdawania pieniędzy ubogim. – Tak – odparłam – ale św. Tomasz mówił o rozdawaniu swoich, nie cudzych pieniędzy.
Do przedmówcy: a poza tym o jakim liberalizmie mówimy? Bo wiele ugrupowań zawłaszczyło to pojęcie?
- nowym liberalizmie (taka euro-lewica socjalna = SLD, UW, Demokraci.pl),
- czy o klasycznym liberalizmie (prawica, konserwatyści, libertarianie, ko-liberałowie)?
Mnie osobiście NIE interesują poglądy moralne, ani polowanie na gejów, afery seksualno-rozporkowe w sejmie. To jest śmieszne i poza jakąś wyreżyserowaną paradą nigdy w Polsce nie widziałem ścigania i palenia na stosie gejów. Co więcej bywałem na wielu imprezach, gdzie w towarzystwie oprócz normalnych ludzi jawnie bawili się geje, normalnie z nimi się gadało i jakoś nikt z nas ich pałką nie zatłukł. Po prostu ich prywatna sprawa. Poza jakimś absolutnym buractwem z nizin społecznych nie widziałem też jakiejkolwiek dyskryminacji obcokrajowców - czarnych - sam się obracałem na studiach w dość międzynarodowym, mieszanym etnicznie towarzystwie i nie zauważyłem problemów rasowych.
Dyskryminacja w Polsce to lewacki mit.
Mnie interesuje gospodarka, niskie podatki, wolność gospodarcza, zawartość mojego portfela, o od****nie się Państwa od naszych interesów - od tego zależy nasz dobrobyt - a nie od publicznego polowania na rozporek Leppera, działkowych faszystów, czy parę lesbijek.
Prawica i klasyczny liberalizm w sensie gospodarczym. Tego Polsce potrzeba. Natomiast teraz w tym kraju dajemy się okradać elitom politycznym, które dla odwrócenia uwagi mydlą nam oczy gejami, sex-aferami i podwórkowym nazizmem.
[ Dodano: Pią 15 Gru, 2006 12:17 ]
A tu mały kwiatek, cytat E. Michalik:
W pewnej dyskusji mój rozmówca o poglądach lewicowych powiedział, że dziwna ze mnie konserwatystka, skoro popieram wolny rynek. Argumentował, że nawet
św. Tomasz z Akwinu namawiał do rozdawania pieniędzy ubogim. – Tak – odparłam – ale św. Tomasz mówił o rozdawaniu swoich, nie cudzych pieniędzy.
Maniak


Dziadu, wolnosc nie polega tylko na tym że robisz co chcesz, wolność polega również na tym że nie ograniczasz wolności innego człowieka. mimo iż poglądy mam raczej lewicowe(tzn państwo powinno zadbać o najsłabszych, i pewne minimum powinno być zapewnione) to nigdy na SLD nie głosowałem i raczej to się nie zmieni. moja niecheć do nich nie wynika tylko z ich przeszłości, majac socjalne hasła na ustach to właśnie oni zabrali ludziom ubogim najwiecej. nie będę się rozpisywał o zasiłkach i innych które zabrało SLD a przywróciło PiS dla tych najuboższych bo to oczywiste, dla każdego który śledzi choć troszkę to co się dzieje. co do nieudzczników, kombinatorów, ćwierćinteligentów i innych to wielu ich w każdej partii ale Samoobrona i SLD przebija każdą inną ekipę.
pytanie: co dla ciebie jest normą? para gejów która się kocha po swojemu i dla siebie, czy para gejów która domaga się od całego świata by on uznał ich za normalnych? pamiętaj, iż normą jest ogół a nie margines i tak powinno pozostać, inaczej kiedyś się dowiesz że to ty jesteś nienormalny bo kochasz kobiete itd.
na zachodzie dochodzi do tego, że gdy pedagog wypowiedział sie publicznie w radiu, iż do prawidłowego rozwoju dziecka potrzebny jest ojciec i matka, ma problemy i jest podany do sądu. takiej chcesz normalności?? gdzie jest wolność tego człowieka??
wolnosć to wartość bardzo trudna do zdefiniowania ale najważniejsze to utrzymac zdrowe proporcje co do wszystkich.
Twoja wolność kończy sie tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
Tego wszyscy powinniśmy przestrzegać a napewno będzie nam łatwiej współistnieć.
pytanie: co dla ciebie jest normą? para gejów która się kocha po swojemu i dla siebie, czy para gejów która domaga się od całego świata by on uznał ich za normalnych? pamiętaj, iż normą jest ogół a nie margines i tak powinno pozostać, inaczej kiedyś się dowiesz że to ty jesteś nienormalny bo kochasz kobiete itd.
na zachodzie dochodzi do tego, że gdy pedagog wypowiedział sie publicznie w radiu, iż do prawidłowego rozwoju dziecka potrzebny jest ojciec i matka, ma problemy i jest podany do sądu. takiej chcesz normalności?? gdzie jest wolność tego człowieka??
wolnosć to wartość bardzo trudna do zdefiniowania ale najważniejsze to utrzymac zdrowe proporcje co do wszystkich.
Twoja wolność kończy sie tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
Tego wszyscy powinniśmy przestrzegać a napewno będzie nam łatwiej współistnieć.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Weteran


poglądy mam raczej lewicowe(tzn paąstwo powinno zadbać o najsłabszych, i pewne minimum powinno być zapewnione) W praktyce to minimum polega to na tym, że całe grupy społeczne, żyją z drobnych kradzieży, wyłudzania rent i pomocy socjalnej, dnie spędzając na dojeniu jabola pod monopolem. A do pracy chętnych nie ma - o czym coraz częściej mówi się otwarcie - przeszukaj dowolne forum/portal pracodawców/przedsiębiorców. Ja jestem zdania, że Paąstwo nie powinno dawać zasiłków ot tak, bo się należy = otóż nic się nie należy. Paąstwo czy też raczej Gmina / Województwo powinno dawać jakieś "zasiłki" na przeżycie i dzieci, ale wymagać od tego świadczenia konkretnej, realnej pracy na rzecz lokalnej społeczności - sprzątanie ulic, rowów, inne prace porządkowe. Nic za darmo. Chcesz jeść - pracuj. Chcesz kupić wódkę - pracuj. (natychmiast formalna liczba żyjących z pomocy i bezrobotnych skurczyłaby się do kilku%). Twoja wolność koączy sie tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
No kolego, to co powiedziałeś to jedno z popularniejszych anty-lewicowych haseł. Mianowicie główne motto wszelkiej maści wolnościowców. Brawo! Zarówno lewica laicka jak i pisiorki/giertychowcy/radiomaryjni (lewica pobożna), chcą narzucić nam sposób w jaki mamy myśleć. Jedni chcą abyśmy gejów czcili i wielbili, drudzy abyśmy gonili i ścigali - zamiast po prostu od****ć się od naszego prywatnego światopoglądu.
No kolego, to co powiedziałeś to jedno z popularniejszych anty-lewicowych haseł. Mianowicie główne motto wszelkiej maści wolnościowców. Brawo! Zarówno lewica laicka jak i pisiorki/giertychowcy/radiomaryjni (lewica pobożna), chcą narzucić nam sposób w jaki mamy myśleć. Jedni chcą abyśmy gejów czcili i wielbili, drudzy abyśmy gonili i ścigali - zamiast po prostu od****ć się od naszego prywatnego światopoglądu.
Ostatnio zmieniony 15 gru 2006, 12:56 przez realista, łącznie zmieniany 1 raz.
Nowy(a) na forum


Hmm, masz rację. Tylko właśnie chodzi tutaj o niepopadanie z jednej skrajności w drugą, tak jak jestem przeciwny adoptowaniu dzieci przez pary homoseksualne, tak samo nie podoba mi się pomysł zwalniania homoseksualnych nauczycieli lub płacenia podatku od nieposiadania potomstwa (a były już takie pomysły).
"Cierpisz, a to oznacza, że Jezus cię całuje" - mówi mu Matka Teresa. Starzec warczy: "Powiedz swojemu Jezusowi, żeby przestał mnie całować"... / www.nie.com.pl
Weteran


Kolega oczywiście nie pamięta, ale co ciekawe przed '89 główną frakcją zwalczająca homoseksualistów była właśnie lewica. Zarówno komuniści, jak i narodowi socjaliści za gejostwo wysyłali do łagrów/komór gazowych. A jeszcze niedawno, modny obecnie wśród młodej lewicy Che Geuvara dekadenckich odmieńców załatwiał osobiście strzałem w potylicę.
Co się stało, że Lewica nagle zapałała miłością do homoseksualistów????
Wprowadzenie nowego podatku od czegokolwiek, to właśnie typowy wymysł lewicowy/etatystyczny (Giertych w sprawach gospodarczych to nic innego jak pobożna lewica / nacjonalistyczni socjaliści). Chodzenie do kościoła, jeszcze nie czyni z nikogo prawicowca.
Zasłanianie etatystycznych/socjalnych poglądów Jezusem i Maryją - to kpina z religii.
[ Dodano: Pią 15 Gru, 2006 13:30 ]
powiem to znów, tak jasno jak mogę
Większość z nas dała się jak bydło zagonić do jednej z "ideologicznych zagród" - z jednej strony lewica i pseudo-Liberałowie / z drugiej strony PISiorczycy i Giertychowcy. Jesteśmy gotowi na różnych forach i czatach skoczyć sobie do gardeł pod pretekstem jakiejś zbok-parady daleko w Warszawie.
Tymczasem oba obozy to jedna etatystyczna klika - to naprawdę ta sama solidarna warcholska klasa polityczna - oni "doją nas" z naszych pieniędzy wyjątkowo zgodnie i solidarnie.
Oni wyzywają się w sejmie i na antenie na nasz użytek, ale "po pracy" imprezują w tych samych knajpach, z tymi samymi "panienkami do towarzystwa" za nasze pieniądze - i śmieją się z nas. Lewica pobożna z lewica laicką się zawsze w końcu dogada.
Skłóconym społeczeństwem łatwiej rządzić. "Dziel i rządź" - stara rzymska zasada.
[ Dodano: Pią 15 Gru, 2006 14:00 ]
Aż 28,6 miliarda złotych wydajemy rocznie na urzędników. Płacimy pensje, utrzymujemy biura, samochody służbowe i regulujemy rachunki telefoniczne prawie 600-tysięcznej rzeszy biurokratów. A w przyszłym roku wyłożymy na nich jeszcze więcej.
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?Tab ... leId=25172
Na utrzymanie jednego biurokraty pracują 23 dorosłe osoby. Każdy z nas płaci na urzędników po 2200 zł rocznie - prawie jedną przeciętną pensję.
Co się stało, że Lewica nagle zapałała miłością do homoseksualistów????
Wprowadzenie nowego podatku od czegokolwiek, to właśnie typowy wymysł lewicowy/etatystyczny (Giertych w sprawach gospodarczych to nic innego jak pobożna lewica / nacjonalistyczni socjaliści). Chodzenie do kościoła, jeszcze nie czyni z nikogo prawicowca.
Zasłanianie etatystycznych/socjalnych poglądów Jezusem i Maryją - to kpina z religii.
[ Dodano: Pią 15 Gru, 2006 13:30 ]
powiem to znów, tak jasno jak mogę
Większość z nas dała się jak bydło zagonić do jednej z "ideologicznych zagród" - z jednej strony lewica i pseudo-Liberałowie / z drugiej strony PISiorczycy i Giertychowcy. Jesteśmy gotowi na różnych forach i czatach skoczyć sobie do gardeł pod pretekstem jakiejś zbok-parady daleko w Warszawie.
Tymczasem oba obozy to jedna etatystyczna klika - to naprawdę ta sama solidarna warcholska klasa polityczna - oni "doją nas" z naszych pieniędzy wyjątkowo zgodnie i solidarnie.
Oni wyzywają się w sejmie i na antenie na nasz użytek, ale "po pracy" imprezują w tych samych knajpach, z tymi samymi "panienkami do towarzystwa" za nasze pieniądze - i śmieją się z nas. Lewica pobożna z lewica laicką się zawsze w końcu dogada.
Skłóconym społeczeństwem łatwiej rządzić. "Dziel i rządź" - stara rzymska zasada.
[ Dodano: Pią 15 Gru, 2006 14:00 ]
Aż 28,6 miliarda złotych wydajemy rocznie na urzędników. Płacimy pensje, utrzymujemy biura, samochody służbowe i regulujemy rachunki telefoniczne prawie 600-tysięcznej rzeszy biurokratów. A w przyszłym roku wyłożymy na nich jeszcze więcej.
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?Tab ... leId=25172
Na utrzymanie jednego biurokraty pracują 23 dorosłe osoby. Każdy z nas płaci na urzędników po 2200 zł rocznie - prawie jedną przeciętną pensję.
Nowy(a) na forum


Czyli rozumiem, że w obecnej Polsce nie ma po prostu partii, na którą można bez najmniejszych obaw i kaca moralnego oddać głos. Może Platforma Janusza Korwina Mikke ?
"Cierpisz, a to oznacza, że Jezus cię całuje" - mówi mu Matka Teresa. Starzec warczy: "Powiedz swojemu Jezusowi, żeby przestał mnie całować"... / www.nie.com.pl
Weteran


No niestety, wygląda na to że tak.
Tylko jeśli bierzesz pod uwagę takie organizacje jak UPR i Korwin Mikke - to musisz wiedzieć że jest to towarzystwo które jest bardzo wolnościowe jeśli chodzi o sprawy gospodarcze, i w bardzo dużej mierze jeśli chodzi o sprawy wolności osobistej, ale jednak jest tam dużo osób o zabarwieniu konserwatywnym (czyli religia, duża niechęć do gejów, konserwatyzm obyczajowy) - może Ci się to nie spodobać.
Organizacje wolnościowe obyczajowo jak i gospodarczo to naprawdę margines - nie mogą się w ogóle w tym kraju przebić. (Liberator.org.pl)
Dużo młodzieży nastawionej wolnościowo "przejmują" organizacje lewicowe - to dla nich łatwe - młodzież nie zarabia sama i łatwo ten aspekt gospodarczy (kto wie czy nie najważniejszy dla wolności) przyćmić walką o tolerancje dla gejów, chociażby.
A przecież obywatel "dojony" z pieniędzy gorzej niż chłop pańszczyźniany tak naprawdę wolny nie jest.
Tylko jeśli bierzesz pod uwagę takie organizacje jak UPR i Korwin Mikke - to musisz wiedzieć że jest to towarzystwo które jest bardzo wolnościowe jeśli chodzi o sprawy gospodarcze, i w bardzo dużej mierze jeśli chodzi o sprawy wolności osobistej, ale jednak jest tam dużo osób o zabarwieniu konserwatywnym (czyli religia, duża niechęć do gejów, konserwatyzm obyczajowy) - może Ci się to nie spodobać.
Organizacje wolnościowe obyczajowo jak i gospodarczo to naprawdę margines - nie mogą się w ogóle w tym kraju przebić. (Liberator.org.pl)
Dużo młodzieży nastawionej wolnościowo "przejmują" organizacje lewicowe - to dla nich łatwe - młodzież nie zarabia sama i łatwo ten aspekt gospodarczy (kto wie czy nie najważniejszy dla wolności) przyćmić walką o tolerancje dla gejów, chociażby.
A przecież obywatel "dojony" z pieniędzy gorzej niż chłop pańszczyźniany tak naprawdę wolny nie jest.
Zgodnie z założeniami budżetu na 2007 dojony będzie jeszcze skuteczniej. Udój zaś pójdzie w gwizdek czyl na administrację państwową. Władza robi sobie dobrze za nasze pieniądze czyli nic się nie zmieniło od latA przecież obywatel "dojony" z pieniędzy gorzej niż chłop pańszczyźniany tak naprawdę wolny nie jest.
Najbiedniejsi emeryci dostana na odczepnego 1000 złotych brutto, nauczyciele po pięć złotych podwyżki ale najlepiej wyjdą na tym nieźle zarabiający.
Dla mnie bomba, chyba pierwszy powód do podziękowań z mojej strony dla tego rządu
Zastanawia mnie jedna rzecz, budżet Kancelarii Prezydenta ma być o 20 baniek większy jak za Kwacha. Tak patrzę sobie na parę prezydencką, porównuję z poprzednia i wychodzi mi, że skoro na materiałach na garnitury dla Prezydenta zaoszczędzimy, to te 20 milionów kasiory i 50 nowych etatów musi iśc na upiekszenie Prezydentowej ...
Wiem, wiem złośliwy jestem.
Maniak


realista,
i tu pełna zgoda.
i tu też pełna zgoda.
i co roku będzie ich coraz więcej bo do średniej unijnej i tak mamy daleko. generalnie to nie mam nic przeciwko urzędnikom, ale służbowe telefony, samochody i inne 'drobiazgi' już mnie bardzo drażnią, proponuje nowy urząd do likwidacji niepotrzebnych stanowisk urzędniczych
...
JasioJasio, nie zapomnij że progi podatkowe mają podskoczyć, też miły akcent
Kod: Zaznacz cały
Państwo czy też raczej Gmina / Województwo powinno dawać jakieś "zasiłki" na przeżycie i dzieci, ale wymagać od tego świadczenia konkretnej, realnej pracy na rzecz lokalnej społeczności - sprzątanie ulic, rowów, inne prace porządkowe. Nic za darmo. Chcesz jeść - pracuj. Chcesz kupić wódkę - pracuj.Kod: Zaznacz cały
Jedni chcą abyśmy gejów czcili i wielbili, drudzy abyśmy gonili i ścigali - zamiast po prostu od****ć się od naszego prywatnego światopoglądu.Kod: Zaznacz cały
Aż 28,6 miliarda złotych wydajemy rocznie na urzędników. Płacimy pensje, utrzymujemy biura, samochody służbowe i regulujemy rachunki telefoniczne prawie 600-tysięcznej rzeszy biurokratów. A w przyszłym roku wyłożymy na nich jeszcze więcej.JasioJasio, nie zapomnij że progi podatkowe mają podskoczyć, też miły akcent
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
JasioJasio, nie zapomnij że progi podatkowe mają podskoczyć, też miły akcent
Nie zapomniałem, odniosłem się do tego z radością w zdaniu zaczynającym się od "Dla mnie bomba..."
"srednia unijna". Dyrektywy unijne regulują iloość urzędników? ciekawe ...
Jeśli nawet, to sami z siebie dokładamy ile możemy. Przecież o ilości posłów czy senatorów z pewnością nie decyduje UE. To samo o pracownikach kancelarii prezydenckiej itp.
Dlaczego piszę o rządzących pisowcach a nie kimś innym? To nie "inni" obiecali "tanie pańśtwo".
Weteran


Załóżmy, że każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie -- mają bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w następujący sposób:
Czterech najbiedniejszych nie zapłaci nic.
Piąty od końca pod względem dochodów zapłaci 1 zł.
Szósty -- 3 zł.
Siódmy -- 7 zł.
Ósmy -- 12 zł.
Dziewiąty -- 18 zł.
Dziesiąty, najbogatszy z nich wszystkich -- 59 zł.
Tak sobie postanowili.
Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im:
-- Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10 obiadów o 20 zł.
Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek w ten sam sposób. Więc 4 najbiedniejszych ciągle jadłoby za darmo.
Pozostałych 6 policzyło, że obniżka, 20 zł, podzielona na 6 daje 3,33 zł, jeśli więc każdemu płacącemu oddać te pieniądze, to właściwie piąty i szósty dostaliby pieniądze za zjedzenie posiłku.
Właściciel restauracji, widząc, że panowie mają problem z podzieleniem kwoty obniżki, zaproponował im, żeby każdy z płacących dostał zwrot proporcjonalny do tego, ile wcześniej płacił. I tak:
Czterech najbiedniejszych ciągle jadło za darmo.
Piąty, teraz nie płaci nic, tak jak poprzednich czterech.
Szósty teraz płaci 2 zł, zamiast 3 zł (obniżka o 33%).
Siódmy -- 5 zł, zamiast 7 zł (obniżka o 28%).
Ósmy -- 9 zł, zamiast 12 zł (obniżka o 25%).
Dziewiąty -- 14 zł, zamiast 18 zł (obniżka o 22%)
Dziesiąty -- 49 zł, zamiast 59 zł (obniżka o 16% ).
Pierwszych czterech ciągle je za darmo, a z pozostałej szóstki każdy skorzystał i je taniej niż poprzednio. Jednak kiedy wyszli z restauracji zaczęli porównywać, ile każdy zyskał:
- Dostałem tylko złotówkę z 20 zł -- powiedział Szósty -- ale Dziesiąty dostał połowę, 10 zł!
- Właśnie! Ja też dostałem tylko złotówkę -- przytaknął mu Piąty -- To niesprawiedliwe, że on dostał 10 razy więcej niż ja!
- To prawda! -- dodał Siódmy -- Czemu on dostał 10 zł, a ja tylko 2 zł? Bogaci dostają najwięcej!
- A my nic nie dostaliśmy -- zaczęła krzyczeć pierwsza czwórka -- Ten system wykorzystuje najbiedniejszych!
Cała dziewiątka otoczyła Dziesiątego i dotkliwie go pobiła.
Informacje
Bing [Bot] » 1 gość