Hehe.
Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
no to jest wzglednie proste.Mistake pisze:Ja się tylko zastanawiam jak wy macie tyle czasu by to wszystko analizować, liczyć, szukać. Objaśni mi ktoś?Wasza doba jest dłuższa?
![]()
Hehe.
Albo toczy sie merytoryczna dyskusje albo nie.
Jesli temat dotyczy rzeczy ktorymi sie interesuje nie potrzeba duzo czasy by znalezc rzeczowe argumenty na poparcie swojego zdania.
[ Dodano: Pią 08 Gru, 2006 15:16 ]
teoretycznie energentyka tez jest strategicznym przemyslem a ile juz elektrowni jak rowniez dostarczycieli energii sprzedano zagranicznym koncernom.JasioJasio pisze:Prawdziwy jest.no to wniosek wygodny dla gornikow
W RPA ktore swoja energetyke rowniez opiera na weglu (wg artykulu w jednym z ostatnich numerow "Wprost"), gornictwo weglowe znajduje sie w prywatnych rekach (jak chyba kazde inne).
Dosc powiedziec ze do sprywatyzowanego koncernu SASOL naleza wszystkie 3 krajowe rafinerie przerabiajace wegiel na paliwo syntetyczne (dostarczjace lacznie 30% zapotrzebowania dziennego RPA na paliwa).
Oczywiscnie nie mowimy o prywatyzacji gornictwa poprzez sprzedawanie kopaln zagranicznym koncernom ale poprzez prywatyzacje z wykorzystaniem gieldy (jak w przypadku KGHMu).
Nowy(a) na forum


A to trochę inny głos na temat opłacaloności wydobycia węgla:
http://biznes.interia.pl/news?inf=825649
http://biznes.interia.pl/news?inf=825649
Wawrzyniec nie do końca Pruski.
Weteran


wawrzek co do "innego głosu" to nie do końca autor artykułu ma rację. Węgiel się wyczerpuje - po co go wydobywać? w skrócie pyta autor. No tak, mnie w podstawówce uczono, że węgiel to nieodnawialne źródło energii. Ropa też jest takim źródłem, dlaczego zatem kupujemy samochody? Moze dlatego, że jest i że póki co nie wymyslono alternatywnego źródła energii pozwalającego wyeliminować czy to ropę czy węgiel?
"Jego życie różni się całkowicie od życia jego pradziadka też górnika, a jego praca? Jego praca jest prawie taka sama. "
W zasadzie po tym zdaniu wypadałoby przestać czytać ten artykuł, bo facet nie ma pojęcia o czym pisze. Wg niego zapewne praca lekarza też nie zmieniła się od średniowiecza, bo lekarze nadal wychodzą z domu i badają ludzi - co za bzdura!
Prawdą są natomiast wysokie koszty restrukturyzacji górnictwa (choć raczej nie 90 miliardów) - niestety jest/był to problem wszystkich krajów mających górnictwo. Niektórzy znaleźli receptę (Margaret Thatcher), bolesną i drogą ale skuteczną inni, jak my nadal nie mają pomysłu co z tym zrobić.
"Jego życie różni się całkowicie od życia jego pradziadka też górnika, a jego praca? Jego praca jest prawie taka sama. "
W zasadzie po tym zdaniu wypadałoby przestać czytać ten artykuł, bo facet nie ma pojęcia o czym pisze. Wg niego zapewne praca lekarza też nie zmieniła się od średniowiecza, bo lekarze nadal wychodzą z domu i badają ludzi - co za bzdura!
Prawdą są natomiast wysokie koszty restrukturyzacji górnictwa (choć raczej nie 90 miliardów) - niestety jest/był to problem wszystkich krajów mających górnictwo. Niektórzy znaleźli receptę (Margaret Thatcher), bolesną i drogą ale skuteczną inni, jak my nadal nie mają pomysłu co z tym zrobić.
nie slyszalem o nieodkrywkowej metodzie eksploatacji wegla brunatnego, borealista pisze:a jak wygląda sprawa z węglem brunatnym? przecież koło Lubina jest go bardzo dużo - czy da się go wydobywac metoda nieodkrywkową?
1. wegiel brunatyn zalega na wzglednie nieduzej glebokosci (np. na linii Legnica - Scinawa: 3 poklady, glebokosc 60-225m, srednia miazszosc 29 m)
2. zeby wydobycie bylo oplacalne wymagana jest duza koncentracja produkcji - czyli eksploatacja odkrywkowa
Poza tym wegla brunatnego nie oplaca sie transportowac na duze odleglosci wiec wymagana jest budowa elektrowni nieopodal..
A jak to wyglada? Kiedys gdzies czytalem ze KGHM wystapilo do wlasciwych organow samorzadowych aby planowanie przestrzenne uwzglednialo przyszla eksploatacje wegla brunatnego (czyli zeby nie budowac np. jakis zakladow na terenie przyszlej eksploatacji).
[ Dodano: Nie 10 Gru, 2006 12:18 ]
JasioJasio pisze:"Jego życie różni się całkowicie od życia jego pradziadka też górnika, a jego praca? Jego praca jest prawie taka sama. "
Autor artykułu chyba dalej sadzi ze gornicy machaja kilofami, laduja urobiony wegiel lopatami na wagoniki ciagnione przez zaprzegi konne
Oczywiscie gornictwo nie moze byc stawiane na rowni z przemyslem hi-tech (bo podobnie jak hutnictwo bazuje na rewolucji przemyslowej XIX wieku) ale to nie znaczy ze w tej branzy nie stosuje sie zadnych ulepszen, nowych technologii itd...
Zawsze smiesza mnie artykuly typu zamknac wszystkie kopalnie...i tutaj jakies tam argumenty, a prawie nigdy autorzy nie przedstawiaja alternatywy dla 100 czy 200 tys. ludzi zwiazanych z gornictwem.
Pieknie, pieknie Devik a w Polsce?
Rozmawiamy o realnych mozliwosciach "na juz" albo na kilka najblizszysch lat.
Zreszta, czy swiat jest w stanie nawet w przeciagu 10-15 lat przestawic sie z technologii opartej na weglu na inna? Mam powazne watpliwosci. Ten proces musi byc dlugotrwalym, ewolucja a nie rewolucja.
Rozmawiamy o realnych mozliwosciach "na juz" albo na kilka najblizszysch lat.
Zreszta, czy swiat jest w stanie nawet w przeciagu 10-15 lat przestawic sie z technologii opartej na weglu na inna? Mam powazne watpliwosci. Ten proces musi byc dlugotrwalym, ewolucja a nie rewolucja.
Maniak


Kod: Zaznacz cały
czy da się go wydobywac metoda nieodkrywkową?
da się ale dopóki jest miedź i nie ma szans.
pierwszy krok został poczyniony, będziemy mieli 1/4 elektrowni atomowej co prawda na Litwie, ale na początek może być
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Weteran


Maniak


my tu gadu gadu a póki co mamy tak:
Struktura wytwarzania energii elektrycznej po I półroczu 2006 roku
dużo więcej jest tu:
produkcja energii elektrycznej
Struktura wytwarzania energii elektrycznej po I półroczu 2006 roku
dużo więcej jest tu:
produkcja energii elektrycznej
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
tomi pisze:my tu gadu gadu a póki co mamy tak:
Struktura wytwarzania energii elektrycznej po I półroczu 2006 roku
[url=http://img185.imageshack.us/img185/8435/cechyprodukcjienelux4.jpg]Obrazek[/URL]
Wszystko ladnie i pieknie tylko nalezlao by jeszcze skomentowac ja w kontekscie polskich realiow.
Mysle ze wszelkie technologie produkcji oparte na weglu i gazie mozemy od razu odrzuic. Chyba wystarczajaco w tym temacie jestesmy uzaleznieni od ruskich ( dziwie ze Energetyka chce budowac w Polkowiach elektrownie gazowa zamiast weglowej (np. w nowoczesniejszej technologii)).
Hydro, wiatrowe i slonecznie raczej nie maja duzych szans na powodzenie ze wzgledu na warunki klimatyczne. Moga one tylko stanowic uzupelnienie konwencjonalnych elektrowni i to tylo na wybranych obszarach.
Zostaja elektrownie atomowe. Co prawda nie emituja CO2 jednak co nie jest uwzglednione w tabelce "produkuja" odpady radioaktywne (czas rozkladu od kilkunastu (?) do kilku tysiecy lat)
Ależ Jasio, oczywiście że wynaleziono - gaz i wodór, no i jeszcze hybrydy, które pozwalają ograniczyć zużycie ropy. Gaz jak wiadomo, dużo lepszy nie jest i i jego cena ciągle wzrasta, tak więc on rewolucji nie zrobił. A wodór? Przede wszystkim wyobraźmy sobie jak kosztowne jest wprowadzenie tej zmiany na świecie - dostosować wszystkie nowe samochody, stacje benzynowe, rurociągi, stworzyć nowy przemysł, koszta są wręcz ogromne. A to się nikomu nie opłaca. Po drugie, moim zdaniem ważniejsze, to ograniczenie roli ropy w światowej gospodarce, mogłby mieć straszne skutki. Przecież światowa gospodarka kręci się właśnie wokół niej. A wiele państw - ZEA, Kuwejt rozwinęły się dlatego, że miały właśnie tę ropę. Tego się nie da zburzyć i przestawienie inne źródła energii będzie trwały kilkadziesiąt(przynajmniej) lat.Ropa też jest takim źródłem, dlaczego zatem kupujemy samochody? Moze dlatego, że jest i że póki co nie wymyslono alternatywnego źródła energii pozwalającego wyeliminować czy to ropę czy węgiel?
Ta. Z tym, że premier Wielkiej Brytanii miała poparcie społeczne dla tego, co później zrobiła i nie bała się ruszyć "górniczego stanu". U nas jak wiemy górników władza się boi jak ognia - przykład - jak ruszyli demolować Warszawę. W normalnym kraju, rozgania się tłum, ładuje do suk i zabiera towarzystwo na 48, bez dyskusji. U nas - natychmiastowa kapitulacja. Władza ma pomysł co trzeba zrobić i wie jak - tylko się boi.Niektórzy znaleźli receptę (Margaret Thatcher), bolesną i drogą ale skuteczną inni, jak my nadal nie mają pomysłu co z tym zrobić.
I to jest myślę bardzo dobry pomysł.trzeba produkować biogaz,
czego jak czego, ale odpadów, ścieków, śmieci i wszelkiego g***a u nas dostatek
Dokładnie tak jest. Rzeki mamy za spokojne, chmur za dużo, a wiatru za małoHydro, wiatrowe i slonecznie raczej nie maja duzych szans na powodzenie ze wzgledu na warunki klimatyczne. Moga one tylko stanowic uzupelnienie konwencjonalnych elektrowni i to tylo na wybranych obszarach.
Zostaja elektrownie atomowe. Co prawda nie emituja CO2 jednak co nie jest uwzglednione w tabelce "produkuja" odpady radioaktywne (czas rozkladu od kilkunastu (?) do kilku tysiecy lat)
Jeśli chodzi o elektrownie atomowe - to większości wydaje się, że może być jak z Czarnobylem. Ale przecież tamta elektrownia była przestarzała i jak wszystko w PRLu źle i niedbale konserwowana. W USA główne źródło energii to właśnie atomówki, które są tam od lat 50(z tego co pamiętam) i tam żadnej awarii na większą skalę nie było. Jednak nie jest to idealne źródło energii. Myślę że w przyszłości furorę zrobią elektrownie słoneczne.
Maniak


a ja myśle że geotermalne
, miałem ciekawe wykłady z dr Kozakiem na polibudzie, ciekawe że dopóki to źródło nie było opodatkowane to się opłacało dla zwykłych ludzi... teraz jest z tym troszke gorzej
najważniejszy jest wskaźnik USD/kW bo to główny czynnik który powinien decydować..
najważniejszy jest wskaźnik USD/kW bo to główny czynnik który powinien decydować..
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Informacje
0 użytkowników » 2 gości
