Bywalec


Witam Wszystkich odwiedzających ten temat i jednocześnie proszę o konstruktywne wypowiedzi o mankamentach i sprawach nie pasujących do nazwy CENTRUM KULTURY MUZA.
Na początek tak sprawa. Dlaczego do tej pory nie wprowadzono zakazu palenia papierosów w Klubie pod Muzami. W każdy czwartek przychodzę tutaj na "Spotkania z Ludźmi Gór" i za każdym razem muszę wdychać smród papierosowy snujący się od bufetu i stolików przy nim, gdzie swoja oazę mają - delikatnie mówiąc - ludzie o szczątkowej kulturze osobistej palący na sali. Przecież gdzie jak gdzie, ale w Centrum Kultury to chyba niepalący mają prawo do spędzania czasu w czystej atmosferze. Czy Pan Dyrektor tego nie widzi ? Żadne głupie tłumaczenia o klientach kawiarni których straciłaby ona wprowadzając zakaz palenia są nie do przyjęcia. Jak ktoś chce palić, to niech wyjdzie za mury CK Muza, na chodnik, i tam upaja się smrodem a niech nie zmusza ludzi do uciekania w drugi koniec sali. Życząc dobrego samopoczucia Panu Dyrektorowi CK Muza mam nadzieję, że pomimo Jego oporu członkostwo w UE zobliguje odgórnie wszystkich do wprowadzenia zakazu palenia papierosów w lokalach publicznych. Druga sprawa to nie przykręcone deski sedesowe w WC męskim. Dzisiaj spadłem z sedesu razem z deską, która była nie przykręcona do muszli. Niby śmieszne, ale po prawdzie bardzo żałosne w TYM miejscu, myślę o Centrum Kultury.
Na początek tak sprawa. Dlaczego do tej pory nie wprowadzono zakazu palenia papierosów w Klubie pod Muzami. W każdy czwartek przychodzę tutaj na "Spotkania z Ludźmi Gór" i za każdym razem muszę wdychać smród papierosowy snujący się od bufetu i stolików przy nim, gdzie swoja oazę mają - delikatnie mówiąc - ludzie o szczątkowej kulturze osobistej palący na sali. Przecież gdzie jak gdzie, ale w Centrum Kultury to chyba niepalący mają prawo do spędzania czasu w czystej atmosferze. Czy Pan Dyrektor tego nie widzi ? Żadne głupie tłumaczenia o klientach kawiarni których straciłaby ona wprowadzając zakaz palenia są nie do przyjęcia. Jak ktoś chce palić, to niech wyjdzie za mury CK Muza, na chodnik, i tam upaja się smrodem a niech nie zmusza ludzi do uciekania w drugi koniec sali. Życząc dobrego samopoczucia Panu Dyrektorowi CK Muza mam nadzieję, że pomimo Jego oporu członkostwo w UE zobliguje odgórnie wszystkich do wprowadzenia zakazu palenia papierosów w lokalach publicznych. Druga sprawa to nie przykręcone deski sedesowe w WC męskim. Dzisiaj spadłem z sedesu razem z deską, która była nie przykręcona do muszli. Niby śmieszne, ale po prawdzie bardzo żałosne w TYM miejscu, myślę o Centrum Kultury.
Quo vadis Domine ? Czy byt określa świadomość a niebyt jest nicością ?
Stały bywalec


Nowy(a) na forum


Bywalec


Witajcie. Zaczynam się zastanawiać, czy jest sens poruszać na forum takie sprawy, bo uwagi krytyczne związane z działalnością Naszego Centrum Kultury Muza powinny przede wszystkim trafić do dyrekcji w/w oraz włodarzy miasta odpowiedzialnych za działalność takich placówek. My tu sobie na forum możemy pogaduchy robić 100 lat, a sprawy dalej będą biegły swoim tokiem bez zmian na lepsze. Jakby admin strony Muzy nie zlikwidował kontaktu z klientami to może dyrektor przeczytałby o tym, co nie podoba się ludziom, i mógłby szybko zareagować. Może JasioJasio, ten bystrzacha wie, gdzie można wysłać maila w tej sprawie ? 
PANIE DYREKTORZE CENTRUM KULTURY MUZA !
KIEDY WPROWADZI PAN ZAKAZ PALENIA TYTONIU NA TERENIE CAŁEJ PLACÓWKI ???
I to jest wołanie na puszczy ! amen.
PANIE DYREKTORZE CENTRUM KULTURY MUZA !
KIEDY WPROWADZI PAN ZAKAZ PALENIA TYTONIU NA TERENIE CAŁEJ PLACÓWKI ???
I to jest wołanie na puszczy ! amen.
Quo vadis Domine ? Czy byt określa świadomość a niebyt jest nicością ?
crazyhenry, spokojnie.
Dyrektor Muzy - Pan Marek Zawadka, odwiedza forum i odpowiada osobiście na pytania zadawane na tym podforum. Trochę cierpliwości
Dyrektor Muzy - Pan Marek Zawadka, odwiedza forum i odpowiada osobiście na pytania zadawane na tym podforum. Trochę cierpliwości
O właśnie. Vendro trafił w sedno.Może JasioJasio, ten bystrzacha wie, gdzie można wysłać maila w tej sprawie ?
Poza tym na styronie Muzy:
http://www.ckmuza.pl/
po lewej stronie jest dział kontakt i można mailnąć, wpisać się do księgi gości albo na forum nawet z nadzieją, że ktoś to czyta
crazyhenry, zastanawia mnie to , dlaczego dopiero teraz wszczynasz takie larum w sprawie palenia tytoniu w ckmuza. Wszak chodziłeś tam zawsze w czwartki na ,, Spotkania z Ludźmi Gór"i jakoś to Ci nie przeszkadzało i zapewne sam rozsiewałeś tam chmury dymu będąc palaczem. Teraz gdy obwieściłeś na tym forum, że rzuciłeś palenie, zapałałeś oburzeniem. Zakrawa mi to na hipokryzję. Zyskałbyś uznanie w moich oczach, gdybyś zaprotestował wtedy, gdy sam byłeś palaczem.Pozdrawiam.
Bywalec


Witam Drodzy Koledzy i spieszę z odpowiedziami.
JasioJasio - cytat ze strony Muzy: Decyzją Dyrektora Centrum Kultury „Muza” zamykamy „Księgę Gości”. Wszystkich serdecznie zapraszamy na „Forum” .
Pana Marka Zawadkę miałem przyjemność poznać pośrednio, będąc w gronie zaproszonych gości na różne okazjonalne spotkania i słuchając Jego przemówień. Wywarł On na mnie b.pozytywne wrażenie i do Niego nic nie mam, tylko do stosowanych przepisów.
NEVIL - w punktach;
1. Nigdy, będąc palaczem nie paliłem w murach CKMuza, ZAWSZE - jak już musiałem zapalić wychodziłem na dwór. Takie postępowanie stosowałem przez całe swoje życie.
Już dawno zgłaszałem ten problem kierownictwu kawiarni. W odpowiedzi słyszałem o superwydajnej klimatyzacji i utracie obrotów w wyniku wprowadzenia zakazu.
2. Zawsze i wszędzie starałem się nie szkodzić osobom zmuszanym do biernego palenia.
3. Nigdy nie paliłem na klatkach schodowych i w pomieszczeniach używanych przez niepalących.
4.Nigdy nie wyrzucałem petów na chodnik czy za balkon, okno itd. Moim jedynym miejscem palarnią w mieszkaniu był balkon, pety wrzucałem do zakręcanych słoików po dżemach itp.Na spacerach pety lądowały w koszach lub kratkach ściekowych.
5.Teraz reaguję żywiej, bo będąc na prochach antynikotynowych bardziej niż niepalący odczuwam dyskomfort pozostając w smudze smrodu, drugim powodem jest potrzeba siedzenia właśnie blisko baru, bo tu do stolika zapraszają mnie przyjaciele.
6. Na potwierdzenie prawdziwości powyższych mam liczne grono znajomych, kolegów, sąsiadów.
7. Ponieważ się nie znamy osobiście to zapewniam Cię solennie, że daleki jestem od hipokryzji, fałszu, zakłamania i wszelakiej wredności wobec wszystkich ludzi. Uwierz proszę. Pozdrawiam Was serdecznie.
JasioJasio - cytat ze strony Muzy: Decyzją Dyrektora Centrum Kultury „Muza” zamykamy „Księgę Gości”. Wszystkich serdecznie zapraszamy na „Forum” .
Pana Marka Zawadkę miałem przyjemność poznać pośrednio, będąc w gronie zaproszonych gości na różne okazjonalne spotkania i słuchając Jego przemówień. Wywarł On na mnie b.pozytywne wrażenie i do Niego nic nie mam, tylko do stosowanych przepisów.
NEVIL - w punktach;
1. Nigdy, będąc palaczem nie paliłem w murach CKMuza, ZAWSZE - jak już musiałem zapalić wychodziłem na dwór. Takie postępowanie stosowałem przez całe swoje życie.
Już dawno zgłaszałem ten problem kierownictwu kawiarni. W odpowiedzi słyszałem o superwydajnej klimatyzacji i utracie obrotów w wyniku wprowadzenia zakazu.
2. Zawsze i wszędzie starałem się nie szkodzić osobom zmuszanym do biernego palenia.
3. Nigdy nie paliłem na klatkach schodowych i w pomieszczeniach używanych przez niepalących.
4.Nigdy nie wyrzucałem petów na chodnik czy za balkon, okno itd. Moim jedynym miejscem palarnią w mieszkaniu był balkon, pety wrzucałem do zakręcanych słoików po dżemach itp.Na spacerach pety lądowały w koszach lub kratkach ściekowych.
5.Teraz reaguję żywiej, bo będąc na prochach antynikotynowych bardziej niż niepalący odczuwam dyskomfort pozostając w smudze smrodu, drugim powodem jest potrzeba siedzenia właśnie blisko baru, bo tu do stolika zapraszają mnie przyjaciele.
6. Na potwierdzenie prawdziwości powyższych mam liczne grono znajomych, kolegów, sąsiadów.
7. Ponieważ się nie znamy osobiście to zapewniam Cię solennie, że daleki jestem od hipokryzji, fałszu, zakłamania i wszelakiej wredności wobec wszystkich ludzi. Uwierz proszę. Pozdrawiam Was serdecznie.
Quo vadis Domine ? Czy byt określa świadomość a niebyt jest nicością ?
Początkujący


Kilka zdań wyjaśnienia:
Palenie w Klubie -
Nie wiem dlaczego ale do niedawna było to niedostrzegalne, może dlatego, iż klimatyzacja wyciagała dym w 100%. Problem pojawial sie przy koncertach i przy duzych imprezach. Sam nie pale, ale wobec dobrze dzialajacej klimatyzacji do tej pory nie podejmowalem ograniczania palenia w klubie. Problem jest. Istnieje i postaramy się go jakoś rozwiązać.
Pewnie będzie to tak jak z osławionymi kubkami plastikowymi podczas meczy i koncertów.
We Wrocku piwo podawane (WWF) jest w plastikach - o ile w ogole jest, a pali sie... Chyba na holu.
Generalnie ulokowanie Klubu z gastronomia w jednostce kultury to dla mnie duzy strzał w stopę. Bo nie ma tu dobrych wyjść ani rozwiązań.
Sprawa druga
Wc
Procedury są takie, że są one kilkukrotnie sprawdzane w ciągu dnia a dostęp do nich ograniczony po części, co jest też problemem wielu skarg.
Deski klozetowe.
Z nimi jest tak: albo są kradzione w całości albo tylko śruby odkręcane.
Nie ma luster bo po prostu nie nadązaliśmy za ich odkupowaniem, aczkolwiek tutaj mielismy dużą skutecznośc wykrywania sprawców. Nie robimy już dyskotek, problem mam nadzieje upadnie i lustra wrócą
Dozowniki z płynem myjącym ręce - nie możemy nastarczyć płynu:P
Dmuchawy zamontowaliśmy z uwagi na kradzieże papierowych ręczników, badz wrzucanie ich w takiej ilości do ubikacji, że wywoływały zapchania kanalizacji
Trudno znaleźć złoty środek zadawalający wszystkich
Bywa, ze w Muzie dziennie jest ok 100 osób, bywa że przez dzień przechodzi przez Muze 2000 osób.
To tyle o ile coś to wnosi do Państwa wiedzy. Na pewno o problemach wielu wiemy, nie wszystkie natomiast jestesmy w stanie rozwiazac tak by zadowolic potencjalnych klientów
(osławiony problem popcornu, czy też wspomniane plastiki na niektórych koncertach)
Pozdrawiam
Palenie w Klubie -
Nie wiem dlaczego ale do niedawna było to niedostrzegalne, może dlatego, iż klimatyzacja wyciagała dym w 100%. Problem pojawial sie przy koncertach i przy duzych imprezach. Sam nie pale, ale wobec dobrze dzialajacej klimatyzacji do tej pory nie podejmowalem ograniczania palenia w klubie. Problem jest. Istnieje i postaramy się go jakoś rozwiązać.
Pewnie będzie to tak jak z osławionymi kubkami plastikowymi podczas meczy i koncertów.
We Wrocku piwo podawane (WWF) jest w plastikach - o ile w ogole jest, a pali sie... Chyba na holu.
Generalnie ulokowanie Klubu z gastronomia w jednostce kultury to dla mnie duzy strzał w stopę. Bo nie ma tu dobrych wyjść ani rozwiązań.
Sprawa druga
Wc
Procedury są takie, że są one kilkukrotnie sprawdzane w ciągu dnia a dostęp do nich ograniczony po części, co jest też problemem wielu skarg.
Deski klozetowe.
Z nimi jest tak: albo są kradzione w całości albo tylko śruby odkręcane.
Nie ma luster bo po prostu nie nadązaliśmy za ich odkupowaniem, aczkolwiek tutaj mielismy dużą skutecznośc wykrywania sprawców. Nie robimy już dyskotek, problem mam nadzieje upadnie i lustra wrócą
Dozowniki z płynem myjącym ręce - nie możemy nastarczyć płynu:P
Dmuchawy zamontowaliśmy z uwagi na kradzieże papierowych ręczników, badz wrzucanie ich w takiej ilości do ubikacji, że wywoływały zapchania kanalizacji
Trudno znaleźć złoty środek zadawalający wszystkich
Bywa, ze w Muzie dziennie jest ok 100 osób, bywa że przez dzień przechodzi przez Muze 2000 osób.
To tyle o ile coś to wnosi do Państwa wiedzy. Na pewno o problemach wielu wiemy, nie wszystkie natomiast jestesmy w stanie rozwiazac tak by zadowolic potencjalnych klientów
(osławiony problem popcornu, czy też wspomniane plastiki na niektórych koncertach)
Pozdrawiam
Bywalec


Witam Wszystkich a szczególnie Pana Marka Zawadkę!
Jestem mile zaskoczony tak szybką reakcją Władzy CKMuza na problemy zgłaszane przez gości Muzy. Brawo, brawo, Panie Dyrektorze, to jest na pewno rekord Polski. I prze to widać, że włodarzowi tego przybytku kultury zależy na podnoszeniu jakości i to jest bardzo chwalebne. Odczuwając chęć i wewnętrzną potrzebę aktywnego uczestniczenia w dziele wspólnego budowania coraz lepszego wizerunku Naszego Centrum Kultury pozwalam sobie odnieść się do wyjaśnień Pana Marka Zawadki.
Otóż było to dostrzegalne zawsze, tylko klienci popsioczyli sobie przy stoliku na snujący się smród i na tym koniec. Dopiero takiemu "upierdliwemu" facetowi w mojej osobie zechciało się coś o tym napisać. Tak jak pisałem w poprzednim poście do reakcji zdopingowały mnie koleżanki siedzące ze mną przy stoliku w bezpośrednim sąsiedztwie bufetu zajmowanego przez trzech panów palących tytoń.
Podpowiedź:każdą rzecz można zamontować na wiele sposobów utrudniających szybki demontaż. plastikowe śruby można zabezpieczyć roztapiając lutownicą /kolbą a nie pistoletową/ ich końcówki wystające poza nakrętkę lub stosując śruby nierdzewne z 2 nakrętkami skontrowanymi umiejętnie, żeby fajans nie pękł. To dla fachowca jest sprawą dziecinnie prostą.
I tu też się kłaniają szare komórki konserwatora. Można wkręty mocujące lustra zrobić wpuszczane oraz zabezpieczyć je klejem np. dinstalem nie do zeskrobania wkrętakiem,
lub stosować wkręty o "łbach" na tzw "gwiazdkę, torsy itd. Z klejem osobiście sprawdziłem na zamkach drzwi do piwnicy. od momentu ich zabezpieczenia nie ma wykręcania. Powyższe rady wymagają dosłownie kilkuzłotowych nakładów finansowych i kilku minut pracy a zyski są widoczne.
Rozumiem prze to, że wolałby Pan nie mieć tej całej kawiarni? To błąd, przecież jedną z form kultury są spotkania z ciekawymi ludźmi przy kawce, ciastku czy szklaneczce piwa. Wprowadzenie zakazu palenia w CAŁYM CKMuza byłoby najnormalniejszą rzeczą, stosowaną w Centrach kultury w całej Europie. To jest sprawa bezdyskusyjna.
Mam nadzieję, że ta garść informacji chociaż w mikroskopijnym stopniu pomoże Panu Markowi Zawadce w rozwiązywaniu takich przyziemnych, aczkolwiek bardzo irytujących problemów. Serdecznie pozdrawiam życząc wielu lat sukcesów na stanowisku Dyrektora Centrum Kultury Muza, a może, daj Boże i wyżej. Awanse Takich Ludzi są wskazane.
[ Dodano: Sro 13 Gru, 2006 ]
JasioJasio !
Witam Cię wylewnie i dziękuję za to, że podtrzymałeś we mnie wiarę w ludzi młodych, którzy nie wykręcają luster, sedesów, umywalek, drzwi kabin WC, pisuarów, nie demontują glazury, kinkietów i "inkszego" wyposażenia miejsc publicznych. Niestety, wielu nie wyssało kultury z mlekiem matki, lub nie mając jej /matki/ nie złapało za książkę i nie poczytało o tym jak powinien żyć CZŁOWIEK między podobnymi sobie. JasioJasio, Twoja deklaracja jest niepełna - nie piszesz czy przypadkiem flamasterkiem nie przyozdabiałeś ścian lub foteli w CKM, no proszę, uzupełnij te braki informacyjne, czekam z niecierpliwością, chociaż jestem pewien odpowiedzi, he,he. Pozdrawiam
Jestem mile zaskoczony tak szybką reakcją Władzy CKMuza na problemy zgłaszane przez gości Muzy. Brawo, brawo, Panie Dyrektorze, to jest na pewno rekord Polski. I prze to widać, że włodarzowi tego przybytku kultury zależy na podnoszeniu jakości i to jest bardzo chwalebne. Odczuwając chęć i wewnętrzną potrzebę aktywnego uczestniczenia w dziele wspólnego budowania coraz lepszego wizerunku Naszego Centrum Kultury pozwalam sobie odnieść się do wyjaśnień Pana Marka Zawadki.
Kod: Zaznacz cały
Palenie w Klubie -
Nie wiem dlaczego ale do niedawna było to niedostrzegalneKod: Zaznacz cały
Deski klozetowe.
Z nimi jest tak: albo są kradzione w całości albo tylko śruby odkręcane. Kod: Zaznacz cały
Nie ma luster bo po prostu nie nadązaliśmy za ich odkupowaniem,lub stosować wkręty o "łbach" na tzw "gwiazdkę, torsy itd. Z klejem osobiście sprawdziłem na zamkach drzwi do piwnicy. od momentu ich zabezpieczenia nie ma wykręcania. Powyższe rady wymagają dosłownie kilkuzłotowych nakładów finansowych i kilku minut pracy a zyski są widoczne.
Kod: Zaznacz cały
Generalnie ulokowanie Klubu z gastronomia w jednostce kultury to dla mnie duzy strzał w stopęMam nadzieję, że ta garść informacji chociaż w mikroskopijnym stopniu pomoże Panu Markowi Zawadce w rozwiązywaniu takich przyziemnych, aczkolwiek bardzo irytujących problemów. Serdecznie pozdrawiam życząc wielu lat sukcesów na stanowisku Dyrektora Centrum Kultury Muza, a może, daj Boże i wyżej. Awanse Takich Ludzi są wskazane.
[ Dodano: Sro 13 Gru, 2006 ]
JasioJasio !
Witam Cię wylewnie i dziękuję za to, że podtrzymałeś we mnie wiarę w ludzi młodych, którzy nie wykręcają luster, sedesów, umywalek, drzwi kabin WC, pisuarów, nie demontują glazury, kinkietów i "inkszego" wyposażenia miejsc publicznych. Niestety, wielu nie wyssało kultury z mlekiem matki, lub nie mając jej /matki/ nie złapało za książkę i nie poczytało o tym jak powinien żyć CZŁOWIEK między podobnymi sobie. JasioJasio, Twoja deklaracja jest niepełna - nie piszesz czy przypadkiem flamasterkiem nie przyozdabiałeś ścian lub foteli w CKM, no proszę, uzupełnij te braki informacyjne, czekam z niecierpliwością, chociaż jestem pewien odpowiedzi, he,he. Pozdrawiam
Quo vadis Domine ? Czy byt określa świadomość a niebyt jest nicością ?
Bywalec


Nevil - JasioJasio przecież napisał:
A w Muzie cygarzą dalej. Hej.
Chyba coś Go nie lubisz, nie znam Waszej historii znajomości ale coś jest chyba na rzeczy. Nadchodzi koniec roku i jest okazja do odrzucenia wszystkich urazów. Jak mawiał mój znajomy góral ze Starych Krzeptówek "odłóżta ciupaski, siendnijta se wedle smrecka, wypijta siwuchy, dajta se pyska, a dobry Pan Bócek Was wynagrodzi. Hej"Nigdy z "Muzy" (i nie tylko Muzy) lustra nie wyniosłem, ani nie pobiłem. Nie tylko lustra
A w Muzie cygarzą dalej. Hej.
Quo vadis Domine ? Czy byt określa świadomość a niebyt jest nicością ?
Informacje
0 użytkowników » 1 gość


