Bywalec
Bywalec
Posty: 152
Rejestracja: 25 lis 2006, 18:20
Kontakt:
Awatar użytkownika
Bywalec
Bywalec

Post autor: Mistake »

NADUŻYCIEM to jest pobieranie i pozbawianie nas prawie 80% naszych dochodów, pod szczytnym pretekstem "robienia nam dobrze". Ten ogrom kasy jest rozkradany przez klikę polityczno-urzędniczą. Na rzeczywiste cele, np. na social czy budowę dróg wędrują ochłapy. Social może ma szansę w krajach np. skandynawskich, gdzie mentalność ludzi jest inna. Nie w Polsce. Co do polityków - to w Polsce nie ma prawdziwej Lewicy w stylu europejskim - jest za to bezwzględna Mafia. A przykład złodziejstwa mamy tutaj. Chodzi o wzrost akcyzy na benzynę od nowego roku: Minister mówi: "Nie można więc traktować obecnie podejmowanych działaą jako podwyżki, a jedynie jako powrót do stawki akcyzy, którą przejściowo na czas trudności rynkowych obniżono." Obniżyli a teraz znów podwyższają. Rząd chce nam wmówić, że planowana podwyżka nie jest podwyżką. Manipulacja i hipokryzja. Jak to było w jednej piosence: "Za dużo świą przy korycie". Jest rozkradany również na związki zawodowe, agencje, zusy, krusy i wszystko co ubezwłasnowolnia wolny rynek. Ale to już kwestia podejścia do gospodarki. Polacy kochają socjal - zostało im to z czasów komunizmu. A później są pretensje, że paąstwo zawiera ponad połowę pensji. Ale musi! Bo z czegoś trzeba opłacić te wszystkie świadczenia, instytucje, bezpłatną opiekę zdrowotną, bezpłatne szkolnictwo wyższe, utrzymywanie związków zawodowych itp. itd. realista

z tymi ochłapami to chyba przesada. Budżet Polski to kilkaset miliardów zł. A że Lepper wyda kilka mln? To raczej nie czyni reszty ochłapami - jeśli rozumiesz co mam na myśli. Socjal nie ma szansy w Polsce? Ależ on jest i ludzie żądają jeszcze więcej! Z tą lewicą i prawicą, to myślę, że ludzie nie mogą się połapać z jednego względu. Scena polityczna nie dzieli się tylko na lewicę i prawicę (w sensie ideologicznym), ale jeszcze do tego podziału dochodzi podział na sprawy gospodarcze. Gdzieś w internecie była strona poświęcona właśnie temu, ale nie mogę znaleźć :) Ale fakt, większość tego co w Polsce jest nazywane lewicą to postkomuna. A ty dalej o tym złodziejstwie. :) Gwoli ścisłości - to poprzedni rząd obniżył akcyzę, no i minister ma rację - to jest powrót do dawnej wysokości tejże akcyzy. A że benzyna ostatnio mocno staniała to czemu nie wychapać od nas więcej pieniędzy? Za coś trzeba podwyższyć pensje lekarzom, górnikom, listonoszom, nauczycielom - elektorat trzeba zachować! Taką mamy władzę, bo taką wybraliśmy. Taka w Polsce polityka. I tacy wyborcy. [ Dodano

: Czw Lis 30, 2006 17:14 ] Hehe. Włatcy Móch. Ta bajka jest chora. :)
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

Tak, masz racje, nie tyle chodzi o ideologie tylko o kwestie podejścia do gospodarki.

Co do ochłapów to bym się jednak upierał. Wystarczy popatrzeć na państwową pocztę, pkp, drogi, służbę zdrowia..... bo skoro golą nas na całego i mają tyle kasy (aby nasz uszczęśliwić wszystkich) to skąd ta nędza?
Mistake pisze: Hehe. Włatcy Móch. Ta bajka jest chora. :)
Tak jak nasze, polskie realia. :)
Weteran
Weteran
Posty: 711
Rejestracja: 24 gru 2004, 09:15
Kontakt:
Awatar użytkownika
Weteran
Weteran

Post autor: JasioJasio »

...
Bo przypuscmy ze np. ja i kolega zarabiamy identycznie. Kolega wziol kredyt na mieszkanie i na obsługe tego kredytu idzie mu 1/3 pensji. W taki m wypadku przeciez nie powie ze zarabia 1/3 mniej ode mnie.
Oczywiście, że nie ale jeżeli kolega spłacałby nie kredyt bankowy ale pożyczkę z kasy zapomogowo-pozyczkowej, to wierz mi że o te składkę obniży sobie dochody przy opowieściach kto i ile. Wiem co mówię, bo swego czasu wielu pracownikom to tłumaczyłem. Człowiekowi siedzi w głowie, że to co "na rękę" to jest jego a róznica do brutto została zabrana przez podatki. Tak oczywiście zawsze nie jest, ale człowiek to takie zwierzę, które traktuje tę część (mieszczącą w sobie też alimenty czy składki na Barbórke) jako zabrany kawałek dochodu i w związku z tym o tyle obniża swoje dochody. Jestem przekonany, że podany przez kolegę polar21 elektryk i taśmowiec zarabiający góra 2000 to raczej postaci mityczne. Raczej, bo mogą mieć taką płacę wtedy, gdy:
- zaczęli dopiero pracę i mają małą wysługę lat
- nie chcą uwzględnić odliczen właśnie typu pozyczka z PKZP, ubezpieczenia, składki związkowe czy alimenty
- nie potrafią liczyć albo liczą wybiórczo nie wliczając do dochodu Barbórki, zysków czy 14-tki, które do średniej płacy sa liczone jak najbardziej.
Weteran
Weteran
Posty: 836
Rejestracja: 09 lis 2005, 10:46
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: realista »

Jedno jest pewne, wszyscy zarabiamy w tym regionie za mało.

A co do KGHM to na biednego nie trafiło - niech KGHM wyskakuje z kasy i płaci wszystkim lepiej. Tak samo z firmami które tutaj inwestują z myślą, że pozatrudniają sobie "białych niewolników" za marne grosze.

Do tego Państwo-Pasożyt, które pobiera nam 80% naszych dochodów - zachowując się w stosunku do nas Polaków gorzej niż Niemcy w czasie wojny, za Hitlera pod okupacją byla większa wolnośc gospodarcza i mniejsze podatki.

Przestaję się dziwić, że już np. na górnym śląsku niektórzy wariaci (a może desperaci?) zaczynają wieszać sobie swastyki i hailować - mówiąc nawet o autonomii i pogonieniu pasożytów z warszawy.
Weteran
Weteran
Posty: 624
Rejestracja: 05 kwie 2005, 20:05
Kontakt:
Awatar użytkownika
Weteran
Weteran

Post autor: polar21 »

JasioJasio pisze:Oczywiście, że nie ale jeżeli kolega spłacałby nie kredyt bankowy ale pożyczkę z kasy zapomogowo-pozyczkowej, to wierz mi że o te składkę obniży sobie dochody przy opowieściach kto i ile.
no to juz problem tych ludzi....pozyczki nie bedzie splacal przeciez cale zycie

JasioJasio pisze:Jestem przekonany, że podany przez kolegę polar21 elektryk i taśmowiec zarabiający góra 2000 to raczej postaci mityczne. Raczej, bo mogą mieć taką płacę wtedy, gdy:
- zaczęli dopiero pracę i mają małą wysługę lat
- nie chcą uwzględnić odliczen właśnie typu pozyczka z PKZP, ubezpieczenia, składki związkowe czy alimenty
- nie potrafią liczyć albo liczą wybiórczo nie wliczając do dochodu Barbórki, zysków czy 14-tki, które do średniej płacy sa liczone jak najbardziej.

No nie pamietam dokladnie ale w momencie kiedy sie ich pytalem pracowali okolo 1,5 - 2 lata.
Faktem jest ze nie maja jeszcze pelnych uposazen - np karte gornika ktorej maks. 60% przysluguje po 15 latach pracy jak sie nie myle, no ale jak napisalem wyzej nie jestem pewnien czy te wszystkie uposazenia spowoduja ze dobija sredniej (srednia w KGHM 6,5 tys brutto jak sie dowiedzialem ostatnio w faktach).
Ja zawsze podaje to co dostaje co miesiac na reke, nie sadze zeby inni dokonywali skomplikowanych oblicznen (dodawanie tych wszystkich uposazen i dzilenie przez 12) zanim podadza mi odpwiedz
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 15
Rejestracja: 17 lis 2006, 11:47
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: wawrzek »

Co do płacy brutto, netto i tego co płaci pracodawca warto zaglądnąc na stronę z kalkulatorem płacowym:
http://www3.twoja-firma.pl/narzedzia/ka ... r-placowy/

Weźmy sobie np. 2000 zł miesięcznie
(NETTO) Gdy tyle dostajesz na rękę to znaczy, że Twój pracodawca "płacić Ci": 3567 zł, a na wydruku masz 2977 zł.
(BRUTTO) Gdy masz tyle na wydruku to na ręke masz 1364 zł a pracodawca płaci Ci (właściwie kosztujesz go) 2396 zł.
(KOSZT FIRMY) Gdyby firma chciała, byś kosztował ją 2000 zł, to na papierku miałbyś 1669 zł a na rękę miałbyś 1149.

W tym mieście to niepopularne, ale prawda jest taka, że kilka procent kosztów wynika z tego, że górnicy (nie tylko górnicy) idą na wcześniejsze emerytury (wszyscy płacą przez to wyższy ZUS). Można więc domniemywać, że gdyby nie było górników to w Polsce bezrobocie byłoby mniejsze (bo mniejsze byłyby koszty płacy). Tak się zastanawiam, że może Irlandia teraz jest bogata, bo nie miałą górników, hutników i innych członków klasy robotniczej...
Wawrzyniec nie do końca Pruski.
Weteran
Weteran
Posty: 711
Rejestracja: 24 gru 2004, 09:15
Kontakt:
Awatar użytkownika
Weteran
Weteran

Post autor: JasioJasio »

polar21
Ja zawsze podaje to co dostaje co miesiac na reke, nie sadze zeby inni dokonywali skomplikowanych oblicznen (dodawanie tych wszystkich uposazen i dzilenie przez 12) zanim podadza mi odpwiedz
Stąd własnie biorą się nieporozumienia, bo urząd statystyczny czy sama spółka wyliczając średnią płacę w KGHM bierze do kupy cały dochód z roku i dzieli na 12 :)


wawarzek
Można więc domniemywać, że gdyby nie było górników to w Polsce bezrobocie byłoby mniejsze (bo mniejsze byłyby koszty płacy)
Niezły tok rozumowania :) Pominąłeś jednak dwie rzeczy.:

1. Gdyby nie było pracy w górnictwie to bezrobocie byłoby większe. 17 tysięcy ludzi pracujących w kopalniach i hutach + 10 tysięcy w pozostałych spółkach KGHM. Dodaj do tego jeszcze ogromną liczbę kooperantów żyjących z KGHM. Cos mi się wydaje, że zasiłki dla tych ludzi wyniosłby znacznie więcej niż dopłaty do górniczych emerytur.

2. Państwo nie ponosi kosztów płacy górników ale ma z tytułu tychże same korzyści. Podatek dochodowy od pracowników fizycznych choćby, finansowanie przez osoby fizyczne podatku VAT schowanego w cenie niemal wszystkiego itp. Po stronie budżetu państwa koszt wyskakuje dopiero w chwili płacenia emerytury. Emerytura "po nowemu" ma być zasadniczo płacona przez OFE nie przez państwo więc i tu strachu nie będzie. Co do płacenia emerytur to jeszcze jedna uwaga, górnicy płacą z reguły wyższe składki emerytalne dlatego też ich emerytury są wyższe, nie więcej jednak jak 250% najniższego wynagrodzenia bodajże.
Tak się zastanawiam, że może Irlandia teraz jest bogata, bo nie miałą górników, hutników i innych członków klasy robotniczej...
Są w Irlandii górnicy i hutnicy i klasa robotnicza. Operator maszyny samojezdnej w kopalni (wcześniej pracował na ZG Lubin) dostaje 4,5 tysiąca euro miesięcznie.
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 15
Rejestracja: 17 lis 2006, 11:47
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: wawrzek »

Miliony wpompowane w kopalnie na Śląsku, długi wobec ZUSu, Skarbu Państwa itp... Gdyby tak wydać je na Nowoczesne Technologie.

Co do sytuacji lokalne to masz sporo racje, KGHM co by nie mówić 'jakiś tam dochód przynosi ;) i jego istnienie jest uzasadnione ekonomicznie.

A z tą nową emeryturą to nie jest tak. Górników wszyscy będą dopłacali (dopóki będą przechodzili na wcześniejsze emerytury).

A co do Irlandii i klasy robotniczej to raczej chodziło mi o zorganizowaną grupę, która jak trzeba to zdemoluje stolicę. Ale pójdę dalej tym tropem. Gdyby M. Teacher nie zrobiła porządku ze związkowcami górniczymi w UK, to Lądek Zdrój ('Nie ma takiego miasta jak Londyn, jest Lądek, Lądek-Zdrój... ;), nie byłby teraz ziemią obiecaną :))))
Wawrzyniec nie do końca Pruski.
Weteran
Weteran
Posty: 711
Rejestracja: 24 gru 2004, 09:15
Kontakt:
Awatar użytkownika
Weteran
Weteran

Post autor: JasioJasio »

Miliony wpompowane w kopalnie na Śląsku, długi wobec ZUSu, Skarbu Państwa itp... Gdyby tak wydać je na Nowoczesne Technologie.
Dobrze, że rozróżniasz górnictwo, większość nie widzi różnicy między wysoce dochodowym górnictwem miedzi w KGHM, węgla kamiennego w Bogdance a kopalniami Górnego Śląska - choć należy zaznaczyć, że kopalnie wegla kamiennego znów zaczynają przynosić zyski, czego najlepszym dowodem pierwsza prywatna kopalnia węgla "sitech". Tak masz rację, że w górnictwo wpompowano miliony. Zauważ jednak, że przez lata to górnictwo było jednym z gównych dostarczycieli kasy dla państwa. Nie wiem jaki byłby długofalowy rachunek zysków i strat ale przed narzekaniem wypadałoby właśnie taki rachunek zrobić.
A z tą nową emeryturą to nie jest tak. Górników wszyscy będą dopłacali (dopóki będą przechodzili na wcześniejsze emerytury).
No tak, będą kosztowały. Podobnie jak na przykład wcześniejsze emerytury żołnierzy, policjantów, hutników, strażaków, agentów BOR i pracownikach służby więziennej na przykład że wymienię niektóre zawody. Wypadałoby jeszcze po sprawiedliwości zauważyć, że w Polsce (jak i w większości krajów świata) budżet państwa dopłaca do WSZYSTKICH emerytur, nie tylko do górniczych. Skąd budżet ma te pieniądze? Min z dochodów górnictwa a te są bardzo znaczące. Jako, że najbardziej interesuje mnie moja emerytura to pozwoliłem sobie zrobić porównanie górnika z nauczycielem.
Weźmy górnika zarabiającego "średnią kombinacką" czyli 6500 złotych brutto miesięcznie dla takich zarobków mamy:

dochód roczny - 78000
składka emerytalna - 7179
Podatek (zaliczka) - 8813

i

nauczyciela ze średnią płacą miesięczną 2578 złotych*

dochód roczny - 30936
składka emerytalna - 3019
podatek (zaliczka) - 2064

Załóżmy, że nie mają żadnych odliczeń dla ułatwienia.

Jak widać przeciętny górnik co miesiąc do budżetu na poczet min swojej przyszłej emerytury dopłaca niemal dwa i pół raza więcej niż nauczyciel (składka emerytalna) i fifansuje tenże budżet kwotą 4 krotnie wyższą niż nauczyciel!
Policzmy ile pieniążków trafi do budżetu przez cały okres ich kariery zawodowej - zakładam, że pracują od poczatku do końca na tych samych stawkach, nikt co prawda w KGHM nie zarabia na rękę od razu 6500 brutto ale też nauczcyiel nie od razu staje się dyplomowanym)

Kariera nauczyciela 40 lat, górnika 25 lat

Nauczyciel:
składka emerytalna - 120760
podatek - 82560
razem 203320

Górnik:
składka emerytalna - 179475
podatek - 220325
razem 399800

Sprawdźmy jak to wyjdzie w latach. Średnia życia mężczyzn w Polsce po przejściu na emeryturę to (wg GUS) 13,3 roku - przyjmijmy 13 lat aby pozbyć się przecinków

Podzielmy zatem wpłacona składkę emerytalną na lata emerytury:

nauczyciel - 16948/rok i 1412/miesięcznie
górnik - 30753/rok i 2562/miesięcznie

załóżmy że obaj panowie idą na emeryturę w roku 2015, wtedy ich emerytury wyglądaja tak***,****:

nauczyciel - 1724/miesięcznie i 20688/rocznie
górnik - 2684/miesięcznie i 32208/rocznie

Zatem dopłata państwa do emerytury wynosi w skali roku odpowiednio:

nauczyciel - 20688-16948=3740 złotych rocznie
górnik - 32208-30753=1455 złotych rocznie.

Jak widać statystyczny nauczyciel kosztuje pańśtwo ponad dwa razy więcej niż statystyczny górnik z KGHM. Zważywszy, że wg rocznika statystycznego GUS w roku 2006 nauczycieli mamy 516 tysięcy a górników 187 tysięcy to wyjdzie, że nasze państwo zdecydowanie więcej kosztują emerytury nauczycieli niż górników

No tak, tyle tylko, że nasz radosny sytem emerytalny pełnymi garściami ciągnie z budżetu. Do budżetu obaj panowie wpłacili jak już wczesniej pokazałem:

nauczyciel - 203320 i górnik - 399800.

Pamietajmy jednak, że oprócz podatku dochodowego do budżetu trafiają też ich składki chorobowe i zdrowotne. W roku/karierze jest to odpowiednio:

nauczyciel - 2768/110720
górnik - 6692/167300

Po uwzględnieniu tych sum całkowity wpływ do budżetu państwa w karierze naszych panów to 56710 dla górrnika i 314040 dla nauczyciela.

Nie jest więc tak, że górnicy wyciągają wyłącznie ręce, sporo też do budżetu dokładają a zaznaczę, że nie ma tu uwzględnionych choćby podatków jakie pańśtwo nakłada w sposób dla obywatela niewidoczny wprost czyli np VAT od towarów i usług czy akcyza. Naturalne jest, że lepiej zarabiający górnik w większym stopniu budżet państwa finansuje.


* - średnia planowana płaca nauczyciela mianowanego w roku 2006 za http://www.vulcan.edu.pl/przegladoswiat ... zenia.html
** - wszystkie obliczenia wykonano kalkulatorem podatkowym ze strony http://www.money.pl/podatki/kalkulatory/podatkowy/
*** - wyliczenia za pomoca kalkulatora emerytalnego http://www.knuife.gov.pl/su/fundusze/temat3/index.shtml
**** - emerytura finansowana przez państwo czyli wyłącznie I filar
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 6
Rejestracja: 13 lis 2006, 05:56
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: greg »

Jasio,
wg Ciebie górnik idący na emeryturę w wieku ok. 45 lat ma tylko 13 lat życia przed sobą?? Policz dokladnie raz jeszcze.
Liczą sie tylko FAKTY !!!
Weteran
Weteran
Posty: 711
Rejestracja: 24 gru 2004, 09:15
Kontakt:
Awatar użytkownika
Weteran
Weteran

Post autor: JasioJasio »

Nie wg mnie tylko wg GUS (Główny Urząd Statystyczny) - przeczytaj dokładnie jeszcze raz :)
Pamiętaj, że mówimy o statystycznym górniku są tacy co żyją dłużej ale też tacy, co żyją krócej.

PS Średnia emerytura w górnictwie wynosi 2317 złotych jak się doszukałem. Jeśli ma ktoś ochotę to może przeliczyć wszystko na nowo uwzględniając tę kwotę.

Greg sprawdzisz po jakim czasie emerytury górniczej zrównoważąsię dopłaty państwa do emerytury górniczej i nauczycielskiej?
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 6
Rejestracja: 13 lis 2006, 05:56
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: greg »

Jasio,
Ty mnie nie zrozumiałeś. Średnia życia dla osób po emeryturze może faktycznie wynieść 13 lat, jednak tylko dlatego, że osoby uczciwie pracujące do 65. roku życia nie dożywają nawet siedemdziesiątki, podczas gdy tzw. ciężko pracujacy przez 25 lat górnicy owszem, co jak zliczysz da śerdnią... no jaką?? Wiec nie wciskaj kitu, że i górnik, i nauczyciel biora emeryturę przez 13 lat, skoro górnik bierzę ją lat 25, a nauczyciel 5! I kto tu kogo tak naprawdę kosztuje?

Inna sprawa, Jasiu to to, że całe społeczeństwo chętnie płaciłoby te wg Ciebie wysokie składki, gdyby państwo dało im na to zarobić. Dlaczego jednak państwo daje zarobić tylko silnym szantażystom z kilofem w ręku? (Na marginesie: czy jakis pieniacz górniczy siedzi za czynną napaść na policjanta pod URM?). Bingo! Dobra odpowiedź! Bo górnicy mają kilofy, nic poza tym.

Pzdr.
Liczą sie tylko FAKTY !!!
Weteran
Weteran
Posty: 711
Rejestracja: 24 gru 2004, 09:15
Kontakt:
Awatar użytkownika
Weteran
Weteran

Post autor: JasioJasio »

Szanowny Gregu nie unoś się tak bardzo emocjami, bo widać przesłaniają ci litery. To nie ja napisałem, jak jest długość życia mężczyzny po przejściu na emeryturę tylko GUS. Średnia długość i jak sądzę GUS wyliczając ją uwzględnił również górników i nauczycieli :)
Przyjałem do moich wyliczanek średnią dla wszystkich mężczyzn, bo nie znalazłem oddzielnych wyliczeń dla górników i nauczycieli. Nie zgadzasz się z tym? To znajdź ile lat po przejściu na emeryturę żyje górnik i nauczyciel i nie wyjeżdżaj z wciskaniem kitu. Argument jakiś może?
skoro górnik bierzę ją lat 25, a nauczyciel 5
Wiesz, skończyłem wyższe studia techniczne, maturę z matematyki zdałem na celujący, ale kompletnie nie wiem jak otrzymałeś te liczby.
I kto tu kogo tak naprawdę kosztuje?
No właśnie? Może jakiś rachunek? Czy pozostaniesz przy wykrzyknikach?
Dlaczego jednak państwo daje zarobić tylko silnym szantażystom z kilofem w ręku?
Bo jest słabe? Bo nie ma pomysłu co zrobić? Dlaczego wspomniana już przez Ciebie Maryska Taczka dała radę? To nie do mnie pytanie.

Na marginesie: czy jakis pieniacz górniczy siedzi za czynną napaść na policjanta pod URM?
Dlaczego mnie pytasz? Zadaj pytanie, na które umiem odpowiedzieć. Pan Ziobro chętnie przedstawia różne statystyki więc może jego zapytaj?

Masz zdecydowaną rację, że awantura przed URM-em to czyste bandyctwo. Ja też jestem zdania, że przynajmniej część "demonstrantów: powinna zostać w Warszawie za kratkami i to na długo. Wiedz jednak, że tamta demonstracja odbyła się nie aby coś zyskać, tylko aby nie stracić. Górnicy demonstrowali w obronie prawa do wcześniejszej emerytury które już mieli. Na marginesie dodam, że dokładnie na podstawie tej samej ustawy o którą demonstrowali wredni górnicy przywileje emerytalne utrzymali też policjanci, strażacy, klawisze więzienni i inne osoby spoełniające jej warunki.

Na koniec jeszcze jedna sprawa. W Unii Europejskiej na emeryturę górnicy przechodzą nawet szybciej niż aktualnie w Polsce.
Bo górnicy mają kilofy
Taaa, a świstak siedzi i zawija w sreberka.
Jestem przekonany, że większość sprzętu ówcześni wyjazdowicze kupili po drodze w sklepie ... rolniczym :) Widać, że piszesz o czymś co znasz ze słyszenia. Pracuję w kopalni już 10 rok, a górnika z kilofem widziałem może z 10 razy.
Widać paskudni górnicy trzymają je specjalnie na demonstracje w stolicy.
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 6
Rejestracja: 13 lis 2006, 05:56
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: greg »

Jasio,
co Ty takiego skończyłeś???

Mój znajomy ma 70 lat i drugi znajomy też ma 70 lat. Co ich różni? Ano to, że jeden jest jest na emeryturze od 5 lat, a drugi od 25. Jeszcze masz jakieś pytania, jeśli chodzi o wysysanie pieniędzy ze sakrbu państawa? Nie masz? Więc skończ z ze swoimi głodnymi textami o utrzymywaniu milionów emerytów przez zgraję krzykaczy zwanych potocznie górnikami.

PS. Emocji nie zamierzam się pozbywać, bo kiedy widzę takie wpisy, jak Twoje to mi się fadroma w kieszeni rozkłada.

Ps. Szacunek za wpisy na Zagłębiu.
Liczą sie tylko FAKTY !!!
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 321
Rejestracja: 01 wrz 2005, 16:29
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: Sakis »

greg, tyle ze odsetek nauczycieli dozywajacych 70 lat jest niepoirownywalnie wiekszy do gornikow dozywajacych lat 70. Warunki panujace pod ziemia to nie jest przyjemna szkola z dostepem do powietrza i slonca.
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM