Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Niespełna 8,5-procentowe bezrobocie w Lubinie to rekord w skali byłego województwa legnickiego - wynika z opublikowanego dziś raportu przygotowanego przez Rejonowy Urząd Pracy. Jeszcze trzy lata temu co czwarty dorosły mieszkaniec Lubina był bez pracy. Ostatnie prognozy zakładają, że jeśli miasto będzie się rozwijało w takim tempie jak dziś - liczba mieszkańców przekroczy 100 tys. pod koniec przyszłego roku. Dziś w Lubinie mieszka 89 tys ludzi.
Andrzej Andrzejewski
tekst pochodzi z: http://www.prw.pl/index.jsp?art=66616
Artykuł w nadspodziewanie optymistycznym tonie. Mnie najbardziej zastanawia liczba mieszkańców. Według oficjalnych danych UM na wrzesień 2006 w Lubinie zameldowanych było ponad 78 tys ludzi...
Autor artykułu wziął chyba pod uwagę sumę liczby mieszkańców gminy miejskiej i wiejskiej. No i czy to jest faktycznie możliwe, żeby w ciągu roku miasto i gmina zyskały 10 tys. nowych mieszkańców, przecież do tej pory tylko traciły.
Andrzej Andrzejewski
tekst pochodzi z: http://www.prw.pl/index.jsp?art=66616
Artykuł w nadspodziewanie optymistycznym tonie. Mnie najbardziej zastanawia liczba mieszkańców. Według oficjalnych danych UM na wrzesień 2006 w Lubinie zameldowanych było ponad 78 tys ludzi...
Autor artykułu wziął chyba pod uwagę sumę liczby mieszkańców gminy miejskiej i wiejskiej. No i czy to jest faktycznie możliwe, żeby w ciągu roku miasto i gmina zyskały 10 tys. nowych mieszkańców, przecież do tej pory tylko traciły.
Weteran


w sumie aby byc precyzyjnym to trzeba liczyć ludnosc gminy i miasta razem
pierwsza sprawa to fakt, że coraz więcej ludzi z miasta wynosi się pod Lubin, a na wsiach też większosc ludności utrzymuje się raczej nie z typowo wiejskich zawodów - charakter tej ludnosci jest już chyba bardziej miejski/podmiejski
swoją drogą wątpie aby nagle ludność rozmnożyła się w takim tempie - trzebaby wybudować jeszcze kilka nowych osiedli, a nie tylko Zalesie
ale ostatecznie chodzi chyba o jakość a nie ilość
pierwsza sprawa to fakt, że coraz więcej ludzi z miasta wynosi się pod Lubin, a na wsiach też większosc ludności utrzymuje się raczej nie z typowo wiejskich zawodów - charakter tej ludnosci jest już chyba bardziej miejski/podmiejski
swoją drogą wątpie aby nagle ludność rozmnożyła się w takim tempie - trzebaby wybudować jeszcze kilka nowych osiedli, a nie tylko Zalesie
ale ostatecznie chodzi chyba o jakość a nie ilość
Stały bywalec


Sakis myslę że nie ma mądrego aby to policzyć. Korzystają na tym wszyscy aktualnie rządzący, niedawno w tiwi były premier Marcinkiewicz chwalił się bezrobociem w kraju na poziomie 15,5%. Minę miał dumną do czasu gdy Niesiołowski zapytał czy liczył tych co wyjechali w ciągu roku za pracą do Anglii, Irlandii itp.
Podam jeszcze jeden przykład z wlasnego podwórka: moja żona była zarejestrowana jako bezrobotna , aktualnie już nie jest zarejestrowana ale pracy nadal nie ma.
Na chłopski rozum to jest bezrobotną czy nie? No oczywiście że jest bezrobotną!
Ale dla Urzędu Pracy i statystyk już nie
Podam jeszcze jeden przykład z wlasnego podwórka: moja żona była zarejestrowana jako bezrobotna , aktualnie już nie jest zarejestrowana ale pracy nadal nie ma.
Na chłopski rozum to jest bezrobotną czy nie? No oczywiście że jest bezrobotną!
Ale dla Urzędu Pracy i statystyk już nie
Maniak


no to troszkę statystyk http://www.lubin.pl/?exid=35409
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Weteran


Weteran


Maniak


Weteran


Maniak


Tak mi sie wydaje ze wyz demograficzny z przelomu lat 70/80-tych jest teraz wlasnie w wieku kiedy trzeba sie zdecydowac na wlasne mieszkanie...stad tez mimo tego ze wielu mieszkancow sie wyprowadza pod Lubin ogromnie wzrosl popyt na mieszkania w samym miescie (wiadomo ze jak na sie male dzieci wygodniej jest mieszkac w miescie).realista pisze:a jak to jest, że ludzi z Lubina niby ubywa, a mieszkan i działek budowalnaych coraz mniej???
Być może ceny mieszkań w Lubinie przestaną rosnąć a nawet może odrobinę spadną. Dlaczego? Jesli prawdą jest, że motorem napędowym kupowania mieszkań jest posiadanie kasy, to w przyszłym roku kasy tej w największej firmie będzie mniej.
O pieniądzach dla ludzi mówię. Zgodnie z zaleceniami PIP, KGHM próbuje dostosować system pracy do zaleceń PIP - w skrócie chodzi o wyeliminowanie pracy w nadgodzinach w warunkach szkodliwych dla zdrowia. Po ludzku mówiąc ŻADEN pracownik zatrudniony pod ziemią nie będzie mógł mieć nadgodzin. dodatkowo wymagane będzie zatrudnienie co najmniej kilkuset osób w skali KGHM na stosunkowo niskich stawkach płacowych. Myślę że spowoduje to około 20% obniżenie płacy w KGHM. Mniej pieniędzy - mniejszy popyt - niższe ceny.
To byłoby logiczne, tylko czy w TrzyCzwarte RP coś się logicznie dzieje?
O pieniądzach dla ludzi mówię. Zgodnie z zaleceniami PIP, KGHM próbuje dostosować system pracy do zaleceń PIP - w skrócie chodzi o wyeliminowanie pracy w nadgodzinach w warunkach szkodliwych dla zdrowia. Po ludzku mówiąc ŻADEN pracownik zatrudniony pod ziemią nie będzie mógł mieć nadgodzin. dodatkowo wymagane będzie zatrudnienie co najmniej kilkuset osób w skali KGHM na stosunkowo niskich stawkach płacowych. Myślę że spowoduje to około 20% obniżenie płacy w KGHM. Mniej pieniędzy - mniejszy popyt - niższe ceny.
To byłoby logiczne, tylko czy w TrzyCzwarte RP coś się logicznie dzieje?
Maniak


JasioJasio, nie powtarzaj nierealnych plotek, chętnie wyjaśnie ci że większość tego co piszesz jest niemożliwa, ale nie wiem czy to odpowiedni temat. co do kasy za mieszkania to nie zarobek sam w sobie napędza ceny a zdolności kredytowe nabywców (subtelna różnica). bardzo niewiele osób kupuje za gotówkę.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Informacje
0 użytkowników » 1 gość
