Dzisiaj podobno ktoś zadzwonił do Zespołu Szkół Nr 1 o takowej bombie jaka niby(chociaż jeszcze nie wiadomo) znajduje się w budynku.
Czy coś o tym więcej wiecie?
Czy coś o tym więcej wiecie?
Maniak


Nowy(a) na forum


Maniak


Maniak


Maniak


Weteran


jak tam troche tez jak bardziej :>
.MODEL SMALL .STACK .DATA
SHOW DB 'Lubin',0AH,0DH,'$'
.CODE START:
MOV AX,@DATA MOV DS,AX MOV AH, 9 MOV DX, OFFSET SHOW INT 21H MOV AH, 4CH INT 21H
END START
SHOW DB 'Lubin',0AH,0DH,'$'
.CODE START:
MOV AX,@DATA MOV DS,AX MOV AH, 9 MOV DX, OFFSET SHOW INT 21H MOV AH, 4CH INT 21H
END START
Bywalec


Niecalą dobę zajęło policji wykrycie sprawcy FAŁSZYWEGO alarmu. Okazała sie nią 16-letnia uczennica szkoły - mieszkanka Polkowic. Mówi, że zrobiła to dla żartu. Odpowie za swoj czyn przed sadem rodzinnym. Niewykluczone, że rodzice pokryją koszty ewakuacji 1300 osob i calej akcji poszukiwania bomby. Koledzy jej też będą zapewnie "wdzięczni". Lekcje, które się nie odbyły zostaną odpracowane w jedną z najbliższych sobót,
Ostatnio zmieniony 12 paź 2006, 15:39 przez DeeS, łącznie zmieniany 1 raz.
Maniak


Ekipa policyjna z psem przeszkolonym do wykrywania ładunków wybuchowych.
Pogotowie energetyczne i gazowe, policjanci do zabezpieczenia terenów przyległych szkole, ewakuacja 1500 uczniów.
To wszystko przez głupi żart 16-letniej dziewczyny z Polkowic, która zadzwoniła do sekretariatu Zespołu Szkół nr 1 i powiedziała, że w budynku podłożona jest bomba.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj, około godz. 9.00.
Kiedy pracownica szkolnego sekretariatu odebrała telefon od razu powiadomiła policję.
Ewakuowano wszystkich uczniów i nauczycieli ze szkoły, zabezpieczono teren, przeszukano cały budynek.
Bomby nie znaleziono.
Nie trwało długo zanim lubińscy policjanci zatrzymali młodą dziewczynę, która za swój głupi żart odpowie przed sądem dla nieletnich. Konsekwencje mogą być różne - od większego nadzoru rodziców, poprzez kontrolę kuratora, do osadzenia w ośrodku poprawczym.
- Jest to kolejny dowód na to, że tacy żartownisie nie są bezkarni – powiedziała Elwira Zboińska, oficer prasowy KPP. – W niedługim czasie jesteśmy w stanie zatrzymać taką osobę i doprowadzić do tego, że odpowie za swój czyn.
Pogotowie energetyczne i gazowe, policjanci do zabezpieczenia terenów przyległych szkole, ewakuacja 1500 uczniów.
To wszystko przez głupi żart 16-letniej dziewczyny z Polkowic, która zadzwoniła do sekretariatu Zespołu Szkół nr 1 i powiedziała, że w budynku podłożona jest bomba.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj, około godz. 9.00.
Kiedy pracownica szkolnego sekretariatu odebrała telefon od razu powiadomiła policję.
Ewakuowano wszystkich uczniów i nauczycieli ze szkoły, zabezpieczono teren, przeszukano cały budynek.
Bomby nie znaleziono.
Nie trwało długo zanim lubińscy policjanci zatrzymali młodą dziewczynę, która za swój głupi żart odpowie przed sądem dla nieletnich. Konsekwencje mogą być różne - od większego nadzoru rodziców, poprzez kontrolę kuratora, do osadzenia w ośrodku poprawczym.
- Jest to kolejny dowód na to, że tacy żartownisie nie są bezkarni – powiedziała Elwira Zboińska, oficer prasowy KPP. – W niedługim czasie jesteśmy w stanie zatrzymać taką osobę i doprowadzić do tego, że odpowie za swój czyn.
Informacje
Google [Bot] » 1 gość

