Maniak


"Protestujemy wobec, przewspaniałego Ministra Oświaty Romana Giertycha, dzięki któremu część ludzi zostaje pozbawionych perspektyw na dalszą naukę W podziękowaniu, w ramach protestu, zróbmy coś - nie idźmy 29.00 września do szkoły ! Ustawmy opisy na "Giertych - KOŃCZ !", rozwieśmy plakaty we wszystkich miastach, w szkołach, gdziekolwiek. Niech ten idiota w końcu zobaczy, że nie będziemy siedzieć bez sprzeciwu ! Tu chodzi o naszą przyszłość Podaj dalej ! mamy tylko tydzień, aby każdy w Polsce, dowiedział o tym !Wyślijcie wszystkim Prosimy!"
Taki lancuszek krazy na GG, wiec wstawilem go na forum, zeby kazdy wiedzial. Ogolnie to patologia z tym co teraz sie wyprawia.
Taki lancuszek krazy na GG, wiec wstawilem go na forum, zeby kazdy wiedzial. Ogolnie to patologia z tym co teraz sie wyprawia.
Stały bywalec


Stały bywalec


Maniak


Jedyne co mnie cieszy to, to ze matura z matmy mnie nie obowiazuje jeszcze 
Ale jest cos co mnie doluje.. testy na technika
kiedys tak nie bylo, wystarczala praca dyplomowa i wsio..
Jeszcze jak wprowadza mundurki... to bedzie faza
I jeszcze co mi sie obilo o uszy to, to ze liceum ma trwac kiedys tam 4 lata nie 3
Ale jest cos co mnie doluje.. testy na technika
Jeszcze jak wprowadza mundurki... to bedzie faza
I jeszcze co mi sie obilo o uszy to, to ze liceum ma trwac kiedys tam 4 lata nie 3
Tzw "amnestia maturalna" bardziej mi pasuje na zenujący żart prowadzącego w programie Szymona M. A może pan minister chciał ułatwić zdobycie wykształcenia narybkowi swojej partii:)
Z drugiej strony protest w postaci nie przychodzenia do szkoły jest równie głupi co niektóre pomysły pan ministra Romana, uczycie się dla siebie, nie dla niego.
Z drugiej strony protest w postaci nie przychodzenia do szkoły jest równie głupi co niektóre pomysły pan ministra Romana, uczycie się dla siebie, nie dla niego.
Stały bywalec


Jeżeli teraz będą wybory, i rządzić będzie platforma, to napewno do koalicji nie wejdzie LPR więc na razie dajmy spokój z protestem. Natomiast jeśli uda się stworzyć rząd - dołączam do was w ciemno.
-> www.a-sport.pl / www.forum.a-sport.pl <-
Polska moim krajem
Lubin moim miastem
Zagłębie moim życiem
Radio Maryja moją miłością
Polska moim krajem
Lubin moim miastem
Zagłębie moim życiem
Radio Maryja moją miłością
Maniak


Odrapane ściany i rozklekotane ławki. W takich warunkach uczy się większość z 380 tys. polskich 6-latków. Ale nie ministerówna - pisze "Fakt".

Córce Romana Giertycha, Marysi, to dopiero się poszczęściło. Tatuś posłał ją do zerówki w ekskluzywnej prywatnej szkole. Za miesiąc nauki córci Giertych płaci 590 zł. A jego pierworodna - zamiast nudnych lekcji WF - może się przyuaczać do baletu - zaznacza dziennik.
To jedna z najlepszych prywatnych szkół w stolicy. Wykwalifikowana kadra, pierwszorzędne wyposażenie sal i nauka dwóch języków: francuskiego i angielskiego. Regularne wizyty na basenie i lekcje baletu. Ale nie każdego rodzica stać na taką szkołę - czesne za miesiąc wynosi tu dokładnie tyle, ile zarabia nauczyciel stażysta, czyli 590 zł - informuje "Fakt".
Giertych zdecydował się inwestować w edukację córki i posłał ją właśnie do tej szkoły. Najwidoczniej jako minister edukacji doskonale zdaje sobie sprawę, w jakich tragicznych warunkach uczą się choćby te dzieci, które chodzą do państwowej podstawówki niedaleko willi ministra w podwarszawskich Łomiankach. W tamtejszej szkółce klasy są tak przepełnione, że 48 uczniów przychodzi na tzw. drugą zmianę - opisuje dziennik.
Giertych: moja córka chodzi do szkoły społecznej
To szkoła społeczna, założona przez stowarzyszenie rodziców; jest uboga materialnie - nie ma nawet własnego budynku, ale jest bardzo bogata wychowawczo - mówił wicepremier, minister edukacji Roman Giertych o szkole, w której uczy się jego 6-letnia córka.
Giertych pytany na konferencji prasowej o szkołę córki powiedział, że to wszystko to efekt pracy rodziców, którzy założyli tę szkołę. Podkreślił, że została ona założona trzy lata temu pod Warszawą przez stowarzyszenie rodziców. Mówiąc o założycielach powiedział, że to są w dużej mierze jego przyjaciele.
Poinformował, że wśród osób od początku związanych ze szkołą była też jego żona, a on sam na tyle, na ile może polityk. - Nie byłem wtedy ministrem edukacji, nie planowałem nawet tego - dodał.
- To szkoła społeczna. Tego typu inicjatywy należy wspierać - uważa minister edukacji.
Giertych przyznał, że chciałby, by wszystkie polskie szkoły były podobne do tej, w której uczy się jego córka. - Choć nie w sensie bogactwa, bo to bardzo uboga szkoła. Znajduje się w wynajmowanym pomieszczeniach, wcale nie luksusowych - powiedział. Zaznaczył, że urządzona jest bardzo skromnie, a sale gimnastyczne są wynajmowane. Podkreślił jednocześnie, że w sensie wychowawczym to bardzo bogata szkoła. Wśród zalet szkoły wymienił chodzenie w mundurkach.

Córce Romana Giertycha, Marysi, to dopiero się poszczęściło. Tatuś posłał ją do zerówki w ekskluzywnej prywatnej szkole. Za miesiąc nauki córci Giertych płaci 590 zł. A jego pierworodna - zamiast nudnych lekcji WF - może się przyuaczać do baletu - zaznacza dziennik.
To jedna z najlepszych prywatnych szkół w stolicy. Wykwalifikowana kadra, pierwszorzędne wyposażenie sal i nauka dwóch języków: francuskiego i angielskiego. Regularne wizyty na basenie i lekcje baletu. Ale nie każdego rodzica stać na taką szkołę - czesne za miesiąc wynosi tu dokładnie tyle, ile zarabia nauczyciel stażysta, czyli 590 zł - informuje "Fakt".
Giertych zdecydował się inwestować w edukację córki i posłał ją właśnie do tej szkoły. Najwidoczniej jako minister edukacji doskonale zdaje sobie sprawę, w jakich tragicznych warunkach uczą się choćby te dzieci, które chodzą do państwowej podstawówki niedaleko willi ministra w podwarszawskich Łomiankach. W tamtejszej szkółce klasy są tak przepełnione, że 48 uczniów przychodzi na tzw. drugą zmianę - opisuje dziennik.
Giertych: moja córka chodzi do szkoły społecznej
To szkoła społeczna, założona przez stowarzyszenie rodziców; jest uboga materialnie - nie ma nawet własnego budynku, ale jest bardzo bogata wychowawczo - mówił wicepremier, minister edukacji Roman Giertych o szkole, w której uczy się jego 6-letnia córka.
Giertych pytany na konferencji prasowej o szkołę córki powiedział, że to wszystko to efekt pracy rodziców, którzy założyli tę szkołę. Podkreślił, że została ona założona trzy lata temu pod Warszawą przez stowarzyszenie rodziców. Mówiąc o założycielach powiedział, że to są w dużej mierze jego przyjaciele.
Poinformował, że wśród osób od początku związanych ze szkołą była też jego żona, a on sam na tyle, na ile może polityk. - Nie byłem wtedy ministrem edukacji, nie planowałem nawet tego - dodał.
- To szkoła społeczna. Tego typu inicjatywy należy wspierać - uważa minister edukacji.
Giertych przyznał, że chciałby, by wszystkie polskie szkoły były podobne do tej, w której uczy się jego córka. - Choć nie w sensie bogactwa, bo to bardzo uboga szkoła. Znajduje się w wynajmowanym pomieszczeniach, wcale nie luksusowych - powiedział. Zaznaczył, że urządzona jest bardzo skromnie, a sale gimnastyczne są wynajmowane. Podkreślił jednocześnie, że w sensie wychowawczym to bardzo bogata szkoła. Wśród zalet szkoły wymienił chodzenie w mundurkach.
Stały bywalec


ALLka, po wieku zakladam ze tak naprawde to nie wiesz na czym polegała "nowa matura". Zachowaj wobec tego milczenie ; ).
Kryzbi, trzyletnie liceum to pomylka.
JasioJasio, "anestia maturalna" ciagle obowizauje, dzieki niej niemal niemozliwe jest nie zdanie matury (mozna oblac jeden przedmiot z obowiazkowych, o ile pozostale ma sie powyzej 30%), ale i tak wiekszosc osob dyskfalifikuje to ze studiow dziennych.
Kryzbi, mysle ze jakbys mial hajs to tez dziecko poslalbys do prywatnej szkoly.
Kryzbi, trzyletnie liceum to pomylka.
JasioJasio, "anestia maturalna" ciagle obowizauje, dzieki niej niemal niemozliwe jest nie zdanie matury (mozna oblac jeden przedmiot z obowiazkowych, o ile pozostale ma sie powyzej 30%), ale i tak wiekszosc osob dyskfalifikuje to ze studiow dziennych.
Kryzbi, mysle ze jakbys mial hajs to tez dziecko poslalbys do prywatnej szkoly.
Maniak


Weteran


Giertych jako minister to naprawdę temat trzeciorzędny czy nawet czwartorzędny dla polskiej edukacji.
Propaganda i nic więcej, zarówno ze strony zwolenników jak i przeciwników. Coś co ma odwrócić uwagę od prawdziwych problemów.
Caly system jest wysoce nieefektywny a giertychy czy inne łybackie, nic tu nie zmienią.
Uczeń któremu naprawdę zależy na przyszłości myśli o sobie i swojej nauce - doskonale wie, że szkoła publiczna (a w dalszej kolejności wiekszośc kierunków studiów) to tylko "przechowalnia dzieci i nastolatków" i niestety nie wystarczy.
Rozwiązanie problemu to zniesienie przymusowej edukacji. Dopuszczenie edukacji domowej jako równoprawnej formy kształcenia. Likwidacja ministersw, kuratoriów i warstwy biurokratycznej. Dla szkół tradycyjnych: Wprowadzenie bonu oświatowego do realizacji w szkołach.
Propaganda i nic więcej, zarówno ze strony zwolenników jak i przeciwników. Coś co ma odwrócić uwagę od prawdziwych problemów.
Caly system jest wysoce nieefektywny a giertychy czy inne łybackie, nic tu nie zmienią.
Uczeń któremu naprawdę zależy na przyszłości myśli o sobie i swojej nauce - doskonale wie, że szkoła publiczna (a w dalszej kolejności wiekszośc kierunków studiów) to tylko "przechowalnia dzieci i nastolatków" i niestety nie wystarczy.
Rozwiązanie problemu to zniesienie przymusowej edukacji. Dopuszczenie edukacji domowej jako równoprawnej formy kształcenia. Likwidacja ministersw, kuratoriów i warstwy biurokratycznej. Dla szkół tradycyjnych: Wprowadzenie bonu oświatowego do realizacji w szkołach.
Sakis, no niestety ja bede dalej przy swoim zdaniu 
niestety mialam praktyki w gimnazjach itp wiem jaka nam rosnie mlodziez i jesli to jeszcze pojdzie na studia to ja juz calkiem podziekuje :/
inna sprawa, nowa czy stara matura, obawiam sie ze stara byla gorsza
typowa pamieciow a i nic wiecej 
a zreszta, nie wroze mu dlugiego pobytu w rzadzie na stanowisku ministra
niestety mialam praktyki w gimnazjach itp wiem jaka nam rosnie mlodziez i jesli to jeszcze pojdzie na studia to ja juz calkiem podziekuje :/
inna sprawa, nowa czy stara matura, obawiam sie ze stara byla gorsza
a zreszta, nie wroze mu dlugiego pobytu w rzadzie na stanowisku ministra
Kobieta nie wie czego szuka ale nie odpuści dopóki nie znajdzie.
Informacje
Amazon [Bot] » 1 gość

