Początkujący
Początkujący
Posty: 79
Rejestracja: 09 sie 2005, 11:54
Kontakt:
Awatar użytkownika
Początkujący
Początkujący

Post autor: Łukasz »

Jestem ciekawy jak wygląda ciąg dalszy tej sprawy - czy ktoś coś wie na ten temat?
Łukasz
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 9
Rejestracja: 24 sie 2006, 11:14
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: tea000 »

Łukasz pisze:Jestem ciekawy jak wygląda ciąg dalszy tej sprawy - czy ktoś coś wie na ten temat?
ciąg dalszy sprawy jest taki, ze jutro maja byc wyniki sekcji zwlok psa.
jednak "milosnicy" zwierzat (na pewno nie milosnicy ludzi) juz wydali wyrok: grożą Agnieszce, samosądem, linczem itp.
Moim zdaniem tą sprawa powinna zając sie jak najszybciej prokuratura (mam na mysli groźby pod adresem Agnieszki i pomowienia)
Milosnicy zwierzat w calym internecie rozeslali szkalujace Agnieszke opinie, bez czekania na wynik sekcji zwlok psa, nie mowiac juz o wyroku sądu.
patrzac sie na to z boku uwazam, ze rodzice Agnieszki i ona sama powinni jak najszybciej zlozyc w prokuraturze doniesienie o przestepstwie, a szczegolnie o: pomowieniu, grozbach pod ich adresem, szkalowaniu opinii.
Nie moze tak byc, ze grupa nawiedzonych ludzi pomawia w internecie jakąś rodzine (bo sa to i sama agnieszka i jej rodzice) o morderstwo psa, ktore byc moze nie mialo miejsca.
Chce podkreslic, ze calym sercem zaluje psa, ktorego spotkala smierc, ale byc moze byla to smierc z powodu uspienia a nie mord. Wisdzialam te "drastyczne" zdjecia psa i nic drastycznego w nich nie widze, oprocz krwi na mordzie i lekko pobrudzonej siersci.
Mysle ze to wszystko moze dorpowadzic do wielkiej tragedii (samosąd na rodzinie agnieszki) i tym jak najszybciej powinna zajac sie prokuratura i policja.
Podkreslam takze, ze nie jestem zwiazana z rodzina agnieszki w zaden sposob i moja opinia jest obiektywna.
czekamy na dalszy rozwoj wypadkow tzn ostateczny wynik z sekcji.
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 5
Rejestracja: 23 sie 2006, 17:07
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: carolinascottie »

Witam= przepraszam za wczorajsze duże litery- nie krzyczałam na Was -proszę o wybaczenie.
tea000 pisze:
Łukasz pisze:Jestem ciekawy jak wygląda ciąg dalszy tej sprawy - czy ktoś coś wie na ten temat?
ciąg dalszy sprawy jest taki, ze jutro maja byc wyniki sekcji zwlok psa.
jednak "milosnicy" zwierzat (na pewno nie milosnicy ludzi) juz wydali wyrok: grożą Agnieszce, samosądem, linczem itp.
.
Nie generalizujmy - sądzę, że pojęcia "miłośnik zwierząt" i "miłośnik ludzi"- powiny być nierozłączne! Nie oszukujmy się - tam gdzie chodzi o pozbawienie życie bezbronnej istoty- tam w grę w chodzą emocje-potężne emocje...Uważam, że jeśli osoba, o której piszesz jest w rzeczywistości niewinna- niebyłoby problemu dla niej-wejść na forum i opisać swoją wersję wydarzeń...Ja bym tak postąpiła - warunek-czyste sumienie!
"Psy kochają przyjaciół i gryzą wrogów, w odróżnieniu od ludzi, którzy niezdolni są do czystej miłości i zawsze muszą mieszać miłość z nienawiścią" - Zygmunt Freud
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 8
Rejestracja: 21 sie 2006, 22:54
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Gość7 »

tea000 pisze:
Łukasz pisze:Jestem ciekawy jak wygląda ciąg dalszy tej sprawy - czy ktoś coś wie na ten temat?
ciąg dalszy sprawy jest taki, ze jutro maja byc wyniki sekcji zwlok psa.
jednak "milosnicy" zwierzat (na pewno nie milosnicy ludzi) juz wydali wyrok: grożą Agnieszce, samosądem, linczem itp.
Moim zdaniem tą sprawa powinna zając sie jak najszybciej prokuratura (mam na mysli groźby pod adresem Agnieszki i pomowienia)
Milosnicy zwierzat w calym internecie rozeslali szkalujace Agnieszke opinie, bez czekania na wynik sekcji zwlok psa, nie mowiac juz o wyroku sądu.
patrzac sie na to z boku uwazam, ze rodzice Agnieszki i ona sama powinni jak najszybciej zlozyc w prokuraturze doniesienie o przestepstwie, a szczegolnie o: pomowieniu, grozbach pod ich adresem, szkalowaniu opinii.
Nie moze tak byc, ze grupa nawiedzonych ludzi pomawia w internecie jakąś rodzine (bo sa to i sama agnieszka i jej rodzice) o morderstwo psa, ktore byc moze nie mialo miejsca.
Chce podkreslic, ze calym sercem zaluje psa, ktorego spotkala smierc, ale byc moze byla to smierc z powodu uspienia a nie mord. Wisdzialam te "drastyczne" zdjecia psa i nic drastycznego w nich nie widze, oprocz krwi na mordzie i lekko pobrudzonej siersci.
Mysle ze to wszystko moze dorpowadzic do wielkiej tragedii (samosąd na rodzinie agnieszki) i tym jak najszybciej powinna zajac sie prokuratura i policja.
Podkreslam takze, ze nie jestem zwiazana z rodzina agnieszki w zaden sposob i moja opinia jest obiektywna.
czekamy na dalszy rozwoj wypadkow tzn ostateczny wynik z sekcji.

oj jaki dziwny ty jestes przeciez fakty mowia same za siebie
a ciagle kłamie , kreci na internecie pisza rzekomi weci ktorzy uspili psa , sami gubia sie w swoich zeznaniach to jest żałosne
mysle ze wynik sekcj zwlok ukaze prawde i osoby ktore w jakikolwiek sposob przyczynili sie do śmierci Ozziego powinni odpowiedziec przed wymiarem sprawiedliwosci


opinia obiektywna a nie widzisz faktow jakie juz sa
Bywalec
Bywalec
Posty: 184
Rejestracja: 08 lis 2004, 15:28
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: DeeS »

carolinascottie pisze:Uważam, że jeśli osoba, o której piszesz jest w rzeczywistości niewinna- niebyłoby problemu dla niej-wejść na forum i opisać swoją wersję wydarzeń...Ja bym tak postąpiła - warunek-czyste sumienie!

Hmmm... Uwazasz, ze brak jej wpisow na Forum przy totalnym na nia ataku, jest dowodem... winy?
Kuriozalne twierdzenie!
Wraz z Piotrem Kanikowskim z Gazety Wrocławskiej prowadzimy cos w rodzaju dziennikarskiego sledztwa. Spotkałem sie z Agnieszaką, rozmawialem z nia kilka razy. Spotkalem sie z weterynarzami. I musze mam powiedzieć, że mam spore wątpliwości co do jej winy. Sprawa jest skomplikowana ze wzgledu nasprzeczne swiadectwa. Zarowno Agnieszka jak i weterynarz zgodnie twierdza, ze pies zostal zgodnie z prawem uspiony. Weterynarz kategorycznie zaprzecza jakoby pies byl katowany. Twierdzi, ze ilość srodkow podanych zwierzeciu wyklucza jego ponowne "ozycie".

Jutro lub w poniedziałek mają być znane oficjalne wyniki sekcji. Poczekajmy.
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 9
Rejestracja: 24 sie 2006, 11:14
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: tea000 »

oj jaki dziwny ty jestes przeciez fakty mowia same za siebie
a ciagle kłamie , kreci na internecie pisza rzekomi weci ktorzy uspili psa , sami gubia sie w swoich zeznaniach to jest żałosne
mysle ze wynik sekcj zwlok ukaze prawde i osoby ktore w jakikolwiek sposob przyczynili sie do śmierci Ozziego powinni odpowiedziec przed wymiarem sprawiedliwosci


opinia obiektywna a nie widzisz faktow jakie juz sa

nie myl gosciu faktow z plotkami, bo na razie faktow nie ma zadnych, jest tylko przypuszczenie i ohydne ploty!
A nie klamie bo w ogole sie nie wypowiada, weci w necie nie pisza, nikt nie gubi sie w zeznaniach a sa to zwykle ploty.
wlasnie, jak slusznie napisales to wynik sekcji zwlok wykaze czy bylo to zakatowanie psa czy uspienie.
wiec przestan cos bredzic o faktach ktore juz sa, bo jak na razie faktem jedynym i potwierdzonym jest to, ze pies nie zyje. reszta jest DOMYSLEM.
kapewu?
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 5
Rejestracja: 23 sie 2006, 17:07
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: carolinascottie »

DeeS pisze:
carolinascottie pisze:Uważam, że jeśli osoba, o której piszesz jest w rzeczywistości niewinna- niebyłoby problemu dla niej-wejść na forum i opisać swoją wersję wydarzeń...Ja bym tak postąpiła - warunek-czyste sumienie!

Hmmm... Uwazasz, ze brak jej wpisow na Forum przy totalnym na nia ataku, jest dowodem... winy?
Kuriozalne twierdzenie!
Spotkałem sie z Agnieszaką, rozmawialem z nia kilka razy. Spotkalem sie z weterynarzami. I musze mam powiedzieć, że mam spore wątpliwości co do jej winy.

Jutro lub w poniedziałek mają być znane oficjalne wyniki sekcji. Poczekajmy.
Nie pisałam, że jest to dowód winy- proszę przeczytać uważnie moją odpowiedź. Bez względu na to,co Pan myśli o A - są to odczucia subiektywne-a one się tu nie liczą - tu liczą się fakty - i tak jak Pan napisał pozostaje czekać do piątku.
"Psy kochają przyjaciół i gryzą wrogów, w odróżnieniu od ludzi, którzy niezdolni są do czystej miłości i zawsze muszą mieszać miłość z nienawiścią" - Zygmunt Freud
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 9
Rejestracja: 24 sie 2006, 11:14
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: tea000 »

carolinascottie pisze: Nie pisałam, że jest to dowód winy- proszę przeczytać uważnie moją odpowiedź. Bez względu na to,co Pan myśli o A - są to odczucia subiektywne-a one się tu nie liczą - tu liczą się fakty - i tak jak Pan napisał pozostaje czekać do piątku.

:DDDD
szanowna Pani!
Pani stwierdzenie: "Uważam, że jeśli osoba, o której piszesz jest w rzeczywistości niewinna- niebyłoby problemu dla niej-wejść na forum i opisać swoją wersję wydarzeń.." - równa sie stwierdzeniu: jest winna bo sie nie broni i nie wchodzi na forum :)
Prosze nie manipulowac slowami, nie trzeba pisac cos wprost zeby sens był oczywisty. Ale tu zostalo napisane jasno, więc prosze sie nie wymigiwac od odpowiedzialności za wlasne slowa.
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 5
Rejestracja: 23 sie 2006, 17:07
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: carolinascottie »

tea000 pisze:
carolinascottie pisze:
Nie pisałam, że jest to dowód winy- proszę przeczytać uważnie moją odpowiedź. Bez względu na to,co Pan myśli o A - są to odczucia subiektywne-a one się tu nie liczą - tu liczą się fakty - i tak jak Pan napisał pozostaje czekać do piątku.

:DDDD
szanowna Pani!
Pani stwierdzenie: "Uważam, że jeśli osoba, o której piszesz jest w rzeczywistości niewinna- niebyłoby problemu dla niej-wejść na forum i opisać swoją wersję wydarzeń.." - równa sie stwierdzeniu: jest winna bo sie nie broni i nie wchodzi na forum :)
Prosze nie manipulowac slowami, nie trzeba pisac cos wprost zeby sens był oczywisty. Ale tu zostalo napisane jasno, więc prosze sie nie wymigiwac od odpowiedzialności za wlasne slowa.[/quote]

Szanowna Pani- nie jest dowodem winy to, że ktoś nie chce sprawy wyjaśnić - jest to po prostu zastanawiające i prawdopodobnie oznacza, że w całej sprawie jest coś mglistego, czego dana osoba wyjaśnić nie zamierza.
Moim zdaniem trzeba pisać wprost aby sen był oczywisty-a Pania proszę o niezarzucanie mi braku odpowiedzialności za moje słowa. nie znamy się , więc zarzuty te są śmieszne :)
"Psy kochają przyjaciół i gryzą wrogów, w odróżnieniu od ludzi, którzy niezdolni są do czystej miłości i zawsze muszą mieszać miłość z nienawiścią" - Zygmunt Freud
Maniak
Maniak
Posty: 1347
Rejestracja: 12 mar 2005, 21:55
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: Kryzbi »

– Jak żyję, czegoś takiego nie widziałem – mówi profesor, który przeprowadził sekcję zwłok Ozzyego. Po naszym wczorajszym artykule policja i prokuratura wszczęły dochodzenie w sprawie śmierci goldena. Skatowanego psa odkopali w sobotę miłośnicy zwierząt. Profesor Janusz Madej z Akademii Rolniczej we Wrocławiu przeprowadził sekcję zwłok Ozzyego. Póki nie ma wyników badaą toksykologicznych, nie chce mówić o tym, co stwierdził. – Zachodzi podejrzenie otrucia, być może równoczesnego z innymi obrażeniami. – wyjawił nam wczoraj profesor. – To rzadki przypadek. Jak żyję, czegoś takiego nie widziałem. Być może już w piątek, a najpóźniej w przyszłym tygodniu profesor przekaże opinię z sekcji zwłok. Czekają na to ludzie z fundacji Emir i Dogomanii – internetowego portalu dla miłośników psów. Wtedy – jak zapowiadają – złożą w prokuraturze oficjalne zawiadomienie o przestępstwie. Wspólnie z Dariuszem Szymachą z Telewizji Kablowej Lubin szukamy katów psa. Wczoraj streściliśmy wyniki naszego śledztwa („Życie i śmierć Ozzyego” „SP&GW”, 23 bm.). – Na podstawie publikacji „Słowa Polskiego&Gazety Wrocławskiej” zastępca prokuratora rejonowego w Lubinie polecił policji wszcząć czynności w tej sprawie – poinformowała nas wczoraj Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Golden Ozzy został odnaleziony w Lubaniu. Po ogłoszeniu w prasie szybko zgodziła się go przygarnąć 20-letnia lubinianka, choć pies był poważnie chory i zabiedzony. W środę zabrała go do siebie. W piątek poinformowała zatroskane o los goldena dziewczyny z Dogomanii, że Ozzy przestał oddychać, bo nie dostał antybiotyku na chore płuca. Tej wersji zaprzecza lubiąski weterynarz, który twierdzi, że uśpił chorego na raka jąder goldena. Miłośnicy zwierząt, którzy przyjechali do Lubina i wykopali z ziemi zmasakrowane zwłoki psa, mówią, że ktoś się nad nim nieludzko pastwił. Źródło: Słowo Polskie&Gazeta Wrocławska Dodaje bo nie wszyscy wchodza na LUBIN.pl
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 8
Rejestracja: 21 sie 2006, 22:54
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Gość7 »

DeeS pisze:
carolinascottie pisze:Uważam, że jeśli osoba, o której piszesz jest w rzeczywistości niewinna- niebyłoby problemu dla niej-wejść na forum i opisać swoją wersję wydarzeń...Ja bym tak postąpiła - warunek-czyste sumienie!

Hmmm... Uwazasz, ze brak jej wpisow na Forum przy totalnym na nia ataku, jest dowodem... winy?
Kuriozalne twierdzenie!
Wraz z Piotrem Kanikowskim z Gazety Wrocławskiej prowadzimy cos w rodzaju dziennikarskiego sledztwa. Spotkałem sie z Agnieszaką, rozmawialem z nia kilka razy. Spotkalem sie z weterynarzami. I musze mam powiedzieć, że mam spore wątpliwości co do jej winy. Sprawa jest skomplikowana ze wzgledu nasprzeczne swiadectwa. Zarowno Agnieszka jak i weterynarz zgodnie twierdza, ze pies zostal zgodnie z prawem uspiony. Weterynarz kategorycznie zaprzecza jakoby pies byl katowany. Twierdzi, ze ilość srodkow podanych zwierzeciu wyklucza jego ponowne "ozycie".

Jutro lub w poniedziałek mają być znane oficjalne wyniki sekcji. Poczekajmy.
Ciekawe dlaczego nagle twierdzicie ze agnieszka i wet zgodnie twierdza ze pies zostal uspiony, skoro przy pierwszej rozmowie agn powiedziala panu cos innego?/czyż nieprawdaż???
chyba ze zapomnial pan co pisal pan na dogomanii,

a co do wetow ktorzy klamia
to bodajze wczoraj taki jeden podajacy sie za studenta wetrynari na dogom napisal ze byl przy uspieniu psa i podal inne fakty niz wet marek d. ???????????
agn sama gubi sie w swoich klamstwach załosne moglaby sie przyznac co tak naprawde zrobila bezbronnemu psu i dlaczego

dlaczego tu tyle sprzecznosci
czemu wy jej bronicie


Wersja Agnieszki W.
Szczupła niebieskooka blondynka – chętnie i otwarcie z nami rozmawia. – Ktoś mnie wrabia – mówi, gdy opowiadamy jej o rozmiarach ogólnopolskiej kampanii przeciw katom Ozzyego. – Idę z tym na policję.
Twierdzi, że Ozzy sam przestał oddychać. Było to w czwartek po południu, gdy zostawiła psa pod opieką koleżanki. Gdy go zakopywały, na działkach było sporo ludzi. Według Agnieszki musieli widzieć, że pies nie był skatowany.
– Zdechł sam. Chodziłam po weterynarzach. Słyszałam, że Ozzy jest nie do wyleczenia, ale i tak chciałam go ratować – mówi.
Wersja weterynarza
Doktor Marek Dyląg, lubiński weterynarz, pamięta szczupłą blondynkę, która w czwartek ok. godz. 17. przyprowadziła do niego goldena z rakiem jąder i zapaleniem skóry. Chciała, by go uśpił. Przekonywał, że lepiej go leczyć. Potem jednak – zgodnie z wolą właścicielki – dał mu zastrzyk. Jakiś starszy mężczyzna pomagał dziewczynie zabrać zwłoki z gabinetu.
Miłośnicy psów z całej Polski liczą, że prokuratura wykryje winnych, a sąd wymierzy im karę. Przez internet żądają, by była wysoka.

[ Dodano: Czw Sie 24, 2006 23:06 ]
tea000 pisze:
oj jaki dziwny ty jestes przeciez fakty mowia same za siebie
a ciagle kłamie , kreci na internecie pisza rzekomi weci ktorzy uspili psa , sami gubia sie w swoich zeznaniach to jest żałosne
mysle ze wynik sekcj zwlok ukaze prawde i osoby ktore w jakikolwiek sposob przyczynili sie do śmierci Ozziego powinni odpowiedziec przed wymiarem sprawiedliwosci


opinia obiektywna a nie widzisz faktow jakie juz sa

nie myl gosciu faktow z plotkami, bo na razie faktow nie ma zadnych, jest tylko przypuszczenie i ohydne ploty!
A nie klamie bo w ogole sie nie wypowiada, weci w necie nie pisza, nikt nie gubi sie w zeznaniach a sa to zwykle ploty.
wlasnie, jak slusznie napisales to wynik sekcji zwlok wykaze czy bylo to zakatowanie psa czy uspienie.
wiec przestan cos bredzic o faktach ktore juz sa, bo jak na razie faktem jedynym i potwierdzonym jest to, ze pies nie zyje. reszta jest DOMYSLEM.
kapewu?

dlaczego w rozmowie z dzienikarzami kłamal raz ze nie podala antybiotyku i pies zdech a raz ze go uspila,

przestan swoimi postami sie osmieszacz kapewu?
Bywalec
Bywalec
Posty: 184
Rejestracja: 08 lis 2004, 15:28
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: DeeS »

Gość7 pisze: Ciekawe dlaczego nagle twierdzicie ze agnieszka i wet zgodnie twierdza ze pies zostal uspiony, skoro przy pierwszej rozmowie agn powiedziala panu cos innego?/czyż nieprawdaż???
chyba ze zapomnial pan co pisal pan na dogomanii,

a co do wetow ktorzy klamia
to bodajze wczoraj taki jeden podajacy sie za studenta wetrynari na dogom napisal ze byl przy uspieniu psa i podal inne fakty niz wet marek d. ???????????
agn sama gubi sie w swoich klamstwach załosne moglaby sie przyznac co tak naprawde zrobila bezbronnemu psu i dlaczego

dlaczego tu tyle sprzecznosci
czemu wy jej bronicie

dlaczego w rozmowie z dzienikarzami kłamal raz ze nie podala antybiotyku i pies zdech a raz ze go uspila,

przestan swoimi postami sie osmieszacz kapewu?

Niczego nie zapomnialem - to co pisze jest spojne. Przedstawiam fakty - a faktem jest to ze Agnieszka najpierw mowila jedno, teraz mowi drugie. Ma do tego prawo jak kazdy z nas. I nie "nagle" my cos twierdszimy. To Agnieszka i weterynarz twierdza. Malo tego. Weterynarz wystawil pisemne zaswiadczenie że tak było. Wedlug ciebie powinienem otym milczec?
Dla mnie kardynalna rzecza jest zasada ze dopoki nie ma udowodnionej winy to nie mozna nikogo skazac - wiec nie pytaj dlaczego jej bronie. Bronie zasady domniemania niewinnosci. I tyle Co do motywow dzialania Agnieszki to pytanie o nie skierowac nalezy do niej, nie do mnie. W rozmowie stwierdzila, ze klamala o tym ze pies sam zdechl gdyz... bala sie reakcji na uspienie psa. Czy jest to wiearygodne? Sami to ocenicie.
I nie miej pretensji ze RELACJONUJE wydarzenia, nawet jesli sie z nimi nie zgadzasz.

I na koniec - twoje ostatnie zdanie jest po prostu chamskie. Nawet w internecie nalezy zachowac pewne formy grzecznosciowe . Badz łaskaw wziac to pod uwage. OK?
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 8
Rejestracja: 21 sie 2006, 22:54
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Gość7 »

DeeS pisze:
Gość7 pisze:

Niczego nie zapomnialem - to co pisze jest spojne. Przedstawiam fakty - a faktem jest to ze Agnieszka najpierw mowila jedno, teraz mowi drugie. Ma do tego prawo jak kazdy z nas. I nie "nagle" my cos twierdszimy. To Agnieszka i weterynarz twierdza. Malo tego. Weterynarz wystawil pisemne zaswiadczenie że tak było. Wedlug ciebie powinienem otym milczec?
?
czyli fakt jest taki ze ona ciagle klamie!o przepraszam ona ciagle zmienia zdanie najpierw mowi jedno a potem drugie
jedno zaświadczenie niczego nie zmieni, kzdy wet moze wystawic i niekoniecznie jest ono prawda
a jesli faktycznie go uspila to po jaka cholere go brala, zeby zaraz zabić!!!!!!!!!!
nie miala do tego prawa pies nie byl jej wlasnoscia i jeszcze bezczelnie klamie ze nie wiedziala o tym ze pies mial nowotwór!!!!!!!!!!
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 391
Rejestracja: 10 lip 2005, 16:07
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: rybolek »

a jesli faktycznie go uspila to po jaka cholere go brala, zeby zaraz zabić!!!!!!!!!!
skoro go uśpiła to już nie żył, to jak go mogła jeszcze zabić ?:|
nie jasno się wyrażasz kolego...
Lepiej niech pada niż ma być błoto :)


Grupa trzymająca miotły :kosa:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 8
Rejestracja: 21 sie 2006, 22:54
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: Gość7 »

rybolek pisze:
a jesli faktycznie go uspila to po jaka cholere go brala, zeby zaraz zabić!!!!!!!!!!
skoro go uśpiła to już nie żył, to jak go mogła jeszcze zabić ?:|
nie jasno się wyrażasz kolego...
kolego naucz sie czytac ze zrozumieniem!
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM