Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Na początek wspomnę o punktualności kursowania autobusów. Przez kilka dni z rzędu linia nr 1 o godz 20:17 nie kursowała z pętli Przylesie. Poszedłem do budy, zastałem przygłupawego kanara. Zapytał mnie, czy sprawdzałem pod kątem wakacji. Spojrzałem na niego z pożałowaniem. Powiedziałem, że od 3 dni "jedynka" o tej godzinie nie jeździ. Zanotował w swoim notesiku i obiecał to sprawdzić. W sumie to co kanar może. Czwartego dnia, znowu "jedynki" o tej godzinie nie było. Obecnie już nie czekam na ten kurs. Chyba ktoś zapomniał o etymologii i znaczeniu słowa "rozkład jazdy".
Innym razem rano, czekając na "czwórkę" do pracy przez dwa dni z rzędu nie jechała. Trzeciego dnia przyjechała spóźniona. Kierowca wysiadł, poszedł siku, wrócił, zapalił papierosa. Podszedłem, zapytałem się, czy ma zagarek, bo 8 minut temu miała odjechać. A ten ryknął na mnie, w jakim ja świecie żyję i żebym się zajął swoimi sprawami. Zmienił numery z 4 na 9 i pojechał w siną dal. Chamstwo i brak szacunku dla pasażerów. Rozkład jest dla pasażerów a tym bardziej dla kierowców. Zamierzam złożyć skargę w urzędzie miasta pod który przecież podlega kOMUNIKACJA wIEJSKA i oczekuję pisemnego wyjaśnienia zaistaniałych sytuacji. A kierowcom, którzy w chamowaty sposób reagują na takie sytuacje oświadczam, że codziennie jeżdżę kilkoma linami o różnych porach dnia i będę skrupulatnie notował nr boczny, i godzinę o której zauważę ich prostackie i niedopuszczalne traktowanie pasażerów i zamieszczę to w skardze do UM. Chętnych do pracy dużo. 1500zł miesięcznie na rękę za pracę kierowcy w Lubinie to nie jest tak mało. Pozdrawiam małą grupę kulturalnych i punktualnych pracowników komunikacji miejskiej.
Innym razem rano, czekając na "czwórkę" do pracy przez dwa dni z rzędu nie jechała. Trzeciego dnia przyjechała spóźniona. Kierowca wysiadł, poszedł siku, wrócił, zapalił papierosa. Podszedłem, zapytałem się, czy ma zagarek, bo 8 minut temu miała odjechać. A ten ryknął na mnie, w jakim ja świecie żyję i żebym się zajął swoimi sprawami. Zmienił numery z 4 na 9 i pojechał w siną dal. Chamstwo i brak szacunku dla pasażerów. Rozkład jest dla pasażerów a tym bardziej dla kierowców. Zamierzam złożyć skargę w urzędzie miasta pod który przecież podlega kOMUNIKACJA wIEJSKA i oczekuję pisemnego wyjaśnienia zaistaniałych sytuacji. A kierowcom, którzy w chamowaty sposób reagują na takie sytuacje oświadczam, że codziennie jeżdżę kilkoma linami o różnych porach dnia i będę skrupulatnie notował nr boczny, i godzinę o której zauważę ich prostackie i niedopuszczalne traktowanie pasażerów i zamieszczę to w skardze do UM. Chętnych do pracy dużo. 1500zł miesięcznie na rękę za pracę kierowcy w Lubinie to nie jest tak mało. Pozdrawiam małą grupę kulturalnych i punktualnych pracowników komunikacji miejskiej.
Stały bywalec


ja też coś dodam aporopo naszej Komunikacji Miejskiej, już pisałem w innym poście aporopo automatu biletowego na pętli na przylesiu którego bardzo tam brakuje, a w niedziele, oraz późnym wieczorem nie ma tam gdzie kupić biletu. 2 sprawa odnosi sie właśnie do punktualności, także nie raz zauważyłem ze autobus nie przyjeżdzał, zazwyczaj była to linia nr.1.
Myślę że tymi sprawami powienien się ktoś zająć i mam wielką nadzieję że tak będzie.
pozdR.
Myślę że tymi sprawami powienien się ktoś zająć i mam wielką nadzieję że tak będzie.
pozdR.
Lepiej niech pada niż ma być błoto 
Grupa trzymająca miotły
Grupa trzymająca miotły
Stały bywalec


Faktycznie, odległość od pętli do 2 biletomatów przeolbrzymia. 
"Szpecem" od PKSu nie jestem, ale 2 kolejne Karosy B951E już są.lieutenant pisze:A ja tu mam pytanie do szpeców od PKS-u... czy są jakieś sygnały o nowych pojazdach, które miały pojawić się do końca lipca? bo koniec lipca właśnie się pojawia...
Między 1-5 maja przyjechac 4 wozy w tym 3 citelisysurgeon pisze:Faktycznie, odległość od pętli do 2 biletomatów przeolbrzymia.
"Szpecem" od PKSu nie jestem, ale 2 kolejne Karosy B951E już są.lieutenant pisze:A ja tu mam pytanie do szpeców od PKS-u... czy są jakieś sygnały o nowych pojazdach, które miały pojawić się do końca lipca? bo koniec lipca właśnie się pojawia...
Stały bywalec


Że co proszę? Cofamy się w czasie?pksiak pisze:Między 1-5 maja przyjechac 4 wozy w tym 3 citelisy
Jeśli masz na myśli Jelcze 120M (z nowymi przodami), to najstarsze z nich są z 1997 roku. Skoro zaś nie są starsze niż 10 lat to moga jeździć.Urtanator pisze:A kiedy przekażą do kasacji te dwa stare Jelcze? Podróż tymi rozklekotanymi zabytkami z dermowymi siedzeniami to załamka.
Jeśli chodzi o najstarsze Jelcze PR110M, to już wszystkie nie jeżdżą.
Chodziło mi o Jelcze PR110M. W niedzielę 30 lipca jeszcze jeździły...surgeon pisze:Że co proszę? Cofamy się w czasie?pksiak pisze:Między 1-5 maja przyjechac 4 wozy w tym 3 citelisy
Jeśli masz na myśli Jelcze 120M (z nowymi przodami), to najstarsze z nich są z 1997 roku. Skoro zaś nie są starsze niż 10 lat to moga jeździć.Urtanator pisze:A kiedy przekażą do kasacji te dwa stare Jelcze? Podróż tymi rozklekotanymi zabytkami z dermowymi siedzeniami to załamka.
Jeśli chodzi o najstarsze Jelcze PR110M, to już wszystkie nie jeżdżą.
Pksiak chyba napisał, że między pierwszym a piątym sierpnia >>mają<< tylko mu ogonek uciekł
Stały bywalec


Eee, chyba nieUrtanator pisze:Chodziło mi o Jelcze PR110M. W niedzielę 30 lipca jeszcze jeździły...
No tak, to by miało sens.Urtanator pisze:Pksiak chyba napisał, że między pierwszym a piątym sierpnia >>mają<< tylko mu ogonek uciekł
Nowy(a) na forum


Koledze chodziło zapewne o Jelcze 120M- z początkowej produkcji- u nas przecież są jeszcze 3 sztuki- 20027 (r 1992), 30031 (r 1993). 30039 (r 1993). Od dzisiaj PKS może traktować te pojazdy jako awaryjne, jednak i tak nie wywiązał się z umowy z UM.surgeon pisze:Jeśli masz na myśli Jelcze 120M (z nowymi przodami), to najstarsze z nich są z 1997 roku. Skoro zaś nie są starsze niż 10 lat to moga jeździć.Urtanator pisze:A kiedy przekażą do kasacji te dwa stare Jelcze? Podróż tymi rozklekotanymi zabytkami z dermowymi siedzeniami to załamka.
Jeśli chodzi o najstarsze Jelcze PR110M, to już wszystkie nie jeżdżą.
Brak 3 nowych autobusów niskopodłogowych, wyświetlaczy diodowych, włączonych gadaczek, kierowców ''pod krawatem'' itp.
Fakt Pks nie wywiązuje się z niektórych wymogów,ale wkurza mnie tobo było juz wiele telefon ów,że kierowca np.nie ma tej koszuli a inny kolor,jest galowy strój,jest,ale cóż ludziom przeszkdza to nie zasponsoruja każdemu kierowcy jeszcze po dwie zapsowe w krótkim i długim,bpo zasmierdziałym potem nie bedzie sie jechać,pozatym troche rozsądku z krawatem w te upaly bo idzie sie w nich zadusić tych cwaniaczków z chęcią złapałbym wpakowal w krawat na całe 8 godzin do autrobusu i niech zobacza jaka to katorgaloozak pisze:
Koledze chodziło zapewne o Jelcze 120M- z początkowej produkcji- u nas przecież są jeszcze 3 sztuki- 20027 (r 1992), 30031 (r 1993). 30039 (r 1993). Od dzisiaj PKS może traktować te pojazdy jako awaryjne, jednak i tak nie wywiązał się z umowy z UM.
Brak 3 nowych autobusów niskopodłogowych, wyświetlaczy diodowych, włączonych gadaczek, kierowców ''pod krawatem'' itp.
co do krawatów, to zgadzam się z Pekaesiakiem. Co do Jelczy M120 z lat 1992-1993, to mam nadzieję, że gdy pojawią się Citeliski, to stare Jelcze będą kursować tylko w razie wyraźnej potrzeby, a co do kultury lubiąskich kierowców, to dziś rano zarejestrowałem takie oto obrazki: (mam od wczoraj aparat, więc sobie zaglądam od czasu do czasu przez okno;) Irisbus odjeżdża z przystanku 
ale po chwili zatrzymuje się, żeby zabrać spóźnionego pasażera:)
jak to bywa wśród ludzi, można się natknąć, jak w przypadku Urtanatora, na kierowcę-gbura, albo na całkiem porządnego faceta... pozdrawiam optymistów;)

ale po chwili zatrzymuje się, żeby zabrać spóźnionego pasażera:)

jak to bywa wśród ludzi, można się natknąć, jak w przypadku Urtanatora, na kierowcę-gbura, albo na całkiem porządnego faceta... pozdrawiam optymistów;)
Ostatnio zmieniony 02 sie 2006, 17:51 przez lieutenant, łącznie zmieniany 1 raz.
Nowy(a) na forum


Nie za bardzo rozumiem sens Twojej wypowiedzi- pisz po polsku.pksiak pisze:Fakt Pks nie wywiązuje się z niektórych wymogów,ale wkurza mnie tobo było juz wiele telefon ów,że kierowca np.nie ma tej koszuli a inny kolor,jest galowy strój,jest,ale cóż ludziom przeszkdza to nie zasponsoruja każdemu kierowcy jeszcze po dwie zapsowe w krótkim i długim,bpo zasmierdziałym potem nie bedzie sie jechać,pozatym troche rozsądku z krawatem w te upaly bo idzie sie w nich zadusić tych cwaniaczków z chęcią złapałbym wpakowal w krawat na całe 8 godzin do autrobusu i niech zobacza jaka to katorgaloozak pisze:
Koledze chodziło zapewne o Jelcze 120M- z początkowej produkcji- u nas przecież są jeszcze 3 sztuki- 20027 (r 1992), 30031 (r 1993). 30039 (r 1993). Od dzisiaj PKS może traktować te pojazdy jako awaryjne, jednak i tak nie wywiązał się z umowy z UM.
Brak 3 nowych autobusów niskopodłogowych, wyświetlaczy diodowych, włączonych gadaczek, kierowców ''pod krawatem'' itp.
Jakoś w innych miastach kierowcy i motorowi jeżdżą w krawatch przez cały rok- np. Gdynia, PKS Gorzów i nie ma zmiłuj się, chyba że decyzję podejmie zarząd firmy:
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wa ... _a_14.html
--> Co wywołało burzę w Warszawie
Stały bywalec


Jeśli chodzi o krawaty, to może trzeba było kupić autobusy z klimatyzacją, tak jak to się robi w cywilizowanych miastach?
Ja mówiłem o Jelczach 120M z nowym przodem. Starych 120M nie widziałem na mieście od dawna. Pewnie będą puszczane awaryjnie, albo na dodatkach.
Ja mówiłem o Jelczach 120M z nowym przodem. Starych 120M nie widziałem na mieście od dawna. Pewnie będą puszczane awaryjnie, albo na dodatkach.
Weteran


A jakie to miasta sa? Bo naprzykład wrocław uwaza sie za miasto cywilizowane, a wcale nie ma autobusow z klima, jedynie te najstarsze, co maja pelno dziur i okna sie nie domykaja, je mozna uznac za klimatyzowanesurgeon pisze:Jeśli chodzi o krawaty, to może trzeba było kupić autobusy z klimatyzacją, tak jak to się robi w cywilizowanych miastach?
Informacje
Bing [Bot] » 1 gość


