No niby jest cezar ale jest to klub ktory nawet jak pomiesci sporo osob to bedzie tam duszno poza tym w muzie jest scena , garderoba , dobre oswietlenie i przede wszystkim dobre naglosnienie przodów, aczkolwiek wieksze koncerty w cezarze wypadały całkiem nieźle nieźle. Tez biere muze pod uwage z tego wzgledu ze ostatni marcowy koncert w cezarze raczej nie wypalil (chodzi o frekwrencje) i klub byl do tyłu , wiec nie wiem czy byliby skłonni robic znowu jakis wiekszy ostrzejrzy koncert
SÜr Beer Piwo Cerveza Biere Pivo Birra Bier Bier Bronz SÜrgyĺr Brewery Browar Cervecería Brasserie Pivovar Birreria Brauerei Brouwerij
Nowy(a) na forum


Skoro o Traumie mowa, oto news zaczerpnięty z serwisu rockmetal.pl :
Nagrany w czerwcu 2006 mini-album "Hamartia" okazał się pożegnalnym materiałem Artura "Chudego" Chudewniaka, wokalisty elbląskiej formacji Trauma. O wystąpieniu z szeregów deathmetalowych weteranów polskiej sceny zadecydowały "sprawy osobiste". Muzycy zapewniają, iż rozstali się w przyjaznej atmosferze. "Chudy" nie zamierza jednak kończyć działalności muzycznej. Chce skupić się teraz na swojej drugiej kapeli - Mastabah. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie jego następcą w Traumie.
Nagrany w czerwcu 2006 mini-album "Hamartia" okazał się pożegnalnym materiałem Artura "Chudego" Chudewniaka, wokalisty elbląskiej formacji Trauma. O wystąpieniu z szeregów deathmetalowych weteranów polskiej sceny zadecydowały "sprawy osobiste". Muzycy zapewniają, iż rozstali się w przyjaznej atmosferze. "Chudy" nie zamierza jednak kończyć działalności muzycznej. Chce skupić się teraz na swojej drugiej kapeli - Mastabah. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie jego następcą w Traumie.
"Cierpisz, a to oznacza, że Jezus cię całuje" - mówi mu Matka Teresa. Starzec warczy: "Powiedz swojemu Jezusowi, żeby przestał mnie całować"... / www.nie.com.pl
Nowy(a) na forum


pomijając już oczywisty popyt na koncert Traumy (popyt popytem a bilety się sprzedaja w ilościach śladowych zwykle) nie uważacie ze wyniki tej ankiety są nieco druzgocące? mam jeszcze kilka okresleń ale byłyby necenzuralne.
szczytem naszej "złotej młodzieży" jest Virgin i żenujaca Doda?
dobrze, ze już blisko Castle Party, dobrze ze do Bolkowa mam blisko i dobrze że tam sami swoi.
dlatego nie biję się o koncerty zespołów które tam zobaczę....tam to są gwiazdy , a tu koncert zostałby odwołany , bo lubińska młodzież chyba już nie zna niczego innego poza przeżutą już i wyplutą komerchą.
no ale ponoć tak jest wszędzie.
morale upada.
pozdrawiam
Niania
szczytem naszej "złotej młodzieży" jest Virgin i żenujaca Doda?
dobrze, ze już blisko Castle Party, dobrze ze do Bolkowa mam blisko i dobrze że tam sami swoi.
dlatego nie biję się o koncerty zespołów które tam zobaczę....tam to są gwiazdy , a tu koncert zostałby odwołany , bo lubińska młodzież chyba już nie zna niczego innego poza przeżutą już i wyplutą komerchą.
no ale ponoć tak jest wszędzie.
morale upada.
pozdrawiam
Niania
Stały bywalec


Nowy(a) na forum


W tym rzecz że ja sobie nie zaprzeczam. a ten protekcjonalny ton możesz spuścić nieco/. Oczywisty popyt jest tu (na forum) i w pewnym wąskim jednak środowisku, później okazuje się ze połowa zdeklarowanych nie przychodzi.Auch pisze:Przeczysz sama sobie, czy mi się wydaje?niania ogg pisze:pomijając już oczywisty popyt na koncert Traumy (popyt popytem a bilety się sprzedaja w ilościach śladowych zwykle)Widocznie taka muzyka im się podoba i mają do tego prawo. Wolny kraj. A to co jest dla Ciebie żenujące, dla innych może być boskie.szczytem naszej "złotej młodzieży" jest Virgin i żenujaca Doda?Miała wiele okazji by poznać, widocznie nie zasmakowała na dłużej.bo lubińska młodzież chyba już nie zna niczego innego poza przeżutą już i wyplutą komerchą.Widocznie coś w tym musi być.no ale ponoć tak jest wszędzie.Już zdecydowanie wolę takie morale.morale upada.Ja równieżpozdrawiam
to co dla mnie jest żenadą dla innych jest boskie - to niestety fakt. np ICH TROJE. szczyt obciachu a jednak płyty sprzedają. takie prawa rynku.
Gusta gustami ale miejsce na ambitniejszą muzykę chyba też się musi znaleźć prawda? Jednak nie wszyscy słuchają wspomnianej już Dody, są ludzie bardziej wrażliwi lub po prostu wrażliwi inaczej, których uszy nie tolerują rymów częstochowskich lub poetyckich tekstów z najwyższej półki, preparowanych własnoręcznie na kolanie - jakie to prezentuje właśnie Doda.
nie demonizowałabym Castle Party. To bardzo przyjamna impreza, od lat goszcząca duże grono tych samych ludzi, bo co roku wracają , wiec coś w tym być musi. Pozatym tam nie przyjeżdżają tylko "przebierańcy" jak to malowniczo i uroczo ujęto w którymś temacie, nie przyjeżdąją szczeniaki po to żeby się naćpać albo puścić z kim popadnie (wiadomo do czego piję), i jest ATMOSFERA, czego brakuje większości zlepkowych imprez. Nie będę nikogo przekonywać że warto, bo Ci co jeżdżą to wiedzą, a Ci którzy takiej muzyki nie słuchają i takie klimaty są im obce (choć muzyka bardzo zróżnicowana) nie przyjadą nigdy. nikt przypadkowy tam zwykle nie trafia.
hołk.
Niania
Początkujący


Dzisiaj podczas nagrywania programu w TVL Pani redaktor zapytala mnie jakiej kultury oczekuja lubinianie?
Pojechala troche po bandzie:P no ale....
Tak sobie pozwolilem Dni Lubina obserwowac siedzac na skrzynce u akustyka.
Dzien I. hey and Kult. Ludzi nie za duzo, wiecej w ogrodkach piwnych. Co do koncertow to wydaje mi sie iz Kazik znaczaco przegial bowiem zagral koncert z repertuarem dla klubu konesera.
Dzien II. Virgin. Tłum, Tłum i jeszcze raz Tłum. Ludzie spiewający razem z Dorotą:P
Jak to śpiewał Markowski? Coś o spijaniu słów z ust? Gdzies czytałem recenzje płyty Virgin. Super określenie. Rock festynowy i drugie, rock stadionowy.
Potem Uriach Heep. Osobiście mnie ta muzyka nie powala na kolana. Niemniej jednak zawsze obserwując występy zachodnich bandów i polskich mam takie same odczucia jak ogladajac Orange Ekstraklase i np. Lige NIemiecka albo Angielska. Tam jest jeden wspolny mianownik - zasady gry. Reszta jest rozna. W przypadku koncertow tym mianownikiem jest scena. Choc patrzac na scene podczas Opener Festiwal w Gdyni to juz tez mam watpliwosci czy i scena jest wspolnym mianownikiem:)
Wracajac do koncertu - ludzi zostało mało, oj mało. Dziwne jak dla mnie, bo to jednak wydarzenie muzyczne było.
Niewatpliwie Lubin jest miastem z "Rejsu" gdy chodzi o muzyke. Mieszkancy lubia piosenki ktore znaja. Celowo napisalem piosenki. Bo utwory to juz nie za bardzo.
Nie wiem skad sie to bierze, ze w miescie młodym i bardzo bogatym grupa młodzieży poszukującej muzyki innej niz w TV jest niewielka.
Zgadzam sie z przedmowczynia. Ilosc glosow na forum za zepolem X nie przeklada sie na ilosc sprzedanych biletow ( pomijam ze ceny biletow w Lubinie sa dziwnie niskie) Bolkow to 85 zl za dzien. Rege Dzampa to 12 zl (pomijam proporcje jakosciwoe zespolow oczywiscie na korzysc Bolkowa) ale ile bylo jazdy ze bilety.
Ano bilety
26 sierpnia mial byc Sweet Noise. Mial byc, ale nagrywaja plyte w Anglii i nie bedzie. W zamian za to zrobilismy taki festiwalik muzyki progresywnej. Bilet 5 zl. Ciekawe ile osob przyjdzie. Poza trzema zespolami lubinskim trzy zespoly z Polski. Nazwy znane tylko koneserom. Ciekaw jestem frekwencji
No i ciekawy jestem ilu sie znajdzie chetnych na zaplacenie biletu na koncert
De Pres; Kukiz & Piersi i Raz, Dwa, Trzy. Cena biletu 25 zł. Koncert 31 sierpnia
Bardzo Ciekawy jestem.
Pozdrawiam jadacych do Bolkowa, Clan of Xymox po raz kolejny zobaczyc to byloby extra, ale... wystraczy mi wspomnienie w tym roku koncertu Manu Chao.
Zapraszam do Muzy na Preszburger Klezmer Band, ktory bedzie wracal z Kostrzynia (przez Gdansk:P)
Tyle. Pozdrawiam przed przerwa wakacyjna
Marek Zawadka
Pojechala troche po bandzie:P no ale....
Tak sobie pozwolilem Dni Lubina obserwowac siedzac na skrzynce u akustyka.
Dzien I. hey and Kult. Ludzi nie za duzo, wiecej w ogrodkach piwnych. Co do koncertow to wydaje mi sie iz Kazik znaczaco przegial bowiem zagral koncert z repertuarem dla klubu konesera.
Dzien II. Virgin. Tłum, Tłum i jeszcze raz Tłum. Ludzie spiewający razem z Dorotą:P
Jak to śpiewał Markowski? Coś o spijaniu słów z ust? Gdzies czytałem recenzje płyty Virgin. Super określenie. Rock festynowy i drugie, rock stadionowy.
Potem Uriach Heep. Osobiście mnie ta muzyka nie powala na kolana. Niemniej jednak zawsze obserwując występy zachodnich bandów i polskich mam takie same odczucia jak ogladajac Orange Ekstraklase i np. Lige NIemiecka albo Angielska. Tam jest jeden wspolny mianownik - zasady gry. Reszta jest rozna. W przypadku koncertow tym mianownikiem jest scena. Choc patrzac na scene podczas Opener Festiwal w Gdyni to juz tez mam watpliwosci czy i scena jest wspolnym mianownikiem:)
Wracajac do koncertu - ludzi zostało mało, oj mało. Dziwne jak dla mnie, bo to jednak wydarzenie muzyczne było.
Niewatpliwie Lubin jest miastem z "Rejsu" gdy chodzi o muzyke. Mieszkancy lubia piosenki ktore znaja. Celowo napisalem piosenki. Bo utwory to juz nie za bardzo.
Nie wiem skad sie to bierze, ze w miescie młodym i bardzo bogatym grupa młodzieży poszukującej muzyki innej niz w TV jest niewielka.
Zgadzam sie z przedmowczynia. Ilosc glosow na forum za zepolem X nie przeklada sie na ilosc sprzedanych biletow ( pomijam ze ceny biletow w Lubinie sa dziwnie niskie) Bolkow to 85 zl za dzien. Rege Dzampa to 12 zl (pomijam proporcje jakosciwoe zespolow oczywiscie na korzysc Bolkowa) ale ile bylo jazdy ze bilety.
Ano bilety
26 sierpnia mial byc Sweet Noise. Mial byc, ale nagrywaja plyte w Anglii i nie bedzie. W zamian za to zrobilismy taki festiwalik muzyki progresywnej. Bilet 5 zl. Ciekawe ile osob przyjdzie. Poza trzema zespolami lubinskim trzy zespoly z Polski. Nazwy znane tylko koneserom. Ciekaw jestem frekwencji
No i ciekawy jestem ilu sie znajdzie chetnych na zaplacenie biletu na koncert
De Pres; Kukiz & Piersi i Raz, Dwa, Trzy. Cena biletu 25 zł. Koncert 31 sierpnia
Bardzo Ciekawy jestem.
Pozdrawiam jadacych do Bolkowa, Clan of Xymox po raz kolejny zobaczyc to byloby extra, ale... wystraczy mi wspomnienie w tym roku koncertu Manu Chao.
Zapraszam do Muzy na Preszburger Klezmer Band, ktory bedzie wracal z Kostrzynia (przez Gdansk:P)
Tyle. Pozdrawiam przed przerwa wakacyjna
Marek Zawadka
Nowy(a) na forum


Clan of Xymox gra ostatnimi czasy dość często w Bolkowie i na innych gotyckich imprezach , więc jest szansa że w nastepnym roku też będą. Już sobie żartujemy ze gdzie nie pojedziemy to Clan, niedługo nam zaczną z telewizora wyskakiwac. W tym rzecz że ja sobie zdaję sprawę z tego, ze to nie jest muzyka dla mas, bo trzeba ją lubić i rozumieć. To zupełnie inna wrażliwość na dźwieki. My mamy swój Bolków, gothic.pl festiwal, koncerty w większych miastach i co roku wspólnego sylwestra - wystarcza. Nie oszukuję się , ze w Lubinie znajdzie się większa publiczność na TRH i FADING COLOURS (wystarczajacy wstyd po koncercie AGRESSIVA 69 ), że o THE BIRTHDAY MASSACRE czy DE/VISION nie wspomnę. Nie szkoda mi 150 zł na karnet co roku, bo wiem za co płacę, a płacę nie tylko za koncerty.
Faktycznie - Panie Marku - dość zaskakujace, ze niegdyś były popularne przeglady lokalnych zespołów - wygrywały zespoły grajace dość ostrą i ambitną muzykę , jak to było na duzym festynie, który zapadl mi w pamieci kilka ładnych lat temu (na prawde kilka , bo na pewno ponad 10) i zespoły te się podobały. Wydaje mi się że kiedy jeszcze chodziłam do szkoły średniej POSZUKIWALIŚMY - taka róznica miedzy nami (pokolenie wiecej niż 20-latków, a nawet 30-latków)a teraźniejszą młodzieżą, która po prostu idzie na łatwiznę. Ale myśmy mieli mniejszy dostęp do muzyki, przegrywalismy od kolegów kasety, zdobywalismy gdzieś jakimiś tajniackimi sposobami, bo o powszechnym internecie nikomu się nawet nie sniło . ale mi się tu na wspominki zebrało. I to chyba tyle miałam do powiedzenia na ten temat.
życzę wszystkim miłych urlopów
i zeby koncerty dochodziły do skutku.
ps. ceny biletów na koncerty są niskie, nie wiem więc skąd te głosy oburzenia.
pozdrawiam
Niania
Faktycznie - Panie Marku - dość zaskakujace, ze niegdyś były popularne przeglady lokalnych zespołów - wygrywały zespoły grajace dość ostrą i ambitną muzykę , jak to było na duzym festynie, który zapadl mi w pamieci kilka ładnych lat temu (na prawde kilka , bo na pewno ponad 10) i zespoły te się podobały. Wydaje mi się że kiedy jeszcze chodziłam do szkoły średniej POSZUKIWALIŚMY - taka róznica miedzy nami (pokolenie wiecej niż 20-latków, a nawet 30-latków)a teraźniejszą młodzieżą, która po prostu idzie na łatwiznę. Ale myśmy mieli mniejszy dostęp do muzyki, przegrywalismy od kolegów kasety, zdobywalismy gdzieś jakimiś tajniackimi sposobami, bo o powszechnym internecie nikomu się nawet nie sniło . ale mi się tu na wspominki zebrało. I to chyba tyle miałam do powiedzenia na ten temat.
życzę wszystkim miłych urlopów
i zeby koncerty dochodziły do skutku.
ps. ceny biletów na koncerty są niskie, nie wiem więc skąd te głosy oburzenia.
pozdrawiam
Niania
Weteran


Tu sie zrobil maly offtop, ale niestety bede go kontynowal, bo troche sie zbulwersowalem. Moze przeniesc te wypowiedzi do jakiegos nowego tematy, np. lubinskie dyskusje okolomuzyczne?
Zaczynam.
Zespol TRH.
Dobrze graja, w koncu zawodowi muzycy, ale gdybys wiedziala niania ogg, jak dyskwalifikuja inne zespoly biorace udzial w przegladzie (zeszlorocznym), to uwierz mi, zebraloby Ci sie na wymioty.
Koncerty i imprezy.
Niestety jesli pod wzgledem muzycznym jest sie zamknietym w malomiasteczkowym lubinie i duzych imprezach to tak jest. Nie ma u nas preznie rozwijajacej sie sceny muzycznej, za granie biora sie licealisci, najczesniej bez doswiadczenia albo mamy kolejne kapele tworzone przez tych samych muzykow. Procz tego gra 5 czy 6 zespolow na jakims poziomie, ale co to jest na prawie 100 k ludzi??!!
Dlatego polecam przyjrzeniu sie scenie wroclawskiej np. www.wrock.prv.pl, czy www.scb.xx.pl. Bedzie chyba ze 100 zespolowo na poziomie, koncertujacych, z publicznoscia. I to tez nie jest muzyka dla mas, a daja sobie rade.
Poszukiwania.
Tia, dzisiejsza mlodziez. Tylko virgin, quenss i nie wiadomo co jeszcze. chcesz to Ci wysle moja plytoteke. I tez mi nie szkoda wydac 150 zl na koncert Toola. Choc trwalo to tylko 1,5 godziny, niesamowita sprawa. A ludzie ktorzy ida na latwizne, znajdziesz ich pod iguana, tyle ze maja po 14 lat.
Zaczynam.
Zespol TRH.
Dobrze graja, w koncu zawodowi muzycy, ale gdybys wiedziala niania ogg, jak dyskwalifikuja inne zespoly biorace udzial w przegladzie (zeszlorocznym), to uwierz mi, zebraloby Ci sie na wymioty.
Koncerty i imprezy.
Niestety jesli pod wzgledem muzycznym jest sie zamknietym w malomiasteczkowym lubinie i duzych imprezach to tak jest. Nie ma u nas preznie rozwijajacej sie sceny muzycznej, za granie biora sie licealisci, najczesniej bez doswiadczenia albo mamy kolejne kapele tworzone przez tych samych muzykow. Procz tego gra 5 czy 6 zespolow na jakims poziomie, ale co to jest na prawie 100 k ludzi??!!
Dlatego polecam przyjrzeniu sie scenie wroclawskiej np. www.wrock.prv.pl, czy www.scb.xx.pl. Bedzie chyba ze 100 zespolowo na poziomie, koncertujacych, z publicznoscia. I to tez nie jest muzyka dla mas, a daja sobie rade.
Poszukiwania.
Tia, dzisiejsza mlodziez. Tylko virgin, quenss i nie wiadomo co jeszcze. chcesz to Ci wysle moja plytoteke. I tez mi nie szkoda wydac 150 zl na koncert Toola. Choc trwalo to tylko 1,5 godziny, niesamowita sprawa. A ludzie ktorzy ida na latwizne, znajdziesz ich pod iguana, tyle ze maja po 14 lat.
Nowy(a) na forum


okej. Ty poszukujesz. ale moge Ci zagwarantowac , ze jesteś nielicznym wyjątkiem.
Co to Iguana?
a, że za muzykowanie biorą się licealiści to NIC DZIWNEGO. Kiedyś trzeba zacząć, skoro się chce. moze za kilka lat coś z nich będzie.
co do konkurencji dla TRH, to przy obecnej nikłej wiedzy o scenie w Lubinie nie widzę żadnej konkurencji. TRH to nie szczyle, tylko dorośli faceci, którzy wiedzą co robią, potrafią i chyba lubią to robic.
to o czym ja jeszcze miałam?
aaaaaaa no moze nie licytujmy się kto ma wiekszą i bogatszą płytotekę bo to się mija z celem.
pozdr.
Niania
Co to Iguana?
a, że za muzykowanie biorą się licealiści to NIC DZIWNEGO. Kiedyś trzeba zacząć, skoro się chce. moze za kilka lat coś z nich będzie.
co do konkurencji dla TRH, to przy obecnej nikłej wiedzy o scenie w Lubinie nie widzę żadnej konkurencji. TRH to nie szczyle, tylko dorośli faceci, którzy wiedzą co robią, potrafią i chyba lubią to robic.
to o czym ja jeszcze miałam?
aaaaaaa no moze nie licytujmy się kto ma wiekszą i bogatszą płytotekę bo to się mija z celem.
pozdr.
Niania
Weteran


Wlasnie. Dlaczego wiec biora udzial w konkursie amatorskich zespolow? I zgarniaja kase, ktora przydalaby sie ludziom na np. nowy sprzet, ktory oni sami juz maja.niania ogg pisze:co do konkurencji dla TRH, to przy obecnej nikłej wiedzy o scenie w Lubinie nie widzę żadnej konkurencji. TRH to nie szczyle, tylko dorośli faceci, którzy wiedzą co robią, potrafią i chyba lubią to robic.
Dla mnie to paranoja...
Nowy(a) na forum


Weteran


Widze ze w ogole nie rozumiesz o co chodzi. Ale nie bede omawial tu tej sprawy bo to nie ma sensu. Szkoda tylko, ze korupcja siedzi nie tylko w naszym rządzie, ale takze w swiecie muzycznym takiego malego miasta jak Lubin. A przepascia zazwyczaj bywa kasa...
koniec
koniec
Początkujący


Taka dyskusja o bzdurkach a tu nagle tekst: korupcja muzyczna w Lubinie.
Wydaje mi sie, ze piszac o korupcji i rzucajac oskarzenia to jednakze trzeba by znac kilka pojec i faktow.
Jak moze wystepowac korupcja w miescie gdzie nie ma rynku muzycznego.
jest przeglad o puchar prezydenta, organizowany przez MIK. Co rok ktos to wygrywa, nieraz sie zdarzalo ze zwyciezca juz po roku nie istnial. Moze rzeczywiscie jest tam niedopracowny regulamin. Moze. Ale czym to skutkuje? Co jest nagroda? Zeby mowic o korupcji?
W ubieglym roku bodajze byly to wystepy w Muzie za niewielka kwote. Tak niewielka ze nie wszyscy chcieli wystapic (dla mnie to dziwne no ale kapitalizm to kapitalizm) W tym roku cos ma sie odbyc 25 sierpnia. Co? Nie wiem.
Nie wiem co upowaznilo czlowieka skrytego pod nikiem Dale Cooper o mowieniu korupcja w swiecie muzycznym Lubina. Mysle ze wie. I powie. Inaczej wyjdzie na pieniacza i awanturnika. Ba nie rozumiejacego podstawowych pojec zycia publicznego.
Wracajac do rynku lubinskiego.
Z tych kapel ktore graly w Muzie lub na rzecz Muzy to jak na moj gust Naaman wypada najbardziej profesjonalnie. Odrebna kategoria jest Rivendell i Percival, to juz profesjonalne zepsoly. Dalej? Mektub? Permanentne zmiany skladu, nazwy:) i stylistyki.
Pozostale kapelki musza sie jeszcze uczyc i ogrywac... Czy jest dobrze? Czy zle?
Porownujac sie do Wroclawia (to jak dla mnie kompleks nr 1 lubinian "bo we Wroclawiu")
pewnie ze zle, ale porownujac do Legnicy? juz lepiej. Do Boleslawca? Wolowa? srednio. No ale Rawicza? juz lepiej.
Co do poszukiwan muzycznych.
Kiedys pewnie ze nie bylo enternetu:)
No ale... Byl Piotr Kaczkowski i Minimax (teraz tez jest:) i to tam mozna bylo posluchac wszystkiego z 4AD, Poznac takie zespoly ze po sieci kilka dni trzeba zasuwac. Jezeli kaczkowski to i cala Trojka. Tak sobie mysle, ze kiedy zostalem razony piorunem jesienia 1979 r. bo zapodali The Wall Pink Floydow to dzis ta plyta przeszla by bez echa:) albo z dwoma przebojami play listy. Gdy sobie przypomne 1 plytke Stinga jak Kaczkowski celebrowal to w studio. Ostatnia plyte Dire Straits... This Mortail Coil, Talk Talk... Lisa Gerard, Brandon Ferry, Brayan Ferry, Joy Division, New Order... (Moga byc bledy:P) Mozna tak w nieskonczonosc. (pamieta ktos zespol Budgie wylansowany przez Kaczkowskiego?
Jednyna gazeta muzyczna byl obskornie wydawany Non Stop - pozniej przyszedl czas na Magazyn Muzyczny a po 1989 na pozostale. Wlasciwie muzyke poznawalo sie poprzez Muzyke. poprzez chodzenie na koncerty. Bo i plyte mogly nagrac tylko niektore. A i w TV wowczas byly dwa programy i ekscentrymzem byl Maanam badz Republika.
Kto pamieta o Ziemowicie Kosmowskim i jego Braku? O polskim Jethro Tull czyli zespole Cytrus. A moze o zespole Ogród Wyobrazni. To nie byly byle jakie bandy. Malo kto mial to nagrane nawet na kaseciaku czy kasprzaku ZK120. Obowiazywalo Homeryckie przekazywanie informacji.
Dzis, gdzy wszystko jest na wyciagniecie reki, w sieci. 4 godziny szukania i mozna znaleźć wszystko co sie chce. Godzinnyspacer po www.merlin.pl powoduje ze mamy plytki po 4 dniach jakie chcemy a jak tam nie ma to sa gdzie indziej. Ale wszystko jest. Nawet De Press z plyta z folkiem rosyjskim:)
Mozna znaleźć. Pytanie. Kto szuka? I kto chce zmierzyć się z tym na żywo?
I jeszcze jedno przemyslenie. Heineken Music festiwal - cena biletu 130 zl , karnet 250 zl
Sprzedanych 40 tys biletow ( informacja z 1 dnia). Ogrodzone lotnisko. Perfekcyjna organizacja. Zeby bylo ciekawie, kilkoro lubinian udalo mi sie spotkac.
Czyli jest zapotrzebowanie na cos dobrego co jednoczesnie MUSI byc drogie.
Nie widzialem tam specyficznego klimatu takiego jak w Bolkowie, Borowicach czy tez podczas Woodstocku/Jarocina. Ludzie zaplacili kase za koncerty. Czysta komercja bez ideologii. No ale dlaczego nie?
Organizujac koncert wiemy ze musi miec on cechy kobiece:)
Czyli musi miec cos w sobie nie tylko opakowanie ( jak kobieta:)
I analizujac czy mozna zrobic super impreze w Lubinie, ktora mialaby cos w sobie powoli odpowiadam sobie ze nie mozna
Bo w Lubinie nikt nie przyjdzie na koncert folkowy, malo kto na bluesa i na jazz, malo kto na hevy metal i odmiany pokrewne....
Pojawil sie znowu topic o koncercie Happysad... Ta. To by poszlo i moze Grabaz. (innych zespolow nie wymienie - bo wiem ze gdyby ktos zrobil dzien taki: Mandaryna, Ich Troje i Virgin to w nastepnym dniu przychodnie laryngologiczne w Lubinie bylyby zawalone)
Pracujac tu 3 lata wiem, ze
Mozna zrobic tylko ladne opakowanie.
Aczkolwiek nie poddajemy sie:)
Dlatego 26 sierpnia robimy koncercik nawet nawet
a 31 sierpnia zobaczymy czy De Press to cos co przyciagnie lubinian.
No i raz-dwa-trzy wieczorowa pora nie jak 3 lata temu w poludnie do kotleta podczas jednego z festynow.
Rzeczone raz-dwa-trzy gra we Wroclawiu 4 koncerty rocznie - z kompletami
De Press gra sporadycznie w Polsce
A Kukiz i Piersi.... tez ostatnio za kase na Juwenaliach
Pozdrawiam
PS. Sweet Noise moze jednak zagra w tym roku w Lubinie, ciekawe ilu ludzi sie skusi:P
www.jessecook.com - to fajny klimacik na II polowe wakacji.
Wydaje mi sie, ze piszac o korupcji i rzucajac oskarzenia to jednakze trzeba by znac kilka pojec i faktow.
Jak moze wystepowac korupcja w miescie gdzie nie ma rynku muzycznego.
jest przeglad o puchar prezydenta, organizowany przez MIK. Co rok ktos to wygrywa, nieraz sie zdarzalo ze zwyciezca juz po roku nie istnial. Moze rzeczywiscie jest tam niedopracowny regulamin. Moze. Ale czym to skutkuje? Co jest nagroda? Zeby mowic o korupcji?
W ubieglym roku bodajze byly to wystepy w Muzie za niewielka kwote. Tak niewielka ze nie wszyscy chcieli wystapic (dla mnie to dziwne no ale kapitalizm to kapitalizm) W tym roku cos ma sie odbyc 25 sierpnia. Co? Nie wiem.
Nie wiem co upowaznilo czlowieka skrytego pod nikiem Dale Cooper o mowieniu korupcja w swiecie muzycznym Lubina. Mysle ze wie. I powie. Inaczej wyjdzie na pieniacza i awanturnika. Ba nie rozumiejacego podstawowych pojec zycia publicznego.
Wracajac do rynku lubinskiego.
Z tych kapel ktore graly w Muzie lub na rzecz Muzy to jak na moj gust Naaman wypada najbardziej profesjonalnie. Odrebna kategoria jest Rivendell i Percival, to juz profesjonalne zepsoly. Dalej? Mektub? Permanentne zmiany skladu, nazwy:) i stylistyki.
Pozostale kapelki musza sie jeszcze uczyc i ogrywac... Czy jest dobrze? Czy zle?
Porownujac sie do Wroclawia (to jak dla mnie kompleks nr 1 lubinian "bo we Wroclawiu")
pewnie ze zle, ale porownujac do Legnicy? juz lepiej. Do Boleslawca? Wolowa? srednio. No ale Rawicza? juz lepiej.
Co do poszukiwan muzycznych.
Kiedys pewnie ze nie bylo enternetu:)
No ale... Byl Piotr Kaczkowski i Minimax (teraz tez jest:) i to tam mozna bylo posluchac wszystkiego z 4AD, Poznac takie zespoly ze po sieci kilka dni trzeba zasuwac. Jezeli kaczkowski to i cala Trojka. Tak sobie mysle, ze kiedy zostalem razony piorunem jesienia 1979 r. bo zapodali The Wall Pink Floydow to dzis ta plyta przeszla by bez echa:) albo z dwoma przebojami play listy. Gdy sobie przypomne 1 plytke Stinga jak Kaczkowski celebrowal to w studio. Ostatnia plyte Dire Straits... This Mortail Coil, Talk Talk... Lisa Gerard, Brandon Ferry, Brayan Ferry, Joy Division, New Order... (Moga byc bledy:P) Mozna tak w nieskonczonosc. (pamieta ktos zespol Budgie wylansowany przez Kaczkowskiego?
Jednyna gazeta muzyczna byl obskornie wydawany Non Stop - pozniej przyszedl czas na Magazyn Muzyczny a po 1989 na pozostale. Wlasciwie muzyke poznawalo sie poprzez Muzyke. poprzez chodzenie na koncerty. Bo i plyte mogly nagrac tylko niektore. A i w TV wowczas byly dwa programy i ekscentrymzem byl Maanam badz Republika.
Kto pamieta o Ziemowicie Kosmowskim i jego Braku? O polskim Jethro Tull czyli zespole Cytrus. A moze o zespole Ogród Wyobrazni. To nie byly byle jakie bandy. Malo kto mial to nagrane nawet na kaseciaku czy kasprzaku ZK120. Obowiazywalo Homeryckie przekazywanie informacji.
Dzis, gdzy wszystko jest na wyciagniecie reki, w sieci. 4 godziny szukania i mozna znaleźć wszystko co sie chce. Godzinnyspacer po www.merlin.pl powoduje ze mamy plytki po 4 dniach jakie chcemy a jak tam nie ma to sa gdzie indziej. Ale wszystko jest. Nawet De Press z plyta z folkiem rosyjskim:)
Mozna znaleźć. Pytanie. Kto szuka? I kto chce zmierzyć się z tym na żywo?
I jeszcze jedno przemyslenie. Heineken Music festiwal - cena biletu 130 zl , karnet 250 zl
Sprzedanych 40 tys biletow ( informacja z 1 dnia). Ogrodzone lotnisko. Perfekcyjna organizacja. Zeby bylo ciekawie, kilkoro lubinian udalo mi sie spotkac.
Czyli jest zapotrzebowanie na cos dobrego co jednoczesnie MUSI byc drogie.
Nie widzialem tam specyficznego klimatu takiego jak w Bolkowie, Borowicach czy tez podczas Woodstocku/Jarocina. Ludzie zaplacili kase za koncerty. Czysta komercja bez ideologii. No ale dlaczego nie?
Organizujac koncert wiemy ze musi miec on cechy kobiece:)
Czyli musi miec cos w sobie nie tylko opakowanie ( jak kobieta:)
I analizujac czy mozna zrobic super impreze w Lubinie, ktora mialaby cos w sobie powoli odpowiadam sobie ze nie mozna
Bo w Lubinie nikt nie przyjdzie na koncert folkowy, malo kto na bluesa i na jazz, malo kto na hevy metal i odmiany pokrewne....
Pojawil sie znowu topic o koncercie Happysad... Ta. To by poszlo i moze Grabaz. (innych zespolow nie wymienie - bo wiem ze gdyby ktos zrobil dzien taki: Mandaryna, Ich Troje i Virgin to w nastepnym dniu przychodnie laryngologiczne w Lubinie bylyby zawalone)
Pracujac tu 3 lata wiem, ze
Mozna zrobic tylko ladne opakowanie.
Aczkolwiek nie poddajemy sie:)
Dlatego 26 sierpnia robimy koncercik nawet nawet
a 31 sierpnia zobaczymy czy De Press to cos co przyciagnie lubinian.
No i raz-dwa-trzy wieczorowa pora nie jak 3 lata temu w poludnie do kotleta podczas jednego z festynow.
Rzeczone raz-dwa-trzy gra we Wroclawiu 4 koncerty rocznie - z kompletami
De Press gra sporadycznie w Polsce
A Kukiz i Piersi.... tez ostatnio za kase na Juwenaliach
Pozdrawiam
PS. Sweet Noise moze jednak zagra w tym roku w Lubinie, ciekawe ilu ludzi sie skusi:P
www.jessecook.com - to fajny klimacik na II polowe wakacji.
Weteran


Pod nickiem Dale Cooper nie skrywa sie pieniacz i awanturnik tylko Jacek Brzezicki.
Co do korupcji, moze to nazwalem zbyt szumnie. Niech sie pan dowie kto byl w tzw. JURY, a kto zrezygnowal dzien wczesniej i dlaczego. Nie chce robic afery rok po fakcie.
W tym roku Raz Dwa Trzy jeszcze nie gralo we wro.
P.S.
Floydow to wole Dark Side Of The Moon. Sciana za bardzo muli
A Budgie bylo dwa lata temu w Polsce, byl Pan? :>
P.S. II
Co to za przeglad 25?
P.S. III
Ale offtop
Moze jednak by to gdzies przeniesc??
To ze zagral Mektub zamiast Postanowilem Zmadrzec (choc prawie ten sam sklad) to chyba jeszcze nie jest objaw korupcji. Przynajmniej dla mnie.Marek Zawadka pisze:Jak moze wystepowac korupcja w miescie gdzie nie ma rynku muzycznego. jest przeglad o puchar prezydenta, organizowany przez MIK. Co rok ktos to wygrywa, nieraz sie zdarzalo ze zwyciezca juz po roku nie istnial. Moze rzeczywiscie jest tam niedopracowny regulamin. Moze. Ale czym to skutkuje? Co jest nagroda? Zeby mowic o korupcji?
Co do korupcji, moze to nazwalem zbyt szumnie. Niech sie pan dowie kto byl w tzw. JURY, a kto zrezygnowal dzien wczesniej i dlaczego. Nie chce robic afery rok po fakcie.
Pan sie widze nie orientuje :] Nagroda glowna bylo 1000 zl (jak dla mnie to juz 4/5 nowej paczki gitarowej czyli calkiem sporo, lub nagranie 4 kawalkow w studio). A wystepy w muzie byly dla kazdego zespolu, ktory bral udzial w przegladzie i nie bylo zadnej minimalnej kwoty i to wlasnie moj zespol nie zagral(Yellow Ledbetter). Tak samo jak istniejacy wtedy zespol Secret Path. Ile mozna grac dla kotleta i 15 znajomych??!!Marek Zawadka pisze:W ubieglym roku bodajze byly to wystepy w Muzie za niewielka kwote. Tak niewielka ze nie wszyscy chcieli wystapic (dla mnie to dziwne no ale kapitalizm to kapitalizm) W tym roku cos ma sie odbyc 25 sierpnia. Co? Nie wiem.
Marek Zawadka pisze:to jak dla mnie kompleks nr 1 lubinian "bo we Wroclawiu"
Wszystkich lubinian jak widzeMarek Zawadka pisze:Rzeczone raz-dwa-trzy gra we Wroclawiu 4 koncerty rocznie
P.S.
Floydow to wole Dark Side Of The Moon. Sciana za bardzo muli
A Budgie bylo dwa lata temu w Polsce, byl Pan? :>
P.S. II
Co to za przeglad 25?
P.S. III
Ale offtop
Informacje
Google [Bot] » 1 gość