Wiemy.
Koleś zgrzewał z 8-9 dych ulicą kamienną i ktoś mu wyjechał na krzyżówce. To odbił w prawo, wpadł na trawnik, skosił skrzynke elektryczną [Nie było prądu w bloku obok]. No i wpadł na Mercedesa na parkingu.. a Mercedes na Lanosa, a Lanoś na coś tam czerwonego.

Ogólnie Mietek najbardziej poszkodowany, bo tylnią oś niby miał rozwaloną.
A nikomu się nic nie stało raczej.
A koleś który mu wyjechał na skrzyżowaniu uciekł.