czy zgon w "feminie" to jest jakiś temat tabu że administrator zdjął go z forum.Sprawa jest ważna bo nie wiem co to za instytucja w ocenie immych zwłaszcza pacjentek.Dlaczego zmarła ta pacjentka i z czyjej winy!!!!
Osobiscie miałam przyjemność rodzić w tej placówce, i porównując Femine z naszym szpitalem na Bema zdala egzamin na 5. Na Bema leżałam na podtrzymaniu ciąży, faszerowali mnie lekami, w tym relanium a przecież nie miałam kłopotów z sercem. Nie wspomne już o tych posiłkach, np: ziemniak ze smażonymi flakami na obiad dla kobiet z zagrożoną ciążą
a położne najchetniej udusiłabym własnym rękoma... Na USG płodu Pan Doktor x oznajmił mi że moje dziecko rozwija sie nie prawidłowo, że ma nie proporcjonalą głowke do reszty ciała, wade serca, a co najgorsze "cham" nie pozwolił mi spojrzeć w monitor. Niespodobało mi sie także to, iż badania lekarskie przeprowadzane przez Panią Ordynator były bardzo nie przyjemne (w towarzystwie 10 studentów medycyny) Pani Ordynator badając pacjętke chyba zupełnie zapomina że ma na palcach mnóstwo pierścionków... 01.01.2003 r. odetchnełam z ulgą kiedy w Feminie urodziłam dziecko, kiedy położna ułożyła mi na sercu zdrowego, silnego synka.... 
" Nie pytaj mnie o jutro... to za tysiąc lat..."
O całej sprawie czytałem jedynie w jakiejś gazecie, pisali tam że kobieta która zmarła nie powiedziała lekarzom z Feminy o ciężkiej chorobie jaką przeszła parę lat temu.
Z mojego doświadczena mogę powiedzieć, że życzyłbym wszystkim mamom i dzieciom przychodzenia na świat w takich warunkach jak w Feminie. Czysto, miło i elegancko. Prawie jak w reklamie Ery machaja na dowidzenia:)
Z mojego doświadczena mogę powiedzieć, że życzyłbym wszystkim mamom i dzieciom przychodzenia na świat w takich warunkach jak w Feminie. Czysto, miło i elegancko. Prawie jak w reklamie Ery machaja na dowidzenia:)
Początkujący


nic nie zostalo usuniete.
temat zostal przeniesiony do dzialu: aktualnosci, dokladniej: tutaj.
tamten temat zamykam i zostawiam do wgladu.

temat zostal przeniesiony do dzialu: aktualnosci, dokladniej: tutaj.
tamten temat zamykam i zostawiam do wgladu.
Maniak


Mila, to miałaś pecha, na takiego hama trafić (a mówią że to inteligencja echhh)
JasioJasio, no widzisz a ja słyszałem że ją po prostu czymś zarazili (cesarke miała czy coś) koleżanka żony tam rodziła i nie była zadowolona, i to chyba nie pierwszy zgon pacjentki tej firmy.?
JasioJasio, no widzisz a ja słyszałem że ją po prostu czymś zarazili (cesarke miała czy coś) koleżanka żony tam rodziła i nie była zadowolona, i to chyba nie pierwszy zgon pacjentki tej firmy.?
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Stały bywalec


Z tego wynika że Femina nie ma bazy do przeprowadzania cesarek i najlepiejby było (znaczy sie najbezpiecznej zarówno dla kobiety jak i dziecka) gdyby zagrozone ciąze były "finalizowane" na Bema. Takie jest moje zdanie.
-> www.a-sport.pl / www.forum.a-sport.pl <-
Polska moim krajem
Lubin moim miastem
Zagłębie moim życiem
Radio Maryja moją miłością
Polska moim krajem
Lubin moim miastem
Zagłębie moim życiem
Radio Maryja moją miłością
Stały bywalec


Nowy(a) na forum


moda modą ale pierwsze słysze zeby na zyczenie w feminie były cesarki. Jesli są ku temu przesłanki to pacjentkę tną.
Przez całą ciąże chodziłąm do Feminy do dr, Nowackiego, dzieki któremu udało mi się ciąże szczęsliwie donosić.
Miałam cesarkę w feminie, w maju tego roku. Sala operacyjna jest wyposazona, czysto, ładnie i z muzyczka. Lekarze robią wszystko by było minimum stresu. Ja miałam akurat znieczulenie ogólne więc nic nie pamiętam z samego zabiegu.
Opieka swietna, położne miłe i pomocne. bo mozn a rodzić bez bólu, po ludzku, z godnością i świadomością tego co się dzieje i że to wielka chwila.
do szpitala nie poszłabym nigdy w życiu. Tam pecjentki traktują raczej przedmiotowo, nie pytajac nawet czy studenci mogą uczestniczyć w badaniu.
Nie wiem skąd biorą się negatywne opinie o feminie. i w dodatku głównie padają z ust kobiet które w feminie nie rodziły.
zgon pacjentki mógł nastapić w każdym szpitalu. cesarka nie jest czymś takim jak wyciecie migdałków tylko poważną , brzuszną operacja.. zawsze mogą przytrafić się komplikacje. o tym pacjentki są również informowane.
moje nastepne dziecko tez urodze w feminie - jestem tego pewna.
pozdrawiam
Przez całą ciąże chodziłąm do Feminy do dr, Nowackiego, dzieki któremu udało mi się ciąże szczęsliwie donosić.
Miałam cesarkę w feminie, w maju tego roku. Sala operacyjna jest wyposazona, czysto, ładnie i z muzyczka. Lekarze robią wszystko by było minimum stresu. Ja miałam akurat znieczulenie ogólne więc nic nie pamiętam z samego zabiegu.
Opieka swietna, położne miłe i pomocne. bo mozn a rodzić bez bólu, po ludzku, z godnością i świadomością tego co się dzieje i że to wielka chwila.
do szpitala nie poszłabym nigdy w życiu. Tam pecjentki traktują raczej przedmiotowo, nie pytajac nawet czy studenci mogą uczestniczyć w badaniu.
Nie wiem skąd biorą się negatywne opinie o feminie. i w dodatku głównie padają z ust kobiet które w feminie nie rodziły.
zgon pacjentki mógł nastapić w każdym szpitalu. cesarka nie jest czymś takim jak wyciecie migdałków tylko poważną , brzuszną operacja.. zawsze mogą przytrafić się komplikacje. o tym pacjentki są również informowane.
moje nastepne dziecko tez urodze w feminie - jestem tego pewna.
pozdrawiam
Są. 100%moda modą ale pierwsze słysze zeby na zyczenie w feminie były cesarki.
Na Bema jest kicha jezeli chodzi o kulturę, intymność i delikatność, byłem przy porodzie i żona trochę opowiadała jak przebiegały badania. Gdybyśmy nie mieli 2 znajomych położnych to by był syf a tak to dało się przeżyć. Ogólnie bez znajomego lekarza albo pielęgniarki pobyt na Bema moze nie być ciekawy, zwłaszcza dla młodej kobiety która rodzi pierwszy raz.
Na pewno w razie problemów lepiej być na Bema niz w Feminie, koleżanka miała problem i wieźli ją z Feminy karetką do Legnicy.
Na pewno w razie problemów lepiej być na Bema niz w Feminie, koleżanka miała problem i wieźli ją z Feminy karetką do Legnicy.
Nowy(a) na forum


Aktualnie przeciwko Feminie toczy się sledztwo w Prokuraturze w Lubinie. W wyniku zaniedbania jednego z lekarzy podczas cesarskiego cięcia polegającego na pozostawiniu w ciele ciała obcego (nici chirurgiczne oraz gaza) powstał guz realnie zagrażający życiu pacjentki.
Tak więc trudno mówić o fachowym personelu w tej placówce.
Warto się więc zastanowić nad porodem w tym szpitalu.
Tak więc trudno mówić o fachowym personelu w tej placówce.
Warto się więc zastanowić nad porodem w tym szpitalu.
Antyfemina
Informacje
Google [Bot] » 3 gości


