Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Weteran


Myślę, że powinniśmy oddzielić dyskusję na temat "politycznego zamieszania" i "bicia piany" wokoło sprawy galerii rynek i spróbować porozmawiać wyłącznie o konkretach co do kształtu rynku w osobnym temacie.
Czyli:
Jak według was ma dokładnie wyglądać rynek, okolice?
jakie konkretnie propozycje?
zmiany w zabudowie, co wyburzyć, co dałoby sie przebudować w rynku i w okolicach?
jak dokładnie rozwiązać sprawę parkowania i ruchu samochodowego?
np. moja propozycja co do ruchu samochodowego jest tutaj: http://forum.lubin.pl/viewtopic.php?t=302&start=435
chętnie podyskutowałbym o konkretach
Czyli:
Jak według was ma dokładnie wyglądać rynek, okolice?
jakie konkretnie propozycje?
zmiany w zabudowie, co wyburzyć, co dałoby sie przebudować w rynku i w okolicach?
jak dokładnie rozwiązać sprawę parkowania i ruchu samochodowego?
np. moja propozycja co do ruchu samochodowego jest tutaj: http://forum.lubin.pl/viewtopic.php?t=302&start=435
chętnie podyskutowałbym o konkretach
chetnie pomoge. wszelkie posty nie na temat oraz te nic nie wnoszace do dyskusji bede rzetelnie usuwal.realista pisze:chętnie podyskutowałbym o konkretach
strzezcie sie
Weteran


Weteran


ponieważ tak na prawdę nie ma żadnego projektu, pomysłu i zamierzeń, ani całosciowej koncencji zagospodarowania centrum
i właśnie dlatego o takiej całościowej koncepcji i jej róznych elementach warto podyskutować,
wiele osób ma konkretne pomysły
centrum to nie tylko ta nieszczęsna galeria ale znacznie większy obszar
i właśnie dlatego o takiej całościowej koncepcji i jej róznych elementach warto podyskutować,
wiele osób ma konkretne pomysły
centrum to nie tylko ta nieszczęsna galeria ale znacznie większy obszar
Początkujący


Bardzo podoba mi się dyskusja. Coraz więcej propozycji i analiz, a mniej inwektyw.
Moim zdaniem wprowadzenie do Rynku samochodów jest niemożliwe. Nawet przy parkingach podziemnych. Newralgiczne skrzyżowania tego nie wytrzmają, tzn. nie przyjmą w sposób w miarę płynny tego ruchu. Już samo otwarcie MPiKu spowodowało spore problemy. Wydaje się logicznym rozwiązaniem by było ustanowienie parkingu poza terenem Rynku. Na przykład na błoniach (chociaż też szkoda błoni) w takim trójkącie pomiędzy ulicami Kopernika i Wrocławską. Ludzie by musieli wtedy podejść do Rynku. Około 200 metrów. Krytyki się nie boję.
Moim zdaniem wprowadzenie do Rynku samochodów jest niemożliwe. Nawet przy parkingach podziemnych. Newralgiczne skrzyżowania tego nie wytrzmają, tzn. nie przyjmą w sposób w miarę płynny tego ruchu. Już samo otwarcie MPiKu spowodowało spore problemy. Wydaje się logicznym rozwiązaniem by było ustanowienie parkingu poza terenem Rynku. Na przykład na błoniach (chociaż też szkoda błoni) w takim trójkącie pomiędzy ulicami Kopernika i Wrocławską. Ludzie by musieli wtedy podejść do Rynku. Około 200 metrów. Krytyki się nie boję.
August Oktawian
Początkujący


Mój Rynek:
1.przede wszystkim przyjąć długoletnią perspektywę rewaloryzacji Rynku np.20 lat
2.rozpirzyć te tzw.bloki stojące dookoła placu
3.odbudowywać stopniowo poszczególne kwartały wzorując się na fotografiach i planach przed i powojennych.Jeżeli jest to niemożliwe to budować kamieniczki nawiązujące do oryginalnych(przykład już mamy)
4.W miejscu dziury ciąg kamieniczek a"la Sukiennice czyli różnorodność sklepów,sklepików,kawiarenek,pubów itp.
5.samochody-tylko dostawcze w określonych godzinach,poza tym wont!
'
1.przede wszystkim przyjąć długoletnią perspektywę rewaloryzacji Rynku np.20 lat
2.rozpirzyć te tzw.bloki stojące dookoła placu
3.odbudowywać stopniowo poszczególne kwartały wzorując się na fotografiach i planach przed i powojennych.Jeżeli jest to niemożliwe to budować kamieniczki nawiązujące do oryginalnych(przykład już mamy)
4.W miejscu dziury ciąg kamieniczek a"la Sukiennice czyli różnorodność sklepów,sklepików,kawiarenek,pubów itp.
5.samochody-tylko dostawcze w określonych godzinach,poza tym wont!
'
Początkujący


Burzenie budynków wokół Rynku jest niemozliwe. Są to budynki PRYWATNE. Jak można naruszać cudzą własność. Teoretycznie można próbować je wykupić, ale na to trzeba mieć pieniądze. Pieniędzy nie ma. Ale nawet gdyby się miało pieniądze to jeszcze druga strona musi je chcieć sprzedać i to na dodatek musi to być wola u 100% właścicieli - czyli członków wspólnot mieszkaniowych. Abstrakcja! Natomiast można - trzeba - uwzględnić mozliwość przebudowy zewnętrznych powierzchni tych budyków. Tutaj też stajemy przed problemem kto za to zapłaci. Członkowie wspólnot niechętnie będą chcieli wydać pieniądze na coś, co dotyczy "tylko" estetyki. Tutaj musi być zaangażowany pieniądz zewnętrzny. Miasta? Może tak, ale oczywiście wtedy staje pytanie czy nie ma innych miejskich ważniejszych zadań i pytanie czy z pieniędzy publicznych będziemy remontować prywatne budynki. Czy może lepiej wydać na przykład na drogi. Pieniądze unijne. Tak. Na rewitaliację, chociaż na pewno nie sfinansują całości inwestycji.
August Oktawian
Weteran


1.August - zgadzam się z twoim pomysłem odnośnie parkingu w tym "trójkącie"
2.Remont fasad bloków byłby jednocześnie ich 'ociepleniem' - tak jak teraz sie dzieje na przylesiu, więc można liczyc tu na dobrą wolę wspólnot mieszkaniowych
3. przy tym partery/piwnice bloków można przebudować, pozamieniać na lokale handlowe (wejścia od strony rynku), lokale usługowe (jest to własnośc prywatna, więc musiałoby to być w formie zgody administracyjnej i zachęty dla mieszkanców, inwestorów gotowych odkupić te lokale)
zamiast niszczenia - mądra przebudowa
2.Remont fasad bloków byłby jednocześnie ich 'ociepleniem' - tak jak teraz sie dzieje na przylesiu, więc można liczyc tu na dobrą wolę wspólnot mieszkaniowych
3. przy tym partery/piwnice bloków można przebudować, pozamieniać na lokale handlowe (wejścia od strony rynku), lokale usługowe (jest to własnośc prywatna, więc musiałoby to być w formie zgody administracyjnej i zachęty dla mieszkanców, inwestorów gotowych odkupić te lokale)
zamiast niszczenia - mądra przebudowa
Maniak


Mi też bardziej leży taka dyskusja
Dobrym pomysłem jest zorganizowanie konkursu, bo wtedy można wybrać najlepsze rozwiązania których nie dostrzegają pojedyncze osoby, ale jeśli chodzi o moje wyobrażenie to:
realista,
Ja bym jeszcze dodał, że można ocalić błonie i zrobić pod ziemią parking, (co prawda koszty są większe, ale będzie i wilk syty i owca cała)
Jeśli chodzi o bloki to na pewno mogliby się dogadać, bo nie wierze żeby wspólnoty nie chciałyby się dorzucić (w końcu to ich domy) miasto pomogłoby,(bo to w końcu wizerunek miasta), ale przede wszystkim fundusze unijne można/trzeba byłoby wykorzystać (tak jak to robią inni)
Jeżeli chodzi o piaskownice to jest już tam przygotowany fundament na fontannę (jak się wchodzi od strony baszty to byłaby na pierwszym planie), więc dlaczego nie? Na pewno było by ładnie. A w środku PARĘ kamienic z zastrzeżeniem: żadnych banków itp.(z banków tylko bankomaty ;] ), bo one powodują obumieranie po 18 godz. kawiarenki, paby, może muzeum (niema w Lubine) jakieś inne ciekawe oferty? Dość miejsca na imprezy typu teatry uliczne, i koniecznie parę drzewek ozdobnych, wieczorami podświetlanymi od dołu (bardzo ładnie to wygląda i tworzy klimat)
Dobrym pomysłem jest zorganizowanie konkursu, bo wtedy można wybrać najlepsze rozwiązania których nie dostrzegają pojedyncze osoby, ale jeśli chodzi o moje wyobrażenie to:
realista,
Otóż jest taka koncepcja 1 na pewno a podobno jest ich kilka. Architekt Mizieliński (jak dobrze pamiętam) stworzył ładny i ciekawy plan (jak ktoś ma do niego dostęp to niech poprosi go o udostępnienie planu) jak przerobić rynek nie burząc tego, co mamy.ponieważ tak na prawdę nie ma żadnego projektu, pomysłu i zamierzeń, ani całosciowej koncencji zagospodarowania centrum
realista napisał, 1.August - zgadzam się z twoim pomysłem odnośnie parkingu w tym "trójkącie"
Ja bym jeszcze dodał, że można ocalić błonie i zrobić pod ziemią parking, (co prawda koszty są większe, ale będzie i wilk syty i owca cała)
Jeśli chodzi o bloki to na pewno mogliby się dogadać, bo nie wierze żeby wspólnoty nie chciałyby się dorzucić (w końcu to ich domy) miasto pomogłoby,(bo to w końcu wizerunek miasta), ale przede wszystkim fundusze unijne można/trzeba byłoby wykorzystać (tak jak to robią inni)
Podobno były kiedyś takie zapowiedzi, moim zdaniem poprawiłoby to tylko wygląd - jak najbardziej za.3. przy tym partery/piwnice bloków można przebudować, pozamieniać na lokale handlowe (wejścia od strony rynku), lokale usługowe (jest to własnośc prywatna, więc musiałoby to być w formie zgody administracyjnej i zachęty dla mieszkanców, inwestorów gotowych odkupić te lokale)
Jeżeli chodzi o piaskownice to jest już tam przygotowany fundament na fontannę (jak się wchodzi od strony baszty to byłaby na pierwszym planie), więc dlaczego nie? Na pewno było by ładnie. A w środku PARĘ kamienic z zastrzeżeniem: żadnych banków itp.(z banków tylko bankomaty ;] ), bo one powodują obumieranie po 18 godz. kawiarenki, paby, może muzeum (niema w Lubine) jakieś inne ciekawe oferty? Dość miejsca na imprezy typu teatry uliczne, i koniecznie parę drzewek ozdobnych, wieczorami podświetlanymi od dołu (bardzo ładnie to wygląda i tworzy klimat)
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Początkujący


Dyskusja jest coraz lepsza. Coraz więcej konkretnych pomysłów. Jest w czym wybierać. Jest jeden problem. Czy nie idzie to w powietrze. Przydałoby się jakieś gremium, które zebrałoby różne strony: wspólnoty, LSI, Galeria Rynek, Architekt, Społeczny Komitet Obywatelski, prezydent, radni, aktywni mieszkańcy. Kto mógłby ich razem zebrać aby szukali pozytywnych rozwiązań.
August Oktawian
Początkujący


Początkujący


Przestańmy gadać, że tam ktoś czeka tylko na kasę pod koniec miesiąca bo z takiego gadania nic nie wynika. Ważne jest przeciwstawić się temu szklanemo klockowi - to się chyba uda - potem spowodować powstanie logicznego pomysłu na zabudowę Rynku. Ważne jest udział społeczny w kontrolowaniu przedsięwizięcia.
August Oktawian
Weteran


Informacje
Bing [Bot] » 1 gość
