Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Nowy(a) na forum


To ciekawa teoria z tym zaludnianiem Dolnego Śląska przez mieszkańców małopolskich i związane z tym kozy;)
Literatura inaczej to postrzega. Ale do rzeczy;)
Koza to zwierzę związane z terenami Wielkopolski i Śląska - podobnie jak chów królików. Dlaczego? Z uwagi na specyficzne wymagania żywieniowe a także na rozsądne podejście do takżwanej bazy paszowej.
Tereny Dolnego Śląska były zasiedlane przede wszystkim przez:
a) ludność z ziem zajętych przez ZSRR
b) ludność z akcji Wisła
c) rodziny żołnierzy
Nigdzie, ale to nigdzie nie pisze o przewadze województwa małopolskiego.
Grupy Operacyjne były rekrutowane z terenów np. Kielecczyzny
A np. powiat głogowski był zasiedlany przez ludność Wielkopolski
a np. powiat milicki przez ludnośc powiatu krotoszyńskiego
były podpisane porozumienia między powiatami.
To 1 sprawa.
Druga. Wyglad obecny rynku to wypadkowa działn z lat 60 - 90
Czyli gomułkowskie wyburzenia
Czyli gomułkowskie bloki
Czyli transformacyjny szał odbudowy starówki (Głogów, Polkowice, Legnica)
Czy coś stanie na Rynku czy nie to sprawa drugorzędna. Najważniejsze , że nie ma już pięknego pawilonu.
Wszystkich krytykantów chciałem zapytać co by wstawili między basztą, gomułkowskimi blokami, gierkowskim pawilonikiem, eklektycznym ratuszem, ahistorycznymi kamieniczkami?
Do czego ma to się wogóle odnosić? Do jakiej budowli? Jaka budowla w Lubinie ma charakter lubiński?
Może będą to odwrotne kroki? Np. postawienie Galerii a potem rewitalizacja budynków gomułkowskich?
Tyle, że co tu począc z mieszkańcami którzy żywcem ze wsi przeniesli swoje doświadczenia i tak żyją w mieście (suszenie prania na balkonach itd)
Może sensowne byłoby utworzenie deptaka od Sądu poprzez tereny targowiska, Aż do domu towarowego ( że też nikomu taka bryła nie przeszkadza;P)
Przecież ten wątek jest nieskończenie długi i nieskończenie niewiele wnoszący.
Literatura inaczej to postrzega. Ale do rzeczy;)
Koza to zwierzę związane z terenami Wielkopolski i Śląska - podobnie jak chów królików. Dlaczego? Z uwagi na specyficzne wymagania żywieniowe a także na rozsądne podejście do takżwanej bazy paszowej.
Tereny Dolnego Śląska były zasiedlane przede wszystkim przez:
a) ludność z ziem zajętych przez ZSRR
b) ludność z akcji Wisła
c) rodziny żołnierzy
Nigdzie, ale to nigdzie nie pisze o przewadze województwa małopolskiego.
Grupy Operacyjne były rekrutowane z terenów np. Kielecczyzny
A np. powiat głogowski był zasiedlany przez ludność Wielkopolski
a np. powiat milicki przez ludnośc powiatu krotoszyńskiego
były podpisane porozumienia między powiatami.
To 1 sprawa.
Druga. Wyglad obecny rynku to wypadkowa działn z lat 60 - 90
Czyli gomułkowskie wyburzenia
Czyli gomułkowskie bloki
Czyli transformacyjny szał odbudowy starówki (Głogów, Polkowice, Legnica)
Czy coś stanie na Rynku czy nie to sprawa drugorzędna. Najważniejsze , że nie ma już pięknego pawilonu.
Wszystkich krytykantów chciałem zapytać co by wstawili między basztą, gomułkowskimi blokami, gierkowskim pawilonikiem, eklektycznym ratuszem, ahistorycznymi kamieniczkami?
Do czego ma to się wogóle odnosić? Do jakiej budowli? Jaka budowla w Lubinie ma charakter lubiński?
Może będą to odwrotne kroki? Np. postawienie Galerii a potem rewitalizacja budynków gomułkowskich?
Tyle, że co tu począc z mieszkańcami którzy żywcem ze wsi przeniesli swoje doświadczenia i tak żyją w mieście (suszenie prania na balkonach itd)
Może sensowne byłoby utworzenie deptaka od Sądu poprzez tereny targowiska, Aż do domu towarowego ( że też nikomu taka bryła nie przeszkadza;P)
Przecież ten wątek jest nieskończenie długi i nieskończenie niewiele wnoszący.
Bywalec


Misiu.
Masz sporo racji.
Niemniej wez pod uwage, ze wtych budynkach czesto mieszka juz drugie, a nawet trzecie pokolenie osiedlenców. Z tymi zywcem przeniesionymi zwyczajami to spora przesada.
Co do wygladu Rynku to przemawia do mnie koncepcjastylizacji obecnych budynków na kamieniczki.
P.S. Zeby nie było watpliwości: JESTEM mieszkańcem Rynku od 39 lat.
Masz sporo racji.
Niemniej wez pod uwage, ze wtych budynkach czesto mieszka juz drugie, a nawet trzecie pokolenie osiedlenców. Z tymi zywcem przeniesionymi zwyczajami to spora przesada.
Co do wygladu Rynku to przemawia do mnie koncepcjastylizacji obecnych budynków na kamieniczki.
P.S. Zeby nie było watpliwości: JESTEM mieszkańcem Rynku od 39 lat.
Nowy(a) na forum


Czy coś stanie na Rynku czy nie to sprawa drugorzędna. Najważniejsze , że nie ma już pięknego pawilonu.
- To chyba jakiś smutny żart, albo ironia, której jako tępak nie rozumiem, chociaż każdy może subiektywnie odczuwać piekno i dajmy na to stylowe kaminice to dla niektórych ludzi kupa, a klocki z azbestu są piękne. No cóż, jak pisał Sapkowski - są mężczyźni którzy nad młode dziewczęta przedkładają owce. W tym wypadku należy współczuć i jednym i drugim.
To 1 sprawa.
Druga. To czy kiedyś na lubińskim rynku pasły się kozy, kury, krowy czy świnie jest sprawą drugorzędną. Był to etap w historii miasta i to nie tylko naszego, spotkałem się z mówieniem przez starszych ludzi na kozy - warszawianki, ciekawe dlaczego? Fakt, że w Lubinie krowy i konie w pobliżu centrum mozna było spotkać jeszcze w latach 80 (typowo wiejskie gospodarstwa były wtedy min. przy brukowanej drodze biegnącej obecnie przez bazar). Dziś się już nie pasą i jest ok.
Trzecia. Pomiędzy basztą, a eklektycznym ratuszem postawiłbym ahistoryczne komienice, albo coś co zewnętrznie by je przypominało, bo tego wg. mnie wymaga historyczna ciagłość 700 letniego miasta. Nasze pokolenie ma szansę naprawienia choć w części tego co poprzednie - może i w dobrej wierze - ale tragicznie skopało i prędzej się pogodzę z kapłeństwem kobiet niż z surrealistycznymi budowlami w Rynku.
- To chyba jakiś smutny żart, albo ironia, której jako tępak nie rozumiem, chociaż każdy może subiektywnie odczuwać piekno i dajmy na to stylowe kaminice to dla niektórych ludzi kupa, a klocki z azbestu są piękne. No cóż, jak pisał Sapkowski - są mężczyźni którzy nad młode dziewczęta przedkładają owce. W tym wypadku należy współczuć i jednym i drugim.
To 1 sprawa.
Druga. To czy kiedyś na lubińskim rynku pasły się kozy, kury, krowy czy świnie jest sprawą drugorzędną. Był to etap w historii miasta i to nie tylko naszego, spotkałem się z mówieniem przez starszych ludzi na kozy - warszawianki, ciekawe dlaczego? Fakt, że w Lubinie krowy i konie w pobliżu centrum mozna było spotkać jeszcze w latach 80 (typowo wiejskie gospodarstwa były wtedy min. przy brukowanej drodze biegnącej obecnie przez bazar). Dziś się już nie pasą i jest ok.
Trzecia. Pomiędzy basztą, a eklektycznym ratuszem postawiłbym ahistoryczne komienice, albo coś co zewnętrznie by je przypominało, bo tego wg. mnie wymaga historyczna ciagłość 700 letniego miasta. Nasze pokolenie ma szansę naprawienia choć w części tego co poprzednie - może i w dobrej wierze - ale tragicznie skopało i prędzej się pogodzę z kapłeństwem kobiet niż z surrealistycznymi budowlami w Rynku.
Maniak


mis21,
To nie jest kwestia krytyki dla krytyki, tylko niezgoda na głupotę, co bym wstawił? hmm po pierwsze nie zacząłbym żadnej pracy bez koncepcji całościowej, której prezio niema. Jest koncepcja z roku około 1991r. architekta Mizielińskiego praca dyplomowa z wykorzystaniem obecnego stanu zabudowy (jak pomyliłem dane to sory), która jest jedyną, którą widziałem i jest do zaakceptowania (coś podobnego zaczęli już robić z drugiej strony ratusza), mimo to można by ogłosić konkurs otwarty na inne koncepcje, ale w takim stylu. moja wizja to połączenie kamieniczek paru drzewek może fontanna, ławeczek kilka, odnowa i zmiana elewacji istniejących bloków, zrobione ze sensem. nikt niema wyłączności na racje, ja też, ale jeżeli dyskutować to o sprawach możliwych i ładnych z uwzględnieniem całego inwentarza.Wszystkich krytykantów chciałem zapytać, co by wstawili między basztą, gomułkowskimi blokami, gierkowskim pawilonikiem, eklektycznym ratuszem, ahistorycznymi kamieniczkami?
błąd wnosi bardzo wiele, jechałem dziś busem i toczyła się rozmowa na ten temat, nawet nie wiesz ile jest nieścisłości, które trzeba prostować, ja (i wszyscy czytający)bardzo wiele nowych rzeczy dowiedziałem się z tego forum. Jeżeli chodzi o długość, to problem polega na braku rozwiązania, jak się pojawi, wątek umrze śmiercią naturalną.Przecież ten wątek jest nieskończenie długi i nieskończenie niewiele wnoszący.
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Nowy(a) na forum


Myli się szanowny kolega (choć nie przeczę, że użyłem pewnego uogólnienia). Otóż z tego co mi wiadomo, np. powiaty: złotoryjski, lubiński, jeleniogórski, średzki i lubański były zasiedlane m.in. z obszaru małopolski. Polecam lekturę m.in. opracowania "Ludzie na drogach. O przesiedleniach ludności w Polsce 1939-1948".mis21 pisze:To ciekawa teoria z tym zaludnianiem Dolnego Śląska przez mieszkańców małopolskich i związane z tym kozy;)
Literatura inaczej to postrzega. Ale do rzeczy;)
Koza to zwierzę związane z terenami Wielkopolski i Śląska - podobnie jak chów królików. Dlaczego? Z uwagi na specyficzne wymagania żywieniowe a także na rozsądne podejście do takżwanej bazy paszowej.
Tereny Dolnego Śląska były zasiedlane przede wszystkim przez:
a) ludność z ziem zajętych przez ZSRR
b) ludność z akcji Wisła
c) rodziny żołnierzy
Nigdzie, ale to nigdzie nie pisze o przewadze województwa małopolskiego.
Pragnę również podkreslić, że celowo użyłem słowa "Małopolska" a nie "Krakowskie", bowiem tzw. Małopolska Wschodnia to własnie tereny obecnej Zachodniej Ukrainy, a więc ludność tamtejsza to repatrianci z ZSRR (jak ich wówczas okreslano).
Nie było do 1998 roku czegoś takiego, jak Województwo Małopolskie.
Również część mojej rodziny, zamieszkuje Złotoryję (od 1945 roku), Legnicę (od 1947 roku) oraz zamieszkiwała Jelenią Górę (w latach 50-tych) i wywodzi się z krakowskiego (a nawet samego Krakowa) i okolic Lwowa (i samego Lwowa). Pozdrawiam.
Jezeli macie ochote rozstrzasac watek historyczny zapraszam do nowego tematu.
Nowy(a) na forum


Broń Panie Boże - zostałem wywołany, więc wyjasniłem. Nie będę już do tego wracał.Veldrin pisze:Jezeli macie ochote rozstrzasac watek historyczny zapraszam do nowego tematu.
Poniżej link do wywiadu z Burmistrzem Lubania dot. odbudowy lubańskiej starówki (zabudowy śródrynkowej). Polecam, także Panu Prezydentowi.
WYWIAD LUBAŃ
Nowy(a) na forum


Obawiam się, że ten kto ma pieniądze i władzę zrobi z naszym rynkiem to co będzie chciał nie słuchając głosów mieszkańców. Gdyby mu zależało na Naszej opinii zorganizowałby w mieście referendum na temat tego co mogłoby powstać w rynku. Ale jak widzicie nie wpadł na to.także obawiam się, że sprawa jest już przesądzona.

Początkujący


Bywalec


Gregu - albo nie czytasz uważnie tego co sie pisze, albo masz krotka pamieć. Wyjasnie po kolei.
Najpierw był projekt lubinskiego architekta W.Banasia. Nigdy go nie zaprezentowano - ponoc nie zgodzil sie na niego inwestor niemiecki.
Potem zorganizowano ponoć konkurs, w którym udzial bralo szesc pracowni architektonicznych. Wygrał projekt "Niebieski szklany dom". Kiedy upubliczniłem jego wizualizacje podniosl sie krzyk. Dziennikarze dzwonili do konserwatora zabytkow, ten kategorycznie odmowil zgody na wybudowanie takiego obiektu.
Nagle, zwolano konferencje prasowa i... pokazano trzeci projekt, architekta z Niemiec. Teraz mowi sie, ze jest to wynik "konsultacji społecznych". Nikt juz nic nie mowi o pierwszym, ani drugim projekcie, chociaz...
Prezes Dubinski trzyma pod biurkiem projekt W.Banasia mowiac, ze w ostatecznosci on bedzie realizowany. Zobaczymy co z tego wyniknie.
Najpierw był projekt lubinskiego architekta W.Banasia. Nigdy go nie zaprezentowano - ponoc nie zgodzil sie na niego inwestor niemiecki.
Potem zorganizowano ponoć konkurs, w którym udzial bralo szesc pracowni architektonicznych. Wygrał projekt "Niebieski szklany dom". Kiedy upubliczniłem jego wizualizacje podniosl sie krzyk. Dziennikarze dzwonili do konserwatora zabytkow, ten kategorycznie odmowil zgody na wybudowanie takiego obiektu.
Nagle, zwolano konferencje prasowa i... pokazano trzeci projekt, architekta z Niemiec. Teraz mowi sie, ze jest to wynik "konsultacji społecznych". Nikt juz nic nie mowi o pierwszym, ani drugim projekcie, chociaz...
Prezes Dubinski trzyma pod biurkiem projekt W.Banasia mowiac, ze w ostatecznosci on bedzie realizowany. Zobaczymy co z tego wyniknie.
Nowy(a) na forum


Początkujący


Maniak


odbyła się ta specjalna sesja, było ciekawie, przegłosowany został wniosek do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa wraz ze zobowiązaniem prokuratora do zablokowania zmian własnościowych w spółce galeria rynek, jak ochłone to może cuś jeszcze napiszę
czy poza czwórką osób z tego forum o których wiem, był ktoś jeszcze????
czy poza czwórką osób z tego forum o których wiem, był ktoś jeszcze????
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Weteran


Informacje
0 użytkowników » 3 gości