Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni.
Maniak


Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach
... Produkcja zbyt wielu użytecznych rzeczy prowadzi do wytworzenia zbyt wielu bezużytecznych ludzi...
Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit).
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit).
Maniak


Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...
... Produkcja zbyt wielu użytecznych rzeczy prowadzi do wytworzenia zbyt wielu bezużytecznych ludzi...
Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain..
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain..
Maniak


Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...
... Produkcja zbyt wielu użytecznych rzeczy prowadzi do wytworzenia zbyt wielu bezużytecznych ludzi...
Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"...
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"...
Maniak


Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat.
... Produkcja zbyt wielu użytecznych rzeczy prowadzi do wytworzenia zbyt wielu bezużytecznych ludzi...
Stały bywalec


Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
-> www.a-sport.pl / www.forum.a-sport.pl <-
Polska moim krajem
Lubin moim miastem
Zagłębie moim życiem
Radio Maryja moją miłością
Polska moim krajem
Lubin moim miastem
Zagłębie moim życiem
Radio Maryja moją miłością
Maniak


Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Waldzia poprostu była tak zachwycona Józiem że z zachwytu kupiła mu nie drogi pistolet na kapiszony.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Waldzia poprostu była tak zachwycona Józiem że z zachwytu kupiła mu nie drogi pistolet na kapiszony.
Maniak


Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Waldzia poprostu była tak zachwycona Józiem że z zachwytu kupiła mu nie drogi pistolet na kapiszony. Którym Józio chciał zabić swoich rodziców... bo dowiedział się o tajemnym sekrecie że jego mama była kiedyś mężczyzną...
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Waldzia poprostu była tak zachwycona Józiem że z zachwytu kupiła mu nie drogi pistolet na kapiszony. Którym Józio chciał zabić swoich rodziców... bo dowiedział się o tajemnym sekrecie że jego mama była kiedyś mężczyzną...
... Produkcja zbyt wielu użytecznych rzeczy prowadzi do wytworzenia zbyt wielu bezużytecznych ludzi...
Stały bywalec


Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Waldzia poprostu była tak zachwycona Józiem że z zachwytu kupiła mu nie drogi pistolet na kapiszony. Którym Józio chciał zabić swoich rodziców... bo dowiedział się o tajemnym sekrecie że jego mama była kiedyś mężczyzną...
Na szczęście da rodziców policja zatrzymała józia. podczas procesu zaszłą pomyłka i zamiast 7 w aktacha miał 27 lat. Został skazany na 15 lat więzienia.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Waldzia poprostu była tak zachwycona Józiem że z zachwytu kupiła mu nie drogi pistolet na kapiszony. Którym Józio chciał zabić swoich rodziców... bo dowiedział się o tajemnym sekrecie że jego mama była kiedyś mężczyzną...
Na szczęście da rodziców policja zatrzymała józia. podczas procesu zaszłą pomyłka i zamiast 7 w aktacha miał 27 lat. Został skazany na 15 lat więzienia.
-> www.a-sport.pl / www.forum.a-sport.pl <-
Polska moim krajem
Lubin moim miastem
Zagłębie moim życiem
Radio Maryja moją miłością
Polska moim krajem
Lubin moim miastem
Zagłębie moim życiem
Radio Maryja moją miłością
[ Dodano: 09-10-2005, 20:24 ]
Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Waldzia poprostu była tak zachwycona Józiem że z zachwytu kupiła mu nie drogi pistolet na kapiszony. Którym Józio chciał zabić swoich rodziców... bo dowiedział się o tajemnym sekrecie że jego mama była kiedyś mężczyzną...
Na szczęście da rodziców policja zatrzymała józia. podczas procesu zaszłą pomyłka i zamiast 7 w aktacha miał 27 lat. Został skazany na 15 lat więzienia.
Lecz nigdy przez niego nieznani kumple, pomogli mu ociec z więzienia.Wtedy wrócił do swojego domu i kupił sobie M60 i wszystkich rozwalił. Niestety wszystko okazało się snem. Józio odsiedział swoje, potem dowiedzieli się że zaszła pomyłka gdy już skończył 15 lat odsiadki. Dostał 10 000zł odszkodowania i kupił sobie paintballową replikę M4 - marzenie ze snu częściowo się spełniło.
Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Waldzia poprostu była tak zachwycona Józiem że z zachwytu kupiła mu nie drogi pistolet na kapiszony. Którym Józio chciał zabić swoich rodziców... bo dowiedział się o tajemnym sekrecie że jego mama była kiedyś mężczyzną...
Na szczęście da rodziców policja zatrzymała józia. podczas procesu zaszłą pomyłka i zamiast 7 w aktacha miał 27 lat. Został skazany na 15 lat więzienia.
Lecz nigdy przez niego nieznani kumple, pomogli mu ociec z więzienia.Wtedy wrócił do swojego domu i kupił sobie M60 i wszystkich rozwalił. Niestety wszystko okazało się snem. Józio odsiedział swoje, potem dowiedzieli się że zaszła pomyłka gdy już skończył 15 lat odsiadki. Dostał 10 000zł odszkodowania i kupił sobie paintballową replikę M4 - marzenie ze snu częściowo się spełniło.
"Do Lubinia?" Swoją drogą, nigdy w Lubiniu nie byłem, nawet nie wiem gdzie to jest...
Maniak


Pewnego dnia internauta trafił na forum swojego miasta.
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Waldzia poprostu była tak zachwycona Józiem że z zachwytu kupiła mu nie drogi pistolet na kapiszony. Którym Józio chciał zabić swoich rodziców... bo dowiedział się o tajemnym sekrecie że jego mama była kiedyś mężczyzną...
Na szczęście da rodziców policja zatrzymała józia. podczas procesu zaszłą pomyłka i zamiast 7 w aktacha miał 27 lat. Został skazany na 15 lat więzienia.
Lecz nigdy przez niego nieznani kumple, pomogli mu ociec z więzienia.Wtedy wrócił do swojego domu i kupił sobie M60 i wszystkich rozwalił. Niestety wszystko okazało się snem. Józio odsiedział swoje, potem dowiedzieli się że zaszła pomyłka gdy już skończył 15 lat odsiadki. Dostał 10 000zł odszkodowania i kupił sobie paintballową replikę M4 - marzenie ze snu częściowo się spełniło.
Po czym napadli na niego i został zabity
Był bardzo zdziwiony że jego miejscowość od dawna istnieje już na necie.
Po przeczytaniu kilku postów zdecydował wchodzć na nie częściej.
Jak pomyslał tak zrobił i po dwóch dniach nie mógł już zyć bez forum a nawet ustawił sobie je jako strone startową...
Siedział calymi dnioami przed komouterem na forum i nie słuchał sie rodziców...az pewnego dnia mama zaczęłą go ganiać z patelnią po domu....
W końcu go dogoniła,walneła pare razy w łep i połamała doszczetnie patelnie ,potem nie miała na czym kaszany smarzyc(gupia).
Forumowicz mimo poobijanej głowy, dalej zaciecie pisał posty i wymieniał się poglądami na temat forum.
Aż pewnego razu przeczytał że w OBI sprzedają nowe patelnie, wytrzymałe na bardzo duże wstrząsy.
Zasmucił go jednak fakt że OBI otwieraja dopiero 16 kwietnia czyli za około 2 tyognie
Ale poczul przyplyw mocy niczym Jedi i wyruszyl jak na pielgrzymke do OBI do wroclawia.
Lecz po czasie stwierdził że zanim dojdzie do wrocławia to OBI zostanie otworzony w Lubinie...a po za tym bedzie na otwarciu jako jeden z pierwszych 10 i dostanie patelnie za darmo ....wiec dy otwierali OBI on wstał wczenie rano żeby zdązyć, ale zaliczył zonka bo pzred sklepem było już wielu ludzi:/
Zdenerwowany chłopczyna zawdział swoje nowe sufiksy i pobiegł do reala.
Patrzy a tam wielka promocja miesa
Kupił 3 metrowy zwój kiełbasy śląskiej a w prezencie dostał nowiusieńką, nieśmiganą patelnię.
Takiej patelni to nikt z podwórka nie ma! krzyknął internauta
Zauwazył ze patelnia jest niezwykle trwała wiec co bedzie gdy jego mamuśka sie do niej dorwie i zacznie go nią walić po łbie???
Mama przestraszonego internauty skrada się na palcach do pokoju syna, aby podkarść mu nową patelnie.
Lecz gdy się skradała żół ugryzł ją w oko... i chłopak zobaczył że mama chciała mu ukraść patelnie...postanowił ja schować głęboko pod łużkiem..A że nasz internauta był pirotechnikiem i do zawsze interesowały go ładunki wybuchowe wiec miał ich pełno pod łózkiem,ale niestety zapomniał wspomnieć o tym mamusi...
I sruuu po patelni.
Postanowił wybrać się po nową patelnie do tego samego sklepu...
Po drodze jednak zauwazyl (moze pod wplywem licznych obrazen doznanych patelnia) ze nasze miasto jest piekne i szkoda ograniczac sie tylko do podziwu dla patelni.
Postanowił wybrać sie na spacer aby podziwiać i lepiej poznać nasze piękne miasto(oczywiście z patelnią w ręku) .
Przechadzał się właśnie ulicami Ustronia IV, kiedy zbóje go napadli, pobili (jak to na Ustroniu :] ) i okradli z patelni (!!!)...
Pobity internauta zgłasza wszystko na policje, i okazuje się że Ci porywacze patelni już byli dawniej poszukiwani za to samo, wyszło wszystko na to że zbóje są z Polnego!
O wszystkim dowiedział się Zbysiu, który mieszkał na Polnym i postanowił ratować nasze piękne miasto przed zbójami- wyruszył na poszukiwania szajki. Wymyslił ze jak weźmie na przynęte patelnie, a oni go napadną to zadzwoni szybko na milicję i ich złapia..
Okazało się, że patelnia podziałała na zbójów jak płachta na byka. Nagle przyjechała Policja i zaczeła się zadyma.Po czym zbujom wyskoczyli na pomoc chłopcy z przylesia... i wlali policjantom...
Na to zareagowala nasza wspaniala i dzielna straz miejska strzelajac do chlopcow z broni do usypiania bezdomnych zwierzat. Niestety chłpcy ze strazy miejskej ku zdziwieniu chłopców z przylesia , nie mogli do nich trafić, a jak sie puźniej okazało byli pod wpływem alkoholu.
Na następny dzien i tak zlapali zlodzieji i wsadzili ich za kratki. A chlopcy z przylesia poszli siedizec z nimi. Po tym co sie stało z wszystkimi "chłopcami" nasz internauta mogł spokojnie spacerować z patelnią wiec wybrał sie na ul. Mickiewicza.
Gdzie założył fan club patelń... który zasłynął na całym świecie...
Internauta robił sie coraz bardziej sławny, aż pewnego dnia dostał zaproszenie do programu rozmowy w toku...
Na którym również pojawił się Kuba Wojewódzki , który go zbrechtał na całą polskę...
Po programie Kuba wojewódzki dziwnym zbiegiem okolicznosci został brutalnie pobity,późniejsze badania wykazały ze do pobicia używano starej zeschnietej kiełabasy śląskiej
Kiedy Wojewódzki wyszedl ze szpitala zwołal swoją ekipe i pojechal do domu internauty, aby zrobic mu kręcenie worów.I tym sposobem internauta trafił do szpitala gdzie zakochał sie z sympatycznej pielegniarce Krysi...
Pielegniarka Krysia okazała się wielbicielką wszelkich patelń Uśmiech tak więc połączyła ich wielka i płomienna miłość (do patelńUśmiech oczywiście) i postanowili się pobrać.
Jak się pobrali to odrazu myśleli o wytwurni patelń.Ale Krysia zaszła w ciąze i to jeszcze mnogą jak sie puźniej okazało.
Mąż Krysi czyli internauta zaprowonował żeby ciąza się nie odbyła i Krysia łykała proszki anty ciążowe.
Niestety środki nie podziałały i nasz kochany internauta powiesił się.. ale pozostawił posobie wspaniałe wspomnienia, zasczepił w ludziach miłosc do kiełbasy kaszanki i oczwywiscie patelni..
Kiedy narodził się jego synek stał się jego następcą, odziedziczył po ojcu zamiłowanie do patelni...
Lecz gdy osiągnął już odpowiedni wiek i poszedł do przedszkola, zainteresował się obrabianiem, samotnych, bezbronnych staruszek...
Z tego co wiadomo synek Krysi ma na imie Waldziu, Waldziu gdy szedł do przedszkola napotkał na drodze uchwyt od patelni.. nagle pobiegl do domu schwytal za patelnie ojca i ruszyl dalej do przedszkola... W przedszkolu zrobił dzieciom jajeczniczke a także usmażył kiełbaske...
Pani zachwycona jego umiejętościami wysłała go do sterszej grupy w której był gnębiony przez starszych kolegów... Waldemar nie mógł już wytrzymać tego że mu tak dokuczają.. schwytał za patelnie i zaczął każdego lać po mordzie... Pokonał prawie wszystkich lecz jeden stawił mu opór... zaczeli bić się po mordzie wtedy Waldziu machnął się pożadnie i zabił zwojego przeciwnika... wnet przyjechała policja i zabrała go na posterunek... Waldziu za zabicie kolegi poszedł do poprawczaka na 5 lat, gdzie biedny musiał cierpieć bo codziennie robili mu mydełko.. przez taki długi okres czasu Waldziu przybył na masie i zaczął chodzić na siłownie... Ale pewnego dnia złamas sobie mały palec lewej nogi lecz, przerzucil sie na cwieczenie malych palcow u nog i byl usatysfakcjonowany swoja blyskotliwoscia. Stwierdził że jest to bardzo żałosne i zaczął spowrotem stare ćwiczenia. Pewnego dnia miał odbyć się turniej w boksie pomiędzy więźniami...I walduś postanowił wziać w nim udział pod pseudonimem "smażyciel" na uczczenie pamieci swego ojca który lubił smarzyć. Smażyciel dostał się do rundy finałowej... Ta runda zapowiadała sie ciekawie bo smazyciel miał w niej walczyc z "kaszaną" postrachem okolicy. Do jednego małego miasteczka zebrał się cały świat by oglądać to widowisko...Z tej okazji smażyciel kupił sobie nowiusieńke adidaski aby dobże prezentowac sie przed całym światem. Po drodze do domu zbóje z Hong Kongu którzy przyjechali na widowisko ukradli mu te adidaski, ale nasz bohater byl sprytny i zaamiast walczyc na boso zajumal japonki, zonie prezydenta z Japonii.Niestety nyły troche przykrótkie i w ten sposób i smażyciel i zona prezydenta byli smutni:( lecz naszczescie z niebios przyleciał na ratunek supermen z dwoma parami śmierdzących trampków... Smród ten przypomnnial smazycielowi czas dzieciństwa... Przypomniala mu sie domowa patologia i ojciec z patelnia w reku...po czasie przypomniało mu się że ma jeszcze brata bliźniaka którego zaczął szukać...Użył do tego swojego nosa oraz patelni. Nie było trudno bo jego brat miał specyficzny zapach...Śmierdział dezodorantem "teen spirit"(smells like teen spirit). Wtedy Smażyciel zaproponował mu Pume jamajce...Ale jego brat go wysmiał bo za nic w świecie nie chciał zmienić zapachu o którym śpiewał niegdyś Kurt Cobain...Więc zaproponował mu damską perfume która bardzo mu się spodobała...Nazywała sie "huhnięcie ilony"... Wraz z tą perfumą podbił cały świat. Przez tą perfume spodobało się bratu Władzia Waldkowi bycie kobietą. Przeszedł operacje zmianu płci. Nie wiedział o tym jego brat bliżniak Włądziu któremu nowa postać brata ( nei wiedział że to jego brat ) się spodobała. Zachochał się w Waldzi który przybrał imię Teodora. Ponieważ Teodora nie mogła mieć dzieci adoptowali małego Józia.
Waldzia poprostu była tak zachwycona Józiem że z zachwytu kupiła mu nie drogi pistolet na kapiszony. Którym Józio chciał zabić swoich rodziców... bo dowiedział się o tajemnym sekrecie że jego mama była kiedyś mężczyzną...
Na szczęście da rodziców policja zatrzymała józia. podczas procesu zaszłą pomyłka i zamiast 7 w aktacha miał 27 lat. Został skazany na 15 lat więzienia.
Lecz nigdy przez niego nieznani kumple, pomogli mu ociec z więzienia.Wtedy wrócił do swojego domu i kupił sobie M60 i wszystkich rozwalił. Niestety wszystko okazało się snem. Józio odsiedział swoje, potem dowiedzieli się że zaszła pomyłka gdy już skończył 15 lat odsiadki. Dostał 10 000zł odszkodowania i kupił sobie paintballową replikę M4 - marzenie ze snu częściowo się spełniło.
Po czym napadli na niego i został zabity
... Produkcja zbyt wielu użytecznych rzeczy prowadzi do wytworzenia zbyt wielu bezużytecznych ludzi...
Informacje
0 użytkowników » 2 gości
