a to przełożyć się powinno na mniejsze ceny. bazar zmniejszamy o połowe (pozostały teren można rozsądnie zagospodarować [ale już nie handlowo] ), albo eleganckie butiki wśród drzew (cy cuś [tak se wymyśliłem] ), albo ładna hala targowa (kto powiedział że hala musi być brzydka) i czy to jest takie trudnehandlowcy zmniejszają koszty swojej działalności
Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Maniak


CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Nowy(a) na forum


Jestem ZA zmniejszeniem targowiska, a na tym co zostało powinno powstać coś dla młodych ludzi, ławki, fonttanna, ścieżka rowerowa, ładny budynek z małymi sklepikami. Obok powinno powstać kryte targowisko, z ładnymi sklepikami, przeszklonymi, kolorowymi, ogrodzonymi ładnym ogrodzeniem. Jednak są to tylko marzenia - miasto ma kilku kupców na ten teren, część handlowców wyląduje na Łukasiewicza, a reszta ........................... .
arek
Maniak


Nowy(a) na forum


Jeżeli ten teren "to kura znosząca złote jajka" to czemu miasto chce ten teren sprzedać, przecież kasę dostanie tylko raz i koniec. Coś w tym jest, dzierżawa to dobry pomysł, kupcy to w większości mieszkańcy Lubina, a więc podatnicy, osoby prowadzące działalność ( osoby te mają prace, a nie zasiłki wypłacane z kasy miasta).
Coś w naszym mieście i kraju jest nie tak jeżeli władze zabijają drobną przedsiębiorczość, wszyscy płaczą, że jest masę bezrobotnych, ale w TESCO i innych marketach kupóją co popadnie - mało kto patrzy czy na nalepce pisze gdzie zostało wyprodukowane. Większość Polskich firm pada, a firmy zewnętrzne dostają gratisy za inwestycje na Polskiej ziemi, tak samo będzie w Lubinie - drobni handlowcy padną, a zachodnie supermarkety będą się bogaciły.
TO JEST IDJOTYZM.
Coś w naszym mieście i kraju jest nie tak jeżeli władze zabijają drobną przedsiębiorczość, wszyscy płaczą, że jest masę bezrobotnych, ale w TESCO i innych marketach kupóją co popadnie - mało kto patrzy czy na nalepce pisze gdzie zostało wyprodukowane. Większość Polskich firm pada, a firmy zewnętrzne dostają gratisy za inwestycje na Polskiej ziemi, tak samo będzie w Lubinie - drobni handlowcy padną, a zachodnie supermarkety będą się bogaciły.
TO JEST IDJOTYZM.
arek
Maniak


Początkujący


arek1974 pisze:wszyscy płaczą, że jest masę bezrobotnych, ale w TESCO i innych marketach kupóją co popadnie - drobni handlowcy padną, a zachodnie supermarkety będą się bogaciły.
TO JEST IDJOTYZM.
Moim zdaniem nie do końca jest to idiotyzm. W Realu jak coś kupię, to mogę to bez słowa wymienić, dostać kasę za to. A w naszych lubińskich sklepach nie ma szans na to. Nie są przestrzegane prawa konsumenta. Prawie w każdym sklepie wisi tabliczka „po odejściu od kasy reklamacji nie ma”, lub teksty, że kasa nie ma możliwości zrobienia zwrotu. Dlatego nie kupuje u naszych sklepikarzy. Powiecie, że np. ja mogę sobie na to pozwolić, bo mam na to kasę?? Ale w sklepach we wrocku można kupić naprawdę tanio, na wyprzedażach jest taniej niż u nas
Nowy(a) na forum


Źle mnie zrozumiałeś -ŚW- CHODZIŁO MI O TO, ŻE WIĘKSZOŚĆ Z NAS KUPUJE PRODUKTY WYPRODUKOWANE ZA GRANICĄ, EWENTUALNIE PAKOWANE U NAS, a wyprodukowane za granicą- jeżeli chcemy aby w Polsce zmniejszyło się bezrobocie musimy zwracać uwagę co kupujemy i gdzie kupujemy. Pamiętajmy, aby wspierać swoich producentów ewentualnie producentów z innych krajów, ale tych co dają pracę w Polsce ( otwierających fabryki u nas - np. LG ). Podam przykład - na wielu kosmetykach męskich i damskich pisze , że coś zostało wyprodukowane np. w Niemczech a zapakowane gdzieś w Polsce - dzięki temu w Niemczech pracę ma 300 osób, a w Polsce przy pakowaniu 10 osób i w ten sposób Ścinawska POLLENA zwolniła 250 osób.
[ Dodano: Nie Wrz 11, 2005 21:51 ]
Większość marketów niszczy drobny handel i naszych producentów wymuszając na nich niskie ceny dostarczonych towarów - to jest łańcuszek - handlowcy likwidóją działalność gospodarczą, a producenciu zmniejszają koszty zwalniając pracowników i oczywiście zmniejszają pensje.
[ Dodano: Nie Wrz 11, 2005 21:51 ]
Większość marketów niszczy drobny handel i naszych producentów wymuszając na nich niskie ceny dostarczonych towarów - to jest łańcuszek - handlowcy likwidóją działalność gospodarczą, a producenciu zmniejszają koszty zwalniając pracowników i oczywiście zmniejszają pensje.
arek
Informacje
0 użytkowników » 2 gości