Właśnie - przed wojną (i po niej), wzdłuż dawnych ulic Legnickiej i Wrocławskiej (dziś głównie jest to ul. Piastowska) stały kamienice, wyburzone w latach 60-tych (ostatnie w 70-tych). Dlaczego? Nic tam przecież nie zbudowano. Po prostu zlikwidowano "małomiasteczkową" zabudowę "stolicy polskiej miedzi" (kto dziś pamięta, że Lubin rywalizował z Legnicą o stolicę województwa...). Doskonale tereny inwestycyjne - środek miasta, idealne miejsce pod następne kamieniczki.
Nie mówię już o odbudowie zamku piastowskiego, który stał przed wojną nieopodal kaplicy. Ciekawe, że zamek nawet za Hitlera stał i nazywał się "Piastenschloss", a po wojnie piewcy tezy o "prastarych ziemiach piastowskich" kamienia na kamieniu nie zostawili...

