autor: elektryk » 05 kwie 2008, 22:01
Ludzie, nie okłamujmy się. Problem braku pracy w naszym mieście nie występuje.
Wystarczy spojrzeć na stronę urzędu pracy:
http://pup.lubin.sisco.info/?id=338
W życiu jeszcze nie widziałem tak długiej listy. Mało tego! Do niedawna oferty te były dostępne tylko dla osób zarejestrowanych w PUP. Dziś jak widać dali sobie już spokój.
Co innego płace - tu już nie jest tak kolorowo choć znam sporo ludzi dobrze jak na nasze miasto zarabiających i to u prywaciarza.
Do niedawna sam byłem pracodawcą tj. prowadziłem rekrutację - nie uwierzycie ilu ludzi przychodziło do mnie tylko podbić papierek z PUP choć proponowałem świetne warunki i doskonałe pensje przy minimalnych kwalifikacjach miałem problem ze znalezieniem pracowników. Nawet na łamach tego forum zamieszczałem ogłoszenia. Nic, cisza... szara strefa nic poza tym
Nigdy nie miałem problemu ze znalezieniem roboty, właściwie pracuję generalnie tylko i wyłącznie w swoim kierunku, zawodzie i tam gdzie chcę pracować (właściwie to trochę w niszowej branży ale w mojej własnej, przytulnej i prywatnej niszy). Niejednokrotnie byłem rozdarty między dwiema firmami, niektóre chciały bym wrócił, inne kusiły bym przeszedł do nich. Uważam, że jeśli ktoś ma odrobinę pewności siebie, chce pracować, jest pracowity i nie boi się wyzwań - świat przed nim otwarty! Ostrzegam tylko - pracodawcy nie lubią "trampoliniarzy" i zapisów powołujących się na pewne cyferki artykułów prawa pracy na świadectwach pracy. Dłuższe przerwy w pracy również nie są wskazane. Jak na rozmowę to w garniturku, zawsze uśmiechnięty i pewny siebie. Nie lekceważ pracodawcy. Podczas rozmowy wykazuj się własną inicjatywą, nie odpowiadaj na pytania "tak" lub "nie" tylko dodaj coś od siebie, rozwiń temat, odwołuj się do twojego doświadczenia, wykazuj żywe zainteresowanie rozmówcą i tym co mówi, sprawiaj wrażenie, że jest to najwspanialsza rzecz jaka ci się zdarzyła w życiu nawet jeśli za 20 min masz następną rozmowę z innym pracodawcą. Im dłużej tym lepiej dla ciebie. Ja swoich pracodawców katuję na rozmowach co najmniej godzinę. Daj się poznać!
Pozdrawiam i życzę udanych rozmów kwalifikacyjnych !
Ludzie, nie okłamujmy się. Problem braku pracy w naszym mieście nie występuje.
Wystarczy spojrzeć na stronę urzędu pracy:
http://pup.lubin.sisco.info/?id=338
W życiu jeszcze nie widziałem tak długiej listy. Mało tego! Do niedawna oferty te były dostępne tylko dla osób zarejestrowanych w PUP. Dziś jak widać dali sobie już spokój.
Co innego płace - tu już nie jest tak kolorowo choć znam sporo ludzi dobrze jak na nasze miasto zarabiających i to u prywaciarza.
Do niedawna sam byłem pracodawcą tj. prowadziłem rekrutację - nie uwierzycie ilu ludzi przychodziło do mnie tylko podbić papierek z PUP choć proponowałem świetne warunki i doskonałe pensje przy minimalnych kwalifikacjach miałem problem ze znalezieniem pracowników. Nawet na łamach tego forum zamieszczałem ogłoszenia. Nic, cisza... szara strefa nic poza tym :P
Nigdy nie miałem problemu ze znalezieniem roboty, właściwie pracuję generalnie tylko i wyłącznie w swoim kierunku, zawodzie i tam gdzie chcę pracować (właściwie to trochę w niszowej branży ale w mojej własnej, przytulnej i prywatnej niszy). Niejednokrotnie byłem rozdarty między dwiema firmami, niektóre chciały bym wrócił, inne kusiły bym przeszedł do nich. Uważam, że jeśli ktoś ma odrobinę pewności siebie, chce pracować, jest pracowity i nie boi się wyzwań - świat przed nim otwarty! Ostrzegam tylko - pracodawcy nie lubią "trampoliniarzy" i zapisów powołujących się na pewne cyferki artykułów prawa pracy na świadectwach pracy. Dłuższe przerwy w pracy również nie są wskazane. Jak na rozmowę to w garniturku, zawsze uśmiechnięty i pewny siebie. Nie lekceważ pracodawcy. Podczas rozmowy wykazuj się własną inicjatywą, nie odpowiadaj na pytania "tak" lub "nie" tylko dodaj coś od siebie, rozwiń temat, odwołuj się do twojego doświadczenia, wykazuj żywe zainteresowanie rozmówcą i tym co mówi, sprawiaj wrażenie, że jest to najwspanialsza rzecz jaka ci się zdarzyła w życiu nawet jeśli za 20 min masz następną rozmowę z innym pracodawcą. Im dłużej tym lepiej dla ciebie. Ja swoich pracodawców katuję na rozmowach co najmniej godzinę. Daj się poznać!
Pozdrawiam i życzę udanych rozmów kwalifikacyjnych !