Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 12
Rejestracja: 18 mar 2008, 16:44
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
szukam pracy kazdej...

Post autor: mara »

szukam pracy, moze byc jako grafik komputerowy, fotograf, czy nawet do rozpakowywania towarow w himermarketach lub innych magazynach, moga tez byc ulotki...
posiadam wyrobiana i aktualna ksiazeczke prace (sanepidowska), mam skonczone 16 lat, lecz niestety do 18 mi jeszcze troche brakuje....
kontakt raper310@op.pl
Bywalec
Bywalec
Posty: 208
Rejestracja: 11 wrz 2004, 15:26
Kontakt:
Awatar użytkownika
Bywalec
Bywalec

Post autor: damian »

W którymś z zakładów fotograficznych w Lubinie poszukują fotografa. I w proline na sklep komputerowy też potrzebują kogoś :)
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters





www.photoblog.pl/wesoly
Weteran
Weteran
Posty: 791
Rejestracja: 04 wrz 2005, 01:11
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: Dale Cooper »

Administrator
Administrator
Posty: 867
Rejestracja: 07 cze 2004, 21:57
Kontakt:
Awatar użytkownika
Administrator
Administrator

Post autor: elektryk »

Ludzie, nie okłamujmy się. Problem braku pracy w naszym mieście nie występuje.
Wystarczy spojrzeć na stronę urzędu pracy:
http://pup.lubin.sisco.info/?id=338
W życiu jeszcze nie widziałem tak długiej listy. Mało tego! Do niedawna oferty te były dostępne tylko dla osób zarejestrowanych w PUP. Dziś jak widać dali sobie już spokój.
Co innego płace - tu już nie jest tak kolorowo choć znam sporo ludzi dobrze jak na nasze miasto zarabiających i to u prywaciarza.
Do niedawna sam byłem pracodawcą tj. prowadziłem rekrutację - nie uwierzycie ilu ludzi przychodziło do mnie tylko podbić papierek z PUP choć proponowałem świetne warunki i doskonałe pensje przy minimalnych kwalifikacjach miałem problem ze znalezieniem pracowników. Nawet na łamach tego forum zamieszczałem ogłoszenia. Nic, cisza... szara strefa nic poza tym :P

Nigdy nie miałem problemu ze znalezieniem roboty, właściwie pracuję generalnie tylko i wyłącznie w swoim kierunku, zawodzie i tam gdzie chcę pracować (właściwie to trochę w niszowej branży ale w mojej własnej, przytulnej i prywatnej niszy). Niejednokrotnie byłem rozdarty między dwiema firmami, niektóre chciały bym wrócił, inne kusiły bym przeszedł do nich. Uważam, że jeśli ktoś ma odrobinę pewności siebie, chce pracować, jest pracowity i nie boi się wyzwań - świat przed nim otwarty! Ostrzegam tylko - pracodawcy nie lubią "trampoliniarzy" i zapisów powołujących się na pewne cyferki artykułów prawa pracy na świadectwach pracy. Dłuższe przerwy w pracy również nie są wskazane. Jak na rozmowę to w garniturku, zawsze uśmiechnięty i pewny siebie. Nie lekceważ pracodawcy. Podczas rozmowy wykazuj się własną inicjatywą, nie odpowiadaj na pytania "tak" lub "nie" tylko dodaj coś od siebie, rozwiń temat, odwołuj się do twojego doświadczenia, wykazuj żywe zainteresowanie rozmówcą i tym co mówi, sprawiaj wrażenie, że jest to najwspanialsza rzecz jaka ci się zdarzyła w życiu nawet jeśli za 20 min masz następną rozmowę z innym pracodawcą. Im dłużej tym lepiej dla ciebie. Ja swoich pracodawców katuję na rozmowach co najmniej godzinę. Daj się poznać!

Pozdrawiam i życzę udanych rozmów kwalifikacyjnych !
<a href="https://pl.linkedin.com/pub/jacek-wieczorek/ab/728/2b2" style="text-decoration:none;"><span style="font: 80% Arial,sans-serif; color:#0783B6;"><img src="https://static.licdn.com/scds/common/u/ ... _20x15.png" width="20" height="15" alt="Wyświetl mój profil" style="vertical-align:middle;" border="0"> Wyświetl profil użytkownika Jacek Wieczorek</span></a>
Maniak
Maniak
Posty: 1976
Rejestracja: 11 maja 2005, 22:32
Kontakt:
Maniak
Maniak

Post autor: tomi »

elektryk, chyba skorzystam z rady przy rozmowie o podwyżkę hehe

PS: faktycznie długa ta lista, człowiek niby wie że jest praca, ale nie spodziewałem się że aż tyle ...
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Bywalec
Bywalec
Posty: 208
Rejestracja: 11 wrz 2004, 15:26
Kontakt:
Awatar użytkownika
Bywalec
Bywalec

Post autor: damian »

true true.. :)
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters





www.photoblog.pl/wesoly
Bywalec
Bywalec
Posty: 154
Rejestracja: 25 wrz 2004, 13:34
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: gombey »

elektryk: Cos w tym jest :) Chetnie skorzystam z tych rad jak bede zmienial prace lub ewentualnie szukal sobie jakiejs dodatkowej :) Mam jednak jedno pytanie: kto to jest "trampoliniarz" ? :)

W naszym miescie latwo dostac prace w sklepie, na budowie. Dosc latwo dostac sie do firm wykonujacych prace dla KGHM (kasa marna, praca ciezka, mozna sie przyjac na rok, dwa a potem przeniesc do ZG). Mozna tez probowac pchac sie odrazu do kopalni (bez znajomosci raczej nic nie zalatwisz). Sa tez spolki Grupy Kapitalowej KGHM typu Pebeka, Energetyka, Zanam, firmy dzialajace na strefie w Polkowicach oraz cala masa wszelkiej masci prywaciarzy. Ogolnie niby wybor duzy ale znalezc konkretna prace wcale nie jest latwo. Wg mnie oprocz odpowiadania na ogloszenia warto rowniez roznosic i rozsylac swoje papiery do roznych firm tak samemu z siebie. Pozdrawiam
Administrator
Administrator
Posty: 867
Rejestracja: 07 cze 2004, 21:57
Kontakt:
Awatar użytkownika
Administrator
Administrator

Post autor: elektryk »

Trampoliniarz to osoba która często zmienia pracę :) Np. co trzy miesiące - zatrudniłbyś kogos, kto pracował w 5 firmach po 2-6 miesięcy ? Ja raczej nie :P albo kradnie albo pije albo kaprysi, że mu się praca lub wynagrodzenie nie podoba, albo jest totalny leser.
<a href="https://pl.linkedin.com/pub/jacek-wieczorek/ab/728/2b2" style="text-decoration:none;"><span style="font: 80% Arial,sans-serif; color:#0783B6;"><img src="https://static.licdn.com/scds/common/u/ ... _20x15.png" width="20" height="15" alt="Wyświetl mój profil" style="vertical-align:middle;" border="0"> Wyświetl profil użytkownika Jacek Wieczorek</span></a>
Bywalec
Bywalec
Posty: 154
Rejestracja: 25 wrz 2004, 13:34
Kontakt:
Bywalec
Bywalec

Post autor: gombey »

Goscia co w ciagu roku mial 4 pracodawcow i u kazdego przepracowal po 3 miesiace bym nie zatrudnil. Takie cos oznaczaloby dla mnie przede wszystkim to ze ten ktos wiele razy probowal i nigdzie sie nie nadawal bo mu umowy nie przedluzyli. Sam kiedys zmienilem prace po 3 miesiacach ale to z wlasnej i nieprzymuszonej woli :)

PS
elektryk: kiedy Lubin odwiedzisz? :)
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM