Odpowiedz

Kod potwierdzający
BBCode wyłączony
Emotikony wyłączone
Przegląd tematu

Przegląd tematu: Lesbijka, trochę inaczej i całkiem normalnie:) Rozwiń widok

Re: i racja

autor: Soprano » 27 sie 2007, 00:35

szukampracy pisze: I oczywiście jest prawdą fakt, że uprzedzam, jeśli komuś nie odpowiada fakt mojej orientacji będzie o tym wiedział z góry a nie potem usłysze po bokach " Boże, kogo ja zatrudniłem"
A nie myslisz, ze nosi to jednak znamiona prowokacji, znam wielu pracodawcow i powiem szczerze, nigdy nie pytaja oni o orientacje seksualna, a "walenie" im w twarz "Jestem homo" imho ma znamiona prowokacji. Nikt nie wchodzi i nie mowi "jestem hetero dzien dobry ...".
Mam coraz wieksze wrazenie, ze cala ta sprawa to taka "tycia" prowokacja majaca na celu wywolanie na ten temat dyskusji. A fakt, warto dyskutowac szczegolnie na "trudne" tematy.
szukampracy pisze: i wbrew temu, co się tu niektórym wydaje, nie obwieszczam w życiu realnym na prawo i lewo , że jestem Lesbijką.
No, pewna nielogicznosc tu widze. Pracodawcy to tez ludzie, a informowanie ich, ze jestes lesbijka to czym jest .

A to?
szukampracy pisze:Żeby nie było: jestem zajętą panną, dzieci nie mam (bo i o to się pyta) i.. Jestem Lesbijką.
szukampracy pisze:Za to faktycznie poczułam się jak "jedyna w wiosce".
No jesli chodzi o to forum to osobiscie nie widze powodu.

pozdrawiam

i racja

autor: szukampracy » 23 sie 2007, 11:10

Ukłon w kierunku pana "hemik" i if_ona.

I dziękuję za zauważenie,że napisałam jasno i wyraźnie, " jestem zajęta" tu czytaj wierna.
I oczywiście jest prawdą fakt, że uprzedzam, jeśli komuś nie odpowiada fakt mojej orientacji będzie o tym wiedział z góry a nie potem usłysze po bokach " Boże, kogo ja zatrudniłem", i wbrew temu, co się tu niektórym wydaje, nie obwieszczam w życiu realnym na prawo i lewo , że jestem Lesbijką.
Za to faktycznie poczułam się jak "jedyna w wiosce".

Ciekawe opinie.
Pozdrawiam!

Re: :)

autor: if_ona » 22 sie 2007, 21:08

Drogi Soprano.. Na wstępie mojego listu chciałabym Ciebie zapewnić, że wspomniana przez Ciebie wybujała wyobraźnia płci męskiej i ciekawość zazwyczaj są mi obojętne. Odpowiadając na post Jasia oczywiście poleciałam stereotypem - z pełną premedytacją ;)
Natomiast musze przyznac, ze nie wiem na ile autorka tego watku prowokuja, a na ile powaznie pyta o prace [...] , ale przyznac trzeba, ze temat conajmniej intrygujacy i dosc na czasie (tolerancja).
i szuka pracy, i prowokuje ;)
a temat wręcz odpowiedni w sezonie tzw. ogórkowym...
Mowiac szczerze potencjalnego pracodawce g..... to powinno obchodzic, jakiej orientacji seksualnej jest jego pracownik, lub kandydat na pracownika.
Fakt, Kodeks Pracy wyraźnie wylicza o co może pytać pracodawca.. autorka postu na forum Gazety [link podałam wyżej] jest oburzona pytaniami o stan cywilny, planowane dzieci.. Takie polskie realia..
Natomiast bardziej bym sie zastanawial jak no to zareaguja inni pracownicy danej firmy.
Tak jak lubińscy dziennikarze na widok kobiet za kierownicą autobusów komunikacji miejskiej - czyli prowincjonalnie http://www.elubin.pl/index.php/content/view/831/118/
Ciekawosc jest czesto slaboscia nie tylko facetow.
Ciekawość nie zależy od płci ;))


PS. Tnij posty przy cytowaniu..

Re: :)

autor: Soprano » 22 sie 2007, 20:01

może natomiast oznaczać "dam dupy ale kobiecie". Proszę ile można wywnioskowac z dwuwyrazowego zdania :) Jeśli wyobraźnia nakierowana jest tylko na seks, to na inne wnioski liczyć nie można... Autorka postu wyraźnie w pierwszym poście napisała, że jest zajęta, co prawdopodobnie można skojarzyć z wiernością :P Droga if_ono, jako reprezentant plci meskiej, musze przyznac, ze wszyscy mamy troche wybujala wyobraznie, a ciekawosc jest nasza slaboscia. A tu taka gratka ... :wesoly: Musisz nam, to niestety wybaczyc, to raczej nieszkodliwe jest. ;-) Natomiast musze przyznac, ze nie wiem na ile autorka tego watku prowokuja, a na ile powaznie pyta o prace (choc imo miejsce do ego nie odpowiednie), ale przyznac trzeba, ze temat conajmniej intrygujacy i dosc na czasie (tolerancja). Mowiac szczerze potencjalnego pracodawce g..... to powinno obchodzic, jakiej orientacji seksualnej jest jego pracownik, lub kandydat na pracownika. Natomiast bardziej bym sie zastanawial jak no to zareaguja inni pracownicy danej firmy. Ciekawosc jest czesto slaboscia nie tylko facetow. pozdrawiam edit: pociolem :usmiech:

autor: hemik » 22 sie 2007, 19:21

Niektórym pracodawcom zapewne może to po prostu przeszkadzać. Zapewne znajdą się tacy, więc Autorka postu z góry uprzedza pracodawcę a ten wie z Kim ma doczynienia imho ( jeśli chodzi o tę sferę przynajmniej ) :D, no ale nie o tym chyba post :)

Re: :)

autor: if_ona » 22 sie 2007, 19:16

JasioJasio pisze:O ile wiem, to u pana Łyżwińskiego kobiety nie szukały przyjemności tylko sposobu załapania się do pracy.
Prokuratura nazywa to inaczej - "zmuszanie do seksu".. http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34375,4305033.html
może natomiast oznaczać "dam dupy ale kobiecie". Proszę ile można wywnioskowac z dwuwyrazowego zdania :)
Jeśli wyobraźnia nakierowana jest tylko na seks, to na inne wnioski liczyć nie można... Autorka postu wyraźnie w pierwszym poście napisała, że jest zajęta, co prawdopodobnie można skojarzyć z wiernością :P
O szukaniu pracy i orientacji seksualnej z gazetowego forum Lubin http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=66754494

PS
A tak w ogóle odnoszę wrażenie, że autorka wątku robi już za "jedyną lesbijkę we wsi" - to taka refleksja w nawiązaniu do serialu BBC "Mała Brytania"
http://www.bbc.co.uk/comedy/littlebrita ... ffyd.shtml
http://www.littlebritain.pl/daffyd.html

Re: :)

autor: JasioJasio » 22 sie 2007, 18:15

szukampracy pisze:Informuję potencjalnego pracodawcę , że o seksie typu pan Łyżwiński mowy nie ma haha.
no i jestem szczera:)
O ile wiem, to u pana Łyżwińskiego kobiety nie szukały przyjemności tylko sposobu załapania się do pracy. Deklaracja "jestem lesbijka" niekoniecznie musi oznaczać "nie dam dupy za robotę", może natomiast oznaczać "dam dupy ale kobiecie".

Proszę ile można wywnioskowac z dwuwyrazowego zdania :)

autor: Soprano » 22 sie 2007, 17:23

Dale Cooper pisze:Szukasz pracy czy ogłaszasz, że jesteś lesbijką? Bo co ma wspólnego jedno z drugim?

Pomysl, powinno wystarczyc.

:)

autor: szukampracy » 22 sie 2007, 14:39

Informuję potencjalnego pracodawcę , że o seksie typu pan Łyżwiński mowy nie ma haha.
no i jestem szczera:)

autor: Dale Cooper » 22 sie 2007, 12:55

Szukasz pracy czy ogłaszasz, że jesteś lesbijką? Bo co ma wspólnego jedno z drugim?

Lesbijka, trochę inaczej i całkiem normalnie:)

autor: szukampracy » 22 sie 2007, 11:03

Szukam pracy w Lubinie.
Do tej pory pracowałam na stanowiskach negocjator telefoniczny, windykator, kasjer-sprzedawca, w call center również, do tego
współpracowałam z czasopismami.

Żeby nie było: jestem zajętą panną, dzieci nie mam (bo i o to się pyta) i.. Jestem Lesbijką.

mail: szukampracy13@o2.pl