44444 forum LUBIN.pl • Prawo
Strona 1 z 1

Prawo

: 19 lip 2005, 16:57
autor: davinka
Przypomnial mi sie kiedys moj post, w bardzo waznej sprawie. Przeczytajcie problem chlopaka, ktory dostal wezwanie do sadu - chlopak to administrator nieoficjalnego forum dyskusyjnego jakiegos miasta :-)

davinka pisze:
W tej sprawie:
Mam „mały” problem...

Razem ze znajomym prowadzę niezależny miejski serwis informacyjny. Integralną częścią strony jest forum dyskusyjne, na którym mieszkańcy publikują swoje opinie na temat tego, co dzieje się w mieście, oceniają rządzących, komentują różne sprawy – czyli tematy, jakie zwykle poruszane są na tego typu forach.

Wiem dobrze, że działalność strony i jej użytkowników nie podoba się miejskim władzom i ludziom z nią związanych. Na forum pojawiały się różne posty. Jako admini i zarazem jedyni moderatorzy nie mieliśmy zbyt wiele pracy – sporadycznie zdarzały się przypadki obrażania kogoś w sposób wyraźny, wulgaryzmy itp. – które od razu usuwaliśmy.

Byłem naprawdę zaskoczony, kiedy wczoraj dostałem wezwanie do sądu – jako oskarżony w sprawie z oskarżenia prywatnego z art. 212 par 1 i 2 Kodeksu Karnego.

Na forum, którego jesteśmy adminami, pojawiły się posty, którymi dotknięty poczuł się mieszkaniec naszego miasta. W całej sprawie najważniejszy jest fakt, że to NIE MY, ale UŻYTKOWNIK napisał ten post. Oskarżeni jesteśmy natomiast my...

Mam do Was pytanie – czy ktoś miał już do czynienia z podobną sytuacją? Ta sprawa jest dla mnie dziwna i zaskakująca, oskarżono mnie o czyn, którego nie jestem sprawcą. Dodam tylko, że wcześniej nikt nie kontaktował się z nami w sprawie usunięcia / zmodyfikowania postów czy usunięcia / zablokowania użytkowników. Od razu uderzyli „z grubej rury”...
odpowiedz:

Wspomniane oskarżenie z art. 212 part. 1 i 2 Kodeksu karnego to nic innego jak przestępstwo pomówienia. Zacznijmy od przedstawienia dokładnej treści owych aktów prawnych:

Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Forum dyskusyjne należy do „środków masowego komunikowania”. Z punktu widzenia czysto prawniczego prawo zostało złamane. Ale złamane przez USERA a nie przez administratora forum. Rodzi się pytanie jaką odpowiedzialność prawną ponosi osoba będąca właścicielem forum dyskusyjnego? Ale wróćmy na razie do wyjaśnienia słowa „pomówienie”.

Prościej wyjaśniając pojecie jako przedmiot czynu zabronionego polegającego na zniesławieniu (pomówienia) jest dobre imię, dobra opinia jednostki, grupy osób lub instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej. Jest to występek ścigany z oskarżenie prywatnego. Nie jest to wykroczenie. Sprawa będzie toczyć się przed sadem rejonowym, a nie - przed sądem grodzkim.

Warto dodać, że zniesławienie polega na pomawianiu podmiotu o takie postępowanie lub o takie właściwości, które mogą poniżyć pomawianego w opinii publicznej lub narazić go na utratę zaufania potrzebnego dla sprawowania danej funkcji, wykonywania danego zawodu, zajmowania stanowiska lub prowadzenia określonego rodzaju działalności gospodarczej.

Ustalenie co może daną osobę poniżyć w opinii ogółu należy przeprowadzić w oparciu o przyjęte oceny społeczne z zastosowaniem zasad wiedzy i doświadczenia życiowego.
Pomówienie musi mieć charakter wypowiedzi o faktach - a nie formę czystej oceny - ponieważ zasadą jest iż wypowiedzi cenne nie mogą stanowić zniesławienia. To wyklucza winność osoby która wystawiła temat na forum a tym bardziej administratora forum. (opinia taka jest reprezentowana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka). Tak wiec wygłaszanie własnej, negatywnej, niezbyt grzecznej opinii o kimś, o jego cechach charakteru nie może być potraktowane jako pomówienie i stanowić występku z art. 212 k.k., dopóki nie będzie to poparte wypowiedziami o faktach.

Ale...taka opinia o kimś może natomiast wypełnić znamiona występku z art.. 216 k.k. - czyli zniewagi – na to też jest haczyk…

Zniewaga skierowana jest przeciwko godności osobistej człowieka, a więc przeciwko jego subiektywnie odczuwanemu poczuciu własnej wartości. Kodeks Karny nie określa dokładnej czynności czasownikowej, ograniczając się do użycia w treści przepisu słowa 'znieważa'. Zwrot ten jest rozumiany jako zachowanie demonstracyjnie i dobitnie ukazujące pogardę w stosunku do danej osoby. Może to być epitet słowny, obelżywy gest. Aby ktoś dopuszczający się zniewagi poniósł odpowiedzialność karną konieczne jest, aby zniewaga nastąpiła w obecności adresata słów albo w miejscu publicznym - dokonana w takim zamiarze aby treść zniewagi do adresata dotarła.

Prawnik radzący osobie złożyć wniosek do sądu nie za bardzo zna ustawy prawne. Wskazał ogólne „złamanie prawa” nie zwracając uwagi na jej dosłowne znaczenie. W tym momencie jesteś niewinny ani TY ani USER. Występując z argumentami które Tobie przedstawiłam jesteś osobą niewinną.


a w tej sprawie..

A więc tak: admin nie odpowiada za to co piszą userzy na forum, to wiec czy można zrobić forum na którym userzy będa dawać linki do nielegalnych plików mp3? znam wiele serwisów ktore tak robią m.in strefahh.com underlab.pl i wiele wiele innych, to jak wiec z tym jest??

Krótko mówiąc ustawy które regulują powyższy problem to ustawa „Komputerowe i internetowe prawo”


- Zamieszczenie muzyki w postaci plików skompresowanych w internecie bez zezwolenia jest łamaniem prawa i grozi karą grzywny i/lub więzienia.
- Ściąganie plików z muzyką do własnego użytku, prywatnego jest także ładaniem prawa.
- Wrzucanie do internetu plików zripowanych z oryginalnych płyt będących naszą własnością jest łamaniem prawa.
- Umieszczanie plików na zagranicznych serwerach nie chroni w żadnym wypadku właściciela strony przed odpowiedzialnością karną.
- Dopuszczalne jest zamieszczenie w internecie fragmentów utworów w celach edukacyjnych lub krytycznych w formie komentarza.
Możemy wykonać dla własnego użytku kopie oryginalnej płyty jeśli jest ona naszą własnością (kupiliśmy ją).


Art. 117. 1. (Prawo Autorskie) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w celu rozpowszechnienia utrwala lub
zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Art. 116. 1. (P.A) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w
postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.



Dopóki na pliki MP3 przetwarzamy (do użytku domowego) własną, zakupioną w sklepie płytę, jest to legalne. Gdy zaczniemy sprzedawać płyty z utworami MP3 - złamiemy prawo. Wątpliwości zaczynają się pojawiać w chwili, gdy udostępnimy piosenki na stronie WWW lub nagramy na płytę CD-RW utwory pobrane z innych stron. Według jednych jest to forma tzw. dozwolonego użytku.

Dozwolony użytek prywatny obejmuje przegranie płyty od kolegi nawet w do postaci MP3, tak długo jak dokonywane jest to prywatnie i na własny użytek Zakres własnego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.



pozdrawiam,
Joanna Regent

: 19 lip 2005, 19:30
autor: elektryk
Nono davinka, to wiemy o wiele wiecej ... kurcza jak dobrze miec studentke prawa na forum :) Mimo wszystko bedziemy sie starac by posty na naszym forum mialy wyraz czysto obiektywnej krytyki a linkow do muzyki tolerowac raczej nie bedziemy jesli sa one chronione prawami autorskimi ;) Sliczny poscik ... brawa dla tej pani!

: 20 lip 2005, 09:48
autor: dekadent
Nono davinka, to wiemy o wiele wiecej ... kurcza jak dobrze miec studentke prawa na forum Mimo wszystko bedziemy sie starac by posty na naszym forum mialy wyraz czysto obiektywnej krytyki a linkow do muzyki tolerowac raczej nie bedziemy jesli sa one chronione prawami autorskimi Sliczny poscik ... brawa dla tej pani!
Jeszcze się parę razy zdziwisz co do dav i jej możliwoście :diabel:

: 01 sie 2005, 23:07
autor: ireneusz
ja jestem pełen uznania ...ale przeciez mamy ponad dwadzieścia jeden tysięcy ustaw które obowiązują nas i wystarczy jeden faryzeusz prawa żeby odpowiednio zinterpretować te same z pozoru jednoznaczną wykładnię prawa. i ukarać przykładnie admina....Ja znam niewyobrażalnie paranoidalną sprawę w której mieszkaniec Lubina broniąc się przed zaocznym ( sic! ) wyrokiem wywłaszczającym go z działki budowlanej przy ul ścinawskiej .uzyskał wyrok wktórego sentencji udzielono mu (uwaga !) ROZWODU Z GMINĄ MIASTA LUBIN .........nota bene szanowny ów obywatel..był i jest kawalerem!.......jak ktoś chciałby poznac nazwisko tego pana to służę( myślę że się zgodzi na podanie)Towywłaszczenie i ten rozwód ten pan otrzymał za czasów prezydentury Pana Maćkały (też prawnik)........dziękuję za uwagę ...nie chcę już nikogo zmulić do imentu...

: 07 sie 2005, 03:51
autor: Junglos
No akurat my jestesmy Oficjalnym ale nie zaleznym od Lubin.pl ani od wladz miasta forum. Forum tworza mieszkancy miasta lub okolic. Co do posta to naprawde super :) zawsze jakas ciekawa lekturka do snu ;p

: 08 sie 2005, 14:00
autor: ireneusz
tak ....jasne,,,,, dla was to lekturka do snu a dla Pana Dulewskiego to 6 lat straty czasu na usiłowanie przywrocenia prawa do swojej działki....ta sprawa to jest obraz .bezczelności i arogancji władz miasta ..no ale kogo to w końcu obchodzi...