forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » A co w świecie ! ? Poprzedni temat :: Następny temat
A co w świecie ! ?
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sty 08, 2019 18:41

Komentarz:
Winicjusz

Muzułmanin ma prawo poślubić niemuzułmankę, nawet zezwolić jej na nieprzyjmowanie islamu, ale i tak jest traktowana przez niego i przez prawo islamu po muzułmańsku: on ma prawo ją zdradzać, on ma prawo pojąć inne żony, on ma prawo ją wypędzić lub przyjąć z powrotem, on decyduje o losach dzieci.
Gdyby on oszukał jakąś muzułmańską kobietę, musiałby się liczyć z możliwością zemsty ze strony jej rodziny – a Ty, Polko, najwyżej sobie popłaczesz nad własną głupotą i zniszczonym życiem…

=========================
Młoda Saudyjka uciekła przed rodziną i jest bezpieczna. Zemsta ojca jej nie dosięgnie


Internauci praktycznie uratowali życie młodej Saudyjki, o której od kilku dni rozpisywały się media na całym świecie. Dziewczyna uciekła przed rodziną. Rahaf Mohammed al-Qunun utknęła jednak na lotnisku w Bangkoku. Międzynarodowe zainteresowanie zapobiegło wydaniu jej ojcu. Bała się, że krewni ją zamordują.



Rząd Australii rozważa możliwość udzielenia azylu 18-letniej Saudyjce, która uciekła przed rodziną i zwróciła na siebie oczy całego świata. Rahaf Mohammed al-Qunun znajduje się w Tajlandii pod opieką UNHCR, międzynarodowej organizacji pomagającej uchodźcom. Urzędnicy ONZ zbadają sprawę dziewczyny, a Australijczycy podejmą decyzję w oparciu o wyniki tego dochodzenia.

Al-Qunun twierdzi, że grozi jej śmierć z rąk ojca i braci z powodu zachowania niezgodnego z muzułmańską tradycją jej ojczyzny. Dziewczyna leciała do Australii z wizą turystyczną. Tam chciała prosić o azyl. Dramat rozegrał się jednak w Bangkoku, gdzie zatrzymać ją mieli przedstawiciele saudyjskiej ambasady. Nie jest przy tym pewne, czy to oni, czy tajscy policjanci na pewien czas zabrali jej paszport.

Saudyjce grozi ścięcie. To, co zrobiła, trudno nawet nazwać przestępstwem

Przestraszona dziewczyna zabarykadowała się w pokoju hotelowym i zaczęła wysyłać twitty z prośbą o pomoc. Była pewna, że jeżeli wróci na Bliski Wschód i trafi w ręce krewnych, to zostanie zamordowana. Apele spotkały się z niezwykłym odzewem internautów z całego świata, którzy nie tylko dopowiedzieli, śląc tysiące wyrazów wsparcia, ale także wywołali reakcję dyplomatów i UNHCR.

Ostatecznie Saudyjka odzyskała paszport, nie została zmuszona do wejścia na pokład samolotu lecącego do Kuwejtu, ani nie wydano jej w ręce ojca i brata, którzy tymczasem przylecieli do Tajlandii. Po wielu godzinach oczekiwania al-Qunun opuściła lotnisko w towarzystwie szefa misji UNHCR, który gwarantuje jej bezpieczeństwo.

Przypadek Rahaf al-Qunun, córki wysokiego urzędnika saudyjskiego, ponownie zwrócił uwagę na problem uzależnienia kobiet w wielu krajach arabskich, a zwłaszcza nad Zatoką Perską. Każda kobieta, także dorosła, musi mieć męskiego opiekuna, bez którego zgody nie podejmie żadnej istotnej decyzji życiowej.

Saudyjki mogą już prowadzić samochody, ale żadna z nich sama nie kupi pojazdu. Kobiety nie mogą też bez zgody mężczyzny wyjechać za granicę, studiować czy pracować. Takimi opiekunami są ojcowie, mężowie, a niekiedy nawet bracia i synowie, którzy często wymuszają posłuszeństwo, stosując przemoc fizyczną i psychiczną. Dochodzi przy tym do tak absurdalnych sytuacji, gdy konieczna jest zgoda opiekuna na opuszczenie domu dla prześladowanych kobiet.
Nie ma też mowy o wyjściu za mąż bez zgody rodziny. Co więcej, prześladowania, a nawet śmierć, grożą za potajemne spotykanie się z mężczyzną spoza rodziny. Formalnie morderstwa w obronie honoru rodziny są zabronione, ale wiadomo, że się zdarzają. Oprawcami są często ojcowie i bracia ofiary, której krew ma zmazać plamę na dobrym imieniu rodu.

System opieki uważany jest za najpoważniejszą przeszkodę na drodze do zapewnienia pełnych praw saudyjskim kobietom. Wiele nadziei wiązano z dojściem do władzy następcy tronu Muhammada bin Salmana (MBS), który obiecywał modernizację i liberalizację życia w królestwie.

Kobiety w Arabii Saudyjskiej mogą prowadzić samochody. Jednak nadal muszą mieć "opiekunów"

Na przykład do niedawna Saudyjka nie mogła być nigdy pewna, czy jest zamężna. Mężczyzna mógł uzyskać rozwód nie informując kobiety i uniknąć w ten sposób płacenia alimentów. Teraz nadal nie ma potrzeby pytania żony o zdanie, ale przynajmniej sądy będą wysyłały SMS-y z informacją do kobiet porzuconych przez mężów.

MBS zgodził się też na wydawanie praw jazdy, a co ważniejsze, otworzył szkoły publiczne dla dziewczynek. To nadal jest zbyt mało, a zmiany zachodzą bardzo wolno. Jednak każdy przypadek taki jak historia Rahaf Mohammed al-Qunun przypomina o problemie i dostarcza argumentów Saudyjkom walczącym o swoje prawa.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/mloda-saudyjka-uciekla-przed-rodzina-i-jest-bezpieczna-zemsta-ojca-jej-nie-dosiegnie-6336313819711105a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 15, 2019 12:01

Komentarze:
Anonimus

Dlaczego UE nie zajmie się praworządnością we Francji???
------------------------------------
Anonim

Jak można umysłowo chorego zrobić prezydentem duzego państwa?
---------------------------------
Leonard Borowski

Tak wyglądają "swobody obywatelskie" w państwie rządzonym przez psychopatycznego zboczeńca. Rosyjską "onucę".
===========================
Francja: tysiące aresztowanych, setki skazanych




Około 8400 członków ruchu "żółtych kamizelek" przesłuchano, a 7500 aresztowano w ciągu niecałych trzech miesięcy jego istnienia - poinformował francuski minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner.

Potwierdził jednocześnie, od rozpoczęcia 17 listopada akcji przez "żółte kamizelki" prawie 1300 policjantów, żandarmów i strażaków doznało obrażeń ze strony "małych grupek napędzanych nienawiścią".

Minister Castaner po raz kolejny potwierdził, że rząd jest przeciwny amnestii dla "żółtych kamizelek", o czym mówił premier w środę wieczorem w programach telewizyjnych.

"Mój przekaz jest jasny: jakakolwiek agresja będzie ścigana i zostanie ukarana"

- oświadczył Castaner.

Od początku działalności "żółtych kamizelek" wymiar sprawiedliwości wydał prawie 1800 wyroków skazujących, a prawie 1500 spraw wciąż oczekuje na rozprawę.

Zapoczątkowane w listopadzie ubiegłego roku we Francji demonstracje "żółtych kamizelek" przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta Emmanuela Macrona odbywały się też w ostatni weekend - 13. z rzędu. Uczestniczyło w nich ponad 51 tysięcy osób.

źródło: https://niezalezna.pl/258948-francja-tysiace-aresztowanych-setki-skazanych

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 22, 2019 18:02

Komentarze:
vwłodek

W parlamencie UE - putinowskim kołchozie nie podejmuje się żadnych decyzji bez wiedzy i akceptacji kremlowskiego psychopaty...Niby wszyscy o tym wiedzą,ale nikomu nie przeszkadza, że najważniejsze stanowiska zajmują agenci Putina...Ograniczanie suwerenności Polski we wszystkich aspektach od polityki poprzez media po gospodarkę to efekt stanowiska strategicznych partnerów Rosji i Niemiec,które do dziś nie uznają postanowień traktatu wersalskiego po I wojnie światowej,który przywrócił Polskę na mapę Europy...Dla Merkel i Putina Polska to kraj skolonizowany bez prawa do suwerenności... niestety azjatycka dzicz w Polsce zwana totalną opozycją na polecenie Moskwy i Berlina dąży z niczym niepohamowaną wola do całkowitego zniewolenia Polaków...Jednak to sami Polacy idąc do wyborów mogą sami zdecydować o swoim losie...Po ewentualnym powrocie do władzy targowickiej mniejszości nie tylko będzie tak jak było,będzie o wiele gorzej...

----------------------------------------
Zyk Fryt

W sumie to każdy przedstawiciel handlowy z Gazrurki jest szpiegiem, nie pomijając strażaka z PSLu.
-----------------------------------
nela bumsztein

Warszawa do dzisiaj nie może sobie poradzić z matecznikiem rosyjskich szpiegów . Ten matecznik dokładnie widać z punktowców przy Międzyborskiej !
============================
Bruksela stolicą... szpiegów. W "sercu" Europy ma roić się od agentów Rosji oraz Chin




Ważne ośrodki decyzyjne zawsze są szczególnie narażone na działalność szpiegowską ze strony obcych wywiadów. Bez wątpienia do takich ośrodków należy zaliczyć Brukselę - "serce" Unii Europejskiej oraz miejsce, które na swoją siedzibę wybrał Pakt Północnoatlantycki. Tymczasem, jak donosi niemiecka gazeta "Welt am Sonntag" w stolicy Belgii może działać około 200 szpiegów rosyjskich i ok. 250 - chińskich.

Jak podaje "WaS", cytowany przez portal dw.com, stolica Unii Europejskiej została "nowym centrum działalności agenturalnej w Europie".

Dane o liczbie szpiegów rosyjskich oraz chińskich służb mają pochodzić ze źródeł zbliżonych do unijnej służby bezpieczeństwa. Dyplomaci oraz politycy mają być przez Europejską Służbę Działań Zewnętrznych ostrzegani przed tym, by omijać niektóre brukselskie lokale, gdzie może dojść min. do próby werbunku przez agentów Rosji lub Chin, którzy mają działać "pod przykrywką" np. jako przedstawiciele handlowi.

Jak donosi "Welt am Sonntag", na liście "ryzykownych lokali" znajdują się dwa miejsca położone w pobliżu najważniejszych unijnych instytucji.

Aktywność agentów tajnych służb w Brukseli uznawana jest - jak pisze "WaS" - za sprawę oczywistą.

"Stolica Belgii stała się jednym z najważniejszych miast dla działalności agenturalnej na świecie z uwagi na znajdujące się w niej centrale UE i NATO. Wcześniej podobną aktywność wywiadowczą obserwowano w Wiedniu, Genewie i Londynie"

- czytamy na stronie dw.com.

źródło: https://niezalezna.pl/258251-bruksela-stolica-szpiegow-w-sercu-europy-ma-roic-sie-od-agentow-rosji-oraz-chin

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Mar 22, 2019 14:19

Komentarze:
Stoa

Brytyjczykom należy się brexit w jak najtwardszej wersji. 1. Sami chcieli opuścić UE. 2. Przez setki lat nigdy nie byli lojalni wobec swoich sojuszników, a pojęcie uczciwości i przyzwoitości jest im z gruntu obce. To niech mają to co sami sobie zafundowali.
------------------------------------
Funny

Uderzylo ich po kieszeni to sie plaszcza przed bruxelka

-----------------------------------
NKJ

TO NIE JAŁTA, CZY MONACHIUM BO TO WIELKA BRYTANIA NIE CHCE BYĆ W UNII, NIE CHCE PŁACIĆ SKŁADKI, A MIEĆ CŁA I WSZELKIE ULGI JAK PASTWO UNIJNE. TO NA NAS STOSUJE WIELKA BRYTANIA SZTUCZKI, ŻEBY ZEPCHNĄĆ NAS DO ROLI PARWENIUSZA KTÓRY MA UTRZYMYWAĆ POTENTATA Z WYSP.
=========================
Upokorzenie Wielkiej Brytanii stało się faktem. Unia podyktowała warunki


Kiedyś Wielka Brytania decydowała o losach innych. W czwartek to inni - w tym Polska - decydowali o losach Wielkiej Brytanii. Unia okazała Londynowi łaskę, ale przy okazji pokazała mu miejsce w szeregu. I dała przedsmak tego, co oznacza bycie poza Unią.




Dla wielu brytyjskich komentatorów czwartkowa noc w Brukseli, podczas której przywódcy państw UE uzgodnili odroczenie brexitu była otrzeźwiająca.

Przyzwyczajeni do podejmowania decyzji o losach innych narodów - jak np. w Jałcie, czy Monachium - Brytyjczycy w tym razem znaleźli się w odwrotnej roli. To inni, za zamkniętymi drzwiami, decydowali o ich losie. A wśród nich były nie światowe mocarstwa, ale państwa, które dotąd w historii bywały tylko przedmiotami podobnych dyskusji: Czechy, Łotwa, czy nawet Polska.

"Czy jest jakikolwiek precedens w najnowszej historii, kiedy żywotne interesy wielkiego kraju były decydowane za zamkniętymi drzwiami przez 27 innych krajów, a ich decyzja przedstawiona jako fakt dokonany? Nawet dla tych z nas, którzy się tego spodziewali, upokorzenie jest ciężkie do zniesienia" - komentował na Twitterze publicysta konserwatywnego dziennika "The Times" Simon Nixon.

Jego opinia nie jest zresztą odosobniona. Jeśli jest dziś coś, co łączy podzielonych Brytyjczyków, to poczucie hańby. Jak wynika z sondażu opublikowanego w środę przez Sky News, aż 90 proc. z nich uważa, że sposób prowadzenia negocjacji brexitowych jest narodowym upokorzeniem. I tylko 7 proc. z nich za to upokorzenie obwinia Unię.

Unia stawia warunki

Więcej: https://opinie.wp.pl/upokorzenie-wielkiej-brytanii-stalo-sie-faktem-unia-podyktowala-warunki-6362109079877249a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Mar 24, 2019 14:54

Komentarze:
Zlosliwy
Czarno widze przyszlosc dowolnego narodu, ktory swoje nadzieje na przyszlosc poklada w Tusku...
Tusk to im moze najwyzej troche Orlikow na kredyt pobudowac.

----------------------------------

EUSSR

LEWACKA GANGRENA OPANOWAŁA LONDONISTAN.
=========================
Brytyjczycy protestują. Ponad milion ludzi wyszło na ulice. Na plakatach m.in. Donald Tusk




Miliony obywateli Wielkiej Brytanii domaga się ponownego referendum w sprawie brexitu. Z tego powodu w minioną sobotę na ulice brytyjskich miast wyszły tłumy ludzi.


Brytyjczycy trzy lata temu zdecydowali o wyjściu z Unii Europejskiej. Obecnie wiele osób chciałoby, aby w tej sprawie odbył się powtórne głosowanie. Brytyjska prasa pisze, że sobotni przemarsz był jedną z największych manifestacji tego typu w historii.

Organizatorzy przekonują, że w samym tylko Londynie zebrało się ponad milion osób. Protestujący zorganizowali m.in. paradę, na której pojawiły się karykatury premier Theresy May.

Część demonstrantów przyniosło ze sobą plakaty z Donaldem Tuskiem, którego prosili o pomoc ws. pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej.

źródło: https://dorzeczy.pl/kultura/97688/brytyjczycy-protestuja-ponad-milion-ludzi-wyszlo-na-ulice-na-plakatach-min-donald-tusk.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Mar 29, 2019 13:45

Przetrwają wojnę i trzęsienia ziemi. Oto najpilniej strzeżone miejsca na świecie


Złoto, dolary i największe tajemnice wywiadowcze. Na ich ochronę rządy wielu państw na świecie wydają miliony. Zobaczcie, gdzie są przechowywane najcenniejsze dobra i w jaki sposób zabezpieczone są przed kradzieżą i katastrofami naturalnymi.


Fort Knox (USA)


To chyba jedna z najbardziej znanych pozycji na liście. Wybudowany w stanie Kentucky w Stanach Zjednoczonych Fort Knox to pilnie strzeżona baza Armii USA. Zajmuje teren o powierzchni ponad 400 km kw., a więc niewiele mniejszy od Warszawy i stale pilnowany jest przez tysiące żołnierzy.

Najbardziej znanym budynkiem w Fort Knox jest United States Bullion Depository (na zdjęciu), czyli drugi największy skarbiec złota w USA. Dostępu do zlokalizowanych pod budynkiem ponad 4500 ton złotego kruszcu chronią 22-tonowe pancerne drzwi. Szyfr do skarbca składa się z 10 części i przydzielony jest 10 pracownikom. Każdy z nich zna jedynie swoją część kodu.

Więcej: http://next.gazeta.pl/nex....html#s=BoxOpMT

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Kwi 07, 2019 12:20

Komentarze:
kismet

Czyli same zwierzęta załatwiły gnoja !
--------------------------------
gość

BRAWO SŁOŃ ,BRAWO LWY

--------------------------
mega

Cudowna solidarność zwierząt. Nic się nie zmarnowało.
=============================
Tak mści się przyroda. Kłusownik stratowany przez słonia i zjedzony przez lwy


Mężczyzna podejrzany o kłusownictwo zginął w Parku Narodowym Krugera w RPA. Najpierw stratował go słoń, a później został zjedzony przez stado lwów. Kłusownik polował na nosorożce.




Jak utrzymują jego koledzy po fachu, mężczyzna został stratowany przez słonia we wtorek. Kłusownicy, którzy wybrali się na łowy po rogi nosorożca, poinformowali o tragedii jego rodzinę.

Ta skontaktowała się ze strażnikami Parku Narodowego, by odnaleźć ciało. Grupa poszukiwawcza szukała go dwa dni, odnajdując tylko czaszkę i parę spodni. Reszta została zjedzona przez stado lwów.

Glenn Phillips, dyrektor zarządzający parkiem, złożył rodzinie kondolencje. - Wejście do parku nielegalnie i pieszo nie jest rozsądne. Czai się tam wiele niebezpieczeństw, a ten incydent jest tego dowodem - dodał.

Trzej pozostali kłusownicy zostali aresztowani. BBC przypomina, że w sobotę w Hong Kongu przechwycono największy przemyt rogów nosorożca od pięciu lat. Zarekwirowany towar jest wart na czarnym rynku ponad 2 miliony dolarów. To dwa razy więcej, niż ważące tyle samo złoto czy kokaina.

Sproszkowany róg nosorożca jest używany w Chinach jako lekarstwo. Pół roku temu władze zniosły obowiązujący od 25 latach bezwzględny zakaz używania tego produktu, a także kości tygrysów.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/tak-msci-sie-przyroda-klusownik-stratowany-przez-slonia-i-zjedzony-przez-lwy-6367751418791553a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Maj 07, 2019 20:49

Komentarze:


Anonim

Byc moze wiedzeni przykladem Polski obudzili sie .... Holendrzy ,bo wlasnie ogloszono ,ze w tym kraju przekrety z BTW ( ichni VAT) szacuje sie, na razie, na 50 mln. euro rocznie ...sprawa sie na tym na pewno nie skonczy.
-------------------------------------
Anonim

Tenkraj pod rządami Tuska i PO , był pod względem przekrętów VAT w czołówce .Unii dzięki m.in. Ickowi - " NIMA TYCH PININDZY "
------------------------------
Slov

Wprowadzenie korupcjogennego podatku VAT, to najgorszy wybór ekonomistów. Tylko podatek obrotowy, ma sens.
===============================
Dziennikarze z całej Europy prześledzili karuzele VAT-owskie. Wyniki mogą szokować



Niemiecki portal internetowy Correctiv publikuje wyniki dziennikarskiego śledztwa dotyczącego karuzeli podatkowych w Europie. Uczestniczy w nim 35 redakcji z 30 krajów. Proceder rocznie przynosi UE straty w wysokości 50 mld euro.

Według Correctiv, który jest organizacją non profit skupiającą m.in. dziennikarzy śledczych i koordynującą projekty reporterskie na terenie całej Europy, straty dla Niemiec w wyniku działania karuzeli podatkowych wynoszą od 5 do 14 mld euro rocznie.

Materiał opublikowany na stronie internetowej jest elementem projektu Grand Theft Europe, w którym bierze udział 65 dziennikarzy z około 30 krajów. W Niemczech - oprócz Correctiv - w przedsięwzięcie są zaangażowane redakcje dziennika "Handelsblatt" i publicznej telewizji ZDF.

Opublikowany reportaż opisuje mechanizm działania karuzeli podatkowych i stojących za nimi organizacji przestępczych przez pryzmat losów skazanego już kryminalisty pojawiającego się w tekście pod pseudonimem Amir Bahar. Zaczął on swoją "karierę" jako 16-latek, handlując telefonami komórkowymi. Kiedy został aresztowany w 2014 roku, kierował jedenastoma firmami, które sprzedawały konsole do gier, miedź i certyfikaty emisji CO2. Bahar nie zarabiał jednak na handlu, lecz na wyłudzaniu zwrotu podatku VAT.

Śledczy szacują, że okradł on państwo niemieckie na 110 mln euro. W akcie oskarżenia pojawiła się suma 60 mln. Skazany został za wyłudzenie 40 mln. Oznacza to, że w półświatku trudniącym się tym procederem wcale nie należał do największych graczy. Według danych, którymi dysponuje policja, 80 proc. zysków trafia do 2 proc. najważniejszych beneficjentów tej działalności. Jak wylicza Komisja Europejska, kraje UE przez karuzele podatkowe tracą rocznie, od 25 lat, 50 mld euro.

Powód, dla którego zwalczanie tego rodzaju przestępczości jest wyjątkowo trudne, to - jak wynika z ustaleń Correctiv - brak politycznej woli większości krajów UE, żeby skutecznie zapobiegać i ścigać oszustwa.

Austriacki polityk Heinz Zourek, który do 2015 roku był komisarzem UE ds. podatkowych, wspomina, jak chciał wprowadzić ujednolicony formularz deklaracji podatku VAT w całej Unii. "Naiwnie myślałem, że jest to możliwe" - mówi, dodając, że nie dało się osiągnąć konsensusu między krajami, z których każdy proponował rozwiązanie niekompatybilne z pozostałymi, a Niemcy w ogóle wykluczyły jakąkolwiek możliwość zmiany własnego formularza.

Zdaniem Correctiv walka z wyłudzaniem podatku VAT w RFN jest utrudniona przez federalny model państwa, a co za tym idzie - brak koordynacji między organami podatkowymi czy prokuratorami poszczególnych krajów związkowych. Równie ważny powód to brak politycznej woli. Rząd obawia się wprowadzać zmiany ze strachu przed dodatkowymi obciążeniami dla przedsiębiorstw.

"Nie rozumiem, dlaczego ludzie wybierają jakąkolwiek inną formę działalności przestępczej. Po co handlować narkotykami, jeśli można tyle zarobić na karuzelach?"

- pyta retorycznie były śledczy zajmujący się przestępczością podatkową w Wielkiej Brytanii Rod Stone, cytowany w reportażu. Mimo to przywołuje Zjednoczone Królestwo jako przykład możliwości ograniczenia tego procederu poprzez działania na szczeblu narodowym.

Londynowi udało się obciąć sumę wyłudzanego VAT z 3,5 mld funtów do obecnie 500 mln. Osiągnął to dzięki stworzeniu "wrogiego otoczenia" dla oszustów: ustawodawstwa pozwalającego śledczym na wkraczanie do biur podejrzanych przedsiębiorstw, usprawnienie procedur, możliwość zamrażania środków na kontach oraz ściągania skradzionych pieniędzy i wreszcie - drakońskie kary. Za zorganizowane wyłudzanie VAT w Wielkiej Brytanii można dostać dożywocie.

Szkody wynikające z oszustw podatkowych nie mają charakteru jedynie finansowego. Łatwość, z jaką niemal każdy może zacząć to robić, powoduje, że również organizacje terrorystyczne ulegają pokusie korzystania z luk w systemie. Ostatecznie zatem pieniądze europejskich podatników są wykorzystywane do finansowania zamachów i wojen.

Portal Correctiv został założony w 2014 roku w odpowiedzi na kryzys tradycyjnych mediów i redukcję etatów w redakcjach. Inicjatorzy widzieli w tym zagrożenie dla kontrolnej roli prasy w przestrzeni publicznej. Redaktorem naczelnym zrzeszenia jest Oliver Schroem, jeden z najbardziej znanych niemieckich dziennikarzy śledczych. Pracował m.in. w "Sternie" i ZDF. Ma na koncie wykrycie skandali w profesjonalnej piłce nożnej, show-biznesie czy służbie zdrowia. Correctiv prowadził m.in. dziennikarskie śledztwo w sprawie zestrzelenia przez prorosyjskich separatystów boeinga malezyjskich linii lotniczych w lipcu 2014 roku.

źródło: https://niezalezna.pl/270325-dziennikarze-z-calej-europy-przesledzili-karuzele-vat-owskie-wyniki-moga-szokowac

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Maj 27, 2019 20:20

Newsweek w USA publikuje tekst: "Polska musi oddać skradzione nieruchomości"




Na stronie amerykańskiego Newsweeka kilka dni temu ukazał się tekst o dość jednoznacznym tytule: "POLAND MUST DEAL WITH ITS PAST—AND RETURN STOLEN PROPERTY", co można tłumaczyć jako: "Polska musi zmierzyć się ze swoją przeszłością i oddać skradzione nieruchomości". Autor tekstu wskazuje, że w Polsce jest ponad 170 tys. nieruchomości "bezprawnie przejętych" od żydowskich ofiar Holocaustu, których wartość szacowana jest na "miliardy dolarów". Jeśli ktoś nadal twierdzi, że problem "żydowskich roszczeń" nie istnieje, to niech poczyta co na ten temat piszą amerykańskie media.

Autor tekstu - Daniel Schatz, który jest politologiem specjalizującym się w relacjach międzynarodowych - zaczyna swoją wypowiedź na łamach amerykańskiego Newsweeka od przypomnienia, iż 11 maja na ulicach Warszawy pojawiło się kilka tysięcy ludzi protestujących przeciwko ustawie 447, po czym cytuje Rafała Pankowskiego ze stowarzyszenia "Nigdy więcej", który stwierdził, że marsz z 11 maja był prawdopodobnie "największą jawnie antyżydowską demonstracją w Europie w ostatnich latach".

W dalszej części tekstu możemy przeczytać, że w Polsce jest ponad 170 tys. nieruchomości "bezprawnie przejętych" od żydowskich ofiar Holocaustu. Schatz zauważa, iż działający na wniosek rządu Izraela eksperci z sektora biznesowego i organizacji pozarządowych oszacowali wartość tych nieruchomości na "miliardy dolarów".

Ponadto autor przytacza ostatnio wielokrotnie powielaną publicznie opinię o tym, że Polska, jako jeden z nielicznych krajów należących niegdyś do byłego bloku sowieckiego, nie przyjęła ustawy kompleksowo rozwiązującej kwestie zwrotu mienia znacjonalizowanego po II wojnie światowej, po czym dodaje: "Polska musi uszanować pamięć o przeszłości, przyjmując kompleksowe przepisy przewidujące całkowitą restytucję majątku skradzionego przez nazistów i rządy komunistyczne (...). Duchy przeszłości można zwalczać tylko wtedy, gdy narody wezmą odpowiedzialność za swoją historię, zamiast od niej uciekać".

W kontrze do tego co pisze na łamach amerykańskiego Newsweeka Daniel Schatz należy jednoznacznie stwierdzić, iż nie jest prawdą, jakoby w Polsce niemożliwe było odzyskanie mienia przejętego po II wojnie światowej w sposób nielegalny (tj. bez sprawiedliwego odszkodowania) przez Skarb Państwa. Otóż każdy, kto był właścicielem takiego mienia, może dziś złożyć do polskiego sądu pozew o jego zwrot lub wypłatę należnego odszkodowania. I sąd takie odszkodowanie przyzna. To samo dotyczy spadkobierców byłych właścicieli. Wystarczy udowodnić, że przed wojną było się właścicielem danej nieruchomości lub jest się spadkobiercą takiej osoby.

Inaczej wygląda sprawa w przypadku tzw. mienia bezspadkowego oraz roszczeń zwrotowych w zakresie takiego mienia formułowanych przez organizacje lub podmioty międzynarodowe, które powołują się na przesłankę reprezentacji narodowo-rasowej. Mam wrażenie, iż Schatz na łamach Newsweeka miesza te pojęcia, wrzucając do worka o nazwie "restytucja" wszystkie możliwe konfiguracje oraz sugerując, że nacjonalizacja mienia bezspadkowego też miała być bezprawna.

Rolą MSZ winno być reagowanie na tego typu teksty, które nie tylko powielają nieprawdziwe informacje (jakoby odzyskanie mienia bezprawnie znacjonalizowanego było niemożliwe) lecz również sugerują, iż Polska wzbogaciła się na Holocauście i do dzisiaj "ucieka od odpowiedzialności". Jeśli nie będziemy drogą oficjalną reagować na narracje narzucane przez ludzi pokroju Schatza, to nie wykluczałbym, że niebawem zaprzeczanie podobnym tezom stanie się przykładem "antysemityzmu".

źródło: http://niewygodne.info.pl...ieniu-i-447.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Maj 31, 2019 13:50

W Europie dzieje się! "Nieprawdopodobnie głupie zagranie Junckera. Jeśli dojdzie do italoexitu, nie wińcie Włochów"




Komisja Europejska dała Włochom ultimatum: Albo zaostrzą dyscyplinę finansową (przypomnijmy - Włochy to kraj z gigantycznym długiem publicznym i rosnącym deficytem budżetowym), albo zapłacą Brukseli 3,5 mld euro kary. Na podjęcie decyzji mają 48 godzin. Bartłomiej Radziejewski (dyrektor i założyciel think-tanku "Nowa Konfederacja") komentuje to w ten sposób: "Być może Unia właśnie weszła w najgłębszy kryzys od 2008 roku". Jednocześnie sugeruje, że ultimatum KE wynika z "doszczętnego przeżarcia mózgu odchodzącego szefa KE przez luksemburską odmianę >> wirusa filipińskiego <<".

"Nie wiem, doprawdy nie wiem czym innym niż doszczętnym przeżarciem mózgu odchodzącego szefa KE przez luksemburską odmianę "wirusa filipińskiego" można racjonalnie wytłumaczyć tak idiotyczne w swej bucie zagranie wobec kraju porównywalnego z Francją. Tolerowanie chwiejącego się na prawie każdym szczycie Junckera jako twarzy UE jest dowodem dojmującego braku instynktu samozachowawczego unijnych elit" - dodaje Radziejewski.

No cóż - już kiedyś pisałem, że UE nie wywróci się o Polskę. UE wywróci się o Włochy, a Junckerowi będzie to na rękę...

źródło: http://niewygodne.info.pl...m-ultimatum.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Cze 06, 2019 10:51

Urzędnicy z Moskwy zaliczyli potężną „wtopę”. Wyciekły dane tysięcy rosyjskich szpiegów




Do internetu wyciekły dane personalne funkcjonariuszy wywiadu zagranicznego – podaje rosyjski portal śledczy „The Insider”. Wszystko przez opublikowanie przez administrację Moskwy adresów kamienic, które zostały wybudowane dla rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego. Opublikowano je razem z danymi lokatorów. Według serwisu wyciekło 2856 nazwisk związanych z służbami.

Dziennikarze portalu śledczego zaznaczają, że ujawnione dane dotyczą byłych i obecnych pracowników służb wywiadowczych Rosji – podaje portal Belsat. Tajne informacje przedostały się do internetu za sprawą błędu urzędniczego. Popełnić go miała administracja Moskwy.

Jak zaznacza The Insider, Urzędnicy opublikowali adresy kamienic wybudowanych dla rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego wraz z danymi lokatorów.

W ten sposób dziennikarze ustalili nazwiska 2856 osób związanymi ze służbami. Instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo Rosji milczą. Do tej pory nie skomentowano doniesień The Insidera.

Wcześniej brytyjscy i rosyjscy dziennikarze śledczy ustalili prawdziwe nazwiska osób zamieszanych w atak chemiczny na Siergieja Skripala i jego córkę Julię, którzy przebywali na terytorium Wielkiej Brytanii.

Ustalono wówczas, że są to wysokiej rangi agenci wywiadu Aleksandr Miszkin (alias Aleksandr Pietrow), Anatolij Czepiga (Rusłan Boszyrow) i Siergiej Wiaczesławowicz Fiedotow (Denis Siergiejew).

źródło: https://niezalezna.pl/274623-urzednicy-z-moskwy-zaliczyli-potezna-wtope-wyciekly-dane-tysiecy-rosyjskich-szpiegow

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Cze 18, 2019 14:20

Komentarze:
maur

lasy to biomasa oraz energia odnawialna , rosną 70 lat ale to szczegół nich niemcy tną zdrowy las , u nas robaczywego zabraniali
----------------------------
antyLewak

wiatraki, to maszynka do robienia kasy, dostają dopłaty do prądu, im słabiej wieje, tym większa dopłata. wysoką cenę prądu płaci odbiorca prywatny. ogłupieni ludzie cieszą się, że płacą więcej
-----------------------------
Jazzz

KAŻDY wiatrak musi mieć dublera ! Na wypadek braku wiatru musi być zastępcze źródło energii. Są to zawsze elektrownie węglowe, które pracują równolegle bo nie można ich wyłączyć. Wiatraki to dotacje
-------------------------------
[email protected]

"Przeciwko wycince puszczy Białowieskiej protestowały Greenpeace, WWF, i liczne organizacje ekologiczne z Niemiec, jak BUND" - te organizacje "ekologiczne" powinny zostać uznane za organizacje terrorystyczne i być bezwzględnie ścigane.
=========================
Wycinka pod wiatraki, czyli jak w Niemczech rąbie się lasy w imię ekologii i energii odnawialnej





Wszyscy znają braci Grimm. Mało kto jednak wie, że „ciemny, ciemny las”, który odegrał tak ważną rolę w ich bajkach (takich jak „Hansel i Gretel”) istnieje naprawdę. Jest to Reinhardswald na północy Hesji, dziś chroniony rezerwat natury. Ten las rządzący Hesją Zieloni i chadecy chcą teraz zniszczyć. W imię zielonej energii. Nawet milion metrów kwadratowych lasu może zostać wykarczowanych by zrobić miejsce na 50 wiatraków. Wysokich na 241 metrów. Przeciwko wycince puszczy Białowieskiej protestowały Greenpeace, WWF, i liczne organizacje ekologiczne z Niemiec, jak BUND. Liczący ponad 1000 lat las, położony między rzekami Weser i Fulda, ich natomiast nie obchodzi. Nie protestują przeciwko planom władz Hesji, choć wiadomo o nich od wielu lat. Po co sobie w końcu psuć relacje z lobby wiatrakowym?

W końcu farmy wiatrakowe stawiają prawdziwi przyjaciele środowiska -walczący dzielnie z globalnym ociepleniem i emisjami CO2 - Zieloni oraz ich coraz bardziej zieloni sprzymierzeńcy z CDU. W tle kuszą milionowe granty i wysokie dochody z eksploatacji. Farmy wiatrowe to doskonały interes. Kraj związkowy Hesji może zarobić na nich do 70 000 euro rocznie – od wiatraka. A więc niebawem (proces wydania pozwolenia na postawienie pierwszych 20 wiatraków jest w toku) w Reinhardswald zostaną wycięte szerokie pasy, które maja pozwolić ciężarówkom dotrzeć w miejsce rozlokowania wiatraków.

Przeciwko wycince Reinhardswald pod wiatraki protestuje od 2014 r. kilka inicjatyw obywatelskich, apelujących o „ratowanie lasu” i żyjących w jego obrębie zwierząt, przede wszystkim ptaków, które często giną w zderzeniu z rotorami wiatraków. Ponadto nierzadko wycina się także drzewa dziuplaste. Reinhardswald to jeden z nielicznych nietkniętych jeszcze lasów w Niemczech i jeden z najmniej zasiedlonych terenów za Odra. Zebrane przez obywateli petycje i podpisy wylądowały jednak najwyraźniej w koszu. „W ostatnich latach wydano w Hesji pozwolenie na postawienie aż 1211 wiatraków” – twierdzi portal „Tichy’s Einblick”. A kolejne są szykowane, choćby na południu Hesji, w Taunusie, Spessarcie i Odenwaldzie. Wyłoniono wstępnie 121 terenów pod zabudowę wiatrakami. Miały one stanąć już w ubiegłym roku, ale wskutek protestów mieszkańców (zebrano 25 tys. podpisów pod odpowiednią petycją), realizacja projektu się opóźniła.

Nikomu przy tym najwyraźniej nie przeszkadza, że w Hesji wiatr wieje albo słabo albo zmiennie i wiatraki będą więc w dużej mirze bezużyteczne. Wiatrakowy biznes dalej się kręci. Ciekawe jest przy tym to, że jego polityczni promotorzy często sami żyją z energii wiatrowej jak śp. dr Walter Lübcke, polityk CDU, przewodniczący prezydium rejencji Kassel. Lübcke zanim został wybrany do landtagu Hesji był prezesem firmy zarządzającej parkami wiatrakowymi - Windkraft Bründersen-Istha GmbH Polityk został dwa tygodnie temu zamordowany strzałem w głowę. Podejrzanym o zabójstwo jest 45-letni były prawicowy ekstremista. Motyw zbrodni nie jest obecnie znany. Lübcke obok farm wiatrowych był zwolennikiem polityki otwartych drzwi wobec migrantów.

Farmy wiatrakowe niszczą naturę i krajobrazy, ale ekolodzy i tak upierają się przy tym, by je stawiać gdzie się tylko da. Pomijając aspekt grantowy, a więc biznesowy, kryje się za tym wręcz religijna gorliwość. Globalne ocieplenie dawno przestało być naukową hipotezą i stało się ideologią. Taką w sam raz na XXI wiek i potrzeby millenialsów. Zastąpiła pokojowe marsze czasów zimnej wojny. Protesty przeciwko wojnie w Wietnamie i bombie atomowej. Teraz są „Fridays for Future”. I Greta Thunberg, która arcybiskup Berlina Heiner Koch porównał do Jezusa Chrystusa, przypisując jej właściwości „profetyczne”. Na co komu Bóg, gdy ma się nastoletnią uczennicę z Szwecji z zespołem Aspergera oraz sprawna ekipą PR-owską w tle. Kolejne pokolenia też muszą w coś wierzyć, czegoś się bać. Jak nie zagłada atomowa to zagłada ekologiczna. Kwaśne deszcze, dziura ozonowa. Do wyboru, do koloru.

No i to poczucie misji. Będziemy walczyli z ociepleniem klimatu bez względu na koszt i sens, i żaden las nie stanie nam na drodze!

źródło: https://wpolityce.pl/swiat/451302-wycinka-pod-wiatraki-czyli-rabanie-lasow-w-imie-ekologii

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Cze 25, 2019 20:52

Komentarze:
~ja-

ile osób z boeinga poszło siedzieć?
----------------------------
~Marek-

jaki jest problem w znalezieniu tego kogoś, kto naciskał na wypuszczenie niesprawnych samolotów...
-----------------------------------
~Wwww-

F35 taki sam albo jeszcze gorszy
==========================
Boeingi 737 na firmowym parkingu. Niecodzienny widok obnaża problemy giganta


Firma Boeing boryka się z problemami będącym następstwem dwóch niedawnych katastrof lotniczych z udziałem maszyn 737 MAX 8. Decyzja o uziemieniu wadliwie wyprodukowanych modeli sprawiła, że samolotów... nie ma gdzie trzymać.

Według Federalnej Administracji Lotnictwa ponad 300 samolotów pasażerskich z serii 737 MAX 8 może mieć błędy konstrukcyjne. Tym samym od ponad dwóch miesięcy cała ich flota jest uziemiona w celu wymiany w czujników oraz aktualizacji oprogramowania systemów pokładowych.

Brak miejsc w hangarach sprawił, że kierownictwo Boeinga postanowiło skorzystać z parkingu dla pracowników. Zdjęcia z powietrza, na którym widać ogromne maszyny obok cywilnych samochodów przed fabryką w Renton w stanie Waszyngton z miejsca stały się internetową sensacją.

W katastrofach lotniczych w Etiopii i Indonezji życie straciło 346 osób. Był to początek obecnych problemów producenta, który obecnie zmaga się nie tylko z brakiem miejsca na uziemione maszyny, ale również pozwem zbiorowym ze strony 400 pilotów żądających od firmy odszkodowań.

Według nich amerykański gigant dobrze wiedział o błędach konstrukcyjnych, ale tuszował całą sprawę do spółki ze wspomnianą już Federalną Administracją Lotnictwa.

Kwota ewentualnego odszkodowania za "stres emocjonalny i psychiczny związany z narażaniem życia swojego, załogi i pasażerów" nie została jeszcze ustalona.

Powód w postaci pilota używającego pseudonimu "Pilot X" i jego kilkuset kolegów mają nadzieję, że sprawa zostanie odpowiednio nagłośniona.

- Liczymy, że to zniechęci Boeinga i innych producentów samolotów do stawiania zysków ponad życie pilotów, ich załóg oraz ogółu społeczeństwa, któremu mają służyć - czytamy w dokumentach dotyczących pozwu.

Ze względu na to, że sprawa może ciągnąć się latami - potrzebne jest wdrożenie odpowiedniej procedury administracyjnej, aby pozywać sam organ nadzoru lotniczego - piloci muszą uzbroić się w cierpliwość.

W podobnej sytuacji jest sam Boeing, którego najlepiej sprzedający się produkt w historii może na długie lata pozbawić sporych zysków oraz zaufania klientów na całym świecie.

źródło + video: https://menway.interia.pl/styl-zycia/ciekawostki/news-boeingi-737-na-firmowym-parkingu-niecodzienny-widok-obnaza-p,nId,3062801[/b][/center]

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Cze 27, 2019 22:23

Witajcie w piekle. Polka opowiada, jak się żyje w kraju, gdzie temperatura przekracza 50 stopni


[URL=https://www.fotosik.pl/zdjecie/aba943bd1a96d62e][/URL


– W naszym aucie stopiła się myszka komputerowa, o której zapomnieliśmy, a mąż oparzył się lewarkiem pozostawionym na chwilę na rozgrzanym asfalcie – o upałach i o tym, jak sobie radzić, kiedy termometr pokazuje 50 stopni, w rozmowie z naTemat opowiada Maria, Polka, która od kilku lat mieszka w Kuwejcie.

Jakie najwyższe temperatury w Kuwejcie pani pamięta?

Latem temperatura powietrza w cieniu codziennie przekracza 40 stopni, w nocy spada jedynie do 35. Jest to dla nas niewielka ulga, ale właśnie wieczorem ulice zaczynają tętnić życiem. Wcześniej miasto wygląda na opustoszałe. Ruch pieszych prawie w ogóle nie istnieje. Wszyscy poruszają się samochodami.

Pogoda nie zaskakuje nas tak jak w Polsce. Latem w Kuwejcie nie występują gwałtowne ulewy czy burze. Oczywiście padały rekordy, ale kiedy każdego dnia spodziewasz się takiego ukropu, to właściwie jest ci wszystko jedno czy będzie to 45, czy 48 stopni. Zdarza się, że temperatura przekroczy 50 stopni, ale przez wyjątkowo suchy klimat nie robi to na nas większego wrażenia.

Jak wytrzymujecie takie upały?

Więcej: https://natemat.pl/277059,pogoda-w-polsce-jak-radzic-sobie-podczas-upalow-w-polsce-mowi-polka-z-kuwejtu

[/b][/center]

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lip 02, 2019 17:43

Żyjemy w takich czasach, że do tego zarzewia konfliktu wystarczy iskra, abyśmy mieli III Wojnę Światową. Ale jak przepowiadają niektórzy, ta czwarta wojna , to już będzie tylko na maczugi ... Kilku ludzi ma dostęp do czerwonego, atomowego przycisku. Wystarczy nacisnąć... :smutny:
===========================

Komentarze:
No to nie ma na co czekać !

No i do dzieła.
-------------------------------
wieSzcz

Jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się zaatakować Iran to jako sojusznik (NATO) zareagujemy zbrojnie w przypadku ataku na któreś z państw sojuszu. Ale wierzę w pokój - więc dajmy chociaż godzinę albo dwie (dla pewności) Iranowi na zakończenie tego konfliktu.
------------------------------------------
Analityk

Aby przekonać niedowiarków co do skuteczności swego ataku odwetowego, Iran jest gotów przeprowadzić atak pokazowy o takiej samej sile rażenia.
================================
"Jeśli Stany Zjednoczone nas zaatakują, Izraelowi pozostanie pół godziny życia"




Irański parlamentarzysta Mojtaba Zonnour zagroził, że jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się zaatakować Iran, Izrael zostanie całkowicie zniszczony. Jak podkreślił, Teheranowi wystarczy pół godziny aby usunąć Izrael z mapy świata.

Groźby pod adresem Stanów Zjednoczonych i Izraela, Mojtaba Zonnour, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej irańskiego parlamentu, wypowiedział w wywiadzie dla telwizji Al-Alam.

– Jeśli Stany Zjednoczone nas zaatakują, Izraelowi pozostanie pół godziny życia – oświadczył polityk. Mojtaba Zonnour wyraził pogląd, że słowa Donalda Trumpa o odwołaniu ataków na irańskie pozycje na 10 minut przez ich rozpoczęciem były "politycznym blefem".

– Gdyby Amerykanie wiedzieli, że ich atak zakończy się sukcesem, nie anulowaliby tego ataku i na pewno by go przeprowadzili – dodał.

Chodzi o słowa amerykańskiego prezydenta z 21 czerwca. – Byliśmy gotowi na przeprowadzenie odwetu, kiedy zapytałem, ilu (Irańczyków) zginie. 150 osób - odpowiedział generał. 10 minut przed uderzeniem zatrzymałem atak, bo byłby nieproporcjonalny do zestrzelenia bezzałogowego drona - oświadczył prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump

źródło: https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/107110/jesli-stany-zjednoczone-nas-zaatakuja-izraelowi-pozostanie-pol-godziny-zycia.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 3 z 4  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.