Ugryzł ją komar :-)
: 15 cze 2017, 15:08
40-latka z Częstochowy wezwała karetkę. Ratownicy byli zdziwieni, co jej naprawdę "dolega"
W nocy z niedzieli na poniedziałek pogotowie dostało wezwanie do kobiety, która bardzo źle się poczuła. 40-latka sama wezwała pomoc medyczną. Kiedy karetka przyjechała na miejsce, okazało się, że nic nie grozi jej życiu. Alarm wszczęła po tym, jak w rękę ugryzł ją... komar.
Za wszelką cenę domagała się pomocy. Zrobiła się agresywna. obrzuciła ratowniczkę wulgaryzmami i groziła jej śmiercią. Podobnie zachowała się wobec policjantów, którzy zostali wezwani na miejsce.
40-latka nie chciała się uspokoić. Trafiła na komendę. Badanie wykazało w jej organizmie prawie 3 promile alkoholu. Po wytrzeźwieniu w policyjnej celi usłyszała zarzuty znieważenia policjantów i ratowniczki medycznej oraz gróźb karalnych kierowanych pod adresem przedstawicielki służby zdrowia. Teraz o dalszym losie kobiety zadecyduje prokurator i sąd.
źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... &a=65&c=61