O'boy
W tytule jest że parkingu nie będzie ale już dalej czytając że owszem tak z podziałem na sort.
------------------
przyjezdny
Jeszcze płotu brakuje ...
---------------------
lubczyk
Parking? po co? jeszcze jakieś petenty będą się szwendać po urzędzie, jakieś sprawy będą chcieli załatwiać, a tak parkingu nie, cisza i spokój w magistracie
=========================
Raczyński: bolesne, ale co zrobić, takie życie
Nowy rynek bez parkowania

Już dzisiaj mieszkańcy ścisłego centrum mają niemały problem z parkowaniem swoich samochodów. Klienci okolicznych sklepów czy Cuprum Areny często korzystają z miejsc parkingowych w centrum, co sprawia, że po południu i wieczorem zatkane są Chrobrego, Pruzi, Piastowska i Mieszka I. Także teren wokół ratusza jest zajęty przez pojazdy. Ale kłopoty z dostępem do parkingów dopiero nadejdą. Po wykonaniu pierwszego etapu rewitalizacji rynku, cały teren przylegający będzie całkowicie wyłączony ze strefy parkowania.
To oznacza, że nie będzie można już parkować wzdłuż ul. Rynek po stronie dużego kościoła. Problem z parkowaniem może być także wokół ratusza, do którego przeniesie się część polityczna miasta, czyli m.in. gabinet prezydenta, kancelaria ogólna i niektóre kluczowe wydziały (np. finansowy, nadzoru właścicielskiego) oraz Urząd Stanu Cywilnego. Według wstępnych założeń miasto chce uruchomić wokół ratusza strefę płatnego parkowania.
- Oczywiście sam ten plac w rynku będzie wyłączony z parkowania, okolice ratusza także. Po to chcemy wyburzyć te cztery punktowce, by w ich miejsce powstał parking dla pojazdów, to będzie duży plac między rynkiem, a kościołem. Problem z parkowaniem w XXI wieku w miastach jest tak naprawdę nie do rozwiązania. A mieszkańcy okolic rynku będą musieli szukać sobie innego miejsca, jeśli nie wystarczy dla nich parkingu. Bolesne, ale co zrobić, takie życie - stwierdził na ostatniej konferencji prezydent Lubina, Robert Raczyński.
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/83213/78/



