Opozycja wobec prezydenta coraz liczniejsza
Topnieje klub Lubin 2006

O powodach swojej decyzji radny Warczewski mówi niewiele. - To nie jest decyzja polityczna, ani przeciwko prezydentowi. To jest moja decyzja prywatna wyłącznie i nie będę tego głębiej analizował czy komentował. Jest
to moja prywatna, własna opinia różniąca się od zespołu - tłumaczy krótko Zbigniew Warczewski.
Radny uchylił rąbka tajemnicy, że zadecydowały... poglądy. Można się domyślać, że nie we wszystkich sprawach istotnych dla miasta, radny był zgodny ze swoimi klubowymi koleżankami i kolegami. Być może wpływ na jego decyzję miało wcześniejsze przejęcie władzy w klubie Lubin 2006 przez Tomasza Kulczyńskiego i Tomasza Górzyńskiego, którzy zdetronizowali Mariana Węgrzynowskiego i Dariusza Jankowskiego.
Warczewski jest czwartym radnym, który opuścił prezydencki klub. Wcześniej uczynili to Marcin Królak, Grzegorz Pytka i Piotr Motyliński. - Myślę, że nie jest jakąś wielką tajemnicą to, że w klubie Lubin 2006 od dawna nie ma jedności, radni są podzieleni i obawiam się, że tego klubu nie da się już złączyć, jak było to kiedyś - mówił w rozmowie z nami w październiku Piotr Motyliński.
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/81881/78/


