Ponad 13 tysięcy kierowców złapanych na pomiarze
Noga z gazu, bo sypią się mandaty

Tylko w ciągu trzech miesięcy swojego funkcjonowania, odcinkowy pomiar prędkości na krajowej trójce w Lubinie, zarejestrował ponad 13 tysięcy wykroczeń popełnionych przez jadących tamtędy kierowców. Daje to Lubinowi palmę pierwszeństwa w ogólnopolskich statystykach Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.
W całym kraju istnieje 17 odcinkowych pomiarów prędkości. Tego typu pomiar występuje w Lubinie na krajowej trójce na starej obwodnicy miasta przy wyjeździe w kierunku Polkowic i wjeżdżając do miasta od strony szybu Bolesław. Umiejscowienie odcinkowego pomiaru prędkości
zostało poprzedzone wieloma badaniami i statystykami. Choć w powiecie lubińskim nie brakuje dróg o wysokim natężeniu i częstej wypadkowości, to jednak odcinkowy pomiar prędkości pojawił się tylko w tych dwóch miejscach.
- Specyfika tego miejsca polega na tym, że prędkość nie jest już liczona za pomocą stacjonarnego fotoradu, ale na odcinku drogi. W przypadku Lubina jest to odcinek o długości 900 metrów. Rejestrowana jest prędkość wjazdowa i wyjazdowa każdego kierowcy, a następnie komputer sam przelicza prędkość, czy kierujący dostosował się do 70 km/h, czyli tej obowiązującej na tym odcinku - mówi Henryk Majewski, zastępca naczelnika wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Wystarczyły trzy miesiące, by lubiński pomiar prędkości niechlubnie zapisał się w statystykach Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Jak wynika z ostatniego raportu, to właśnie w Lubinie zajestrowano najwięcej kierowców przekraczających dopuszczalną prędkości. Średnio dziennie w ten sposób "złapano" ponad 140 kierowców, w sumie - aż 13 tysięcy.
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/80298/78/


