44444 forum LUBIN.pl • auto-tune
Strona 1 z 1

auto-tune

: 16 lip 2014, 22:14
autor: NEVIL
Komentarze:

~Picek

I za te wypociny tej beztalenciowej prymitywnej hołoty gangsterzy z ZAiKSu i podobni im złodzieje chce pobierać dodatkowe opłaty. Won bando zafajdana.

----------------------------

~Adam

Kiedyś chciało się muzyki słuchać bo był rytm słowa do tego jeszcze głos wokalisty Całość była dopięta do najmniejszego szczegółu i wszystko na żywo bez plejbeku . Słuchanie takiej muzyki to wręcz uczta dla uszu . Dzisiaj wszystka muzyka jest obrabiana cyfrowo więc dzwięki nie oddają tego jak jest . Nie mówiąc o tekstach i rytmie . Mało jest muzyki która dzwięczy w uszach .Muzycy się już chyba wypalili i nie mają nic fajnego do zaproponowania . A może są przejarani i przepici stąd ten zastój umysłu . Stworzyłem swoją własną petycję i mam nadzieję, że zdecydujecie się ją podpisać -- nazywa się : Marszałek Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej: Wpisu do konstytucji o odpowiedzialności za czyny osób zarządzających RP. Ta sprawa ważna jest nie tylko dla mnie , wierzę że wspólnie możemy sobie pomóc! Przeczytaj więcej i podpisz: link Kampanie takie jak ta zawsze zaczynają od zera i rosną w siłę dzięki takim jak ty sygnatariuszom -- poświęć chwilę by podpisać i pomóc nam nagłośnić tę sprawę. Bardzo serdecznie dziękujemy, Adam

============================
Śpiewać każdy może, pod warunkiem, że użyje auto-tune


W 1998 roku Cher otworzyła puszkę Pandory. Dziś, jak przekonują producenci, każda gwiazda popu w mniejszym lub większym stopniu korzysta z auto-tune, a więc cyfrowej korekcji wokalu.
Obrazek

O efekcie auto-tune, nazwanym przez magazyn "Time" jednym z najgorszych wynalazków w historii, znów zrobiło się głośno. Tym razem za sprawą Britney Spears i jej "taśm prawdy".

Do sieci wyciekło nagranie, na którym Britney zmaga się ze swoją piosenką "Alien". Choć głos Britney wreszcie brzmi naturalnie, zmagania wypadają żałośnie. Piosenkarka raz za razem nie trafia w dźwięki. Gdy porównamy to z ostateczną wersją utworu "Alien" z płyty "Britney Jean", zauważymy dwie rzeczy: wszystkie fałsze zniknęły, a głos Britney brzmi bardziej "komputerowo". Taki właśnie efekt daje auto-tune.

Z rozpaczliwą odsieczą rzucił się producent William Orbit, który przekonywał, że nagrany materiał to tylko rozgrzewka Britney - tak jakby wszyscy artyści rozgrzewali się, uparcie fałszując we własnych piosenkach. Nic gadanie Orbita nie pomogło, mleko się rozlało. Temat auto-tune wrócił na wokandę.

Instrukcja obsługi

Więcej: http://muzyka.interia.pl/pop/news/spiew ... k=worthSee