Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
Ratujmy Dagmarę !

Post autor: NEVIL »


Fundacja DKMS szuka dawcy dla 20–letniej Dagmary ze Szklar Górnych
. Akcja rejestracyjna potrwa dwa dni. 5 lipca chętnych zapraszamy do Lubina, do Cuprum Arena w Lubinie (pasaż, poziom O) oraz 6 lipca na teren Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Szklarach Górnych. Wystarczy przyjść w godz. 10-16 z dokumentem, który zawiera numer pesel
Obrazek
To był dla niej cios. Diagnoza, która brzmiała jak wyrok. Trudno sobie choćby wyobrazić, co czuje młoda osoba, która przygotowuje się do matury, snuje plany na przyszłość, wybiera kierunek studiów i jest zakochana, aż pewnego dnia zostaje uświadomiona, że trawi ją rak.

20-letnia Dagmara, tegoroczna absolwentka jednego z lubińskich liceów, która na co dzień mieszka w Szklarach Górnych, usłyszała diagnozę: ostra białaczka szpikowa.
- To była normalna, zdrowa dziewczyna. Bolało ją tylko gardło - opowiada mama Dagmary, Mariola Bujak - Przygotowywała się do matury, dużo się uczyła, zarywała noce... Była blada i zmęczona, ale myśleliśmy, że to zwykłe przemęczenie - wspomina Pani Mariola.

Tak to się często zaczyna. Niby nic wielkiego. Tak jak w przypadku Dagmary, bliscy niczego nie podejrzewali. Objawy były takie niewinne.

Teraz Dagmara przebywa w klinice we Wrocławiu, gdzie poddawana jest chemioterapii.
- Wiadomo, że chemia nie jest przyjemna, ale córka walczy - mówi mama Dagmary - Ma bardzo duże wsparcie w rodzinie i bliskich i to daje jej siłę.

Obecnie trwają poszukiwania dawcy dla Dagmary. Niestety, żaden z członków rodziny nie może bezpośrednio pomóc. Wszyscy przeszli badania, ale zostali wykluczeni.
Nad Dagmarą pieczę sprawuje Fundacja DKMS - "Wspólnie przeciw białaczce", która posiada największą bazę dawców szpiku w Polsce (ponad 520 tys.
zarejestrowanych dawców). By pomóc swojej podopiecznej i propagować ideę bezinteresownej pomocy, fundacja organizuje akcję pod hasłem "Pomóż Dagmarze i innym! Zostań potencjalnym dawcą szpiku i komórek macierzystych."

Akcja rejestracyjna potrwa dwa dni. 5 lipca chętnych zapraszamy do Lubina, do Cuprum Arena w Lubinie (pasaż, poziom O) oraz 6 lipca na teren Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Szklarach Górnych. Wystarczy przyjść w godz. 10-16 z dokumentem, który zawiera numer pesel i zostawić do badań patyczek z próbką śliny.

- To taka prosta czynność, mały gest, a może uratować ludzkie życie - zachęca Marek Markowicz z Polkowic, który sam jest dawcą od 2012 r. i już miesiąc po rejestracji znalazł bliźniaka genetycznego, któremu uratował życie - Gdy usłyszałem, że znaleziono biorcę, poczułem się niesamowicie - wspomina pan Marek - taki przypływ adrenaliny i emocji, a do tego świadomość, że może kiedyś, ktoś bezinteresownie pomoże mi...

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/fun ... e1eb,1,3,5

Czytaj też: http://www.lubin.pl/aktualnosci,31601,w ... gmary.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

I_think

Super akcja

Bardzo sprawnie przeprowadzona akcja, szybko zero kolejek, miłe panie pielęgniarki i smaczny poczęstunek. Pogratulować organizacji :)

=======================

Szukają bliźniaka Dagmary
339 lubinian zarejestrowało się dziś w bazie dawców szpiku Fundacji DKMS. Pielęgniarki, wolontariusze i pracownicy organizacji przez sześć godzin czekali w lubińskiej galerii na osoby, które chcą pomóc 20-letniej Dagmarze Bujak chorej na białaczkę. Jedynym ratunkiem dla młodej mieszkanki Szklar Górnych jest bowiem przeszczep szpiku, jednak w bazie dawców wciąż nie ma osoby z tym samym genomem.

– Zarejestruj się! Może to właśnie ty będziesz moim bliźniakiem genetycznym i pomożesz mi wygrać z chorobą – namawiała przed akcją 20-letnia Dagmara.

Jako pierwsi w czerwonym namiocie DKMS pojawili się siłacze z siłowni Pure. – Były tutaj jeszcze zupełne pustki, gdy nagle podeszła do nas ponad dwudziestoosobowa grupa klientów siłowni z pytaniem czy mogą się zarejestrować. To było super – opowiada jeden z wolontariuszy.

Później poszło już z górki. Co chwile ktoś zatrzymywał się przy stanowiskach fundacji i pytał akcję. Zdecydowana większość klientów z Facebooka, mediów i plakatów wiedziała jednak co to za wydarzenie i dla kogo jest organizowane. Im później się robiło, tym więcej było osób. Rejestrowali się przeważnie ludzie młodzi. Ostatecznie do bazy dawców zapisało się tylko dziś 339 osób.

– To świetny wynik biorąc pod uwagę, że mamy dziś naprawdę ładną pogodę i większość osób jest pewnie nad wodą – komentuje Marek Makowski z Fundacji DKMS, który przyjechał dziś do Lubina, by koordynować akcję.

W galerii nie mogła pojawić się natomiast Dagmara, która obecnie przebywa w jednym z wrocławskich szpitali, gdzie przyjmuje trzecią chemię. Od rana wszystkich zarejestrowanych ciastem częstują natomiast rodzice 20-latki. – Robimy co możemy. Nie znam rodzica, który zostawiłby swoje dziecko w takiej sytuacji. Jesteśmy dobrej myśli i mamy nadzieję, że zarejestruje się dzisiaj jak najwięcej osób – mówi Jacek Bujak, tato Dagmary. – Jednocześnie dziękujemy wszystkim, którzy już się zarejestrowali. Jeśli nie Dagmarze, będziecie mogli pomóc innemu potrzebującemu – dodaje Mariola Bujak, mama dziewczyny.

Początkowo każda osoba, która zdecyduje się na to, by w razie potrzeby oddać komuś szpik, z pomocą wolontariuszy wypełnia ankietę. – Wypisujemy dane osobowe i pytamy o choroby oraz przyjmowanie leków. Następnie kandydat z taką listą udaje się do namiotu obok, gdzie pobierana jest krew lub wymaz z jamy ustnej – informują wolontariusze.
Istnieją dwa sposoby badania osób, które chcą zostać dawcą. Pierwszy to pobieranie krwi, a drugi – wymaz z jamy ustnej, który wykonuje się za pomocą specjalnej szpatułki przypominającej patyczek do uszu.

Rejestracja w Lubina zakończyła się o godz. 16. Jednak jeśli ktoś jeszcze chciałby się zarejestrować, będzie miał ku temu okazję już jutro w Szklarach Górnych, gdzie w godz. Między 10 a 16 odbędzie się kolejna akcja fundacji. Tym razem rejestracja odbędzie się natomiast w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczy w Szklarach Górnych.

źródło + foto : http://www.lubin.pl/aktualnosci,31644,s ... gmary.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Tytuł tego tematu ,,Ratujmy Dagmarę", ale ratujmy wszystkich, w miarę swych możliwości. To przecież młodzi ludzie i całe życie przed nimi...
========================
Ta trójka walczy o zdrowie i życie
Obrazek
Jak większość młodych ludzi powinni cieszyć się z wakacji, chodzić na imprezy i czekać na powrót do szkoły. Zamiast tego muszą walczyć – o swoje życie i zdrowie. Los nie był łaskawy dla trójki młodych mieszkańców naszego powiatu. 17-letni Kamil Lemański i 20-letnia Dagmara Bujak walczą z białaczką, a 19-letnia Karolina Cyga z postępującym zanikiem mięśni. By wygrać, cała trójka potrzebuje naszej pomocy.

Kamil ma za sobą długą, ponad 2-letnią, walkę z chorobą. Przeszedł dwa przeszczepy i kiedy wydawało się, że już po wszystkim, choroba wróciła. Dziś jego stan jest krytyczny. Pilnie potrzebni są dawcy z grupą 0Rh+, by z ich krwi można było pobrać masę granulocytarną. Każdy, kto chciałby pomóc, powinien skontaktować się z mamą chłopaka, pod numerem telefonu 781 992 520.

Dagmara o chorobie dowiedziała się kilka miesięcy temu, tuż przed maturą. I tak zamiast na egzaminy, trafiła do wrocławskiej kliniki. Ma za sobą trzy serie chemioterapii. Ale choroba postępuje szybko, dlatego pilnie potrzebny jest dawca szpiku. Nikt z rodziny nie może jej pomóc ze względu na konflikt genetyczny. Potrzebni są więc chętni, którzy zarejestrują się w bazie dawców szpiku.

Ostatnio, na prośbę Drużyny Szpiku Sitech, która koordynuje akcję, fundacja DKMS przeprowadziła rejestrację dawców w Galerii Cuprum Arena i w Szklarach Górnych, gdzie mieszka Dagmara. Zarejestrowało się aż 539 osób! Dużo, ale wciąż nie wiadomo, czy wśród nich jest genetyczny bliźniak Dagmary. Dlatego Drużyna Szpiku raz jeszcze organizuje rejestrację. Planują połączyć przyjemne z pożytecznym. Na sobotę, 19 lipca, na boiskach RCS-u zaplanowano turniej piłki siatkowej połączony z rejestracją.

Zawody rozpoczną się o godzinie 10. Wystartować może każdy. Informacje i zapisy przyjmują Bogdan Godlewski (KGHM) tel. 785 80 42 95 i Marzena Jeziorowska (SITECH) tel. 883 355 194. – Zapraszamy nie tylko do gry, ale również do kibicowania i zarejestrowania się. Może ktoś będzie mógł pomóc Dagmarze – zachęca Marzena Jeziorowska.

Zapisy przyjmowane są do piątku, 18 lipca. Ze względów organizacyjnych liczba drużyn jest ograniczona.

Karolina walczy o lepszą przyszłość. Kilka lat temu dowiedziała się, że choruje na zanik mięśni. Tę przypadłość otrzymała w genach. Nie można jej wyleczyć, ale można zatrzymać. Stawką jest samodzielność dziewczyny. Jeśli uda się doprowadzić do przeszczepu komórek macierzystych, jest szansa, że śliczna lubinianka nie wyląduje na wózku inwalidzkim. Już dzisiaj ciężko jej chodzić, barierą nie do pokonania jest nawet podest w autobusie. Nie mówiąc już o chodzeniu po schodach.

Co jest przeszkodą? Brak pieniędzy. Przeszczep w łódzkiej klinice kosztuje 15 tys. zł, a takich zabiegów 19-latka musi mieć co najmniej cztery. Potem konieczna jest też długa rehabilitacja, miesiąc takich ćwiczeń to kolejne 5 tys. zł. – To bardzo duże pieniądze, dlatego tak potrzebuję pomocy – tłumaczy Karolina.

Przyjaciele organizowali już dla niej piknik rodzinny połączony ze zbiórką pieniędzy. Niestety pogoda nie dopisała i przyszło mało osób. Udało się zebrać niespełna 4 tys. zł. To zdecydowanie za mało, dlatego – w ramach akcji Lubin Niesie Pomoc – znajomi dziewczyny podejmują kolejne inicjatywy. Jak choćby licytacja przedmiotów na Allegro: pl-pl.facebook.com/LubinNiesiePomoc

Karolina jest też podopieczną Dolnośląskiej Fundacji Rozwoju Ochrony Zdrowia. Ma tam swoje subkonto, na które można wpłacać pieniądze na przeszczep.

Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia
ul. Lotnicza 37, 54-154 Wrocław
Bank PeKaO S.A. I Odział Wrocław
79 1240 1994 1111 0010 1861 8795
Z dopiskiem darowizna na cele ochrony zdrowia „Łezka”

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,31762,t ... zycie.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

A jak z Dagmarą i Kamilem ?
===============
Karolina jedzie na przeszczep!
Obrazek
To wielki wspólny sukces całego miasta. Udało się zebrać pieniądze i już w najbliższą niedzielę Karolina Cyga jedzie na przeszczep do Łodzi. – Trudno mi wyrazić słowami, jak bardzo jestem wdzięczna za pomoc, którą otrzymałam – mówi wzruszona 19-latka, która choruje na zanik mięśni.

Jeszcze miesiąc temu wydawało się, że szansa przepadła. Mimo że przyjaciele dziewczyny zorganizowali koncert charytatywny, a w internecie trwały licytacje zgromadzonych gadżetów, pieniędzy na przeszczep wciąż brakowało. Z tego względu trzeba było zrezygnować z pierwszego terminu zabiegu, który ustalony był w łódzkiej klinice na połowę lipca.

– Ale Karolina to bardzo dzielna dziewczyna. Nie poddała się i wciąż szukała instytucji i osób, które mogłyby pomóc. Dużo pomogła nam też rodzina – opowiada mama młodej lubinianki.

I w końcu coś drgnęło. Dzięki umieszczeniu historii Karoliny na stronie siepomaga.pl lubinianie zaczęli wspierać dziewczynę. Każdy wpłacał ile mógł – jedni symboliczne 5 zł, inni 200 lub 300 zł. Tym samym w zaledwie trzy tygodnie udało się zebrać aż 18 tys. zł!

– Skutek odniosły też informacje umieszczane w internecie. Anonimowy darczyńca przekazał nam 5 tys. zł, Fundacja „Dać Nadzieję” wsparła Karolinę kwotą 2,5 tys. zł, a sieć aptek „R” wciąż zbiera pieniądze do puszek w swoich placówkach w Lubinie i Wrocławiu – wylicza kobieta.

Przeczep będzie kosztował 15 tys. zł. 19-latka będzie go miała w poniedziałek, 18 sierpnia. – Boję się, bo zabieg jest bardzo bolesny – zdradza. – Od samego rana przez kilka godzin będę podłączona do urządzenia, przez które przepływać będzie moja krew. Lekarze pobiorą z niej komórki macierzyste. Później przewiozą mnie na salę operacyjną i te komórki będą mi wszczepiać w mięśnie. To będzie około 50 nakłuć w nogi, ręce i kręgosłup, a ja cały czas będę przytomna. Wiem, że będę musiała znieść ogromny ból, ale wiem też, że stawką jest moje zdrowie – opowiada dziewczyna.

W klinice w Łodzi Karolina spędzi około dwóch tygodni. Później wróci do Lubina, gdzie przez rok będzie rehabilitowana. – Miesięczny koszt takiej rehabilitacji to 2-3 tys. zł. Ale dzięki zebranym pieniądzom, wiemy, że wystarczy nam na opłacenie zajęć co najmniej do końca roku. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pomogli mojej córce – podkreśla mama dziewczyny.

Za pół roku będzie wiadomo czy przeszczep pomógł 19-latce i jej mięśnie zaczęły się regenerować. – Być może wystarczy ten jeden zabieg, ale może być też tak, że będą potrzebne kolejne. Na razie skupiam się jednak na czekającym mnie w poniedziałek przeszczepie – dodaje Karolina.

Więcej o chorobie lubinanki można przeczytać tutaj:

www.lubin.pl/aktualnosci,31443,walcza_o ... oliny.html

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,32185,k ... czep_.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Karolina już po przeszczepie
W końcu może odetchnąć z ulgą. Karolina Cyga ma już za sobą przeszczep komórek macierzystych, ten, na który pieniądze zbierała przez wiele miesięcy. – Na szczęście wszystko poszło dobrze i teraz pozostało nam już tylko czekać na rezultaty – opowiada mama 19-latki.

Zabieg trwał około sześciu godzin. Wczoraj przeprowadzono go w łódzkiej klinice. – Cały czas byliśmy tam z Karolinką. Bardzo się bała – przyznaje mama dziewczyny. – Najpierw przez trzy godziny lekarze pobierali z krwi córki komórki macierzyste. Pobrano 160 ml, lekarze mówili mi, że to bardzo dobry wynik. Później przez kolejne trzy godziny nakłuwano ciało Karoliny i wstrzykiwano w jej mięśnie te komórki – dodaje.

Nim lubinianka doszła do siebie, była już późna noc. – Podczas przeszczepu była na wpół przytomna. Dostała częściowe znieczulenie. Kiedy zaczęło puszczać, bardzo ją bolało. Miała pokłute całe ciało. Zaraz dostała jednak przeciwbólową kroplówkę i mogła spokojnie zasnąć – opowiada kobieta.

A dziś od rana 19-latka musiała wziąć się do pracy. Aby przeszczep się przyjął, od razu musi ćwiczyć. Karolina ma już za sobą półgodzinną rehabilitację. – Nie może odpoczywać, żeby były efekty, musi ciężko pracować. Potem te rehabilitacje wydłużą się do trzech godzin dziennie – dodaje mama lubinianki.

W Łodzi Karolina spędzi dwa tygodnie. Później wróci do Lubina, gdzie będzie kontynuować rehabilitację. Jest to możliwe tylko dzięki pomocy dobrych ludzi, którzy przekazali na jej konto swoje pieniądze. Po pół roku od zabiegu, okaże się czy przeszczep się przyjął, a dokładnie czy mięśnie dziewczyny zaczynają się regenerować i Karolina odzyska pełną sprawność.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,32289,k ... epie_.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM