Spór o wodociąg
21.03.2014. Radio ElkaKilka lat temu Leszek Bugaj z podlubińskiej Gorzycy za własne pieniądze sfinansował sieć wodociągową, z której korzysta połowa wsi. Gmina obiecała zwrócić inwestorowi poniesione nakłady. Dzisiaj właściciel wiejskiego wodociągu jest bankrutem, bo gmina do tej pory pieniędzy nie oddała a do mężczyzny zaczęli pukać wierzyciele.
Sześć lat temu Leszek Bugaj wybudował w Gorzycy stację uzdatniania wody wraz z siecią przesyłową do ponad 100 gospodarstw domowych. Gmina miała zwrócić koszty tej inwestycji, ale do dzisiaj tego nie uczyniła. Przedsiębiorca nie miał z czego zapłacić wykonawcom budowy wodociągu, wierzyciele zgłosili sprawę komornikowi,a sam ogłosił upadłość swojej firmy. Na znak protestu i opieszałości lokalnego samorządu Bugaj zakręcił kurek. Przez kilka dni część mieszkańców wsi pozbawiona była dostępu do wody. Woda popłynęła w rurach dopiero po interwencji policji. - Oczekuję od władz gminy wiejskiej, żeby ktoś wreszcie odpowiedział za ten cały bajzel. Zniszczyli mnie finansowo, podatnicy mają 900 tysięcy odsetek do płacenia, a ja dalej mam zajęcia komornicze. Wierzyciele pieniędzy nie mogą dostać, sieć jest zajęta, ja nie dostałem wynagrodzenia. 1,3 mln zł plus odsetki ustawowe. Zrobiłem ludziom dobrze, wybudowałem sieć a teraz przed całą Polską muszę siebie przedstawiać, że na karku mam wierzycieli? - mówi zdenerwowany Leszek Bugaj.
Władze gminy wiejskiej starają się jakoś złagodzić konflikt. - Z Urzędu Gminy zostało wystosowane pismo do jednego z komorników, by kompleksowo zajął się całą sprawą, by na te wszystkie zobowiązania ustanowiona była jedna a nie kilka kancelarii komorniczych. Uważam, że w każdym momencie należy rozmawiać i ta sytuacja też jest prowadzona przez prawników w naszym urzędzie. Mam nadzieję, że cała ta sprawa zakończy się korzystnie dla obu stron - mówi Janusz Łucki, rzecznik Urzędu Gminy w Lubinie.
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/68127/78/


