Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
Polityczna śmierć Borysa ?

Post autor: NEVIL »

Tusk się nie ugiął, Borys wykluczony
Obrazek
To już pewne. Koączy się kariera eurodeputowanego Piotra Borysa. Obradujący dziś wieczorem zarząd krajowy partii odrzucił odwołanie, jakie złożył lubiąski polityk, kiedy wykreślono go z listy wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Ostateczna decyzja zapadła dziś wieczorem. – Premier nie widział powodów, by Piotr Borys znalazł się na liście kandydatów Platformy do Parlamentu Europejskiego – powiedział portalowi gazeta.pl Jacek Protasiewicz, szef PO na Dolnym Śląsku. – Zapytał, czy ktoś chce złożyć formalny wniosek o jego przywrócenie. Nikt tego nie zrobił. Borys zapowiedział w mediach, że potrzebuje kilku dni, by zastanowić się co dalej. Więcej: www.lubin.pl/aktualnosci,29950,promowany.html źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,29953,_ ... czony.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Zemsta za doniesienie do prokuratury?
19.03.2014. Radio Elka

Czy po "wycięciu" z listy wyborczej do Parlamentu Europejskiego, Piotr Borys zrezygnuje z uprawiania polityki? Czy myśli o odejściu z Platformy Obywatelskiej? Może spróbuje na własny rachunek wystartować na prezydenta Lubina, może będzie ubiegał się o mandat radnego sejmiku albo rady powiatu, by zostać starostą? Jaką drogę obierze wielki przegrany ostatnich dni, czy powróci na salony?

Gdy w ubiegłą sobotę dolnośląska Rada Regionalna nie zgodziła się, by Piotr Borys ponownie ubiegał się o mandat w Parlamencie Europejskim, stało się jasne, że jeden z ostatnich personalnych "bastionów" Grzegorza Schetyny właśnie się rozpada. Borys odwołał się wprawdzie do zarządu krajowego, ale wczoraj wiceszefowa Platformy Obywatelskiej, Hanna Gronkiewicz - Waltz jasno dała do zrozumienia, że wewnętrzne partyjne procedury nie przewidują rozpatrzenia takiego odwołania. Jeszcze dalej w sądach poszedł Tomasz Lenz, lider PO na Kujawach mówiąc, że "Borys ma problem sam ze sobą i jeżeli ktoś nie rozumie, na czym polega gra zespołowa, transparentność, uczciwość, to nie będziemy rozpatrywali pozytywnie jego odwołania".

Dzisiaj Piotr Borys nie odbiera telefonów. W sobotę po decyzji Rady Regionalnej mówił nam, że czuje się pokrzywdzony. - Osobę, która bardzo ciężko pracowała dla tego regionu i intensywnie działała na forum Parlamentu Europejskiego eliminuje się, bo do końca transparentnie chciała wyjaśnić sprawę kupowania głosów w aferze taśmowej. Jeżeli rezygnuje się z takich ludzi, którzy dążą do wyjaśnienia tak bulwersującej sprawy, to znaczy, że można dowolnie kupować głosy a konsekwencją dla tych, którzy to ujawniają jest pozbycie się z listy - mówił nam wtedy lubiński eurodeputowany.

Na koniec wspomniał, że najbliższe tygodnie wykorzysta na przemyślenia. Chce spokojnie zastanowić się nad swoją polityczną przyszłością.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/68095/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nie wyszło mu w PO, chce do PSL
Zaledwie kilkunastu godzin potrzebował eurodeputowany Piotr Borys, by zmienić poglądy i barwy polityczne. Jeszcze wczoraj wieczorem lubinianin ubolewał, że Platforma Obywatelska usunęła go z listy wyborczej, a dziś okazuje się, że stara się o miejsce na liście Polskiego Stronnictwa Ludowego.

To na razie informacja nieoficjalna. Działacze PSL zapewniają jednak, że rozmowy trwają już od wczoraj. Kiedy okazało się, że Piotr Borys nie ma już szans w Platformie. – Teraz próbuje się wkręcić do ludowców. Chciałby być jedynką w okręgu dolnośląsko-opolskim – zdradzają członkowie PSL.

Problem w tym, że do pierwszej pozycji na liście do europarlamentu przymierza się też Stanisław Rakoczy, szef opolskiego PSL. Lubińscy działacze mówią, że nie chcą nawet słyszeć, by to Borys miał ciągnąć ich listę. Ostateczną decyzję o jej kształcie ma podjąć szef partii Janusz Piechociński.

Próbowaliśmy się skontaktować z Piotrem Borysem. Jego telefon milczy.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,29968,n ... o_psl.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Borys – sierota po Schetynie – w TVN
Obrazek
Europoseł PO z Lubina Piotr Borys był bohaterem wczorajszego programu „Czarno na białym” w TVN24. Określony przez Ryszarda Czarneckiego z PiS, jako sierota po Schetynie, Borys opowiedział o tym jak padł ofiarą politycznej vendetty Jacka Protasiewicza.

Trochę w prześmiewczy sposób TVN24 opisuje wiosenne porządki w Platformie Obywatelskiej.

Piotr Borys w ostatniej chwili stracił miejsce na liście do Parlamentu Europejskiego. Lubinianin uważa, że to kara za to, że doniósł na swoich partyjnych kolegów do prokuratury. Całą winę zwala na Jacka Protasiewicza, szefa PO na Dolnym Śląsku, bo to od niego wszystko się zaczęło. W końcu to on miał załatwić pracę w KGHM tym, którzy poprą go w wyborach na szefa dolnośląskich struktur partii. I stąd wzięła się słynna w całym kraju afera taśmowa.

Teraz Borys poważnie rozważa nowe możliwości. Plotkuje się, że chciałby znaleźć się na liście do Parlamentu Europejskiego ludowców.

Program „Czarno na białym” można obejrzeć na stronie internetowej TVN24.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,30062,b ... w_tvn.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Borys próbuje znaleźć kolejne ,,koryto"... :-)
==========================================
Borys odpuszcza Brukselę. Zostaje w Lubinie
Obrazek
Już nie eurodeputowanym, ale prezydentem Lubina albo co najwyżej radnym sejmiku dolnośląskiego chce zostać lubinianin Piotr Borys. Po kilku dniach milczenia polityk powrócił do świata mediów i ogłosił, że PSL proponował mu start w wyborach do Parlamentu Europejskiego, ale on tej propozycji nie przyjął. I zamierza powrócić do pracy w samorządzie.

– Podziękowałem bardzo Polskiemu Stronnictwu Ludowemu i wicepremierowi Januszowi Piechocińskiemu, który proponował mi start w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy ludowców. Podjąłem jednak decyzję, że pozostaję w Platformie Obywatelskiej. Do 1 lipca pracuję jeszcze w Brukseli, a potem kończę kadencję eurodeputowanego – potwierdza Piotr Borys.

Teraz zamierza wrócić na lokalne podwórko i spróbować swoich sił w wyborach samorządowych. – Mam ogromne doświadczenie, które zamierzam wykorzystać. To 12 lat pracy w samorządzie i pięć lat w Parlamencie Europejskim. Wiele osób zachęca mnie, bym powrócił do samorządu. Jeszcze nie podjąłem jednak decyzji czy wystartuję na prezydenta Lubina czy na radnego sejmiku – zaznacza.

Radnym już był. Zarówno w mieście, jak i w sejmiku. Prezydentem Lubina też chciał, ale mu nie wyszło. Podczas wyborów samorządowych w 2006 roku był jednym z siedmiorga kandydatów. Uzyskał niewiele, bo 12,7 procent poparcia, czyli 3661 głosów. Wybory wygrał Robert Raczyński, pokonując rywali ogromną różnicą głosów. Poprało go wtedy 18865 lubinian.

W tegorocznych wyborach Borys znów musiałby zmierzyć się z obecnym włodarzem Lubina, bo Robert Raczyński zapowiedział już swój start. Prezydentem chce być też radny miejski, dawny członek PO, Krzysztof Olszowiak.

Więcej: www.lubin.pl/aktualnosci,29968,nie_wysz ... o_psl.html

www.lubin.pl/aktualnosci,29953,_tusk_si ... czony.html

www.lubin.pl/aktualnosci,29950,to_juz_k ... rysa_.html

www.lubin.pl/aktualnosci,29898,borys_poza_lista.html

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,30103,b ... binie.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Borysa nie chcą, wzięli Maćkałę
Obrazek
Dla byłego europosła Piotra Borysa nie ma już nawet miejsca w samorządzie. Dolnośląska Platforma Obywatelska, a konkretnie jej lider Jacek Protasiewicz, nie zgodziła się, by Borys znalazł się na liście tej partii do sejmiku województwa dolnośląskiego. – Będę się odwoływał – komentuje na gorąco lubinianin.

– Protasiewicz popełnia serię błędów i osłabia dolnośląską Platformę Obywatelską. Podobnie było w przypadku wyborów do europarlamentu. Mój start dałby Platformie trzeci mandat, a tak partia zgarnęła tylko dwa – uważa Borys.

Decyzja zapadła na wczorajszym posiedzeniu rady regionu. Borysa do końca bronił i popierał Grzegorz Schetyna. Powiedział nawet, że błędem jest wykluczenie lubińskiego polityka z listy. Sam Borys też próbował agitować w swojej sprawie. Zarzucił Protasiewiczowi, że zza biurka kieruje nim Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. – A skoro tak, to niech zapisze się do partii – sugeruje Borys.

Protasiewicz był jednak nieugięty. – Skoro nazwałeś nas wcześniej zgniłym gronem, nie powinieneś się do tego grona pchać. Mi by na to nie pozwolił honor – odpowiedział Borysowi.

Polityk nie zamierza jednak składać broni. Zapowiedział odwołanie. – Chciałem wystartować, żeby wzmocnić listę. To, że mnie na niej nie ma, to osobista zemsta Jacka Protasiewicza za to, że chciałem wyjaśnić sprawę kupowania głosów podczas zjazdu, kiedy został przewodniczącym – uważa Borys.

Zdaniem Borysa aktualna lista PO jest bardzo słaba, a nazwiska anonimowe w naszym regionie. Poza jednym wyjątkiem. Z czwartej pozycji z listy PO do sejmiku wystartuje Tadeusz Maćkała, były prezydent Lubina. Był już kiedyś w PO, ale został z partii wykluczony. Oficjalnie jest członkiem PSL. – I jeszcze niedawno startował z PSL, a dziś jest już kandydatem PO – ironizuje Borys.

W naszym okręgu jedynką na liście będzie wicemarszałek Jerzy Michalak. Dalej są Grzegorz Aryż z Głogowa i Jadwiga Szeląg ze Złotoryi. Maćkała jest czwarty, a piąta Magdalena Rak-Rozmysłowska, także z Lubina. – U nas to kompletnie anonimowe nazwiska. PO zdobędzie maksymalnie tylko jeden mandat – ubolewa Borys.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,32729,b ... ckale.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Borys, Raczyński dwa bratanki?
Wielki przegrany Piotr Borys, zastanawia się nad swoją dalszą polityczną przyszłością. Być może wystartuje w wyborach prezydenckich Lubina lub - co brzmi sensacyjnie - przyłączy się do drużyny Roberta Raczyńskiego. "Ścieramy się w różnych aspektach, ale rozmawiamy ze sobą, nie wykluczam w przyszłości takiej współpracy. Jest wiele do zrobienia w Lubinie, ale to nie jest też tak, że prezydent Raczyński nie zrobił w tym mieście nic dobrego", uważa Borys.

Po dojściu do władzy Jacka Protasiewicza w dolnośląskiej Platformie Obywatelskiej, Piotr Borys popadł w wielką niełaskę. Jako stronnik Grzegorza Schetyny nie znalazł się na liście kandydatów PO w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jego kandydatury zabrakło też na listach do sejmiku w nadchodzących wyborach samorządowych. Borysowi grozi polityczny niebyt na długie lata. - Doświadczenie pięciu lat pracy w Parlamencie Europejskim jest naprawdę bezcenne, to jest kontakt z ludźmi na najwyższym poziomie. To jest tak samo, jak wysłać kogoś za granicę na 5-letnie studia a potem otrzymać produkt zupełnie innych osob gotowych na to, żeby rzetelnie pracować na rzecz swojego regionu i lokalnej społeczności. Analizuję, czy nie wystartować w wyborach na prezydenta Lubina. Przez wiele lat byłem samorządowcem, dlatego nie wykluczam startu bezpośredniego, gdzie często nominacje partyjne nie mają żadnego znaczenia i są zupełnie niezależne od wyborców. Poczekam chwilę i podejmę ostateczną decyzję w tej sprawie - powiedział nam Piotr Borys.

Jeśli Borys nie zdecyduje się wystartować na prezydenta Lubina, to w listopadowych wyborach poprze Krzysztofa Olszowiaka, który zapewne będzie kandydatem szerokiej koalicji "Razem dla miasta i powiatu". Jeśli wybory prezydenckie ponownie wygra Robert Raczyński a koalicja wspierana przez PO, SLD, Teraz Lubin i częściowo przez PSL, zdobędzie odpowiednią ilość mandatów, Borys nie wyklucza przymierza z Raczyńskim. - My ze sobą rozmawiamy i przez ostatni ten czas naprawdę te relacje są dobre. One nigdy nie były złe w sensie personalnym. Owszem, miałem pewne zastrzeżenia do polityki prowadzonej przez prezydenta, bo wciąż nie mamy inwestorów w strefie ekonomicznej i jest ten nieszczęsny rynek, który wygląda, jak wygląda. Ale są też pozytywne rzeczy - pomysł na bezpłatną komunikację, doskonale zrewitalizowany Park Wrocławski, nowa hala. Jest wiele plusów i wiele minusów - jak w życiu. Oczywiście, zawsze można współpracować, ale póki co, idziemy do wyborów w osobnych blokach. Zobaczymy, gdzie ja ostatecznie wystartuję, jak wypadnie prezydent Raczyński z komitetem bezpartyjnych samorządowców. Trzeba jednak pamiętać, że dzień po wyborach, może się zdarzyć, że potrzebna będzie jakaś większa koalicja i wtedy być może dojdzie między nami do jakiegoś porozumienia - sugeruje Borys.

Plan Borysa na najbliższe dni to złożenie odwołania do zarządu krajowego PO w sprawie "wycięcia" jego kandydatury na wyborczej liście do sejmiku.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/70771/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Schetyna wraca do łask. Pomoże Borysowi?

To ogromna niespodzianka na polskiej scenie politycznej. Działacz Platformy Obywatelskiej z naszego regionu Grzegorz Schetyna wrócił do łask. Premier Ewa Kopacz powołała go dziś w skład nowego rządu. Schetyna będzie teraz ministrem spraw zagranicznych. To z kolei oznacza, że lubinianin Piotr Borys może odetchnąć z ulgą. Jego przyjaciel Grzegorz Schetyna z pewnością pomoże mu wrócić do polityki.


W ostatnim czasie Schetyna stracił niemal wszystko – cały swój region dolnośląski, a jego ludzie zostali całkowicie wycięci. W niełaskę popadł także Piotr Borys, najbliższy współpracownik Schetyny. Zaczęło się od wyborów władz w dolnośląskiej Platformie. Dotychczasowego lidera Grzegorza Schetynę pokonał Jacek Protasiewicz, więc Borys doniósł do prokuratury, że głosy wśród działaczy partyjnych były kupowane. Media sugerowały, że podpuścił go właśnie Schetyna. W aferę zamieszany był też lubiński poseł Norbert Wojnarowski.

Śledztwo umorzono, ale Protasiewicz zapamiętał sobie tę zdradę. I pamięta do dziś. Schetyna przestał się liczyć na scenie politycznej, a kariera Borysa zaczęłą mocno podupadać. Najpierw usunięto go z list kandydatów do europarlamentu, teraz podobnie jest z wyborami samorządowymi. Chciał startować na radnego sejmiku, ale Protasiewicz się nie zgodził. Kilka dni temu Borys zapewniał nas, że musi się zastanowić do dalej.

Wygląda na to, że już nie musi się martwić. Schetyna został dziś ministrem spraw zagranicznych, więc zapewne będzie też pamiętał o Borysie. Ogólnopolskie media są zaskoczone powrotem Schetyny do rządu i zarzuciły premier Kopacz, że to decyzja Donalda Tuska.

– To moja suwerenna decyzja – broniła się na dzisiejszej konferencji Ewa Kopacz. – Grzegorz Schetyna to człowiek merytoryczny i silna osobowość, jest gwarantem dobrej współpracy z ministrem obrony narodowej, premierem i prezydentem. To dobry szef Komisji Spraw Zagranicznych w Sejmie. Kiedy był marszałkiem Sejmu, potrafił bardzo dobrze współpracować z Radosławem Sikorskim, ówczesnym ministrem spraw zagranicznych i aktywnie uczestniczył w polityce zagranicznej – broni Schetyny premier Kopacz.

Dodajmy, że Radosław Sikorski, zajmujący się od lat polską polityką zagraniczną, będzie teraz marszałkiem Sejmu. Zastąpi Ewę Kopacz, którą mianowano na premiera.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,32778,s ... sowi_.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Borys w polskiej dyplomacji?
Piotr Borys przymierzany jest do objęcia wysokiego stanowiska w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, którym rządzi Grzegorz Schetyna. 5-letnie doświadczenie zdobyte w pracy w Parlamencie Europejskim może okazać się bezcenne dla urzędników ministerstwa i samego Schetyny, który z pewnością nie zapomni o lojalności Borysa.

Wierny do końca Schetynie, Piotr Borys stracił wszystko. Protasiewicz zablokował jego ponowny start w czerwcowych wyborach do Europarlamentu i nie zgodził się na umieszczenie jego nazwiska na liście Platformy w listopadowych wyborach do sejmiku województwa dolnośląskiego. Borys może jednak wrócić do wielkiej polityki za sprawą Grzegorza Schetyny, którego premier Ewa Kopacz powołała na szefa polskiej dyplomacji. Według różnych źródeł Borys miałby objąć funkcję podsekretarza stanu w resorcie kierowanym przez Schetynę.

Sam Borys nie potwierdza tych informacji, ale w rozmowie z nami sugeruje, że tak właśnie może się stać. - Wielu moich przyjaciół i kolegów jest dzisiaj ministrami, doświadczenie 5 lat pracy w Parlamencie Europejskim jest naprawdę bezcenne, to jest kontakt personalny na najwyższym poziomie. To jest tak, jak wysłać kogoś na studia na 5 lat i po tym czasie otrzymać gotowy produkt zupełnie innych osób gotowych do tego, aby rzetelnie pracować na rzecz swojego regionu czy kraju - mówił Piotr Borys.

Najbliższe dni pokażą, jaka będzie dalsza polityczna kariera Piotra Borysa.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/70861/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Borysowi dalej się nie wiedzie... :-)

======================
Ludzie Schetyny nie znajdą się na listach wyborczych

To już pewne. Ludzie popierani przez Grzegorza Schetynę nie znajdą się na listach wyborczych. Zarząd krajowy, który spotkał się dzisiaj o godz. 12, nie podjął w ogóle tego tematu.

Wśród osób, które nie zgadzały się z decyzją partyjnych kolegów znaleźli się: Piotr Borys (były europoseł), Agata Gwadera-Urlep i Sebastian Lorenc (radni miejscy z Wrocławia) czy Marcin Zawiła (prezydent Jeleniej Góry). Ich wnioski poparło ponad 20 parlamentarzystów z PO. To jednak nic nie pomogło. Zarząd krajowy Platformy nie zajął się dzisiaj tematem odwołań. Co oznacza, że politycy związani z Grzegorzem Schetyną nie znają się na listach wyborczych lub - jak Marcin Zawiła - nie otrzymają poparcia partii, bo zgodnie z kodeksem wyborczym listy muszą być zarejestrowane do 7 października.

Piotr Borys robi jednak dobrą minę, do złej gry i mówi, że będzie pomagać kolegom i koleżankom w jesiennych wyborach.

- Będę pracował na ich zwycięstwo i zwycięstwo Platformy Obywatelskiej. To, że zarząd nie zajął się tematem odwołań, świadczy o tym, że pełną odpowiedzialność za wynik wyborów wezmą szefowie regionów, czyli w naszym przypadku Jacek Protasiewicz - mówi Piotr Borys. Zapewnia jednak, że z Platformy Obywatelskiej nie odchodzi

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Borys będzie kandydował w wyborach... parlamentarnych

Minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna prowadzi dość aktywną politykę międzynarodową, myślę, że przyjdzie jeszcze czas na to, by zastanowić się, czy faktycznie osoby z doświadczeniem tym europejskim, będą potrzebne. Na razie jednak takich rozmów nie było", to odpowiedź byłego eurodeputowanego Piotra Borysa na medialne spekulacje o jego powrocie na polityczne salony.

Po dojściu do władzy w dolnośląskiej Platformie Obywatelskiej, Piotr Borys, który od lat uchodzi za człowieka Grzegorza Schetyny, przegrał niemal wszystko. Protasiewicz odsunął go od czerwcowych wyborów do Parlamentu Europejskiego, teraz nie pozwolił mu kandydować z list PO do sejmiku województwa. Borys zrezygnował również z kandydowania na prezydenta Lubina. W tych wyborach poparł Krzysztofa Olszowiaka, który po aferze taśmowej wystąpił z PO.

Odsunięty od wielkiej polityki Borys może jednak wrócić na salony. Po objęciu teki ministra spraw zagranicznych przez Grzegorza Schetynę, wiele się mówiło, że Borys znajdzie pracę w MSZ lub dostanie wysokie stanowisko w Urzędzie Wojewódzkim. - Na razie skupiam się na udzielaniu swojego poparcia kandydatom wwyborach samorządowych. Popieram m.in. radną sejmiku Jadwigę Szeląg, popieram Krzysztofa Olszowiaka w wyborach prezydenckich w Lubinie. A co do przyszłości, to zobaczymy. Ta najbliższa to na pewno udział w wyborach parlamentarnych, bo szkoda byłoby zmarnować te moje 5 lat pracy w Europarlamencie. Widzę się w misji publicznej, dlatego myślę o kandydowaniu w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Co do pracy w ministerstwie lub Urzędzie Wojewódzkim, to na razie takich rozmów nie było. Pan marszałek Schetyna, obecny minister spraw zagraniczny prowadzi dość aktywną politykę międzynarodową. Myślę, że przyjdzie czas na to, by porozmawiać o tym, czy osoby mojego pokroju i mojego doświadczenia będą przydatne w polityce zagranicznej - skomentował były eurodeputowany z Lubina.

Wczoraj Piotr Borys pojawił się na konwencjach wyborczych kandydatów na prezydenta Lubina - Krzysztofa Olszowiaka i Legnicy - Jarosława Rabczenki.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/71378/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

No i Schetyna łapę mu podał, żeby go wyciągnąć z niebytu...
================

Doradca ministra od dyplomacji samorządowej
Były eurodeputowany Platformy Obywatelskiej i stronnik Grzegorza Schetyny, Piotr Borys dostał etat w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Jako doradca ministra, lubinianin będzie odpowiadał za kontakty w samorządach i koordynację ich współpracy z partnerami z zagranicy. "To dla mnie wielkie wyzwanie, ale też i odpowiedzialność", mówi w rozmowie z Radiem Elka.

Swoją pracę w resorcie spraw zagranicznych kierowanym przez Grzegorza Schetynę, Piotr Borys rozpoczął od wczoraj. Jak sam mówi, doświadczenie w Parlamencie Europejskim i wcześniejsza praca na stanowisku wicemarszałka sejmiku, na pewno mu pomoże. W MSZ będzie odpowiadał za dyplomację samorządową. - To znaczy, tego wszystkiego, co polskie regiony mogą zyskać w prowadzeniu czy koordynacji z MSZ polityki zagranicznej. Czyli pomoc w pozyskiwaniu inwestorów zagranicznych, pomoc w promowaniu polskiego biznesu na rynkach zagranicznych, także pozaeuropejskich. To jest również kwestia związana z promocją działalności kulturalnej, którą prowadzą lokalne samorządy. Ministerstwo ma wszelkie instrumenty - ambasady, radców handlowych, działy kulturalne i chodzi by jeszcze bardziej zawiązać współpracę tych służb z polskimi samorządami, po to, by zwiększyć atrakcyjność naszych regionów - mówi doradca ministra spraw zagranicznych Piotr Borys.

Borys jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków na Dolnym Śląsku. Błyskotliwa kariera młodego, energicznego lubinianina załamała się po objęciu władzy w regionie przez Jacka Protasiewicza. Złożenie do legnickiej prokuratury doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa w słynnej aferze taśmowej było dla niektórych polityków PO oznaką braku lojalności. Po tym wydarzeniu Borys popadł w niełaskę. Nie dostał miejsca na listach PO w wyborach, najpierw do Europarlamentu, a potem jesienią do sejmiku województwa dolnośląskiego.

Karta się odwróciła w momencie powrotu na scenę polityczną Grzegorza Schetyny. Gdy były lider dolnośląskiej PO dostał tekę szefa MSZ-u, spekulowano, że Borys zostanie wojewodą dolnośląskim lub doradcą ministra. Czas pokazał, że wybór padł na pracę w MSZ.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/72749/78/
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM