44444 forum LUBIN.pl • Historia...jednego przejścia podziemnego.
Strona 1 z 1

Historia...jednego przejścia podziemnego.

: 16 cze 2013, 21:56
autor: Lena Mag
Kiedy w latach osiemdziesiątych budowano obwodnicę na Kombinacie zbudowano dla pieszych przejście podziemne, które między innymi prowadzi na stadion. Przejście podziemne jak przejście podziemne! Może nie warte notatki w prasie? To jednak jest specyficzne, bo...warte. Przejście jest eleganckie, wygodne i dobrze spełnia swoją rolę. Jest jednak coś, czego projektant nie dopatrzył. Otóż przejście podziemne przez obwodnicę na kombinacie po większym deszczu wypełnia się wodą, zamienia w jezioro i kompletnie nie nadaje się, by przechodzili po nim ludzie. Tak jest od początku. Istnieje już prawie trzydzieści lat, a żadna władza, ani nawet Kombinat Miedziowy, który ma niedaleko swoją siedzibę, nie zajęły się problemem...pływającego przejścia podziemnego. Być może to tylko zapomnienie? A może zbyt dużo wymaga nakładów pracy, z wyłączeniem z ruchu obwodnicy w tym miejscu włącznie? Można zrozumieć kłopoty władz miejskich. Tylko, jak ludzie po deszczu mają się dostać na drugą stronę obwodnicy, bo jest to jedyne przejście? Skoro więc jego modernizacja się nie opłaca, proponuję na wypadek deszczu przy przejściu założyć...wypożyczalnię kajaków!!!