44444 forum LUBIN.pl • Afera z zakupem maszyn górniczych.
Strona 1 z 1

Afera z zakupem maszyn górniczych.

: 31 maja 2013, 14:20
autor: NEVIL
Wielka afera w górnictwie. ABW wydała komunikat
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego powiadomiła o zatrzymaniu pięciu osób podejrzanych o wręczanie i przyjmowanie łapówek na kwotę ponad pół miliona złotych. W dzisiejszym wydaniu "Gazeta Wyborcza" napisała, że wspólny sukces ABW i katowickiej prokuratury był możliwy dzięki zeznaniom Andrzeja J. byłego prezesa Kopexu. Według doniesień dziennika kwota łapówek mogła sięgnąć nawet 10 mln zł.

(...) Sprawa sięga jeszcze lat 90. i dotyczy nieprawidłowości związanych z zakupem kombajnów i maszyn górniczych oraz realizacją usług na rzecz kopalń w województwach śląskim, lubelskim i dolnośląskim. Funkcjonariusze ustalili, że przedstawiciele firmy sprzedającej na terenie Polski urządzenia i maszyny dla górnictwa, wręczali łapówki w zamian za zakup tychże urządzeń przez polskie kopalnie. (...)

więcej: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/sl ... omosc.html

: 01 cze 2013, 09:01
autor: NEVIL
Afera górnicza na Śląsku - wysokie łapówki i ustawione kontrakty z kopalniami - "największa afera w historii polskiego hutnictwa"
( ...) Według prokuratury, menedżerowie kopalń (pełniący funkcje dyrektorskie, ale nie tylko) mieli między 1998 a 2006 rokiem przyjąć w sumie kilkanaście łapówek, w różnych kwotach - łącznie ponad 500 tys. zł. W zamian preferowali sprzęt firmy w przetargach, ale także przyspieszali płatności, by - wobec zatorów płatniczych w górnictwie - kontrahent nie musiał długo czekać na pieniądze. Sprawa dotyczy nie tylko pracowników śląskich kopalń węgla kamiennego, ale także giełdowych spółek: KGHM Polska Miedź i Lubelski Węgiel Bogdanka. (...)

Więcej: http://wgospodarce.pl/informacje/4435-a ... -hutnictwa

: 01 cze 2013, 17:32
autor: NEVIL
KGHM zamieszany w aferę łapówkarską
Obrazek
(...)Sprawa opisana przez dziennik jest – jak zapewnia autor tekstu – „największą aferą korupcyjną w historii polskiego górnictwa”. Łapówki mieli przyjmować szefowie kopalń ze Śląska, Lublina i właśnie Rudnej. Wiele wskazuje na to, że do nieprawidłowości w KGHM doszło przed 2007 rokiem. Śledczy nie ujawniają szczegółów, zasłaniając się dobrem postępowania. (...)

Więcej: http://www.lubin.pl/aktualnosci,25660,k ... arska.html

: 05 cze 2013, 11:54
autor: NEVIL
Były dyrektor zamieszany w aferę korupcyjną
04.06.2013. Radio Elka

Andrzej J., były prezes firmy Voest-Alpine dostarczającej maszyny górnicze, korumpował wysoko postawionych pracowników wielu kopalń w całej Polsce. O przyjecie łapówek podejrzany jest także jeden z byłych dyrektorów w ZG Rudna. Na razie ani Prokuratura Apelacyjna w Katowicach, ani Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, które prowadzą śledztwo, nie podają szczegółów sprawy.

Nie wiadomo więc kto konkretnie jest w gronie podejrzanych, ani nawet jakie dokładnie stanowisko zajmował. Wiadomo jedynie, że proceder miał miejsce w latach 1998-2006. To wtedy Andrzej J., do niedawna szef firmy Voest-Alpine należącej do szwedzkiego koncernu Sandvik, miał zlecać lub osobiście dawać łapówki dyrektorom kopalń za to, by ci wybierali w przetargach maszyny produkowane przez jego firmę. Według różnych danych chodzi łącznie o sumę od 500 tysięcy złotych do nawet 10 mln zł. Andrzje J. występuje w sprawie w roli świadka.

Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy KGHM, przyznaje, że jeśli będzie taka potrzeba, to Polska Miedź będzie współpracować z organami ścigania. Chodzi jednak o byłego pracownika, więc żadnych innych kroków władze koncernu nie przewidują. - Na pewno wdrożylibyśmy postępowanie wyjaśniające, gdyby sprawa dotyczyła naszego obecnego pracownika. Wiemy natomiast, że chodzi o byłego pracownika, który nie jest zatrudniony już od kilku lat. Trudno nam zatem angażować się w tę sprawę. Trzeba jednak stwierdzić, że na kopalni Rudna nie był nigdy testowany czy wdrażany, ani też nie pracował żaden kombajn firm Voest Alpine i Sandvik, ale też w ogóle żaden kombajn. Może chodzi tu o jakiś odprysk tego śledztwa, a może o inne maszyny, czy inną kopalnię. Tego nie wiemy. Prokuratura prowadzi śledztwo i życzymy jest szybkiego doprowadzenia sprawy do finału. Jeśli natomiast zgłosi się do nas z konkretnymi pytaniami, to my na nie niezwłocznie odpowiemy - mówi D. Wyborski.

Na razie mówi się o pięciu podejrzanych, ale śledztwo jest rozwojowe. Niewykluczone jest zatem postawienie zarzutów kolejnym osobom. Dodajmy, że oprócz KGHM w kontekście przyjmowania łapówek mówi się też o dyrektorach Kompanii Węglowej, Katowickiego Holdingu Węglowego, Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz Lubelskiego Węgla. Wszystkim podejrzanym grozi do 12 lat więzienia. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/63451/495/