44444 forum LUBIN.pl • Zebra dla pieszych
Strona 1 z 1

Zebra dla pieszych

: 07 mar 2013, 13:54
autor: NEVIL
Przejście odblokowane
07.03.2013. Radio Elka

Zniknęły barierki zagradzające drogę do przejścia dla pieszych w pobliżu banku przy Alei Niepodległości. Kilka dni temu na wniosek prezydenta Roberta Raczyńskiego służby miejskie ustawiły zapory, by mieszkańcy nie korzystali z niebezpiecznego przejścia przez czteropasmową ulicę.

Pojawiła się wtedy też tablica z informacją, że zalecane przejścia z sygnalizacją świetlną znajdują się kilkadziesiąt metrów dalej. Za sprawą Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei
barierki zniknęły po tygodniu. Wrocławscy urzędnicy stwierdzili, że zastawienie przejścia było niezgodne z prawem. Nie wybudują jednak w tym miejscu wyspy rozdzielającej oba kierunki ruchu, by pieszym łatwiej było przejść na drugą stronę. Jak się dowiedzieliśmy, swój udział w tej inwestycji musi zapewnić też miasto. Jeśli nie dołoży pieniędzy, to wyspa nie powstanie.

Władze miasta mają inne rozwiązanie. Chcą, by marszałek przejął obwodnicę południową miasta i zrobił z niej drogę wojewódzką, a miastu oddał ulice Chocianowską, 1 Maja, Niepodległości i Ścinawską, które leżą w ciągu drogi 335. Wtedy urząd miejski sam zajmie się spornym przejściem w pobliżu banku. (mat)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/61999/78/

: 07 mar 2013, 19:17
autor: NEVIL
Przebijają Bareję czyli kto kogo na alei Niepodległości
Dziś na ulicach Lubina sceny jak z filmu. Jedni wkopują barierki przy przejsciu dla pieszych na alei Niepodległości a drudzy wykopują, Chodzi o spór między władzami miasta Lubina a Dolnośląską Słuzbą Drog i Kolei.

Prezydent Lubina nakazał zamknięcie jednego z przejść przez Al. Niepodległości. Postawiono barierki blokujące swobodny dostęp i umieszczono na nich tablice z informacjami gdzie są najbliższe przejścia.

Jednocześnie wysłał do właściciela, czyli Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei pismo, w którym informuje o zamknięciu dostępu do przejścia oraz prosi o pilne wybudowanie na drodze wysepki. Swoją prośbę popiera przytoczeniem przepisów mówiących o tym, że jezdnia mająca 4 pasy ruchu powinna być podzielona wysepką.

Wczoraj pracownicy DSDiK usunęli barierki zagradzajace dostep do przejscia. DSDiK uznała, że ich postawienie było bezprawne, a swoim postępowaniem prezydent naruszył prawo i bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Dziś przejeżdżając przez miasto można ujrzeć kuriozalną sytuacją po jednej stronie przejścia stoją służby DSDiK a po drugiej służby miejskie z powrotem ustawiają barierki blokujące przejście.

Rzecznik prezydenta zapytany o naruszenie prawa odpowiedział, że prezydent traktuje to jako "nieposłuszeństwo obywatelskie"* Zapowiada także, że ilekroć bariery będą usunięte przez DSDiK, będą montowane z powrotem.

Mieszkańcy nie bacząc na spór nadal przechodzą przez wspomniane przejście, ignorujac bariery. Jak stwierdził rzecznik DSDiK takie postawienie sprawy przez prezydenta stwarza jeszcze większe niebezpieczeństwo dla ruchu i przechodniów, ponieważ piesi ignorują barierki, a kierowcy są narażeni na nagłe wtargniącie pieszego na drogę i o wypadek nie trudno.

Sytuacja nie jest wcale śmieszna jak w filmie i oby to wszystko nie skończyło sie tragedią.

Pytanie tylko jaki będzie koszt tych przepychanek i kto za nie zapłaci?

O całej sprawie DSDiK zawiadomiło policję o nielegalnym blokowaniu pasów i zniszczeniu chodników.

źródło: http://www.elubin.pl/wiadomosci,9647.html

: 09 kwie 2013, 17:26
autor: NEVIL
Czy miejskie służby zniszczyły państwowe mienie?
09.04.2013. Radio Elka

Sprawa najsłynniejszego przejścia dla pieszych w Lubinie badana jest przez prokuraturę. Chodzi o zniszczenie przez miejskie służby części chodnika i postawienie barierek uniemożliwiających pieszym swobodne korzystanie z pasów.

Samowolne zamknięcie przez prezydenta Lubina przejścia dla pieszych przy Alei Niepodległości wzbudziło ogromne kontrowersje prawne i irytację wielu mieszkańców miasta. Teraz sprawą zajęła się lubińska prokuratura. - Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu nadesłała do Prokuratury Rejonowej w Lubinie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa dotyczącego uszkodzenia pasa drogowego a polegającego na rozebraniu fragmentu chodnika wartości 2400 złotych. Zawiadomiono nas o popełnieniu przestępstwa zniszczenia mienia. W tej sprawie prokuratura w Lubinie prowadzi obecnie czynności sprawdzające, po ich przeprowadzeniu podejmie decyzję, w jaki sposób ten czyn zakwalifikować, czy wszcząć postępowanie czy też zakończyć je w inny sposób. Zgodnie z procedurą czynności sprawdzające trwają 30 dni. Oczywiście istnieje taka możliwość, że decyzję o wszczęciu lub odmowie wszczęcia postępowania w tej sprawie, prokurator może podjąć przed upływem tego terminu - mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Nad złożeniem doniesienia do prokuratury zastanawiają się jeszcze radni opozycyjni w mieście, którzy podobnie jak DSDiK także uważają, że prezydent Lubina wydając decyzję o zagrodzeniu przejścia dla pieszych, zrobił to bezprawnie. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/62540/78/

: 11 kwie 2013, 13:09
autor: NEVIL
Dłuższe barierki przy Niepodlegości
2013-04-11

Prezydent Lubina zdecydował o tym, że barierki zagradzające przejście dla pieszych na alei Niepodległości będą dłuższe niż do tej pory.
Obrazek
Barierki przy przejściu stanęły pod koniec lutego. Prezydent zdecydował tak, bo - jak przekonuje - jest to najbardziej niebezpieczne przejście w mieście. Nieoficjalnie mówi się, że tam została potrącona matka prezydenta, dlatego tak postanowił, ale zarządcą drogi jest Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu, która nie zgadza się na barierki. Na drodze nadal są tzw. pasy i znaki pionowe informujące o przejściu. Mieszkańcy są zdezorientowani i źli. Niektórzy nadal przechodzą prze ulicę.

źródło: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/gal ... ml#galeria

: 15 kwie 2013, 19:01
autor: NEVIL
Czy prezydent wypowiedział wojnę mieszkańcom?
Obrazek
W sobotę przejście na ulicy Niepodległości w Lubinie zostało udrożnione mimo podwójnych zasieków. Wszystko działo się jak w sensacyjnym filmie. Szybko, sprawnie bez fajerwerków Mateusz Kazimierczak usunął dwie barierki i w ten sposób przechodnie mogli bezpiecznie przejśc na drugą strone ulicy. Po wszystkim rozległy się gromkie brawa. Jednak jak wynika z naszych ostatnich informacji, prezydenckie służby znowu zablokowały przejście.

- To przejście dla pieszych to jest symbol postępowania prezydenta jakie ma miejsce w Lubinie. Jest to akcja, może mała, ale przeciwko takim właśnie działaniom. Ostatnio zostaliśmy poinformowani o zamiarze wyburzenia starej komendy policji przy ulicy Odrodzenia pod pretekstem powiększenia parkingu i udostepnienia wjazdu do hali widowiskowo - sportowej, która nawiasem mówiąc, nie wiadomo czy powstanie bo są problemy finansowe. A nawet jeżeli powstanie to osoba, która jeszcze parę lat temu na początku kadencji krzyczała, że komuniści zniszczyli rynek, w tej chwili niszczy starówkę, której też mamy mało to jest to drażniąca sytuacja. - mówi mówi Mateusz Kazimierczak - Jeżeli chodzi o tą akcję to nie jest ona wymierzona przeciwko prezydentowi. Ta droga nie podlega pod jurysdykcję Lubina, dowiadywałem się o tym na policji. Tu jest przejście dla pieszych, większośc mieszkańców tutaj to osoby starsze, matki z dziećmi, które idą do parku. Tu jest uniemożliwione korzystanie z przejścia drogowego, które jak sie dowiadywałem na policji, funkcjonuje, jest legalne i istnieje. Tu nie ma więc żadnego łamania prawa. Można to ewentualnie nazwać buntem lub nieposłuszeństwem obywatelskim za które jeżeli będzie trzeba poniosę odpowiedzialność. Pan prezydent się poprostu zapędził i to trzeba było pokazać i że to co robi jest niezgodne z prawem. Jest szereg działań, które coraz bardziej pokazują, że ta prezydentura już się wyczerpała. Nie wiem czy to jest brak pomysłów na dobre rządzenie, czy próba pokazania - ja tu rządzę wy i tak nie możecie nic zrobić. - Mówi Mateusz Kazimierczak i dodaje - Podkreślam z całą stanowczością, że jest to mój pomysł, który kiełkował już jakiś czas. A szalę goryczy przelało postawienie podwójnych barierek.

Co myślą mieszkańcy?

Więcej: http://www.elubin.pl/wiadomosci,9824.html

Czytaj też: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... szych.html

: 03 maja 2013, 20:18
autor: malyyy
HeHe! Kazik zawsze miał szalone pomysły, ale teraz to przynajmniej coś pro społecznego :)

A tak na serio (sorki, że w tym temacie, ale też kwestia bezpieczeństwa) - w temacie skrzyżowania koło Tesco też przydałoby się jakieś trzęsienie ziemi zrobić komu trzeba! Wielokrotnie jadąc z Przylesia musiałem przeczekać (mimo zielonego) nawet 2-3 auta (głównie TIRy!!!), co oznacza, że na baaardzo długim swoim czerwonym musieli jeszcze grzać od strony Legnicy!

W końcu nasze dzieci też przechodzą od Statoil w kierunku Tesco!!! Zresztą - nie trzeba być maluchem, by mimo zachowania ostrożności zostać przynajmniej potrąconym w tym miejscu, co pokazują ostatnie wydarzenia!

Wiem, że to nie pierwsze tego typu miejsce w kraju i są gorsze, ale trzeba coś z tym wreszcie zrobić, zanim kolejna ofiara przekaże znak pokoju w Niebie!

Może kamera HD na kładce i dowody na komendę? Skargi do GDDKiA?
Pewnie ktoś powie, że donosicielstwo etc., ale dla mnie bezpieczeństwo na drodze to priorytet!!!

: 09 maja 2013, 13:41
autor: NEVIL
Prokuratura: Tu nie ma przestępstwa
Obrazek

Miejscy urzędnicy nie popełnili przestępstwa decydując się na zamknięcie przejścia dla pieszych przy alei Niepodległości w pobliżu ul. Bankowej. To opinia prokuratury, która na wniosek Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei sprawdzała czy magistrat – poprzez ustawienie barierek i demontaż niespełna 20 metrów chodnika – dopuścił się m.in. dewastacji mienia.


– Ostatecznie prokurator odmówił wszczęcia śledztwa. Głównym wątkiem w tej sprawie jest de facto spór administracyjny pomiędzy DSDiK a Urzędem Miejskim w Lubinie – informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.


Rzeczniczka śledczych wyjaśnia, że w tej sprawie prokurator nie dopatrzył się naruszenia interesu publicznego. – Motywem przewodnim postepowania urzędników była troska o bezpieczeństwo i porządek. Od dziewięciu lat urząd stara się bowiem, by na tej czteropasowej drodze powstała wysepka dla pieszych. Skoro nie było odzewu, zapadła decyzja o zamknięciu przejścia – mówi Liliana Łukasiewicz.

Decyzja prokuratury nie zaskoczyła pracowników lubińskiego magistratu. – Po ilości pism, jakie otrzymujemy z Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, można odnieść wrażenie, że przejście dla pieszych w Lubinie stało się dla niej priorytetem. Zajmują się już chyba tylko tą sprawą – ironizuje Jacek Mamiński, rzecznik prasowy prezydenta Lubina.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,25357,p ... pstwa.html

Czytaj też : http://miedziowe.pl/content/view/63041/78/

: 22 maja 2013, 12:07
autor: NEVIL
Komentarz internauty:

Absurd! Jeden kazał, drugi się podpisał. Ten drugi wykonywał polecenie służbowe i został ukarany a ten co je wydał już nie? Czegoś tu nie rozumiem.. Czy może ktoś to wyjaśnić? Czy pan sekretarz będzie się domagał zadość uczynienia od pracodawcy? Czuje się jak w jakimś innym świecie po porostu nie kumam tego..

====================
Grzywna dla sekretarza za barierki
22.05.2013. Radio Elka

Lubiński sąd ukarał sekretarza miasta Lecha Dłubałę grzywną w wysokości 100 złotych za nielegalne zablokowanie przejścia dla pieszych przy al. Niepodległości w Lubinie. "To smutna satysfakcja, bo całe wydarzenie jest smutne", komentuje przedstawiciel zarządcy drogi.

Wyrok lubińskiego sądu jest pierwszym i pewnie nie ostatnim akcentem zakończenia przepychanek na osławionym już w mieście przejściu dla pieszych. Wniosek o ukaranie sekretarza miasta złożyła do sądu grodzkiego lubińska policja. Funkcjonariusze powołali się na przepis mówiący o tym, że: "kto samowolnie ustawia, niszczy, uszkadza, usuwa, włącza lub wyłącza znak, sygnał, urządzenie ostrzegawcze lub zabezpieczające albo zmienia ich położenie, zasłania je lub czyni niewidocznymi, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".

Decyzję o postawieniu wzdłuż przejścia dla pieszych barierek ochronnych wydał prezydent Robert Raczyński, który zresztą publicznie nigdy temu nie zaprzeczał. Jednak w oficjalnej korespondencji w tej sprawie występuje tylko Lech Dłubała z upoważnienia prezydenta. Dlatego sąd ukarał sekretarza a nie prezydenta. Krzysztof Kiniorski z Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei komentuje całą sprawę jako smutną satysfakcję dodając, że sąd tylko potwierdził, że przejście zostało zablokowane niezgodnie z prawem. - Dla nas jest to smutna, ale jednak satysfakcja, bo całe wydarzenie jest dosyć smutne. Można było uniknąć tej eskalacji wszystkich zdarzeń. Wyrok sądu potwierdził tylko słuszność naszego stanowiska.

Mieszkańcy Lubina nie mogą jednak liczyć na rychłe usunięcie barierek zagradzających osławione przejście dla pieszych? Urząd Miejski zapewne odwoła się od wyroku. Są jeszcze inne dodatkowe wątki całej sprawy.

Mówi Krzysztof Kiniorski z DSDiK:

Więcej: http://miedziowe.pl/content/view/63241/78/