forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » ,,Lękajcie się". O pedofilii w Kościele + homoseksualiz Poprzedni temat :: Następny temat
,,Lękajcie się". O pedofilii w Kościele + homoseksualiz
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Mar 20, 2015 11:28

Komentarz:

lukasz_patrykus


..oskarżenia potwierdzone zeznaniami ponad 100 świadków i opiniami kilkunastu biegłych... a księżulo na to: ktoś chce mi zaszkodzić!
A teraz jeszcze będzie stawiał warunki prokuraturze!
Skazanie kogoś na 7 lat w praktyce oznacza że (jak go współwięźniowie nie ukatrupia) to wyjdzie po 3.5 roku czysty jak łza.
15 lat, ale ciężkich robot powinien dostać

==============================

Tvn24.pl: "Ksiądz Wojciech G. chciałby dobrowolnie poddać się karze". Co proponuje prokuraturze w zamian?


Ks. Wojciech G. został oskarżony o wykorzystywanie seksualne nieletnich. "Obrońcy kapłana proponują prokuraturze, że ksiądz się przyzna i dobrowolne podda karze" - podaje nieoficjalnie Tvn24.pl. Jak ustalił portal, w zamian ksiądz, któremu grozi 15 lat więzienia, mógłby zostać skazany jedynie na 7 lub 8 lat.

"Obrońcy sondowali prokuratorów już od dłuższego czasu. W rozmowach prawnicy proponowali przyznanie się do winy i połowę maksymalnego zagrożenia karą, czyli od 7 lub 8 lat więzienia. Prokuratorzy decyzję podejmą dopiero po złożeniu wniosku na rozprawie" - podaje Tvn24.pl.

Portal dodaje, że jeżeli warunki ugody zaakceptuje prokurator, i tak ostateczna decyzja będzie należała do sądu. Może on ją odrzucić i proces będzie odbywał się dalej. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak nie chciał komentować doniesień portalu.

Zeznania ponad 100 świadków

Ks. Wojciech G. jest oskarżony - oprócz wykorzystywania 8 chłopców (6 na Dominikanie, 2 w Polsce), o posiadanie pornografii dziecięcej oraz broni palnej, na którą nie posiadał zezwolenia. Zarzuty są według aktu oskarżenia potwierdzone zeznaniami ponad 100 świadków i opiniami kilkunastu biegłych. Wojciech G. nie przyznał się do popełnienia przestępstw i odmówił złożenia wyjaśnień.

Duchownemu grozi do 15 lat więzienia, jeśli nastąpi skazanie za dwa lub więcej przestępstw z aktu oskarżenia. Prokuratura podała, że Wojciech G. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na zadawane mu pytania. Od 19 lutego jest w areszcie.

Ksiądz wskazywał, że ktoś chce mu zaszkodzić


Prok. Nowak przypomniał wcześniej, że z tej sprawy wyłączono do odrębnego postępowania materiały w zakresie doprowadzenia do obcowania płciowego małoletnich poniżej 15 lat na terenie Republiki Dominikańskiej przez Józefa Wesołowskiego - jako obywatela polskiego pełniącego obowiązki nuncjusza apostolskiego w tym kraju. Postępowanie w tej sprawie pozostaje w toku.

Ks. G. już w 2013 r., kiedy sprawa wyszła na jaw, zaprzeczał, by dopuścił się molestowania dzieci. - Jeżeli je skrzywdziłem, to tylko w takim wymiarze, że być może za bardzo zaufałem wszystkim tym ludziom na Dominikanie - mówił w wywiadach. Sugerował, że oskarżenia sfabrykowali ci, którym nie podobało się to, co robił na Dominikanie. Wskazał na antynarkotykowy program, który wprowadzał w okolicy, gdzie pracował. Ksiądz, który jest michalitą, został zawieszony przez władze tego zakonu. Zakon zatroszczył się też o pomoc pokrzywdzonym.

źródło: http://wiadomosci.gazeta....html#Czolka3Img

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Mar 22, 2015 13:21

Komentarz:

Tanaka

Nazywanie zachowania pedofila w sutannie "nieprzyzwoitością" jest nieprzyzwoite.
Jeśli kościelny pedofil popełnił te czyny które są mu zarzucane, to popełnił zbrodnie. W liczbie mnogiej.
Zaś milczenie zakonu I Kościoła kat jest wspólnictwem w zbrodni.
Rzekoma "pełna współpraca" Kościoła kat z organami wymiaru sprawiedliwości w wyjaśnianiu i doprowadzaniu do sprawiedliwego ukarania - według prawa świeckiego, a nie "bożego" nie istnieje. Jest to produkt pijarowy, cynicznie obliczony na oszukanie opinii publicznej, w celu wywołania fałszywego przekonania, że Kościół kat., się "rozlicza", "oczyszcza" i dokonuje "pokuty".
Jest to wspólnictwo w zbrodni.
Proces niejawny jet pogwałceniem zasady przejrzystości i gestem poddaństwa państwa wobec Kościoła kat.. który jest uprzywilejowany w nim na niezliczoną ilość sposobów. Państwo w dalszym ciągu nie jest więc zainteresowane dogłębnym wyjaśnieniem zbrodni, a jedynie ograniczeniem zasięgu wykrycia wszelkich jej mrocznych i podłych źródeł.

Kościół kat wraz ze swoim klerem ma obowiązek wyższej doskonałości i czystości w każdej dziedzinie, w której sobie przypisuje więcej praw niż innym.Kto głosi "prawdę bożą" i - nomen omen - "miłość", musi być niepomiernie uczciwszy, doskonalszy niż ten, co nie wywyższa się żadnymi cnotami i nie ma pretensji do "jedynej prawdy".

Kościół, cynicznie sprzeciwiając się takim zasadom dowodzi, że jest niczym więcej, jak zorganizowaną formą kłamstwa, kryminalnej działalności, gangsterstwa, i podłości. Jest katem dla ludzi.

===========================

Dobrowolna kara dla księdza G. to nieprzyzwoitość podwójna


Michalita Wojciech G. po dwóch latach dochodzeń stanął przed sądem w Wołominie pod zarzutem przestępstw seksualnych dokonanych na dzieciach w Polsce i Dominikanie.



Nieprzyzwoite zachowanie duchownego nie ma usprawiedliwienia. Powinno zostać odpowiednio ukarane. Przestępstwa ks. G. są zagrożone karą do 15 lat więzienia. Z doniesień w mediach wynika, że obrona w imieniu oskarżonego nalega, by sąd wymierzył G. mniej surowy wyrok w zamian za dobrowolne poddanie się oskarżonego karze.

To w moim odczuciu kolejna nieprzyzwoitość. Uważam, że ks. G. powinien przejść przez cały proces i otrzymać zasłużoną karę. Takie targowanie się z sędziami, jakie opisują media, może i jest dopuszczalne prawnie, ale moralnie dodatkowo pogrąża ks. G. Rozumiem, że tonący brzytwy się chwyta, lecz zgodę ks. G. na takie targi odbieram jako kolejny dowód, że brak mu zmysłu moralnego. Nie czuje, jakiego zła się dopuścił. W śledztwie nie przyznawał się do winy. Teraz, w obliczu zbliżającej się kary, przyznał się, ale czy zrozumiał, dlaczego na nią zasłużył – nie można mieć pewności.

Na temat piątkowej rozprawy w Wołominie mamy wiadomości szczątkowe. Sąd, który wcześniej nie chciał się sprawą G. zajmować, utajnił rozprawę. Czy słusznie? Owszem, sprawa jest bulwersująca, lecz teraz nie przewidywano zeznań świadków, czyli ofiar pedofila. Uważam, że jednak przynajmniej część rozprawy powinna być otwarta, bo oskarżony ma się czego wstydzić.

Nie znamy odpowiedzi na ważne pytanie – jak mogło dojść do przestępstw ks. G. To ważne pytanie, bo odpowiedź rzuciłaby snop światła nie tylko na zachowanie samego oskarżonego, ale także na zachowanie jego kościelnych przełożonych. Wiadomo, że G. molestował już w Polsce, przed wyjazdem na Dominikanę. Czy wysłano go na misję, by uniknął odpowiedzialności karnej? A jeśli tak, to czy Kościół wziął pod uwagę, że nieleczony i nieukarany G. dalej będzie molestował dzieci? Zakon i Kościół milczą na ten temat.

Walka z pedofilią z udziałem duchownych musi toczyć się także w kościelnych mediach. Ale tam też panuje milczenie w kluczowej sprawie mechanizmu, jaki przez tyle lat pozwalał w Kościele (nie tylko w Polsce) unikać duchownym pokroju G. odpowiedzialności za ich brudne czyny.

źródło: http://www.polityka.pl/ty...pe1427026178122

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Mar 25, 2015 16:58

Komentarze:

portugal1980

: Ten wyrok to dziadostwo i ułomność naszego wymiaru sprawiedliwości . Kat sam sobie wymierzył karę a sąd na to przystał . Gdyby to nie była osoba powiązana z klerem pewnie prokurator i pełnomocnicy by się nie zgodzili . Nie ździwił bym się gdyby Episkopat wywierał jakiś wpływ bo gdyby toczył sie normalny proces wyszło by więcej na jaw. Uzasadnienie sądu jest nie jawne bo w sprawę molestowania dzieci na Dominikanie zamieszany jest również funkcjonarjusz Watykanu . Ręka ręke myje .
-----------------------

~Alleluja :

Kler najwięcej drze japę o in vitro ,o seksie,o zapładnianiu ,o zarodkach,o aborcji i o gender a sami ubierają się w sukienki i kolorowe fatałaszki,molestują dzieci ,żyją w celibacie w wielkich zgromadzeniach i o zgrozo pouczają nas o życiu w rodzinie i moralności.Nawet jeden taki powiedział,że dzieci same wchodzą księżom do łóżka i ofiarami molestowania są księża a nie dzieci.Wiem,że zaraz odpPISze mi ktoś,że jestem komuchem,Żydem,masonem,wrogiem kościoła i bezbożnikiem i jeszcze genderem diabłem z piekła rodem.Alleluja.
--------------------------

~osa do a.silesian:

Rzecz w tym, że cały czas podkreśla się, że zaproponowanie kary przez oskarżonego nie jest jednoznaczne z przyznaniem się do winy, czego oczywiście były klecha nie uczynił. Jestem oburzony tym wyrokiem. Tylko patrzeć, jak się zaraz będzie budowało wokół niego mitu poświęcenia niewinnego dla maluczkich. Tylko patrzeć. Nadstaw ucha to usłyszysz jaki to z niego samobiczujący się przykładny chrześcijanin, który może i zbłądził, a może nie?
Obrzydliwe jest to wszystko

------------------------

~Miele Szkiewicz

: A gdzie są teraz moherowe fanki, które do ostatniego broniły zboka - nawet przed kamerami telewizyjnymi.
Jakoś nie widzę żadnych komentarzy biskupów - do tej pory nie byli przekonani o winie.
Mam nadzieję, że współwięźniowie nie będą tacy wyrozumiali. Życzę mu aby się to odbyło bez wazeliny wtedy dłużej zapamięta karę

=============================

Wojciech G. skazany za molestowanie nieletnich



Wo­ło­miń­ski sąd ska­zał Woj­cie­cha G., oskar­żo­ne­go za mo­le­sto­wa­nie nie­let­nich na Do­mi­ni­ka­nie i w Pol­sce na sie­dem lat wię­zie­nia. Sąd stwier­dził, że Woj­ciech G. jest winny czy­nów, które były mu za­rzu­ca­ne i jed­no­cze­śnie przy­znał na pro­po­zy­cję wy­mia­ru kary, którą za­pro­po­no­wał sam oskar­żo­ny.



- To stan psychiczny i otoczka sprawy zdecydowały, że mój klient poddał się karze, bo do winy się nie przyznał - powiedział mec. Michał Szreniawa, obrońca Wojciecha G.

7 lat więzienia - taki wyrok wydał wołomiński sąd wobec byłego księdza Wojciecha G., który wniósł o dobrowolne poddanie się karze za molestowanie nieletnich na Dominikanie i w Polsce. Ma on też zapłacić zadośćuczynienie ośmiu pokrzywdzonym - w sumie 155 tys.

Sąd zakazał też Wojciechowi G. zbliżania się do pokrzywdzonych oraz pracy z młodzieżą na okres 15 lat. Oskarżony nie został doprowadzony w do sądu. Przebywa on w areszcie.

Jak mówiła sędzia Alina Bielińska, G. nie chciał być obecny na ogłoszeniu wyroku. Ogłaszając wyrok, sędzia nie podała opisów jego czynów - ograniczyła się do podania artykułów Kodeksu karnego przez niego naruszonych.

Uzasadnienie wyroku zostało utajnione. Jest on nieprawomocny, ale nikt nie będzie się zapewne odwoływał.

Pełnomocnicy ofiar G. wyrazili nadzieję na zapłatę przez G. zasądzonych kwot. Dodali, że możliwe są jeszcze procesy cywilne pokrzywdzonych wobec G. o odszkodowania.

Zdaniem prok. Radosława Cieślińskiego G. może odbywać karę w systemie terapeutycznym.

Wojciech G. chciał się dobrowolnie poddać karze

Na pierwszej rozprawie w zeszłym tygodniu G. zapowiedział, że chce się dobrowolnie poddać karze 7 lat więzienia i zapłacić zadośćuczynienie pokrzywdzonym.

Aby sąd mógł uwzględnić taki wniosek, okoliczności czynu i materiał dowodowy nie mogą budzić wątpliwości, że oskarżony popełnił zarzucane mu czyny. Warunkiem jest też brak sprzeciwu prokuratury i pokrzywdzonych; nie jest zaś nim brak formalnego przyznania się do winy przez oskarżonego, jak w tym przypadku.

Według nieoficjalnych informacji IAR, Wojciech G. chce zadośćuczynić poszkodowanym - na łączną sumę 150 tysięcy złotych. Bez ugody oskarżonemu groziłoby maksymalnie 15 lat więzienia.

W zeszły piątek Sąd Rejonowy w Wołominie zaczął niejawny proces Wojciecha G., który od lutego ub.r. przebywa w areszcie. Prokuratura Okręgowa w Warszawie oskarżyła go o 10 przestępstw, w tym obcowania płciowego z małoletnim oraz molestowania - wobec dwóch obywateli Polski i sześciu - Dominikany. Tych ostatnich na procesie reprezentują polscy adwokaci. Dwa czyny ks. G. miał popełnić w latach 2000-2001 w Polsce, a pozostałe - w latach 2009-2013 w Republice Dominikańskiej. Zarzucono mu też posiadanie treści pornograficznych z udziałem dzieci oraz posiadanie bez zezwolenia pistoletu i amunicji.

W 2013 r. ks. G. - wówczas zakonnik michalita - zaprzeczał, by dopuszczał się molestowania dzieci. Na jego właśną prośbę, w lutym br., Watykan przeniósł go do stanu świeckiego - poinformował rzecznik Zgromadzenia św. Michała Archanioła ks. Tadeusz Musz.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl...eletnich/5slfb9

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Mar 26, 2015 13:35

Siedem lat to dużo czy mało?




Wyrok nie zamyka sprawy przede wszystkim dlatego, że rzecz dotyczy nie pierwszego i raczej nie ostatniego duchownego polskiego Kościoła katolickiego.

Dwa lata potrzebował nasz wymiar sprawiedliwości na doprowadzenie do skazania byłego już księdza Wojciecha G. za molestowanie, jakiego dopuścił się wobec co najmniej ośmiu ofiar (dwóch z Polski i sześciu z Dominikany). Wyrok – siedem lat więzienia i zadośćuczynienie finansowe dla ofiar – zapadł, gdy oskarżony zaproponował, że dobrowolnie podda się takiej karze, wiedząc, że „z paragrafu” grozi mu lat 15.

Sąd, wobec braku sprzeciwu prokuratury i dysponując niebudzącymi wątpliwości dowodami przestępstw, uznał, że siedem lat będzie karą wystarczająco dolegliwą. Zważywszy na bardzo negatywny stosunek więźniów do pedofilów, te siedem lat może się okazać bardzo długim i nieprzyjemnym fragmentem życia Wojciecha G.

Czy Wojciech G. otrzymałby łagodniejszy wyrok, gdyby – zamiast wypierać się i kłamać – już w 2013 r. przyznał się do winy (czego zresztą nadal nie zrobił)? Widocznie w to nie wierzył, może liczył, że jakoś się wykręci, ale z całą pewnością nie dbał w najmniejszym stopniu o samopoczucie ofiar. I nadal ma je gdzieś.

Więcej: http://www.polityka.pl/ty...yka-sprawy.read

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Kwi 09, 2015 18:21

Pan Marcin: ksiądz zwabił mnie z cmentarza na plebanię



- Ksiądz jest na służbie przez 24 godziny na dobę i to ksiądz zwabił mnie z cmentarza na plebanię - czyli z miejsca wykonywania funkcji, otrzymanych od biskupa - mówi Onetowi Pan Marcin, który w drodze ugody wywalczył od Kościoła 150 tys. zł rekompensaty. To pierwszy taki przypadek w Polsce. W dzieciństwie Pan Marcin był molestowany seksualnie przez księdza skazanego później za pedofilię.



Odczuwa Pan ulgę? W końcu proces, który Pan wytoczył diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i jednej z kołobrzeskich parafii, właśnie się zakończył.[/b]

Pan Marcin: - Odczuwam ulgę, ale moje odczucia są ambiwalentne.

Dlaczego?


Z jednej strony szkoda, że nie zapadło orzeczenie rozstrzygające, która ze stron postępowania miała rację. A z drugiej strony, jakby nie patrzeć, ugoda stanowi osiągnięcie zakładanego celu. Wobec tego nierozsądnie byłoby nie wyrazić zgody na propozycję sędziego na właśnie takie zakończenie postępowania.

W przeciwnym wypadku doprowadzenie sprawy aż do Sądu Najwyższego trwałoby ok. 6 lat.

Zawarta właśnie ugoda spełnia Pana oczekiwania?

Więcej: http://wiadomosci.onet.pl...plebanie/056wvn

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lip 04, 2015 10:44

Ksiądz skazany za pedofilię podejrzany ws. stalkingu




Prokuratura prowadzi kolejne śledztwo, w którym podejrzanym jest Paweł K., duchowny, prawomocnie skazany na siedem lat więzienia za gwałty i wykorzystywanie nieletnich

Paweł K. jest podejrzany o stalking, czyli uporczywe nękanie. Jak ustaliła prokuratura dla Wrocławia Krzyki - Wschód, która prowadzi postępowanie, jego ofiarą jest jeden ze świadków w głośnej sprawie o wykorzystywanie seksualne nieletnich, za co ksiądz został w ubiegłym tygodniu prawomocnie skazany.

W sprawie stalkingu duchowny zarzuty usłyszał w marcu. - Podejrzany dzwonił i wysyłał SMS-y do świadka, próbując nakłonić go do zmiany zeznań. Gdy to nie przyniosło efektu, zaczął uprzykrzać mu życie, zamawiając w sieci różne przedmioty na jego koszt. Na przykład zamówił niemal dwa tysiące maseczek do twarzy - mówi "Wyborczej" Małgorzata Klaus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Więcej szczegółów zdradzić nie może, bo śledztwo jest w toku.

Duchowny: Ktoś mnie wrabia

Wiadomo jednak, że prokurator przesłuchuje świadków. Zabezpieczony został również komputer, z którego składane były zamówienia w sklepach internetowych. Przesłuchano również duchownego. Ten nie przyznaje się do winy. Przekonuje, że ze sprawą nie ma nic wspólnego i że ktoś go wrabia.

Również podczas procesu o gwałty i molestowanie seksualne ksiądz przekonywał, że jego sprawa to wynik spisku przeciwko niemu. Sąd nie dał temu wiary i skazał duchownego na siedem lat więzienia. Ten najprawdopodobniej będzie starał się o kasację wyroku, a wcześniej spróbuje przekonać sąd, że jest niezdolny do odbywania kary.

Jednocześnie toczy się przeciwko niemu proces w Stolicy Apostolskiej. Ksiądz, który obecnie zawieszony jest w możliwości wykonywania posługi, może zostać usunięty ze stanu duchownego. Poza tym wrocławska kuria zapewnia, że zwróciła się do ofiar księdza, proponując pomoc duchową, psychologiczną i materialną.

źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/...html#BoxNewsImg

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 31, 2015 13:02

Komentarze:

Ruppert

Oto prawdziwa twarz kościoła katolickiego; obłuda, hipokryzja, bezczelność i arogancja! Kiedy wreszcie wierzący w Boga odwrócą się od tej mafijnej, zakłamanej instytucji????

-----------------------------

~HUZAR

Co nie wiadomo?Ma byc pochowany jak swiecka owieczka!A jak zrobia z pompa to przegiecie!
---------------------------

Ed

I będzie transmisja z pogrzebu kolejnego niewinnego, zaszczutego przez media duchownego katolickiego, jak sugerował w niedzielę nasz proboszcz - śmiech na sali.
==========================

W poniedziałek pogrzeb Józefa Wesołowskiego w Watykanie. Potem ciało trafi do Polski


W poniedziałek po południu w Watykanie odbędą się uroczystości pogrzebowe byłego nuncjusza Józefa Wesołowskiego, po czym trumna z jego ciałem odjedzie do Polski. Nie wiadomo, czy były arcybiskup, który oskarżony był o pedofilię i posiadanie pornografii dziecięcej, pochowany zostanie jako osoba świecka, czy kościelny hierarcha.



Uroczystości pogrzebowe odbędą się w kaplicy Gubernatoratu Państwa Watykańskiego. Przewodniczyć im będzie papieski jałmużnik arcybiskup Konrad Krajewski.

Nagła śmierć Józefa Wesołowskiego uniemożliwiła przeprowadzenie jego procesu karnego w Watykanie. Jedyną karą, jaka go spotkała, było wykluczenie go ze stanu duchownego. W dwóch instancjach wyrok taki wydała Kongregacja Nauki Wiary.

Tymczasem w komunikatach o jego zgonie oraz o wynikach sekcji zwłok pojawił się tytuł arcybiskupa. W niedzielę agencja ANSA, powołując się na wiarygodne źródła, poinformowała, że przed zamknięciem trumny ubrano zmarłego w sutannę, a na palec włożono mu pierścień biskupi. Wygląda to, zdaniem obserwatorów, na niezrozumiałą próbę jego rehabilitacji. Jeżeli by podczas mszy żałobnej na trumnie Wesołowskiego znalazła się mitra - biskupie nakrycie głowy - mogłoby to bardziej jeszcze zdezorientować opinię publiczną.

Ciało byłego nuncjusza znaleziono w piątek nad ranem w gmachu Kolegium Penitencjarzy, czyli domu franciszkanów - spowiedników z bazyliki watykańskiej.

Wesołowski mieszkał tam od prawie roku, czyli od chwili zatrzymania w Watykanie, w oczekiwaniu na wznowienie procesu karnego, otwartego 11 lipca.

Sekcję zwłok przeprowadzono na wniosek urzędu watykańskiego prokuratora, który - jak wyjaśniono w wydanym komunikacie - powołał komisję trzech ekspertów, kierowaną przez profesora medycyny sądowej z rzymskiego uniwersytetu Giovanniego Arcudiego.

"Z pierwszych wniosków badania makroskopowego wynika to, że potwierdza się naturalna przyczyna, związana z atakiem serca" - głosi nota. Zapowiedziano, że w najbliższych dniach urząd otrzyma kolejne wyniki badań laboratoryjnych.

Ciało Wesołowskiego spocznie w Polsce. Miejsca pochówku nie podano.

źródło: http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Wrz 03, 2015 21:54

Komentarze:

vannelle

Najświeższy przykład watykańskiego zakłamania i hipokryzji.
--------------------------
wlodwoz

Żałosne. Jak, zresztą cały tzw. Kościół. Pedofil, nie pedofil ale swój brat, w zboczonej do krańca wierze. Dochodowa firma nie pozwoli na krytykę.

==========================

„Nasz brat Józef”. Jaki będzie pogrzeb Wesołowskiego w Polsce?


Dziwne rzeczy dzieją się w Kościele po śmierci Józefa Wesołowskiego, byłego nuncjusza oskarżonego o pedofilię i gromadzenie pornografii dziecięcej. Podczas mszy żałobnej w Watykanie abp Konrad Krajewski, wysoko postawiony hierarcha z otoczenia papieskiego, nazwał zmarłego „naszym bratem Józefem”. Trumna była wystawiona przez dwa dni, wyłożono księgę kondolencyjną, wpisało się kilkadziesiąt osób.

Można odnieść wrażenie, że Watykan żegna jednego ze swoich ludzi. Podczas mszy modlono się w intencji zmarłego, ale nie padło słowo o ofiarach i ich rodzinach. Czy pokrzywdzeni to już nie „nasi bracia”?

Zgrzytem było także, że w komunikacie papieskiego biura prasowego dotyczącym śmierci Wesołowskiego zachowano tytulaturę biskupią, choć wiadomo, że zmarły został pozbawiony kościelnych godności i wydalony ze stanu duchownego (formalnie jednak wydalenie nie zaszło, bo publicznie o nim nie poinformowano). Natomiast Radio Watykańskie informowało, prawidłowo, o zgonie byłego nuncjusza i arcybiskupa.

Ciało spoczęło w trumnie odziane w sutannę. Na palcu widniał pierścień biskupi. To naturalnie dopuszczalne, ale czy pożądane, a jeśli tak, to przez kogo? Wygląda to tak, jakby dla jednych w Watykanie Wesołowski pozostał na wieczność duchownym, którego żegna się tak jak innych ludzi Kościoła i tak jakby nic się nie stało. Jakby sprawa Wesołowskiego nie obiegła światowych mediów, wywołując konsternację opinii publicznej i zgorszenie katolików. Ale czy wszystkich?

Przed nami pogrzeb Wesołowskiego prawdopodobnie w jego rodzinnych stronach. Ciekawe, według jakiego scenariusza przebiegnie, jak będą go wspominać i żegnać duchowni i wierni na Podhalu. To nam sporo powie o stosunku do problemu księży pedofilów w Kościele w dzisiejszej Polsce.

źródło: http://szostkiewicz.blog....lsce/?nocheck=1

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Wrz 07, 2015 09:05

Komentarz:

Gama

Chyba jednak pedofilia wg kapłanów nie jest grzechem. Dowód pogrzeb Wesołowskiego. Wydawać by się mogło, że jego łajdactwa zrównały go to poziomu największego grzesznika. Pogrzeb ten klecha miał paradny. Jeszcze jedno świństwo dostojników kościelnych. Kapłani nawet nie rozumieją jaką podłość czynią dzieciom, które wykorzystują. Nie chciałbym żeby moje słowa były potraktowane jako walka z krk. Walczę tylko z podłością kapłanów. Oni niewiele mają wspólnego z Kościołem.
======================

Papież Franciszek przegrał w Czorsztynie


Pogrzeb Józefa Wesołowskiego w Czorsztynie wyglądał jak manifestacja poparcia. Biskup, księża, górale niosący trumnę na wysoki połysk, kilkuset wiernych w orszaku pogrzebowym. Na krzyżu niesionym na czele orszaku tabliczka: „ks. Józef Wesołowski”.

A zatem w Kościele krakowskim niezbyt wzięto sobie do serca wojnę wydaną przez papieża Franciszka pedofilom w sutannach. Gdyby było inaczej, oprawa pogrzebu byłaby przebłagalna, a jego przebieg mniej ostentacyjny. Nie zapraszano by do dwuznacznej kontemplacji ewangelicznego opisu ukrzyżowania Chrystusa.

Z relacji w mediach wynika, że podczas pogrzebu czytano fragmenty prywatnych listów Wesołowskiego do rodziny, w których były dostojnik zaprzecza, że dopuszczał się czynów pedofilskich. On tylko „spacerował nad morzem i kontaktował się z dziećmi ulicy”. A kiedy trafiły do więzienia, to je odwiedzał z sakramentami, tymczasem one go oskarżyły.

Można zrozumieć, że Wesołowski nie chce napisać prawdy o sobie własnej rodzinie i konfabuluje. Trudniej zrozumieć, dlaczego podczas pogrzebu te konfabulacje odczytano i słowem nie wspomniano o kolekcji pornografii dziecięcej zgromadzonej przez oskarżonego.

Przecież to oznacza, że odrzucono wersję wydarzeń przedstawioną przez watykańskich oskarżycieli Wesołowskiego. W Czorsztynie wiedzą lepiej niż w Dominikanie i w Rzymie? Nie słuchają i czytają mediów inne niż kościelne? Nie słuchają nikogo prócz proboszcza?

Na takim gruncie powstaje zła wspólnota odmowy prawdy w imię ratowania dobrego imienia jednego z jej członków. To nie jest droga wskazywana Kościołowi i wiernym przez papieża Franciszka.

Franciszek w tym sensie przegrał najpierw w Watykanie, gdzie ostatecznie nie dojdzie do precedensowego procesu biskupa oskarżonego o pedofilię, a teraz w Polsce, w Czorsztynie, gdzie pochowano go, jakby na złość i na przekór Franciszkowej próbie oczyszczenia Kościoła ze zła i grzechu pedofilii.

źródło: http://szostkiewicz.blog....ynie/?nocheck=1

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Paź 03, 2015 12:35


Ks. Charamsa: Jestem gejem. Reakcja Watykanu: Zostanie odwołany z funkcji w Kongregacji Nauki i Wiary


Ks. Krzysztof Charamsa wyjawił wczoraj polskim mediom, że jest gejem i żyje z partnerem. Od rana o jego sprawie rozpisuje się włoska prasa. Watykan już zareagował. Ogłosił, że duchowny zostanie odwołany z Kongregacji Nauki i Wiary. Nie będzie też mógł nauczać.



Wysokiej rangi duchowny ogłosił, że jest gejem i żyje z partnerem, a do tego opublikował manifest, ostro potępiający homofobię w Kościele, i zwołał konferencję prasową:

Więcej + foto i video: http://wiadomosci.gazeta....nkcji-w.html#MT

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Paź 03, 2015 12:46

Komentarze:

Ewa Gilles

Zbok popieprzony powinien natychmiast zostać wydalony z kościoła. Chrystus nazwał jego orientację seksualną GRZECHEM SODOMSKIM i niezależnie od tego, czy ukochanym zboka w sutannie jest EDUARDO, czy KOZA, powinien on zostać natychmiast wykluczony z grona osób duchownych.
Jako osoba świecka będzie miał prawo robić co chce i żyć z kim chce.
Newsweek i Czerska nie dadzą mu zginąć.

------------------------------------------

Rozwadowski

Jesli wszyscy księza ujawnia swoja orientacje seksualna , w kosciele nastąpi eksodus.
===========================
Nowy bohater lewicy. Ksiądz, który żyje z "narzeczonym Eduardo" i atakuje Kościół


Ks. Krzysztof Charamsa - drugi sekretarz Międzynarodowej Komisji Teologicznej przy Kongregacji Nauki Wiary - przyznał się, że jest homoseksualistą żyjącym z kochankiem. I ostro zaatakował Kościół katolicki, ogłaszając "nowy manifest wyzwolenia".

Na szczęście szybko zareagował Watykan. Rzecznik Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi napisał:
„Odnośnie do deklaracji i wywiadów udzielonych przez prałata Krzysztofa Charamsę trzeba zauważyć, że bez względu na należny szacunek dla osobistych spraw i sytuacji, a także refleksji na ten temat, wygłaszanie tak ostentacyjnych deklaracji w przeddzień otwarcia Synodu jest aktem bardzo szkodliwym i nieodpowiedzialnym, ponieważ ma na celu poddanie zgromadzenia synodalnego nieuprawnionej presji ze strony mediów. Oczywiście prałat Charamsa nie będzie mógł pełnić swych dotychczasowych funkcji w Kongregacji Nauki Wiary oraz papieskich uniwersytetach, a pozostałe aspekty jego sytuacji należą do kompetencji ordynariusza jego diecezji”.

Ale i tak wszystko wskazuje na to, że antykościelne media będą miały nową gwiazdę. Przypomnijmy: ks. Krzysztof Charamsa ogłosił wczoraj, że jest prześladowanym przez Kościół gejem i że żyje z kochankiem o dźwięcznym imieniu Eduardo. W rozesłanym oświadczeniu ks. Charamsa napisał:
Proszę Was, byście nie zatracali daru Waszej zdrowej orientacji homoseksualnej [...] Chciałbym dzielić się doświadczeniem ciemiężycielskiego Świętego Oficjum, nienawiści i homofobii tego "świętego" urzędu [...] Chciałbym dzielić się doświadczeniem zaślepionych i pełnych nienawiści ludzi Świętego Oficjum walczących z papieżem Franciszkiem [...] Moją radość i moją wolność dedykuję człowiekowi, którego kocham, Eduardowi, mojemu narzeczonemu".

Na wyznaniu rodem z opery mydlanej się nie skończyło. Ks. Charamsa postanowił zostać nowym Marcinem Lutrem i ogłosił dziś.. 10 żądań, nazwanych "nowym manifestem wyzwolenia". Opublikowała go "Gazeta Wyborcza". Oto 10 punktów manifestu:

1. Wyzbycie się homofobii i dyskryminacji homoseksualistów
2. Potępienie karania za homoseksualność
3. Zaprzestanie przez Kościół ingerowania w gwarantowanie praw człowieka przez demokratyczne państwa
4. Anulowanie niekompetentnych i krzywdzących dokumentów, w tym niektórych punktów... "Katechizmu Kościoła katolickiego"
5. Natychmiastowe anulowanie dyskryminującej instrukcji o niedopuszczaniu do kapłaństwa osób homoseksualnych. Tutaj ks. Charamsa wymienia "godną pożałowania" instrukcję o niedopuszczaniu do święceń kapłańskich osób homoseksualnych, zaaprobowaną przez papieża Benedykta XVI
6. Zainicjowanie poważnej naukowej refleksji interdyscyplinarnej nad moralnością ludzkiej seksualności
7. Rewizja interpretacji tekstów biblijnych dotyczących homoseksualności
8. Podjęcie dialogu ekumenicznego z braćmi ewangelikami i anglikanami o homoseksualności
9. Konieczność prośby o przebaczenie win dawnych i obecnych Kościoła wobec osób homoseksualnych
10. Szacunek dla wierzących homoseksualistów i zmiana wypaczonego stanowiska Kościoła w kwestii tego, jak powinno wyglądać ich życie chrześcijańskie


Ks. Charamsie wraz z jego "narzeczonym Eduardo" proponujemy od razu założenie Kościoła Tęczokatolickiego - z siedzibą na ul. Czerskiej.

źródło: http://niezalezna.pl/7152...atakuje-kosciol

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Paź 03, 2015 18:19

Komentarze:
k1985

Nie mam nic do geyów ale "gdyby miał przyzwoitość i był człowiekiem moralnym i uczciwym i nad to zależało mu na tej miłości, to wystąpiłby z kapłaństwa bez rozgłosu i wątpliwej sławy.

--------------------------------

vertigus

Po co ta teatralność?
Co ma do rzeczy fakt, że koleś jest księdzem?
Ot, właśnie pokazał, że nie pasują mu reguły instytucji, której jest pracownikiem i jawnie się im przeciwstawia. Jak sądzę podziękują mu tak samo, jak księdzu, który ogłosiłby, że żeni się z kobietą.
Generalnie dobrze, że przejrzał na oczy,ale nie ma w tym nic szczególnego.


==================

Przełomowy moment w historii całego Kościoła. Polski ksiądz w Rzymie: Jestem gejem




Ksiądz zadedykował swoje wyzwolenie najbliższym - mamie, tacie i siostrze.
"A przede wszystkim moją radość i moją wolność dedykuję człowiekowi, którego kocham, Eduardowi, mojemu narzeczonemu, który potrafił wydobyć moją najlepszą energię i przerobić także ostatki strachu na siłę miłości" - przekazał w oświadczeniu duchowny.

źródło + foto: http://wiadomosci.gazeta....ksiadz,,10.html

Podpis użytkownika:
   
krastin
Bywalec


Dołączył: 01 Paź 2015
Posty: 154
Wysłany: Wto Paź 06, 2015 12:16

Zawsze zdrowszy jest człowiek, który do kogoś coś czuje, a nie jest oderwanym od rzeczywistości księdzem.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Paź 07, 2015 16:40

Komentarze:
~Set do ~inna:

Jeżeli się przyznał do zbrodni pedofili to chyba jest to prawdą. Jeżeli wiedział że dziewczynka jest małoletnia i miał z nią stosunki seksualne, to jest pedofilem. Nie jest ważne czy on ją wziął przemocą, czy też ona połakomiła się na 100 €, dzinsy czy na snikersa za ciupcianie. To on, ksiądz jest tu osobą starszą i bardziej świadomą. Jeżeli świadomie kopulował z dzieckiem to jest zboczeńcem. Nie rozumiem co jest tutaj dla Ciebie niejasne?

---------------------------------------
~bogdan55 :

A najsmutniejsze w tym wszystkim jest to ,że grupa wsiowych zdewociałych starych bab broni do upadłego tego kieckowego zboka .

=============================

UWAGA! TVN: ksiądz oskarżony o gwałt na nieletniej przyznał się do pedofilii


Ta historia wstrząsnęła całą Polską. 45-letni ksiądz Adam W. z powiatu jędrzejowskiego (Świętokrzyskie) usłyszał zarzuty dotyczące kontaktów seksualnych ze swoją 14-letnią uczennicą. Prokuratura postawiła także duchownemu zarzuty wielokrotnego gwałtu na nieletniej dziewczynce oraz przetrzymywanie jej siłą.



Dziewczyna ma teraz 16 lat. Dwa lata temu poznała księdza Adama W., który uczył religii w jej gimnazjum. Kiedy straciła bliską osobę, przeszła załamanie nerwowe, wtedy relacja pomiędzy katechetą a uczennicą stała się bliższa.

- Nigdy bym nie przypuszczała, że może dojść do takiej sytuacji, jak teraz. Nadszedł chyba taki moment, że ona się przed księdzem bardziej otworzyła. Mówiła mi, że on jej pomaga, że w pewnym momencie się załamała, a rozmowa z księdzem pomaga jej wyjść z tego. I właśnie to był ten okres, którego dotyczą pierwsze zarzuty - mówi matka dziewczyny.

Doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez księdza złożył aktualny chłopak dziewczyny, któremu nastolatka zwierzyła się ze swoich dramatycznych przeżyć. Ksiądz Adam W. został aresztowany na trzy miesiące.

- Podejrzanemu przedstawiono trzy zarzuty. Pierwszy z tych zarzutów dotyczy okresu od września 2013 roku do września 2014 roku. Jest to zarzut obcowania płciowego z małoletnią poniżej lat 15 oraz doprowadzenia jej do poddania się innej czynności seksualnej. Kolejny z zarzutów dotyczy okresu od listopada 2014 roku do lutego 2015 roku. Dotyczy to pięciu przestępstw zgwałcenia małoletniej. Do gwałtów dochodziło poprzez zastosowanie przemocy wobec poszkodowanej.

Kolejny, ostatni zarzut dotyczy kwietnia bieżącego roku, kiedy to doszło do pozbawienia wolności małoletniej pokrzywdzonej, a następnie do dwukrotnego jej zgwałcenia. Podejrzany złożył oświadczenie, w którym stwierdza, że odbywał stosunki seksualne z małoletnią poniżej lat 15 - mówi Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Nastolatka zgodziła się na spotkanie z reporterką UWAGI!, ale nie chciała rozmawiać przed kamerą. Potwierdziła, że zarzuty są zgodne z prawdą i pokrywają się z jej zeznaniami. Nie chciała jednak podawać żadnych szczegółów.

Ksiądz Adam W. ma 45 lat. Był wikariuszem m.in. w Kielcach, Skalbmierzu, Jędrzejowie, Busku. W 2011 roku został duszpasterzem młodzieży. Organizował wiele wyjazdów dla młodych, rekolekcje z dziećmi, oazy. W ostatniej swojej parafii w Żarczycach Dużych pracował od marca jako administrator, czyli osoba pełniąca funkcję proboszcza. Ze śledztwa wynika, że to m.in. tam w kwietniu tego roku zgwałcił nastolatkę, potem przetrzymywał ją siłą, a później ponownie zgwałcił.

Doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez księdza złożył aktualny chłopak dziewczyny, któremu nastolatka zwierzyła się ze swoich dramatycznych przeżyć. Ksiądz Adam W. został aresztowany na trzy miesiące.

źródło + video: http://wiadomosci.onet.pl...edofilii/n7q4x1

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15969
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Gru 08, 2015 23:17


Niewygodny problem


"Spotlight", nowy film o wybuchu w 2002 roku skandalu wokół molestowania, jakiego dopuszczali się duchowni katoliccy, aż woła o pytanie: na ile sytuacja się zmieniła w 2015 roku?



W filmie "Spotlight" przedstawiono niewygodny problem Kościoła katolickiego Kilkudziesięciu amerykańskich hierarchów kościelnych odpowiadało ostatnio na to pytanie w formie publicznych oświadczeń, z których część koncentrowała się głównie na ofiarach, a inne przedstawiała skandal jako wydarzenie całkowicie minione i malowała Kościół jako obecnego lidera w społeczeństwie, jakie niezupełnie uporało się z tym problemem.
"Spotlight", który wszedł do amerykańskich kin 6 listopada, opowiada historię dziennikarzy śledczych "Boston Globe", którzy ujawnili sprawę (ówczesnym wydawcą "Boston Globe" był Marty Baron, który jest obecnie redaktorem naczelnym "Washington Post".)

Wachlarz poglądów w tych oświadczeniach – który poprzedziła notatka rozesłana we wrześniu diecezjom przez Konferencję Episkopatu USA (USCCB) – pokazuje, że Kościół wciąż ma problemy z opowiedzeniem własnej historii.

Film "spogląda na historyczną przeszłość – 15 i więcej lat temu – opowiadając dzieje śledztwa prasowego w sprawie molestowania, do którego doszło w okolicach Bostonu" - napisał 2 listopada arcybiskup Waszyngtonu Donald Wuerl. "Życzyłbym sobie, żeby także inne instytucje, takie jak system szkół publicznych, spróbowały zrobić to samo co Kościół i zapewnić będącym pod ich opieką dzieciom ten sam poziom ochrony co my".

Rozwadnianie odpowiedzialności

W pierwszym zdaniu tekstu o "Spotlight" Francesco C. Cesareo, przewodniczący Krajowej Rady Rewizyjnej USCCB, także wyraził pogląd, że problemy Kościoła katolickiego z molestowaniem seksualnym odzwierciedlają problemy społeczeństwa jako całości.

"Molestowanie seksualne nieletnich jest problemem dotyczącym wielu instytucji w naszym społeczeństwie" – napisał Cesareo, stojący na czele ciała, które ma gwarantować przestrzeganie przez Kościół zasad, jakie sam stworzył po wybuchu skandalu.

Obrońcy praw ofiar buntowali się w przeszłości, gdy hierarchowie kościelni twierdzili, że kryzys z molestowaniem w katolicyzmie już się zakończył, albo próbowali odwrócić uwagę od samej instytucji. Kiedy papież Franciszek spotkał się latem tego roku w Filadelfii z ofiarami i włączył kilka osób, które były molestowanie przez sprawców spoza Kościoła, wiele ofiar było zirytowanych, uznano to bowiem za rozwadnianie odpowiedzialności.

Inne deklaracje, pochodzące głównie od biskupów, świadczyły o utrzymujących się konsekwencjach kryzysu i o cierpieniu ofiar.

"Grzech i przestępstwo molestowania seksualnego niestety nadal się zdarzają. I chociaż przypadki ich niezgłaszania albo niezwalniania ze stanowiska sprawcy są rzadkie w porównaniu z przeszłością, to dochodzi także do nich i rzucają one cień na próby przywrócenia zaufania do Kościoła i zapewnienia bezpiecznego środowiska" – napisał arcybiskup Dubuque Michael Jackels. "Niech Bóg się nad nami zlituje i nam pomoże" - dodał.

Znawcy problemu zgadzają się, że sytuacja jest dziś zupełnie inna niż w okresie opisywanym przez "Spotlight". Kościół katolicki wydaje obecnie co roku dziesiątki milionów dolarów na wysiłki chronienia dzieci – i mniej więcej dwa razy więcej rocznie niż dziesięć lat temu, wynika z raportów rocznych USCCB. Liczba wiarogodnych zarzutów spadła do 1/3 poziomu sprzed 10 lat. Skandale wokół molestowania seksualnego księży wybuchają teraz w innych krajach i Kościół katolicki w USA jest uważany za światowego lidera w wysiłkach zapobiegania takim sytuacjom. (...)

Mimo to nadal dochodzi do kolejnych skandali. W 2011 roku sąd przysięgłych z Filadelfii oskarżył archidiecezję, że nie powstrzymuje sprawców molestowania, i oświadczył, że ponad 30 księży, wobec których wysunięto wiarogodne zarzuty molestowania lub niewłaściwego zachowania wobec nieletnich, nadal pełni posługę. Wiosną dwóch biskupów ustąpiło z funkcji w St. Paul-Minneapolis wkrótce po wysunięciu wobec archidiecezji zarzutów karnych za domniemane nieodwołanie księdza mimo ponawianych skarg na jego nieodpowiednie zachowanie.

Największy problem Kościoła katolickiego

Znane ofiary – w tym jedna ze specjalnej komisji stworzonej przez papieża Franciszka – nadal krytykują Kościół za wydawanie milionów w sądach przeciwko ofiarom.

"National Catholic Reporter" podał niedawno, że kryzys związany z molestowaniem seksualnym kosztował amerykański Kościół w ciągu 65 lat cztery mld dolarów. Portal ten powołał się także na nowe badanie akademickie w "Journal of Public Economics", w którym wysunięto tezę, że skandal ten nadal kosztuje Kościół 2,36 mld dolarów rocznie w postaci datków charytatywnych.

Skutki dla Kościoła są złożone. Ankieta Pew Research wykazała, że 1/3 katolików w 2013 roku uznała molestowanie za największy problem Kościoła, choć tylko niewielki procent osób, które odeszły od katolicyzmu, wskazało na to jako na powód w otwartym pytaniu. (...)

Kiedy skandal wybuchł w 2002 roku, eksperci i nawet niektórzy katolicy często wskazywali palcami na Kościół, wysuwając tezę, że to celibat i homoseksualni księża są przyczyną skandalu. Od tego czasu upubliczniano afery wokół molestowania seksualnego we wszelkich środowiskach, od skautów po ortodoksyjny judaizm, i nieustannie wypływają przypadki molestowania w rodzinach. Niektórzy katoliccy przywódcy twierdzili, że Kościół to tylko pierwsza, największa instytucja, w której pojawiło się to zjawisko, i w innych częściach społeczeństwa problem nie jest mniejszy.

Ta postawa może jednak budzić kontrowersje.

Terry McKiernan, założyciel grupy z siedzibą w Bostonie wychwytującej molestowanie bishopaacountability.com, powiedział, że nie uważa, by molestowanie seksualne było powszechniejsze w Kościele katolickim. Sądzi on jednak, że reakcja wyrażona w oświadczeniach na temat "Spotlight" odzwierciedla utrzymujący się problem.

- Co, gdyby odpowiedzieli analizą sytuacji? Radykalnymi działaniami? Bo jest mnóstwo do zrobienia – powiedział. – Wolałbym, żeby nie szczycili się czymś, co zrobili z takimi oporami. To nie oni wystąpili z inicjatywą, tylko ich zmuszono.(…)

Wierzchołek góry lodowej

Notatka USCCB przywołuje dane kościelne, które pokazują stały spadek liczby zarzutów od początku XXI wieku, ale wicedyrektor urzędu ds. ochrony dzieci, diakon Bernie Nojadera twierdzi, że liczby te mogą przysłaniać niewykryte przypadki molestowania.

- To jest jak wierzchołek góry lodowej: tylko tyle widzimy na powierzchni. Bóg wie, ile jest cierpienia i bólu – powiedział.

Wiele diecezji wydało oświadczenia, używając słownictwa sugerowanego w notatce USCCB: "Ubolewamy z powodu wielkiej krzywdy, jaka was spotkała. Słowa nie są w stanie wyrazić naszego żalu, wstydu i rozczarowania. Modlimy się więc i wierzymy, że poprzez nasze działania znajdziecie ukojenie, na które tak bardzo zasługujecie".

źródło: http://wiadomosci.onet.pl...-problem/10emdx

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 5 z 7  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.