===================================
12 grudnia 81 przed północą oglądałem jakiś film meksykański. Już teraz nie pamiętam czy to był program 1 czy 2, bo więcej w tamtym czasie nie było. To był telewizor z obrazem czarno-białym , w którego wnętrzu znajdowały się tranzystory i lampy, które w okresie późniejszym też zostały zastąpione tranzystorami. No i tak. Jest godzina 24:00 z przełomu dnia między 12 a 13 grudnia 1981. W tym meksykańskim filmie widzę na ekranie jakichś 2 facetów płynących łódką na rzece. Nagle CHLAST ! ! ! ( godz 24:00) i ekran telewizora czarny, bez obrazu. Mając doświadczenia wcześniejsze z tego typu telewizorami, zacząłem go piąchami okładać z lewej i prawej strony, gdyż myślałem, że coś się tam w środku poluzowało. Niestety, ,,okłady" nie pomogły. Rano dowiedziałem się o wprowadzeniu stanu wojennego. Dzieci rano nie mogły obejrzeć ,,Teleranka", za co obwiniały mnie...


