Nie daj się nabrać !
: 04 gru 2012, 19:17
Twoje hasło też jest na tej liście - coraz trudniej bronić się przed atakami w sieci
I znów dowiadujemy się, że któryś z olbrzymich serwisów nie upilnował NASZYCH danych. Ale tym razem sytuacja jest naprawdę poważna - ponoć cyber-złodzieje wywiesili w sieci listę skradzionych haseł. Dowiadujemy się gdzie i wśród tysięcy kombinacji szukamy swojej... Stop, właśnie daliśmy się oszukać.
Jak informuje serwis Niebezpiecznik.pl, pomysłowość cyberprzestępców nie ma końca. Zdolni złodzieje danych nie próbują się już uciszyć czujności użytkowników. Podszywają się pod "wyciek" danych, oferując pomoc w dowiedzeniu się czy także informacje o nich trafiły w ręce złodziei. Problem polega jednak na tym, że próbując dowiedzieć się zostaliśmy poszkodowani sami dajemy się okraść.
Jak dajemy się nabrać?
Tragedia - do sieci wypłynęły hasła użytkowników XX (tu nazwa popularnego serwisu). Zawieszono je w tym miejscu w sieci. Wystarczy wejść i sprawdzić czy nasze dane są na liście. Klikamy więc i oczom naszym ukazuje się ogrom haseł. Kompletne bagno - kombinacje liter i cyfr w niekończących się rzędach.
Przykładowa witryna z rzekomymi skradzionymi hasłami.
No, ale kim byśmy byli jeśli nie chcielibyśmy ułatwić sobie życia. Wciskamy klawisze Ctrl+F a w okienku, które się pojawiło wpisujemy swoje hasło... Nierozsądne? Skądże, przecież to lista wyciekłych haseł. Jak inaczej można je znaleźć, jeśli nie wpisując przynajmniej kilku znaków?
Niestety, bardzo podobnych kombinacji jest tak dużo, że ostatecznie musimy wpisać kompletne hasło. Uff... podobne są, ale na szczęście naszego na liście brak. Co dalej? Nic. Właśnie daliśmy się oszukać.
Zwyczajnie, zaaferowani poszukiwaniem własnych danych nawet nie zwróciliśmy uwagi, że okno w które wpisaliśmy hasło wyglądało nieco inaczej niż zwykle. No, ale co z tego, że inaczej. Przecież nie klikaliśmy w podejrzane linki tylko wprowadziliśmy komendę z klawiatury. Niebezpiecznik.pl przypomina, że przy pomocy Javy można przechwytywać skróty klawiszowe. Natomiast hasło, którego szukaliśmy i którego - na szczęście - nie znaleźliśmy, trafiło prosto do cyberzłoczyńcy, który zastawił sidła.
Jak się ochronić?
Najlepiej nie używać skrótów klawiszowych, kiedy wyświetlamy podejrzaną stronę internetową. Można też doinstalować do przeglądarki internetowej dodatek NoScript, który pozwala blokować wykonywanie skryptów JavaScript i apletów Java
źródło: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... dniej.html
