forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Sport » Zimowe skoki i biegi Poprzedni temat :: Następny temat
Zimowe skoki i biegi
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Kwi 05, 2013 13:49

Piękny gest Piotra Żyły




Niezwykły dzień przeżyli pacjenci oddziału onkologii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Ich powrót do szpitalnej codzienności swoją wizytą ubarwił bowiem ulubieniec Polaków – skoczek narciarski Piotr Żyła, który zjawił się tam na zaproszenie Fundacji Herosi.

Z pewnością było to bardzo wesołe spotkanie i znakomity pomysł przełamanie szpitalnej rutyny. Sportowiec odwiedził wszystkie sale, w których leżą mali podopieczni Fundacji i z każdym z nich porozmawiał, zrobił sobie zdjęcie oraz zostawił pamiątkę w postaci zdjęcia z autografem. Nie zabrakło opowieści z życia skoczka narciarskiego, pytań o specjalną dietę, treningi oraz wiele innych aspektów pracy sportowca. Przede wszystkim jednak, zarówno gościowi, jak i dzieciom, towarzyszyła bardzo radosna atmosfera, którą tak wspaniale tworzy wokół siebie Piotr Żyła.

- Usłyszeliśmy słynne "hehehe" tak charakterystyczne dla Polskiego skoczka – chwaliły się dzieci, podopieczni Fundacji Herosi.

Były też momenty zaskoczenia: podczas rozmowy w jednej z sal okazało się, że jeden z pacjentów oddziału będzie obchodził następnego dnia urodziny. Oprócz życzeń chłopiec otrzymał od Gościa wyjątkowy upominek – kolorową czapkę wykonaną przez ciocię skoczka, jedną z jego kolekcji.

Nie jest to pierwsza inicjatywa, którą wspólnie przeprowadzili skoczkowie i Fundacja Herosi.

Tuż przed świętami wielkanocnymi cała kadra, łącznie właśnie z Piotrem Żyłą, Kamilem Stochem czy Maciejem Kotem, przyozdobiła kilkanaście króliczków i kogucików, które następnie zostały wystawione na licytację, a zysk z ich sprzedaży został przeznaczony na cele statutowe Fundacji, czyli pomoc dla Kliniki Chirurgii Onkologicznej IMiD w Warszawie.

- Na pewno tu wrócimy, w większym gronie – obiecał Żyła wychodząc z oddziału onkologii, zostawiając Fundacji kilka swoich słynnych czapek "jamajek" na licytację.

Więcej: http://ofsajd.onet.pl/new...otra-zyly/hwk2n

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Kwi 06, 2013 10:10

Żyła może zarobić za swoje "wejście smoka"




Ta zima należała do trojga Polaków - Justyny Kowalczyk, która jak zawsze świetnie spisywała się w konkursach biegów narciarskich, oraz dla dwóch skoczków, których dobre występy były dla kibiców małą niespodzianką. Mowa tu oczywiście o Kamilu Stochu i Piotrze Żyle. Cała trójka może liczyć niebawem na duże kontrakty reklamowe.

Jak czytamy w "Super Expressie" najwięcej na nowych umowach może zyskać Piotr Żyła, który wcześniej był raczej przeciętną, nieznaną bliżej kibicom postacią polskiej kadry skoczków. Tymczasem Żyła zaliczył istne "wejście smoka" i obecnie jest jednym z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców. Żyła jest także "królem" portalu społecznościowego Facebook, gdzie jego wpisy robią wśród fanów prawdziwą furorę.

Jak wyliczył Press-Service Monitoring Mediów w zimę w mediach pojawiło się 17800 informacji o Kowalczyk, 16300 o Stochu i 10900 o Żyle. "Firma przeliczyła te wiadomości na tzw. ekwiwalent reklamowy (czyli ile trzeba byłoby zapłacić, aby wykupić równoważne reklamy w tych mediach). Wyszło, że Justyna jest warta 100 mln zł, Kamil - 83 mln zł, a Piotr Żyła - 42 mln zł" - pisze "Super Express".

Najmocniejsza jest oczywiście Justyna Kowalczyk, która od wielu lat startuje na bardzo wysokim poziomie. - Stoch tak "odpalił" pierwszy raz, nie wiadomo, czy utrzyma wysoki poziom, dlatego może zarobić teraz na reklamach 3-4 razy mniej niż Kowalczyk. A Żyła jeszcze mniej niż Stoch - wyjaśnia Jerzy Ciszewski, prezes agencji PR MSL Group Poland.

Obecnie Kowalczyk ma kontrakt reklamowy z Raiffeisenem Polbank (nieoficjalnie mówi się, że nasza gwiazda biegów dostaje z tego tytułu nawet 2 mln złotych rocznie). Stoch podpisał umowę z firmą 4F (dostaje ok. 100 tysięcy złotych, po podwyżce ok. 500 tys). Żyła umowy indywidualnej nie ma, a jeśli ją podpisze, będzie mógł liczyć na kwotę w granicach 200 tys. zł.

źródło: http://sport.wp.pl/kat,18...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Gru 21, 2013 16:41


Uniwersjada: złoty medal Krzysztofa Bieguna na dużej skoczni




Krzysztof Biegun (AWF Katowice) zdobył w Predazzo złoty medal 26. Zimowej Uniwersjady w skokach na dużym obiekcie.

Wcześniej na podium po raz czwarty stanęła jego koleżanka z uczelni Weronika Nowakowska-Ziemniak w biathlonowym biegu ze startu wspólnego.

Pozostałe medale w konkursie skoków wywalczyli Fin Sami Niemi - srebrny oraz Japończyk Junshiro Kobayashi - brązowy.

Lokaty pozostałych biało-czerwonych w piątkowym konkursie: 8.Aleksander Zniszczoł, 9. Bartłomiej Kłusek (obaj AWF Katowice), 16. Andrzej Zapotoczny (Podhalańska Państwowa Szkoła Zawodowa w Nowym Targu), 23. Jakub Kot (AWF Kraków), 25. Stanisław Biela (AWF Katowice).

Biegun stanął na podium w Trentino już po raz trzeci. Poprzednio z kolegami wywalczył złoto w drużynowym konkursie oraz srebro w indywidualnym na obiekcie HS 106.

W piątek, przedostatniego dnia uniwersjadowej rywalizacji, na 12,5-kilometrowej trasie biathlonowego biegu ze startu wspólnego od Nowakowskiej-Ziemniak lepsza była tylko Czeszka Jitka Landova. Trzecie miejsce wywalczyła Ukrainka Irina Warwyniec. Tuż za podium uplasowała się Monika Hojnisz (AWF Katowice), a kolejna z Polek Anna Mąka (Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Nowym Targu) była 17.

Nowakowska-Ziemniak wcześniej zdobyła dwa złote medale (sprint 7,5 km i na dochodzenie na 10 km) oraz srebro w biegu na 15 km.
Po piątkowych konkurencjach Polska ma w dorobku 23 krążki, po dziesięć złotych i srebrnych oraz trzy brązowe i zajmuje drugie miejsce w tabeli medalowej. Prowadzi Rosja 14-14-17, a trzecie miejsce zajmuje Korea Płd 8-9-7.

źródło: http://www.polskieradio.p...a-duzej-skoczni

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Gru 23, 2013 12:08


Media: królowie śniegu, tak się rodzi potęga




To był jeden z najlepszych weekendów w historii polskich sportów zimowych. Reprezentanci Polski wygrali trzy na trzy konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich i biegach. Justyna Kowalczyk okazała się najlepsza w Asiago w sprincie techniką klasyczną, a Jan Ziobro i Kamil Stoch podzielili się zwycięstwami w konkursach w szwajcarskim Engelbergu. Polska prasa nie szczędzi pochwał Biało-Czerwonym.


"Przegląd Sportowy"
: Fantastyczny weekend Stocha i Ziobry; Królowa sprintu wróciła

W Szwajcarii wygrywali tylko Polacy – Jan Ziobro i Kamil Stoch podzielili się zwycięstwami w Engelbergu. Ten drugi dzięki zwycięstwu w niedzielnym konkursie został pierwszy raz w swojej karierze liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Czwarte zwycięstwo i czwarte zwycięstwo Justyny Kowalczyk – tak pokrótce można scharakteryzować występy Polski w sprincie techniką klasyczną. Dzięki wygranej we włoskim Asiago, Polka jest już druga w "generalce".

"Sport": Klasycznie bezkonkurencyjna; Tak rodzi się potęga

Justyna Kowalczyk po raz kolejny w tym sezonie okazała się najlepsza w „klasyku”. Po tym triumfie wskoczyła na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Teraz czeka ją krótka przerwa i morderczy start w Tour de Ski. Sukcesu Kowalczyk pozazdrościli skoczkowie, którzy nie mieli sobie równych w zawodach PŚ w Engelbergu. Biało-Czerwoni zdominowali czołówkę skoczków na półtora miesiąca przed igrzyskami olimpijskimi i w przededniu Turnieju Czterech Skoczni.

"Gazeta Wyborcza": Królowie śniegu, wielka kumulacja zimowa

Jan Ziobro wygrał w sobotę, Kamil Stoch w niedzielę – Biało-Czerwoni zupełnie zdominowali rywalizację na skoczni w Engelbergu. Po weekendzie w Szwajcarii liderem klasyfikacji generalnej PŚ został Stoch. Z kolei Justyna Kowalczyk zrobiła sobie znakomity prezent na święta, wygrywając zawody sprintu kobiet we włoskim Asiago. To jej 29. Zwycięstwo w zawodowej karierze.

"Rzeczpospolita"
: Polacy biorą prawie wszystko; Kowalczyk wygrała na włoskim śniegu

Aż dwukrotnie kibicie zebrani pod skocznią w Engelbergu wysłuchali Mazurka Dąbrowskiego. To były dwa niezwykłe dni polskich skoków narciarskich po zwycięstwach Jana Ziobry i Kamila Stocha. Coraz odważniej można myśleć o sukcesach w Turnieju Czterech Skoczni. Sprint stylem klasycznym oznaczał jedno – zwycięstwo Justyny Kowalczyk. Polka potwierdziła formę i wygrała w "klasyku".

"Fakt": Królowa "klasyka", Ziobro wygrał, bo ma "luz w dupie"

Świetnie ułożyły się zawody PŚ w Engelbergu, bowiem Polacy odnieśli dwa zwycięstwa. W sobotę najlepszy okazał się Jan Ziobro, któremu w zwycięstwie pomógł jego, słynny już, napis na nartach – "luz w dupie". Kamil Stoch zwyciężył w niedzielę i został liderem klasyfikacji generalnej PŚ. Justyna Kowalczyk jest niepokonana w tym sezonie w sprincie. Polka wygrała w Asiago czwarty w zawodach tego typu i jest drugą zawodniczką w "generalce".

źródło: http://4f.onet.pl/media-k...ie-rodzi-potega

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sty 31, 2014 17:02

MŚJ w Val di Fiemme: Jakub Wolny ze złotym medalem


Nie Kle­mens Mu­rań­ka, nie Krzysz­tof Bie­gun, nie Alek­san­der Znisz­czoł, a Jakub Wolny zo­stał mi­strzem świa­ta ju­nio­rów w Val Di Fiem­me. 18-let­ni sko­czek Klim­czo­ka By­stra nie­spo­dzie­wa­nie się­gnął po złoty medal, dy­stan­su­jąc bar­dziej uzna­nych ko­le­gów z kadry Ma­cie­ja Ma­ciu­sia­ka.



Pierwsza seria konkursowa mistrzostw świata juniorów była tylko połowicznie udana dla reprezentantów Polski. Typowani do czołowych lokat: Klemens Murańka i Aleksander Zniszczoł, którzy zwyciężali w treningach zajmowali odległe lokaty. Ten pierwszy był 17., a drugi 25. O wiele lepiej zaprezentowali się ci, którzy przed konkursem głównym spisywali trochę gorzej: Krzysztof Biegun i Jakub Wolny. Obaj zostali sklasyfikowani w czołowej dziesiątce rywalizacji. Złoty medalista Uniwersjady – Biegun był piąty, a Wolny szósty.

Od początku serii finałowej warunki atmosferyczne nieco się unormowały i były równe dla wszystkich skoczków, choć zawodnicy cały czas musieli się zmagać z tylnym wiatrem. Niekorzystne podmuchy wiatru nie przeszkodziły Aleksandrowi Zniszczołowi w locie na 99,5 metra. Młody Polak objął prowadzenie i nie oddał go aż do próby… Klemensa Murańki.

Ten poszybował jeszcze dalej, bo 102 metry. Taka odległość sprawiała, że Murańka długo przewodził stawce i jak się później okazało była najdłuższą w całym konkursie. Kolejni skoczkowie oddawali próby poza punkt konstrukcyjny, ale nie pozwalały one na zepchnięcie Polaka z prowadzenia. Dodatkowo warunki na skoczni znacznie się poprawiły i od dorobku punktowego skoczków odejmowano kolejne punkty za wiatr. Taki obrót spraw był na rękę Murańce, który piął się w klasyfikacji.

Nasz skoczek utrzymał pozycję lidera do skoku Austriaka Eliasa Tollingera, który skokiem na 97 metr zepchnął Polaka na drugie miejsce. Po próbie Austriaka rywalizacja zaczęła przechodzić w decydującą fazę, w której mieliśmy dwóch naszych reprezentantów – Jakuba Wolnego i Krzysztofa Bieguna.

Pierwszy na belce startowej pokazał się Wolny, szósty zawodnik pierwszej serii. Polak wylądował na 99 metrze, co wystarczyło do objęcia prowadzenia. Po nim swoją próbę oddał Krzysztof Biegun. 97 metrów złotego medalisty Uniwersjady było dobrym rezultatem, ale nie powalającym na kolana. Biegun szybko został wyprzedzony przez Sebastiana Bradatscha (Niemcy) i ostatecznie stracił szanse na podium MŚJ.

Na czele stawki był Wolny, a do końca pozostawało trzech skoczków. Najpierw skok oddał Santeri Ylitapio (Finlandia), który nie ustał swojej próby i upadł na zeskok. Później Patrick Streitler poszybował dalej od Polaka (100 metrów), ale w korzystnych warunkach i także uplasował się za naszym zawodnikiem. Ostatnim, który mógł wyprzedzić reprezentanta Biało-Czerwonych był Jewgienij Klimow (Rosja). Jednak i on nie wytrzymał presji i skokiem na 97 metrów zapewnił sobie trzecie miejsce.

W związku z tym mistrzem świata juniorów w Val di Fiemme został Jakub Wolny, który wyprzedził Patricka Streitlera i Jewgienija Klimowa. Na szóstym miejscu uplasował się Krzysztof Biegun, Klemens Murańka był ósmy, a Aleksander Zniszczoł 13.

źródło: http://eurosport.onet.pl/...m-medalem/q9xrj

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 01, 2014 19:53


MŚJ: Polacy mistrzami świata!



Juniorska reprezentacja Polski w skokach narciarskich zdobyła mistrzostwo świata w zawodach rozgrywanych we włoskim Val di Fiemme. Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł, Krzysztof Biegun i Klemens Murańka jako pierwsi w historii polskich skoków zdobyli drużynowe mistrzostwo świata juniorów.

źródło: http://sport.wp.pl/kat,18...1220c&_ticrsn=5

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lut 04, 2014 18:13


Polscy skoczkowie zaczarowali Predazzo




Chyba żadne inne miejsce na świecie nie jest dla polskich skoczków tak szczęśliwe, jak włoskie Predazzo. Nasi zawodnicy przywieźli z tej położonej w dolinie Val di Fiemme miejscowości już cały worek medali. W ubiegłym tygodniu do pokaźnej kolekcji triumfów dwa złote krążki dołączyli polscy juniorzy.

W liczącym zaledwie 4,3 tysiąca mieszkańców górskim miasteczku w regionie Trydent-Górna Adyga zdążyli już doskonale poznać "Mazurka Dąbrowskiego". Polski hymn odgrywano w Predazzo wielokrotnie, najpierw za sprawą Adama Małysza, a potem Kamila Stocha. Teraz odgrywano go dla naszych juniorów.

- Włosi śmiali się, że polscy skoczkowie wręcz zaczarowali tę miejscowość. Na każdej imprezie mistrzowskiej stają na najwyższym stopniu podium - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Adam Małysz. On sam zdobył w Predazzo dwa złote medale mistrzostw świata w 2003 roku.

Dziesięć lat później złoto przywiózł z tej włoskiej miejscowości Kamil Stoch. W tym roku Polacy wygrali konkurs drużynowy mistrzostw świata juniorów, a w zawodach indywidualnych triumfował Jakub Wolny.

- Czarująca miejscowość to Predazzo - uważa Jan Szturc, pierwszy trener i współtwórca sukcesów Małysza. - Polskich turystów ciągnie tam na narty, a naszych skoczków na podium mistrzostw świata - komentuje.

Pozostaje tylko czekać, aż Predazzo otrzyma prawo organizacji kolejnych wielkich imprez w skokach narciarskich. Złote medale dla Polaków staną się wówczas bardzo prawdopodobne.

źródło: http://sport.wp.pl/kat,18...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 08, 2014 14:04

Komentarz:

~Dorota

Pożyjemy, zobaczymy....Porównywanie wyników Pucharu Kontynentalnego, w którym startuje "zaplecze" czołówki światowej, do rzeczywistej światowej czołówki w skokach, jest bezcelowe....Murańka wygrał, to świetnie..."Trening czyni mistrza", jak głosi przysłowie. Życzę mu wspaniałych lotów i świetlanej kariery, ale........ i odrobiny pokory......

==================

PK: Murańka najlepszy w Iron Mountain




Klemens Murańka wygrał piątkowy konkurs Pucharu Kontynentalnego w skokach narciarskich w Iron Mountain. Polski zawodnik, który decyzją Łukasza Kruczka nie poleciał na igrzyska olimpijskie do Soczi pokonał Niemca Karla Geigera oraz Słoweńca Nejca Dezmana.

Klemens Murańka pokazał w pierwszym konkursie Pucharu Kontynentalnego w Iron Mountain, że jest w niezłej dyspozycji. Polak, który nie znalazł się w kadrze na igrzyska olimpijskie w Soczi pokonał w USA wszystkich rywali.

Nasz rodak oddał skoki na odległość 129,5 m oraz 127 m i z łączną notą 251,5 pkt wyprzedził Niemca Karla Geigera oraz Słoweńca Nejca Dezmana, którzy zajęli odpowiednio 2. i 3. miejsce.

Do finałowej "30" awansowali także Stefan Hula (11. miejsce), Krzysztof Miętus (12.) i Aleksander Zniszczoł (25.).

Kolejny konkurs PK w Iron Mountain odbędzie się w sobotni wieczór.

źródło: http://sport.wp.pl/kat,18...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Mar 13, 2014 12:17


MŚ w lotach. Stoch chce być mistrzem w sporcie ekstremalnym



Kamil Stoch przeniesie znakomitą dyspozycję ze skoków na loty narciarskie i zdobędzie medal mistrzostw świata w Harrachovie? To nie takie proste. "Loty to coś takiego, jakbyś wyskoczył z dziesiątego piętra i cieszył się, że przeżyłeś" - stwierdził kiedyś Martin Hoellwarth. A mistrz lotów, Sven Hannawald, w swojej książce pisze, że już dwie doby przed startem nadnercza produkują tyle adrenaliny, ile obserwuje się u osób, które odczuwają śmiertelny strach". Transmisja z czwartkowych kwalifikacji w TVP i Eurosporcie, relacja na żywo w Sport.pl od godz. 17.

Stoch, jako podwójny mistrz olimpijski z Soczi i prawie pewny zdobywca Pucharu Świata, musi być wymieniany w gronie faworytów mistrzostw świata w lotach.

Polak ze swych 13 zwycięstw w PŚ tylko jedno odniósł w tej specjalności, a z 27 miejsc na podium tylko dwa wywalczył właśnie w lotach.

Przełożenie znakomitej formy ze skoczni dużych na mamucią nie jest sprawą łatwą, wcale nie odbywa się automatycznie. Najlepiej wiedzą o tym ci, którym się udało.

Hannawald to obok Waltera Steinera najbardziej utytułowany zawodnik w historii mistrzostw świata w lotach. Niemiec zdobył w takich imprezach indywidualnie dwa medale złote i jeden srebrny. Lotom poświęcił fragment autobiografii, która na początku marca ukazała się na polskim rynku.

"Przed konkursem lekarz reprezentacji Niemiec doktor Ernst Jakob zmierzył Martinowi Schmittowi i mnie poziom adrenaliny. Zaskoczyło nas to, co odkrył. Hormon stresu był podwyższony czterokrotnie! Tak wysokie wartości obserwuje się normalnie u osób, które odczuwają śmiertelny strach" - wspomina mistrzostwa z 1998 roku. Wtedy, w Oberstdorfie, były, wielki rywal Adama Małysza zdobył srebro, przegrywając tylko z Kazuyoshim Funakim.

Oto krótka, ale mocna opowieść Hannawalda o lotach narciarskich.

Gospodarka hormonalna wariuje

Więcej: http://www.sport.pl/soczi...l#BoxSlotII3img

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Pią Kwi 04, 2014 10:29, w całości zmieniany 2 razy
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Mar 14, 2014 20:11

Freund liderem po dwóch seriach, Stoch - piąty na MŚ w lotach


Niemiec Severin Freund jest liderem po dwóch seriach, a Kamil Stoch zajmuje piąte miejsce w mistrzostwach świata w lotach narciarskich w czeskim Harrachovie. Trzecia i czwarta seria - w sobotę od godziny 16. Do dalszej rywalizacji zakwalifikowali się wszyscy Polacy. Przykry wypadek zanotował Czech Antonin Hajek.


W pierwszej serii konkursu lotów tradycyjnie startowało 40 zawodników. W kolejnych oglądamy już tylko 30 najlepszych.

Oprócz Stocha, na skoczni pojawili się: czwarty w kwalifikacjach Maciej Kot oraz Jan Ziobro i Klemens Murańka. Po dwóch seriach Kot jest dziesiąty, Murańka - 25., a Ziobro - 27.

Nasz mistrz z Soczi awansował w drugiej serii z szóstego na piąte miejsce po skoku na 190 m.

W świetnej formie jest Freund, który po pierwszej serii zajmował miejsce za Peterem Prevcem, a w drugiej wyprzedził Słoweńca. Między nich wcisnął się jeszcze Norweg Anders Bardal.

Piąty Stoch traci do lidera 27,2 pkt, a do trzeciego Prevca - 11,8 pkt. Czwarty Noriaki Kasai wyprzedza Polaka o 10,8 pkt.

Czytaj więcej na http://sport.interia.pl/s...ampaign=firefox

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Pią Kwi 04, 2014 10:32, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Mar 15, 2014 18:31


MŚ w lotach: trzecia i czwarta seria odwołane, Severin Freund ze złotym medalem


Silny wiatr unie­moż­li­wił prze­pro­wa­dze­nie trze­ciej i czwar­tej serii kon­kur­su in­dy­wi­du­al­ne­go w lo­tach nar­ciar­skich w Har­ra­cho­vie. Tym samym mi­strzem świa­ta zo­stał Nie­miec Se­ve­rin Freund, który pro­wa­dził po pierw­szym dniu. Tuż za nim upla­so­wa­li się An­ders Bar­dal i Peter Prevc. Kamil Stoch zajął piąte miej­sce.


Pierwsze dwie serie odbyły się w piątek. Pierwsze miejsce dały Freundowi skoki na 203,5 m i 191,5 m. Drugie zajmował Anders Bardal, a trzecie Peter Prevc. Najlepszy z Polaków - Kamil Stoch - skoczył 186 m i 190 m (piąta pozycja). Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nie był zadowolony ze swojego występu. - Wiem, że stać mnie w sobotę na lepsze skoki. Te piątkowe - przynajmniej w moim odczuciu - nie były takie dobre. Zabrakło w nich przede wszystkim odległości. Miałem też trochę problemów w pozycji najazdowej. Związane to było z równowagą, ale nie wiem, czym to było do końca spowodowane - zaznaczył.

Gorzej od Stocha zaprezentowali się inni zawodnicy Łukasza Kruczka. Maciej Kot był dziesiąty, Klemens Murańka 25., a Jan Ziobro 27. Ten ostatni wypowiedział się na temat swoich prób w bardzo ostrych słowach, stwierdzając, że "było tragicznie". Następnego dnia chciał się zrehabilitować za nieudane skoki.

Aura w Harrachovie nie była w sobotę łaskawa dla skoczków narciarskich. Ze względu na mocne podmuchy wiatru, dochodzące do 13 m/s odwołana została seria próbna. Organizatorzy liczyli, że warunki ulegną poprawie. W efekcie kilka razy zmieniano godzinę rozpoczęcia trzeciej serii. Organizatorzy rozłożyli siatki przeciwwietrzne, ale to na niewiele się zdało. Ostatecznie zawodów nie udało się przeprowadzić.

To oznacza, że mistrzem świata został Niemiec Severin Freund. Srebrny medal przypadł Norwegowi Andersowi Bardalowi, a brązowy Słoweńcowi Peterowi Prevcowi. Kamil Stoch zajął piąte miejsce, najwyższe w karierze na MŚ w lotach.

źródło: http://eurosport.onet.pl/...m-medalem/7hyzy

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Pią Kwi 04, 2014 10:32, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 19:10

Kamil Stoch: jestem zawiedziony, takie sytuacje będą się zdarzały wiele razy


- Je­stem za­wie­dzio­ny, bo w Har­ra­cho­vie było o co wal­czyć. Tym­cza­sem wa­run­ki nie po­zwo­li­ły na skoki w so­bo­tę i nie­dzie­lę. Taki jest jed­nak urok tego spor­tu i takie sy­tu­acje będą się zda­rza­ły jesz­cze wiele razy - po­wie­dział Kamil Stoch, który zajął piąte miej­sce w mi­strzo­stwach świa­ta w lo­tach w cze­skim Har­ra­cho­vie, po tym jak w nie­dzie­lę od­wo­ła­no kon­kurs dru­ży­no­wy.

Jest pan bardzo zawiedziony tym, że na mistrzostwach świata w lotach narciarskich nie udało się wam poskakać ani w sobotę, ani w niedzielę?

- Jestem tym bardzo zawiedziony, bo było o co walczyć. Stać nas też było na to, by w konkursie drużynowym zrobić dobry wynik. Najbardziej jednak żal kibiców, którzy tak licznie przyszli nas wspierać, a przez dwa dni nie zobaczyli ani jednego skoku. Taki jest jednak urok tego sportu. Takie sytuacje będą się zdarzały jeszcze wiele razy. Harrachov to takie miejsce, w którym często takie sytuacje się zdarzają. Nie jestem jednak od tego, by w zastępstwie FIS podejmować decyzję o tym, czy powinny się tutaj odbywać zawody, czy nie. Na pewno sami Czesi będą chcieli, żeby Harrachov pozostał w kalendarzu.

A pan by chciał?

- Sam nie wiem. Organizacyjnie wprawdzie wszystko było tutaj w porządku. Skocznia była znakomicie przygotowana. W czwartek i piątek były tutaj bardzo dobre warunki. Szkoda, że to się nie utrzymało, bo wtedy byłyby to naprawdę fajne zawody. Tak jednak wyszło. Ale przecież w Zakopanem też nie udało się przeprowadzić normalnego konkursu.

Męczą was takie sytuacje, kiedy te zawody ciągną się straszliwie, bo jest wyczekiwanie na poprawę warunków.

Więcej: http://eurosport.onet.pl/...iele-razy/v0e0d

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Pią Kwi 04, 2014 10:33, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Kwi 04, 2014 16:03

Komentarze:

~Lew

Popieram Kulczyka za wynagradzanie ogromnej pracy jaką mistrzowie włożyli w zdobycie złotych medali. Sam ciężko pracuję i cenię ludzi ciężko pracujących. Każdy może być bogaty i mieć wszystko czego zapragnie, tylko wymaga to ciężkiej pracy i wytrwałości. Ludzie stroniący od pracy, a jest ich zdecydowana większość na forum, zawsze będą niezadowoleni a swoją próżność zaspokajać wyzwiskami ludzi ciężkiej pracy, typu złodzieje itp.

----------------------------------

~kris 37

Czytając wypowiedzi "internautów" poraża mnie depresja bo trudno tutaj mówić o poziomie dyskusji... Jeżeli piszący to przekrój społeczeństwa to czas spalić dowód osobisty i poprosić gdzieś o azyl Intelektualny w jakimś odległym kraju gdzie ludzie są bardziej życzliwi sobie a co za tym idzie pewnie bardziej inteligentni. Wstyd mi kochani internauci że mamy takie same korzenie!

-----------------------------

~Miś 41

Oj polskie piekiełko. Kulczyk mógł nie musiał. Koszt poniósł on czy jego firmy a wam palanty nic do tego. Polska mentalność to mało robić dużo zarobić, a najlepiej nic nie robić, zazdrościć wszystkim a najlepiej bo mi się należy tylko za co. Patrzcie bierzcie wzór od najlepszych jak Kuczyk, Zaboklicki, Kowalczyk czy Bródka bo oni na swój sukces ciężko pracowali.

========================

Hojny gest najbogatszego Polaka




Wyjątkową niespodziankę sprawił złotym medalistom z Soczi Jan Kulczyk, sponsor reprezentacji olimpijskiej i szef Rady Patronów PKOl, który wręczył im złote sztabki o wadze 525 gramów każda. – Nasi mistrzowie zasługują na prawdziwe złoto, a w medalu olimpijskim, który waży 531 gram, jest go zaledwie 6 gram – wyjaśnił.

– Ponad 3 mld ludzi na całym świecie oglądających ceremonię otwarcia igrzysk olimpijskich w Soczi, to prawie połowa ludności Ziemi. Wielu z nich właśnie dzięki Wam dowiedziało się, że Polska to kraj mistrzów, dzielnych, wytrwałych i niepokonanych. Dlatego Polscy kibice chcieliby Was ozłocić za to, co dla nas, dla siebie i dla Polski zrobiliście w Soczi. Wszyscy wiemy, jak bardzo zasłużyliście na owe brakujące 525 gramów złota – powiedział podczas Gali Jan Kulczyk, przewodniczący Rady Patronów PKOl i sponsor strategiczny reprezentacji olimpijskiej.

Złote medale olimpijskie, wbrew nazwie, wcale nie są zrobione ze złota. Ostatnie prawdziwe złote medale zostały wręczone na olimpiadzie w Sztokholmie w 1912 roku. Złoty krążek z Soczi jest jednym z największych w historii – waży 531 gramów, z czego tylko 6 gramów stanowi złoto, a reszta to srebro.

Ufundowane przez Kulczyka sztabki złota o wadze dokładnie 525 gramów, otrzymali, za każdy zdobyty złoty medal, Kamil Stoch, Zbigniew Bródka oraz Justyna Kowalczyk, która z powodu choroby nie dotarła na Galę.

– Myślę, że takie byłoby życzenie wszystkich kibiców. Naszym złotym medalistom to się po prostu należy. Są przecież na wagę złota – podkreśla Jan Kulczyk w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

Sztabki zostały wręczone podczas wczorajszej Gali Olimpijskiej z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska. Polscy olimpijczycy otrzymali również nagrody pieniężne za sukcesy sportowe w Soczi oraz odznaczenia państwowe.

Sztabki, które zostały przygotowane specjalnie dla olimpijczyków, mają certyfikat zobowiązujący Mennicę Polską do ich odkupu po aktualnej cenie złota.

Jan Kulczyk podkreśla, że jest to symboliczne podziękowanie dla sportowców za emocje, których dostarczyli kibicom.

– Wszyscy Polacy są szczęśliwi z tego powodu, że po raz pierwszy od lat na zimowej olimpiadzie zdobyliśmy cztery złote medale, jeden srebrny i jeden brązowy. Jeszcze raz gratulujemy naszym mistrzom – powiedział przewodniczący Rady Patronów PKOl i sponsor strategiczny reprezentacji olimpijskiej.

Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi polscy sportowcy zdobyli sześć medali: cztery złote (dwa wywalczył Kamil Stoch, po jednym Justyna Kowalczyk i Zbigniew Bródka), jeden srebrny (drużyna łyżwiarek szybkich) i jeden brązowy (zespół panczenistów).

źródło: http://finanse.wp.pl/kat,...l?ticaid=1127d8

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 20:23

Komentarze:

~Ivonna :

Fajny facet ! Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!!
---------------------------------------------

~yyy :

Lubie go ,wszystkiego naj ,dalszych startow i zlota
-------------------------------------

~Niumo :


Teraz przyjdzie się ustatkować, a nie jak do tej pory fruwać sobie to tu to tam ;-) jak jakiś ptaszek.

==========================
Noriaki Kasai już po ślubie




Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) poinformowała, że Noriaki Kasai, 41-letni japoński skoczek narciarski, wziął ślub zaraz po igrzyskach olimpijskich w Soczi.

Jak czytamy na skijumpijg.pl, Japończyk oświadczył się swojej wieloletniej partnerce Reinie zaraz po wywalczeniu srebrnego medalu na IO. Kobieta bez wahania miała przyjąć jego oświadczyny. Para po powrocie do kraju wzięła ślub.

Huczne wesele jest zaplanowane na październik tego roku, a koledzy sportowca już składają mu najlepsze życzenia.

NORIさんと〜と〜結婚〜^^♪ って知ってたけどね! 本当に良いカップルで彼女のおかげで成績も良くなったしな〜すごいな〜!!

źródło: http://ofsajd.onet.pl/new...po-slubie/hh23t

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14381
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Kwi 21, 2014 20:00

Królowa odpina narty Wywiad z Justyną Kowalczyk dla Twojego STYLU


Koniec z tym. Mistrzyni jest gotowa do życiowej rewolucji. Od 16 lat na nartach, ciągle w podróży, bez życia prywatnego. Już nie chce, by sport przysłaniał wszystko inne. Kocha go dalej, ale poświęcenie dla miłości ma granice. Czy Justyna Kowalczyk odnajdzie się w świecie bez medali i aplauzu? Jak wykorzysta siłę, którą pokazała, zdobywając olimpijskie złoto?




Czytaj więcej na http://www.styl.pl/magazy...ampaign=firefox

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 3  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.