Wójt, burmistrz, prezydent - przez lata głosujemy na te same nazwiska
2012-11-1310 lat na jednym stanowisku to mało. Można 26! Nieprzerwana władza jest u nas przyjętą normą Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz kieruje miastem od listopada 2002 roku. W tym samym czasie, czyli po pierwszych bezpośrednich wyborach szefów gmin, prezydenturę Legnicy objął Tadeusz Krzakowski, tak samo jak Wojciech Murdzek ze Świdnicy. Robert Raczyński, prezydent Lubina, był nim wcześniej - od 1990 do 1994, a potem wrócił na to stanowisko w 2002 roku i od tej pory panuje niepodzielnie.
- Nie wypada chwalić samego siebie, ale jeśli już muszę coś wymienić, to jestem przewidywalny - mówi Raczyński. - To znaczy, że mieszkańcy Lubina wiedzą, czego mogą się spodziewać. Wiedzą, że nikt mi nagle nie narzuci jakiejś wizji związanej np. z aktualną linią polityczną czy partyjną. To najważniejsza zaleta takiego prezydenta, który nie jest w żadnej partii politycznej.
Jednak nie prezydenci miast na Dolnym Śląsku są rekordzistami w nieprzerwanym sprawowaniu swoich funkcji. Na głowę bije wszystkich Kazimierz Janik, od 26 lat wójt gminy Zgorzelec. Na podium trafili też wójt Warty Bolesławieckiej i gminy Rudna.
Więcej: http://lubin.naszemiasto.pl/artykul/161 ... 7e23,1,3,8


