forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Tematyczne » Sport » Następca Fibaka - Jerzy Janowicz Poprzedni temat :: Następny temat
Następca Fibaka - Jerzy Janowicz
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lis 03, 2012 12:17

Wywodzący się z Lubina Kubot - zagrożony w rankingu...
====================================



Czytaj : http://www.gazetaprawna.p...mial_5_lat.html

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Pią Kwi 11, 2014 11:13, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lis 05, 2012 11:31

Na tytułowej stronie dzisiejszego tygodnika ,,Angora", tak określono Jerzego Janowicza:



Janowicz 13 listopada kończy 22 lata. Jeszcze wiele lat kariery przed nim. To nic , że przegrał z Ferrerem. Przez tydzień zrobił więcej, jak Kubot przez wszystkie lata gry. Może i dobrze, że przegrał w finale ATP w Paryżu. Z tego co piszą o jego charakterze, na pewno zdopinguje go to zwiększonego wysiłku w przyszłych turniejach. Janowicz to diament, który za niedługo może stać się brylantem.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lis 05, 2012 12:35


Fibak: Janowicz zaskakuje kombinacyjnością



Wojciech Fibak jest pod wrażeniem stylu gry prezentowanego przez Jerzego Janowicza, który w sobotę awansował do finału turnieju ATP Tour Masters 1000 w Paryżu. "Kombinacyjnością zaskakuje rywali" - ocenił najlepszy polski tenisista w historii.

"Jerzy stosuje dwa warianty: uderza bardzo mocno, wykorzystując całą siłę rażenia, jaką posiada lub odwrotnie - stosuje skróty. Czasami zaczyna grać spokojniej i w ten sposób sprawia, że rywale są już zupełnie zdezorientowani i często popełniają błędy. Nie widziałem dotąd zawodnika o podobnych warunkach fizycznych, który byłby tak zwrotny i tak często prezentował zagrania techniczne" - powiedział PAP Fibak.

Więcej: http://www.gazetaprawna.p..._kombinacyjnosc

===========================================================

Z racji wieku, było mi dane na bieżąco śledzić występy Fibaka na kortach pod koniec lat 70-tych. Pamiętam jego sukcesy i wszystkim nam były one bardzo potrzebne i podnosiły na duchu w tych siermiężnych latach , gdy panował gierkowski socjalizm.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lis 06, 2012 12:44

Wywiad z Wojciechem Fibakiem:

(...)
Jesienią 1974 roku zaryzykował pan. Bez zgody władz Polskiego Związku Tenisowego wsiadł do samolotu i poleciał na prestiżowy cykl turniejów Grand Prix do Hiszpanii. A wszystko z zaledwie 130 dolarami w kieszeni.
Bo tylko tyle wynosiły moje oszczędności. Ojciec mi niczego nie finansował. Zresztą nikogo z nas nie było stać, by mieszkać w hotelach na Zachodzie. Kiedy jeździliśmy na wakacje z rodzicami to wybieraliśmy Jugosławię albo Węgry. W Madrycie mieszkałem w malutkim hostelu w pokoju bez okien z Nickiem Kelaidisem. Kupowaliśmy bułkę, otwierałem puszkę z szynką od mamy. By coś zarobić, musiałem przebić się przez eliminacje. Przegrałem w drugiej rundzie z samym Bjornem Borgiem słynnym Szwedem. Ostatecznie awansowałem do głównego turnieju i wygrałem jeden mecz. Ale to wystarczyło na wyjazd do Barcelony. Tam nie dość, że przeszedłem eliminacje, to w 2. rundzie pokonałem Arthura Asha – ówczesną legendę tenisa. Dzięki temu awansowałem do ćwierćfinału i znalazłem się w ósemce, wśród największych gwiazd. Byłem w siódmym niebie!

(...)

źródło: http://biznes.onet.pl/-wo...5907,news-detal

=======================================================

Fibak mając w kieszeni 130 dolarów bez zgody PZT wyruszył na podbój tenisowego świata. Przypomnieć należy, że te 130 dolarów w tamtym czasie, to było około 6 średnich pensji. Fibak wywodził się z lekarskiej rodziny, więc pewnie mu w tym dopomogli finansowo rodzice, Fibak jednak temu przeczy. Do czego zmierzam ? Otóż zarówno w przypadku Fibaka, jak i ostatniej naszej gwiazdy tenisa, Janowicza, PZT nie ma się czym pochwalić. W tym związku działają ludzie z minionej epoki ( jak niedawno jeszcze w PZPN), którzy nie potrafią wyłowić z grona tenisistów prawdziwych talentów i wspomóc ich finansowo.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 07, 2012 08:32

Bajka o Jerzyku :-) http://www.youtube.com/wa...player_embedded

Podpis użytkownika:
   
mikolajdrew
Nowy(a) na forum


Wiek: 32
Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 2
Skąd: Sopot
Wysłany: Wto Lis 13, 2012 23:17

Jeżeli Jurek ma byc dobrym tenisistą to liczę, że udowodni to w styczniu w Australii. na trawie dojście do ćwierćfinału będzie dla niego świetną sprawą :) póki co najbliższy czas musi zapukać do czołowej 15 rankingu. wielkie sukcesy dopiero przed nim. Mam tez nadzieję, że nie odpuści Olimpiady za 4 lata tak jak zrobiła to Pani Radwańska w Londynie...

Podpis użytkownika:
pozdrawiam
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Gru 19, 2012 17:06


Atlas sponsorem Jerzego Janowicza




Jerzy Janowicz ma ogromne powody do zadowolenia. W środę podpisał umowę sponsorską z firmą budowlaną Atlas. Logo marki pojawi się na koszulce najwyżej klasyfikowanego obecnie polskiego tenisisty.

- Atlas został głównym sponsorem Jerzego Janowicza, więc jeżeli pojawią się inni sponsorzy, to nie będą mieli takiego tytułu. Umowa obowiązuje na dwa lata czyli na 2013 i 2014 rok. Obejmuje cykl ATP Tour, który jest najważniejszym zajęciem Jerzego Janowicza - mówi Wirtualnej Polsce wiceprezes łódzkiej firmy Jacek Michalak.

- Zdecydowaliśmy się podpisać tę umowę, bo Jerzy Janowicz jest młodym i rozwojowym sportowcem. Żeby móc dalej się rozwijać, potrzebuje wsparcia finansowego. Są też inne aspekty. Jerzy Janowicz to łodzianin, a Atlas jest firmą łódzką. W dodatku jesteśmy w podobnym wieku. On ma 22 lata, a nasza firma będzie tyle miała za siedem tygodni. Uznaliśmy, że ta współpraca może być korzystna dla obu stron - dodaje Michalak.

Umowa ma szeroki zakres i obejmuje m.in. organizowany przez Janowicza turniej dla dzieci „Jerzyk Cup”.

- To bardzo sympatyczne zawody, które będziemy chcieli wspólnie rozwinąć. Od teraz będą się nazywały „Atlas Jerzyk Cup”. Podejmiemy też wiele innych działań ku chwale Jerzego Janowicza, Atlasu, łódzkości, a także edukacji i rozwoju dzieci - zapowiada wiceprezes firmy Atlas.

- Dzięki tej współpracy logo Atlasa zaistnieje bardziej globalnie niż ma to miejsce w tej chwili - będzie widoczne również w tych krajach, gdzie Atlas jest aktywny pod względem działalności gospodarczej. My z kolei przyłożymy się do promocji Jerzego Janowicza i sportu, który uprawia czyli tenisa. Z pewnością wzmocni to zarówno markę Atlasa, jak i markę Jerzego Janowicza - nie ma wątpliwości Michalak.

źródło: http://sport.wp.pl/kat,18...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Gru 20, 2012 13:21


Jerzy Janowicz o przygotowaniach do nowego sezonu, starcie w Australian Open i celach na najbliższy rok


- Jeśli utrzymam się w trzydziestce, to na pewno będę zadowolony. A jak uda się wspiąć o kilka pozycji wyżej, to będzie jeszcze lepiej - mówi o celach na najbliższy sezon urodzony w Łodzi Jerzy Janowicz.

W środę firma Atlas została sponsorem głównym Jerzego Janowicza. 22-letni tenisista, który dzięki kapitalnemu zakończeniu sezonu awansował na 26. miejsce w rankingu ATP, podpisał z firmą ze swojego rodzinnego miasta dwuletnią umowę. W jej ramach logo Atlasu pojawi się na koszulce zawodnika podczas turniejów, a organizowane przez Janowicza zawody dla dzieci "Jerzyk Cup" od teraz będą nazywały się "Atlas Jerzyk Cup".

Przy okazji podpisania umowy Janowicz opowiadał także o ostatnich tygodniach i celach na najbliższy sezon. - Ostatni miesiąc był dla całej mojej rodziny ciężki, ale teraz możemy wreszcie trochę odetchnąć. Od ponad dwóch tygodni trenuję już do najbliższego sezonu i mogę powiedzieć, że lekko nie jest - przyznał.


Tenisista święta spędzi w domu, a już kilka dni później, bo w Nowy Rok, wyjedzie do Nowej Zelandii. Tam na początku stycznia (7-12) wystąpi w turnieju w Auckland, w którym będzie jedną z największych gwiazd. Najwyżej rozstawionym tenisistą będzie David Ferrer, z którym przegrał podczas pamiętnego finału turnieju ATP Masters w Paryżu. - Start w Auckland traktuję jako etap przygotowań do Australian Open, który odbędzie się zaraz potem. Dlatego chcę przede wszystkim przyzwyczaić się do warunków pogodowych i różnicy czasowej.

Jaki jest cel Janowicza w Australian Open? Czy poradzi sobie z tym, że po ostatnich sukcesach oczekiwania wobec niego są znacznie większe? - Szczerze mówiąc, nie obchodzą mnie oczekiwania innych. Wychodzę na kort po to, by grać dla siebie - odpowiada krótko łódzki tenisista. - Najważniejsze będzie to, żebym miał chłodną głowę i grał swoje. Jeśli przegram w pierwszej rundzie, to nic się nie stanie. Wciąż będzie do rozegrania kolejnych 20 ważnych turniejów, w tym trzy wielkoszlemowe.

Janowicz dodaje, że przed zbliżającym się sezonem nie chce stawiać sobie konkretnych celów, by nie narzucać na siebie dodatkowej presji. Po chwili dodaje jednak: - Jeśli utrzymam się w 30, to na pewno będę zadowolony. A jak uda się wspiąć o kilka pozycji wyżej, to będzie jeszcze lepiej. Wiadomo jednak, że w czołówce o awans o choćby jedną pozycję jest naprawdę trudno.

Więcej: http://www.sport.pl/tenis...tml#BoxSportTxt

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Gru 23, 2012 10:42


Święta - ciężki okres dla Jerzego Janowicza


Najlepszy polski tenisista Jerzy Janowicz nie należy do osób, które z niecierpliwością oczekują świąt Bożego Narodzenia. A to dlatego, że nie lubi wigilijnych potraw. Sylwestra spędzi w domu, bo 1 stycznia leci do Australii.

- To dla niego bardzo ciężki okres. Niedawno mówił mi nawet, że w ogóle nie cieszy się na te święta, bo nie ma w tym czasie co jeść. Nie lubi karpia, bo za dużo w nim ości. Nie przepada też za pierogami i zupą grzybową. Musi się jednak męczyć i na siłę jeść to, co ja przygotuję, bo są to potrawy typowo wigilijne - powiedziała mama tenisisty Anna Janowicz.
Syn potwierdza jej słowa dodając, że w okresie świątecznym nie może liczyć na żadne "zamienniki".
- To dla mnie trudny okres, który muszę przetrwać. Cały czas trenuję, więc muszę jeść, a potraw wigilijnych nie lubię. Zmuszam się do nich, bo nie mam innego wyjścia. Pizzerie są zamknięte" - powiedział PAP Janowicz.

Więcej: http://sport.interia.pl/t...icza,nId,765197

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 11:32

Mecz obfitował w efektowne zagrywki z obu stron , ale i w proste błędy popełniane przez Janowicza, które nie powinny się zdarzyć. Jego przeciwnik, Baker, to też rewelacja z ubiegłego roku, podobnie jak Janowicz. Nasz Jerzyk dzisiaj nie przypominał tego Jerzyka z ubiegłorocznego turnieju w Paryżu. Był dziwnie spięty.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 12:11


Auckland: porażka Janowicza w pierwszej rundzie




Po niezwykle emocjonującym, ponad 2-godzinnym meczu Jerzy Janowicz przegrał w pierwszej rundzie turnieju w Auckland (z pulą nagród 433 400 dol.) z Brianem Bakerem 6:4, 6:7 (5-7), 4:6. Polak w trzecim secie obronił aż siedem piłek meczowych, ale ostatecznie musiał uznać wyższość Amerykanina.

Janowicz dobrze wszedł w mecz, rozkręcając się z gema na gem. W piątej partii udało mu się przełamać Bakera. Polak grał agresywnie i przy swoim podaniu straszył piekielnie mocnym serwisem. Amerykanin choć potrafił przejąć inicjatywę i zmusić "Jerzyka" do biegania, nie był w stanie go przełamać. Pierwszego seta nasz tenisista wygrał 6:4.

Druga partia była bardzo wyrównana. Janowicz przeplatał w niej akcje wybitne z prostymi błędami. Gra toczona była gem za gem. Przy stanie 5:6 Baker miał cztery piłki setowe, ale nasz tenisista zawzięcie się bronił aż doprowadził do tie-breaka. W nim jednak znów nie ustrzegł się błędów i po zagraniu w siatkę przegrał 5-7. Amerykanin wyrównał stan meczu.

Trzeci set Janowicz trzeci set rozpoczął od przegrania własnego podania. Niewymuszone błędy zaczęły się mnożyć po stronie mierzącego 203 cm zawodnika, natomiast Baker był cały czas skoncentrowany i grał precyzyjnie. Objął prowadzenie 2:0, a później wyszedł na 5:1.

Wtedy Polak rozpoczął swój gem od 0-40, ale obronił trzy meczbole, a w kolejnym gemie następne trzy. W sumie odnotował serię trzech wygranych gemów, do stanu 4:5. W następnym jeszcze raz powstrzymał rywala od skończenia meczu, ale po raz ósmy już mu się to nie udało.

Spotkanie trwało dwie godziny i 17 minut. Janowicz miał w nim 11 asów, ale i 10 podwójnych błędów serwisowych (Amerykanin po dwa), a także obronił 15 z 17 "break pointów", wykorzystując obie swoje szanse.

22-letni łodzianin zajmuje obecnie 26. pozycję w rankingu ATP World Tour, najwyższą w karierze. Natomiast Baker to numer 59. w świecie (w poniedziałek awansował o dwie lokaty). Grali ze sobą po raz pierwszy.

Janowicz wystąpi w Auckland jeszcze w grze podwójnej, w parze z Hiszpanem Albertem Ramosem. Na otwarcie wylosowali rozstawionych z "czwórką" Włocha Daniele Braccialiego i Austriaka Olivera Maracha. Rywale w ubiegłym tygodniu dotarli do półfinału turnieju ATP w Dausze. Rundę wcześniej wyeliminowali Łukasza Kubota i Francuza Jeremy'ego Chardy'ego.

Jerzy Janowicz - Brian Baker 6:4, 6:7 (5-7), 4:6

źródło: http://sport.wp.pl/kat,18...ml?ticaid=1fd75

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sty 08, 2013 09:32

Turniej ATP w Auckland - Janowicz w ćwierćfinale debla


Jerzy Janowicz i Hiszpan Albert Ramos awansowali do ćwierćfinału debla w tenisowym turnieju ATP Tour na twardych kortach w Auckland (pula nagród 433 400 dolarów). W pierwszej rundzie pokonali Włocha Daniele Braccialego i Austriaka Olivera Maracha 6:3, 6:4.




Ich kolejnymi rywalami będą zwycięzcy spotkania między Artemem Sitakiem i Jose Stathamem z Nowej Zelandii a Duńczykiem Frederikiem Nielsenem i Szwedem Johanem Brunstromem.

Janowicz wystąpił też w grze pojedynczej. Był rozstawiony z "piątką", ale w poniedziałek w pierwszej rundzie przegrał z niżej notowanym Amerykaninem Brianem Bakerem 6:4, 6:7 (5-7), 4:6.


22-letni łodzianin zajmuje obecnie 26. pozycję w rankingu ATP World Tour, najwyższą w karierze. Turniej w Auckland to jego ostatni sprawdzian przed rozpoczynającym się w poniedziałek w Melbourne wielkoszlemowym Australian Open, w którym będzie rozstawiony z numerem 25.
źródło: http://sport.interia.pl/t...ebla,nId,768129

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sty 11, 2013 08:36


AO: Bolelli pierwszym rywalem Janowicza


Włoch Simone Bolelli będzie rywalem Jerzego Janowicza w pierwszej rundzie tegorocznego Australian Open. Polski tenisista, rozstawiony z numerem 24, w trzeciej rundzie może trafić na Łukasza Kubota, a w ewentualnym ćwierćfinale na Hiszpana Davida Ferrara, z którym w ubiegłym roku przegrał w finale turnieju w Paryżu.

Sklasyfikowany na 80. miejscu w rankingu ATP Bolelli to rywal znany Janowiczowi. Polak grał z nim w pierwszej rundzie ubiegłorocznego Wimbledonu i pokonał go w czterech setach (3:6, 6:3, 6:3, 6:3).

Jeśli "Jerzyk" i tym razem upora się z Włochem, w drugiej rundzie zagra albo z Niemcem Bjoergen Phauem (ATP 78), albo z Hindusem Somdevem Devvarmanem (ATP 552).

Przeciwnikiem 22-letniego łodzianina w trzeciej rundzie może być m.in. Kubot (ATP 76, zacznie turniej od meczu z Hiszpanem Danielem Gimeno-Traverem) oraz numer 11 światowego rankingu, Hiszpan Nicolas Almagro. W kolejnej fazie Janowicz może się spotkać z Serbem Janko Tipsareviciem (ATP 9), którego pokonał w ubiegłym roku w Paryżu, z reprezentantem gospodarzy Lleytonem Hewittem lub z Francuzem Julienem Bennetau (ATP 35).

Ćwierćfinałowym przeciwnikiem Polaka mógłby być najwyżej rozstawiony (z numerem 4) tenisista w "ćwiartce", do której trafił Janowicz - David Ferrer (ATP 5). "Jerzyk" nie ukrywa, że chętnie zrewanżowałby się temu zawodnikowi za porażkę z Paryża, może już w Australii będzie miał ku temu okazję.

źródło: http://sport.wp.pl/kat,18...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sty 14, 2013 10:50


AO: wielka pogoń w debiucie Janowicza, polska sensacja nie zawiodła


Jerzy Janowicz pokonał w trzech setach Włocha Simone Bolelliego 7:5, 6:4, i awansował do II rundy wielkoszlemowego turnieju Australian Open (pula nagród 30 mln dol.) na twardych kortach w Melbourne Park.

W meczu pierwszej rundy wielkoszlemowego Australian Open, Jerzy Janowicz zmierzył się z 80. w rankingu Włochem Simone Bolellim. Polak mecz rozpoczął fatalnie, przegrywał już 1:4, ale ostatecznie zdołał wygrać pierwszego seta 7:5. W drugim Janowicz również był lepszy, wygrał 6:4, a w trzecim postawił kropkę nad "i"

Dla Janowicza był to debiut w Australian Open.

źródło: http://eurosport.onet.pl/...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14457
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sty 14, 2013 15:32


Dlaczego Janowiczowi nakazano poprawki krawieckie?


Poniedziałkowy mecz Jerzego Janowicza z Simone Bolellim rozpoczął się z kilkuminutowym opóźnieniem spowodowanym nieregulaminowym strojem polskiego tenisisty. Zgodnie z przepisami Międzynarodowej Federacji Tenisa (ITF) "Jerzyk" nie mógł posiadać logotypu swojego nowego sponsora na przedniej części koszulki, w której miał zamiar przystąpić do spotkania 1. rundy Australian Open.



Wytyczne dotyczące ubioru tenisisty reguluje IV Artykuł przepisów ITF Pro Circuit. W podpunkcie poświęconym strojom i sprzętowi sportowemu wyjaśnione jest, w jaki sposób zagospodarowana może zostać powierzchnia na koszulkach z rękawkami i bez nich.

Jeżeli tenisista decyduje się na występ w koszulce z rękawkami, na każdym z nich może znajdować się logotyp sponsora o rozmiarze do 19,5 cm kwadratowych. Na obu rękawkach dopuszczalna jest również obecność logotypu producenta (do 52 cm kwadratowych). Z kolei z przodu, z tyłu i na kołnierzyku koszulki obecność sponsora jest niedopuszczalna. Tu tenisista ma prawo promować jedynie producenta stroju (w jednym lub dwóch miejscach).


Tymczasem do meczu z Bolellim Janowicz planował przystąpić z logotypem sponsora na rękawku oraz na przedniej części koszulki. Na reakcję organizatorów nie trzeba było jednak długo czekać. Polakowi wręczono nożyczki i nakazano usunięcie reklamy.

Teoretycznie "Jerzyk" nie musiał odpruwać logotypu. Wówczas jednak powinien obciąć sobie rękawki (pozbywając się tym samym drugiej naszywki). Jeśli bowiem tenisista ich nie posiada, dopuszczalne jest wykorzystanie powierzchni reklamowej w przedniej części koszulki (każda z obu naszywek nie może być większa niż 19,5 cm kwadratowych).

Na szczęście zamieszanie z brandingiem nie wpłynęło negatywnie na postawę Janowicza na korcie. Po dwóch godzinach i 15 minutach pokonał rywala z Włoch 7:5, 6:4, 6:3.

źródło: http://eurosport.onet.pl/...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 6  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.