forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Paź 28, 2019 16:54

Komentarz:
analityk

Grzesiu, musisz wywalic tych spiskowców - bezwglednie! Inaczej bedzie to oznaczać żeś kiep!
===============================
Ledwie spiskowcy wyszli z restauracji, Grzegorz Schetyna miał już wiele wersji nagrań ich konspiracji




Prędzej spiskowcy powinni się spodziewać, że będzie „ręka, noga, mózg na ścianie” niż jakakolwiek wersja kapitulacji Schetyny.

Czy można sobie wyobrazić coś bardziej groteskowego niż naprawianie Platformy Obywatelskiej przez Romana Giertycha, Radosława Sikorskiego i Stanisława Gawłowskiego? W każdym razie ja nie jestem w stanie. No, chyba że zabrałyby się za to Krystyna Janda, Maria Nurowska i Klaudia Jachira z Anją Rubik. Zebrani w warszawskiej restauracji spiskowcy przeciw Schetynie są tak odważni, że musiał on polecieć do Strasburga, żeby się nie spietrali w drodze na Foksal. Można różne niepochlebne rzeczy powiedzieć o stylu kierowania partią przez Grzegorza Schetynę, ale na pewno nie jest on amatorem na poziomie gimbazy, czego o spiskowcach nie da się powiedzieć. A oni sądzą, że jak się zbiorą przy winku i poopowiadają, że wystarczy pstryknąć palcami i Schetyna zniknie, to tak się stanie.

Najzabawniejsze jest to, że jak tylko Grzegorz Schetyna wrócił ze Strasburga, nie mógł się opędzić od tych ze spiskowców, którzy wszystko w warszawskiej restauracji nagrali i w zębach przynieśli obalanemu przewodniczącemu. I tłumaczyli, że oni się znaleźli w tym gronie tylko dlatego, żeby właśnie wszystko udokumentować, a potem lojalnie szefowi oddać. Oraz opowiedzieć, kto co robił na boku, jakie dowcipasy na Schetynę opowiadał, a nawet, kto jak długo i głośno się śmiał. Grzegorz Schetyna ma zatem cały spiskowy materiał, łącznie z bardzo obfitymi didaskaliami. A to nie jest człowiek, który pozwoli bezkarnie sobie pluć w twarz czy zgodzi się na obrabianie tylnej części ciała.

Spiskowcy byli z siebie dumni mniej więcej przez 12 godzin po zamknięciu konspiracyjnej imprezy, a potem co bystrzejsi zaczęli się zastanawiać, czy jednak nie zrobili sobie krzywdy. I niektórzy z nich stanowili drugą falę tych, którzy do przewodniczącego zaczęli się dobijać, by mu tłumaczyć, że chcieli się tylko dowiedzieć, kto i co przeciwko niemu knuje. Tacy to są bohaterowie. Oczywiście poza inicjatorami konspiracji, udającymi, że właściwie to byli tylko w tej samej restauracji, ale przypadkowo i na prywatnej kolacji. Ponieważ spotkanie nagrywali prawie wszyscy, niektórzy zastanawiają się teraz, czy tych nagrań jakoś selektywnie nie ujawnić w mediach, bo co będzie, jak po sformułowaniu planu zemsty i odwetu do opublikowania całości doprowadzi sam przewodniczący Schetyna.

Konspirowanie w gronie kilkudziesięciu osób już wskazuje na inteligencję spiskowców. I na ich konspiracyjne umiejętności, choć pewnie w grupie i przy winie poczuli się tak mocni, że nie pomyśleli o elementarnym bezpieczeństwie. I wyobrazili sobie, że Grzegorz Schetyna się spietra, przyjdzie w pokutnym worze, przeprosi i poprosi o honorową dymisję. Tak, jakby nie wiedzieli, kim jest Grzegorz Schetyna i prędzej powinni się spodziewać, że będzie „ręka, noga, mózg na ścianie” niż jakakolwiek wersja kapitulacji. Ale czego się spodziewać po Borysie Budce, Joannie Musze, Cezarym Tomczyku czy Sławomirze Nitrasie?

Nie trzeba było nagrań ze spotkania spiskowców, żeby Grzegorz Schetyna wiedział, kto przeciwko niemu knuje albo byłby skłonny przyłączyć się do spiskowców. I choć przewodniczący PO nie ma tak do końca wolnej ręki, żeby szybko konspiratorom oddać pięknym za nadobne, działa tu zasada zranionego drapieżnika z jednej strony i człowieka nie cierpiącego zdrajców z drugiej. Dlatego czeka nas wkrótce obfitość nagle znajdowanych gdzieś papierów i dowodów na różne przekręty oraz obyczajowe skandale. Z akcentem na tych, których zdrada jest najboleśniejsza. Zresztą spiskowcy sami wiedzą, co na nich może się znaleźć. I ci najbardziej przestraszeni już zaczęli Grzegorza Schetynę przekonywać, że może popełnili błąd, ale chcą go naprawić.

Kiedy najwięksi bojownicy opozycji dzielnie prężą muskuły i zapowiadają, jak to szybko się rozprawią z rządami Prawa i Sprawiedliwości najpierw wygrywając wybory prezydenckie, a potem doprowadzając do przyspieszonych wyborów parlamentarnych, nawet nie zdają sobie sprawy, jaka wojna domowa ich czeka. I jak z każdym dniem będą tracili czas zamiast dobrze przygotować się do wyboru głowy państwa. Ale to cechuje właśnie amatorów, że w polityce nie potrafią przewidzieć przynajmniej kilku ruchów do przodu. Dlatego przy tych wszystkich samozwańczych Napoleonach Grzegorz Schetyna wygląda całkiem poważnie, a nie jak pensjonariusz zakładu zamkniętego z ciężkimi przypadkami urojeń i mania grandiosa. Obserwatorzy będą mieli w każdym razie uciechę. Wystarczy kupić popkorn, coś do picia i wygodnie zasiąść w fotelach.

źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/470309-ledwie-spiskowcy-wyszli-schetyna-mial-juz-nagrania

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Paź 29, 2019 17:09

Komentarze:
Anonim

złodzieje,POstokroć złodzieje..!!!
--------------------------------
Anonim

Platfusy z KO tak działają w całej Polsce...szary obywatel to wie...oprócz ogłupiałej części społeczeństwa...to jest MAFIA!!!
------------------------------------
jackat

Nie ma co szukać w Warszawie jest układ Gdańsk i wiele miast CBA będzie miała dużo pracy oj dużo
==========================
Burmistrz z KO w rękach CBA. Radny PiS: stolica nie ma gospodarza, Trzaskowski zdezerterował




- To rozzuchwalenie wynika z tego, że w Warszawie od bardzo wielu miesięcy nie mamy gospodarza. Prezydent stolicy zdezerterował, fizycznie jest nieobecny, PO i KO to zlepek ludzi z różnych bajek - jak się okazuje - działających bez nadzoru, bez polityki miejskiej i stąd się biorą takie sytuacje - ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl warszawski radny Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Lasocki.

Agenci z warszawskiej delegatury CBA zatrzymali dwie osoby uwikłane w korupcyjny proceder. Na gorącym uczynku, tuż po przyjęciu 200 tysięcy złotych zatrzymano burmistrza warszawskiej dzielnicy Włochy. Pieniądze wziął od znanego dewelopera i jednocześnie przedsiębiorcy budowlanego. Włodarz dzielnicy próbował ukryć gotówkę w garażu należącym do rodziny.

W rozmowie z Niezalezna.pl warszawski radny Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Lasocki podkreślił, że "przede wszystkim to bez dwóch zdań smutny dzień dla samorządności Warszawy".

To rozzuchwalenie wynika z tego, że w Warszawie od bardzo wielu miesięcy nie mamy gospodarza. Prezydent stolicy zdezerterował, fizycznie jest nieobecny, PO i KO to zlepek ludzi z różnych bajek - jak się okazuje - działających bez nadzoru, bez polityki miejskiej i stąd się biorą takie sytuacje

- ocenił.

Dariusz Lasocki zwrócił uwagę, że "w tej sprawie należy popatrzeć na dwie kwestie".

Po pierwsze - burmistrz dużej, ważnej dzielnicy, w której jest bardzo dużo centrów handlowych i grunty są bardzo drogie. Wszyscy znający topografie Warszawy wiedzą, że to jest łakomy kąsek. Jest domniemanie niewinności i dowiodą tego odpowiednie organy oraz niezależne sądy, ale podobno burmistrz wziął nie tylko tę łapówkę.

Pamiętajmy jednak, co jest po drugiej stronie - po drugiej stronie są mieszkańcy dzielnicy. Na tych terenach mogły być parki, szkoły, żłobki. Szkół w Warszawie brakuje, a władze Warszawy często mówią, że nie ma terenów, żeby można było tam budować np. przedszkola czy żłobki. Zawsze się mówi, że terenów nie ma. A dlaczego? Bo poszły pod młotek. Jeżeli więc na Włochach mamy taką sytuację, że burmistrz wydał korzystną decyzję o warunkach zabudowy, czyli nie było tam miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to znaczy, że wyzbył się terenu, który należał do wszystkich mieszkańców Włoch

- mówił.

Dzisiaj oczekiwałbym, jako radny z prawie 11-letnim stażem, żeby radni Włoch natychmiast podjęli decyzję o odwołaniu go z tego stanowiska. To pewnie będzie konsekwencją tymczasowego aresztowania na 3 miesiące, ale też żaby dali jasny sygnał, że taką osobę się szybko wyklucza z tego grona, bo to są - co do zasady - ludzie, którzy ciężko pracują dla lokalnych społeczności

- dodał.

Warszawski radny PiS zwrócił uwagę, że "to nie była osoba przypadkowa".

To była osoba startująca do Sejmu, bardzo mocno związana ze środowiskiem posła Marcina Kierwińskiego. Nie próbuję wiązać jednej rzeczy z drugą, ale jeżeli ktoś kogoś znał, zaprosił na listę do Sejmu, to znaczy, że była to osoba dużego zaufania

- wskazał.

Zdaniem Dariusza Lasockiego "ta sytuacja dowodzi, że PO jest partią, która gnije od środka i są to pierwsze symptomy, że ta partia się rozpadnie, bo jeśli nie jest >>u koryta<< to traci rację bytu w tym sensie, że nie wie w którą stronę zmierzać".

Radni i samorządowcy powinni zmierzać w stronę dobra wspólnego, a nie dobra jednej osoby, która kryje pieniądze w garażu. Możemy mieć do czynienia z sytuacją, która być może nie jest odosobniona w Warszawie

- zakończył.

źródło: https://niezalezna.pl/295061-burmistrz-z-ko-w-rekach-cba-radny-pis-stolica-nie-ma-gospodarza-trzaskowski-zdezerterowal

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Paź 30, 2019 15:36

Rządzie, odwagi! Wprowadź mandaty po kilkanaście tysięcy złotych za stwarzanie zagrożenia śmierci na drodze




Wypadki drogowe, to jedna z częstszych przyczyn zgonów w Polsce. Wielu Polaków świadomie i z premedytacją stwarza na publicznych drogach mnóstwo groźnych sytuacji, bowiem system sankcji za tego rodzaju wykroczenia ma charakter symboliczny. Przykład? Wczoraj małopolscy policjanci z grupy SPEED zatrzymali kierowcę bez uprawnień, który będąc pod wpływem narkotyków przekroczył dopuszczalną prędkość o - uwaga - 95 km/h (!!), czym stworzył śmiertelne zagrożenie dla wielu ludzi. Kara na dziś? - Mandat 500 zł i 10 punktów karnych. Jednym słowem: LOL!

Niedawne śmiertelne potrącenie młodego człowieka przy ulicy Sokratesa w Warszawie wywołało falę dyskusji na temat zmian w prawie o ruchu drogowym. Osobiście nie mam wątpliwości - pierwsze co trzeba zrobić, aby poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach i ograniczyć występowanie patologii, to zbudować system surowych i nieuchronnych sankcji finansowych za popełniane wykroczenia oraz wprowadzić do kodeksu karnego przestępstwo zabójstwa drogowego, które byłoby karane wieloletnim więzieniem.

Dlaczego tak sądzę? Otóż obecny system karania za wykroczenia drogowe jest tak łagodny, że aż zachęca do ich popełniania. Przykład z wczoraj: policjanci z tarnowskiej grupy SPEED zatrzymali 49-letniego mężczyznę, który bez prawa jazdy (zostało mu odebrane wcześniej), pod wpływem narkotyków rozpędził prowadzony przez siebie samochód do prędkości 185 km/h, w miejscu gdzie było ograniczenie do 90 km/h.

Mimo stworzenia ogromnego zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób zatrzymany mężczyzna został ukarany - uwaga - mandatem w wysokości 500 zł oraz 10 punktami karnymi. Dlaczego kara była tak niska? Otóż obowiązujące prawo nie przewiduje wyższej! W obecnym porządku prawnym nie da się ukarać większym mandatem, bowiem 500 zł to górna granica. Punkty karne nie mają zaś znaczenia, bowiem 49-latek i tak nie ma prawa jazdy (wcześniejszą decyzją administracyjną uprawnienia do kierowania pojazdów zostały mu odebrane).

Oczywiście kodeks karny przewiduje, że kto na drodze publicznej prowadzi pojazd mechaniczny, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Praktyka sądów jest jednak taka, że kary za pierwszy tego typu występek są orzekane w zawieszeniu, tak więc jakby ich nie było wcale. Prokuratura może jeszcze postawić zarzuty za prowadzenie pojazdu będąc pod wpływem środków odurzających, jednak także i tutaj, jeśli dany kierowca został przyłapany pierwszy raz, to kara co do zasady będzie w zawieszeniu.

Mam pewność, że podejście kierowców do problemu przekraczania dopuszczalnych prędkości i stwarzania zagrożenia dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu, było by inne, gdyby funkcjonował system surowych, nieuchronnych i natychmiastowo nakładanych mandatów karnych. Jeśli za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 95 km/h groziłby mandat karny w wysokości np. 15 tys. zł, to myślę że mało który "Sebix z BMW" decydowałby się na podejmowanie takiego ryzyka. Wspomniane 500 zł nie ma charakteru odstraszającego. Co innego 15 tys. zł. Taka kwota wraz z ustanowieniem zastawu (jako zabezpieczenia spłaty mandatu) na pojeździe, którego właścicielem jest osoba popełniająca wykroczenie, to zupełnie inny standard, który realnie wpłynie na poprawę bezpieczeństwa.

źródło: https://niewygodne.info.pl/artykul9/Wysokie-mandaty-za-smiertelne-zagrozenie.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Paź 31, 2019 21:56

GUS potwierdza: Najcięższa dynia w Polsce waży aż 870 kilogramów i nazywa się "Gosia"


870 kilogramów - tyle dokładnie waży najcięższa dynia, która została wyhodowana w Polsce w 2019 roku - poinformował Główny Urząd Statystyczny. Warzywo o rekordowych rozmiarach nazwano imieniem "Gosia".



"Dobiega końca czas zbioru dyń! Najcięższa dynia w Polsce w 2019 r. waży 870 kg" - poinformował Główny Urząd Statystyczny, który zamieścił na Twitterze infografikę z informacja dotyczącą zbiorów dyń w poprzednich latach.

Największa dynia w Polsce waży 870 kilogramów. To więcej, niż dorosły niedźwiedź

Z danych udostępnionych przez GUS wynika, że z roku na rok "dyniowy przemysł" coraz bardziej kwitnie, a zbiory warzywa w Polsce sukcesywnie się zwiększają. Statystyki za rok 2019 nie są jeszcze znane, ale w ubiegłym roku zebrano aż 71 ton dyń. W 2017 wielkość zbiorów wyniosła mniej, bo tylko 45 tysięcy ton, a w 2016 roku - 60 tysięcy ton.

Największa i najcięższa dynia, która ustanowiła nowy rekord w Polsce, została wyłoniona podczas Dolnośląskiego Festiwalu Dyń we Wrocławiu. Waży aż 870 kilogramów., a jej hodowca Grzegorz Zołotucha nadał jej imię "Gosia". Drugie miejsce w konkursie zajęła dynia "Weronika" o masie 710 kilogramów, a trzecie - dynia "Kacper" ważąca 155 kilogramów.

źródło: http://wiadomosci.gazeta....nazywa-sie.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 01, 2019 20:49

Skandal! Państwowa agencja forsuje projekt dyskryminujący mężczyzn w Polsce!




Artykuł 33 obowiązującej w naszym kraju konstytucji stanowi jasno: "Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym". Tymczasem Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), czyli państwowa jednostka, która zarządza funduszami przeznaczonymi na wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw, ogłasza konkurs na dofinansowanie prowadzonej działalności kwotą do 200 tys. euro. Warunek? Firma musi być prowadzona i zarządzana przez kobiety. Firmy prowadzone przez mężczyzn są wykluczone!

Na stronie internetowej PARP-u znaleźć można informację o konkursie na dofinansowanie do prowadzonej działalności gospodarczej pt. "Schemat małych grantów dla przedsiębiorczych kobiet". Celem programu ma być "finansowanie usług proinnowacyjnych, w tym badawczych, a także mentoringu oraz inwestycji wspierających wdrożenie i rozwój technologicznych innowacji procesowych lub produktowych w mikro, małych lub średnich firmach prowadzonych przez kobiety". Całkowita kwota środków na dofinansowanie to projektów 15 mln euro, a maksymalne wsparcie dla jednego projektu może wynieść nawet 200 tys. euro. Aby firma mogła uzyskać dofinansowanie konieczne jest spełnienie jednego warunku - musi być prowadzona i zarządzana przez kobiety.

Wspomniany warunek to clou sprawy. Obowiązujące w Polsce prawo zabrania bowiem dyskryminacji ze względu na płeć. Artykuł 33 ust. 1 konstytucji stanowi jasno: "Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym".

Jeśli zatem kobiety i mężczyźni mają mieć równe prawa - także w życiu gospodarczym - to jakim cudem PARP, jako państwowa (!) jednostka dysponująca potężnymi pieniędzmi na rozwój polskich firm i przedsiębiorstw, może organizować taki konkurs? Dlaczego wsparcie finansowe będą mogły otrzymać jedynie "kobiece" firmy?

Aby zobrazować absurd tej sytuacji wyobraźmy sobie, że PARP organizuje konkurs na dofinansowanie działalności gospodarczej dla firm prowadzonych tylko przez mężczyzn. Jestem ciekaw jak na taki konkurs zareagowałyby organizacje feministyczne? Co powiedziałaby Kazimiera Szczuka czy Magdalena Środa? Co napisałyby autorki w "Wysokich Obcasach"?

Wygląda na to, że mamy do czynienia z poważnym skandalem i złamaniem zasad konstytucji. Pozostaje mieć nadzieję, iż PARP się opamięta i zdejmie ten konkurs z agendy lub zmieni jego zasady na takie, które nie będą dyskryminowały mężczyzn tylko dlatego, że są mężczyznami.

źródło: https://niewygodne.info.pl/artykul9/Panstwowa-agencja-dyskryminuje-mezczyzn.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 01, 2019 21:47

Koniec z grabieniem liści we Wrocławiu – wszystko dla jeży


Lato przyniosło zaskakującą decyzję urzędników – nakazali oni zaniechania koszenia trawników, ponieważ zagrażało to życiu wrocławskich jeży. Teraz urzędnicy wzięli na tapet kwestię grabienia liści.



Wrocławscy urzędnicy przeciwko grabieniu liści

W niektórych parkach we Wrocławiu niebawem zobaczymy tabliczki z hasłem: "Tu nie grabimy! Dajemy schronienie zwierzętom, chronimy i użyźniamy glebę!". To inicjatywa urzędników, którzy zakazali służbom miejskim sprzątania liści w niektórych miejscach we Wrocławiu. Decyzję o pozostawianiu liści ogłosiły władze miasta. Takie działanie ma pomóc jeżom i owadom w przetrwaniu zimy, a także wpłynąć pozytywnie na jakość gleby. W miejscach, gdzie miasto będzie jednak porządkować liście, nie będzie można używać w tym celu dmuchaw, które przyczyniają się do erozji gleby, spotęgowania hałasu i zanieczyszczania powietrza.

Gdzie nie będą grabione liście?

Władze miasta podkreślają, że decyzja nie dotyczy wszystkich parków. Koszenie trawy, czy grabienie liści nadal będzie się odbywać m.in.: w Parku Południowym, przynajmniej w centralnej części, bowiem miasto chce i tu pozostawić bez pielęgnacji pewne niewielkie obszary. Przy ograniczaniu ingerencji w naturę urzędnicy wezmą pod uwagę bioróżnorodność na danym terenie. Wiceprezydent Wrocławia, Adam Zawada, podał przykład Parku Tysiąclecia – naturalnie rosnącego lasu, w którym służby nie będą porządkować liści. Te obszary nie będą również odśnieżane – podkreśla wiceprezydent.

źródło: https://wroclaw.wp.pl/koniec-z-grabieniem-lisci-we-wroclawiu-wszystko-dla-jezy-6439072801486465a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lis 02, 2019 18:24

Komentarze:
realista

tam zamiast kawy powinny być fajki wodne przynajmniej byłoby jasne skąd ten poziom umysłowy i samouwielbienie
---------------------------
Makro

Przecież duży biust i długie włosy nie służą do myślenia. Tym bardziej w TVN.
-----------------------------
az

A skąd trzecie pokolenie UB może coś wiedzieć o tradycji chrześcijańskiej? „pasztet i jajeczko na wigilię”!:) Bareja wiecznie żywy !
------------------------------
Andy

Poziom wielu „dziennikarzy” mediów komercyjnych jest taki, jak studentów UW, z których tylko nieliczni wiedzieli ile jest 6x8, ale już nie wiedzieli ile jest 8x6 - to samo dotyczy i „polityków”
==========================
"Wszystkich Świętych jest dzisiaj. Wczoraj mieliśmy Dzień Zaduszny". Kompromitacja dziennikarki "Polityki" w TVN. WIDEO





Wszystkich Świętych jest dzisiaj. Wczoraj mieliśmy Dzień Zaduszny

— mówiła Justyna Sobolewska. Jej stwierdzenie spotkało się z ożywioną dyskusją na temat tego, jaki jest dzisiaj dzień. Wypowiedź dziennikarki dziwi tym bardziej, że pisywała ona felietony do „Tygodnika Powszechnego”, które reklamuje się jako „pismo katolickie”.

A nie jest odwrotnie? Wydaje mi się, że dzisiaj są Zaduszki

— mówił Marcin Meller.

Zaraz wyskoczy ktoś i powie, że to jest święto zmarłych. Nie dogodzisz

— powiedział pisarz Łukasz Orbitowski.

Po chwili ciszy Marcin Meller zaczął mówić o tym, że zastanawiał się, czy używać sformułowania „uroczystość Wszystkich Świętych”, bo mogłoby to zdenerwować jego lewicowych znajomych.

Będą zarzuty o Iran w programie

— powiedział.

Cóż, widać, że niektórzy przedstawiciele lewicowo-liberalnych elit nie do końca wiedzą, kiedy Polacy obchodzą uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny.

źródło + video: https://wpolityce.pl/polityka/471171-kompromitacja-dziennikarki-polityki-w-tvn-wideo

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lis 05, 2019 12:22

Anonim

Kreatury na poziomie Bolka - idioty muszą szokować żeby istnieć
----------------------------
Anonim

Do psychatryka
-----------------------------
tomek579

CO ĆPA Wódz Otua????? Ale to potwornie trzepie dekiel.
------------------------------
Anonim

Szwendała bredzi jak zwykle...
====================================
"Rosja jest potrzebna całemu światu", "w Polsce rządzą populiści". Wałęsa dał popis w Pradze




Gdy już mogłoby się wydawać, że Lech Wałęsa nie może nas niczym zaskoczyć, on... znów to robi! Tym razem zabrał głos na międzynarodowej konferencji Forum 2000 w Pradze i w pewnym momencie zaczął narzekać, że wybory w Polsce wygrali populiści i demagodzy. Czyżby reguły demokracji zaczęły nieco przeszkadzać?

Wałęsa wystąpił na zakończenie międzynarodowego Forum 2000, które poświęcone jest testamentowi byłego prezydenta Czech i Czechosłowacji, dysydenta i dramaturga Vaclava Havla. Tegoroczna edycja konferencji przebiegała pod hasłem "Jak odbudować nadzieję roku 1989”. Debaty dotyczyły przede wszystkim wyzwań, jakie stoją na całym świecie przed demokracją.

Swoimi „złotymi myślami” Wałęsa podzielił się ze zgromadzonymi bez żadnych zahamowań:

- W Polsce do władzy doszli populiści i demagodzy i rozdają w tym populizmie wszystko, co się da i kupują masy. A klimat do tego jest dobry - oświadczył były prezydent.

Zwrócił uwagę na zmiany zachodzące od czasów Solidarności, a w pewnym momencie zaczął krytykować... Kościół, który „w czasach dyktatury wiele rzeczy ukrywał”.

Dyktatury upadły, więc możemy wyczyścić Kościół. Masy wierzyły księżom, kościołom, a dziś mówią: politycy zawiedli, Wałęsa zawiódł, Kościół zawiódł. Kogo wybierać?

- powiedział i dodał, że wobec takich pytań ludzie głosują na tych polityków, którzy dają więcej.

To jeszcze nie wszystko. „Złotych myśli” było znacznie więcej.

Oddaliśmy tym demagogom i populistom pole, i oni demagogię głoszą i wygrywają.

- przekonywał Wałęsa.

Po chwili były prezydent stwierdził, że demokracja przeżywa kryzys, przed którym... przestrzegał przed 20 laty.

- W demokracji większość wygrywa, a dziś większość nie idzie na głosowanie. To gdzie jest demokracja?

- pytał.

I właśnie wtedy Lech Wałęsa postanowił uraczyć uczestników konferencji Forum 2000 w Pradze swoją najnowszą teorią.

Za 10, 20 lat będą chodzić na wybory tylko ci, którzy mają być wybrani, a reszta ludzi nie będzie chodzić.

- mówił.

Prosił też i apelował, żeby „obywatele lepiej się organizowali”.

- Stare partie, to wszystko nie nadaje się na te czasy - uznał Wałęsa.

Jednocześnie były prezydent wyraził swoją obawę o przyszłość Unii Europejskiej. Przekonywał, że „reformatorzy i porządni ludzie” muszą walczyć na argumenty.

- Podważają (demagodzy) Unię Europejską, to gdzie my będziemy się porozumiewać? - mówił Wałęsa.

Pytany o Rosję, Lech Wałęsa zaczął... chwalić zmiany, które się tam dokonują.

Rosja tak dalece się zmieniła, że nie poznaję Rosji, ale to jest za mało jak na dzisiejsze czasy. To, co robią rosyjscy demokraci jest dobre, ale trzeba to realizować mocniej i solidarniej. Rosja jest potrzebna całemu światu, to piękny kraj.

- przekonywał Wałęsa.

źródło: https://niezalezna.pl/293035-rosja-jest-potrzebna-calemu-swiatu-w-polsce-rzadza-populisci-walesa-dal-popis-w-pradze

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lis 05, 2019 22:04

Anonim

niemiecki piesek POzostał nadal na łańcuchu. Hał, hał herr tuseks
----------------------------
Anonim

50% ludzi w Polsce jest z myśleniem na bakier i to niezależnie od wykształcenia skoro po tylu latach poniewierania ich glosują na PO,PSLokukiz, SLD, teraz doszła konfederacja, następny kabaret.
---------------------------
ronin :

Prawda jest taka, że Tusk się narodu Polskiego boi.
===========================
Schetyna może już pakować walizki? „Decyzja Tuska oznacza, że nawet on nie wierzy już w KO”




Donald Tusk ma już dość projektu Koalicji Obywatelskiej? Tak twierdzi rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości, która podkreśla, że decyzja Tuska o wycofaniu się z udziału w wyścigu o urząd prezydenta oznacza, że wobec Grzegorza Schetyny postawiono swoiste wotum nieufności, a sam Tusk chce się jak najszybciej odciąć od firmowanej przez Schetynę formacji.

Szef Rady Europejskiej, były premier Donald Tusk ogłosił we wtorek, że nie będzie kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich.

Tusk będzie kandydatem na prezydenta? „Król Europy” w końcu ogłosił swoją decyzję!

Od kilku tygodni po stronie opozycji trwa konkurs, w którym kandydaci na kandydatów ubiegają się o nominację różnych frakcji Koalicji Europejskiej na funkcję kandydata na prezydenta. Nie ma zapowiedzi merytorycznej pracy albo prezentacji programu kandydatury, są tylko nerwowe przepychanki i falstarty.

- oceniła w rozmowie z PAP rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

Jej zdaniem Tusk swoją decyzją dał wyraźny sygnał politykom Koalicji Obywatelskiej, co myśli na temat przyszłości całego tego projektu. Najbardziej jednak zdaniem rzeczniczki PiS dostało się Grzegorzowi Schetynie.

Decyzja Tuska oznacza, że nawet on nie wierzy już w projekt Koalicji Obywatelskiej i postanowił nie firmować jej swoim nazwiskiem. To swoiste wotum nieufności wobec Schetyny i podległej mu struktury partyjnej, która zapewne w ocenie Tuska nie podołałaby trudom kampanii.

- wyjaśnia Anita Czerwińska.

Jednocześnie rzeczniczka PiS podkreśliła, że decyzja Tuska nie zmienia niczego w planach PiS.

Naszym kandydatem jest prezydent Andrzej Duda. Czekamy na potwierdzenie startu w wyborach. Będziemy wspierać pana prezydenta w kampanii. Przed nami ciężka i pełna pokory praca.

- zapowiedziała rzeczniczka PiS.

źródło: https://niezalezna.pl/296044-schetyna-moze-juz-pakowac-walizki-decyzja-tuska-oznacza-ze-nawet-on-nie-wierzy-juz-w-ko

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 06, 2019 10:47

Wszyscy tylko o Macierewiczu i Tusku, tymczasem ZUS alarmuje: Na emerytury zabraknie aż 211 mld zł!




Prawie cały informacyjny mainstream skupił się wczoraj na decyzji prezydenta Dudy (o wyznaczeniu Macierewicza na marszałka seniora) i decyzji Tuska (o niekandydowaniu w wyborach prezydenckich). Przekaz dopełniała sprawa kandydatur Pawłowicz i Piotrowicza na nowych członków TK. Wszystkie te wywołujące polityczne emocje tematy niemal idealnie zagłuszyły informację, która w naszym kraju powinna być absolutnym "numerem 1". Otóż ZUS oficjalnie potwierdził, że na wypłaty emerytur w larach 2020 - 2024 zabraknie mu aż 211 mld zł. I to w najbardziej optymistycznym scenariuszu!

Na stronie internetowej ZUS.pl pojawił się dokument pt. "Prognoza wpływów i wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na lata 2020-2024". Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) to taki "skarbiec" ZUS-u. Bez FUS nie możliwe byłoby wypłacanie rent i emerytur.

Zgodnie z informacjami, które znalazły się we wspomnianym dokumencie, w latach 2020 - 2024 na wypłatę emerytur, rent, zasiłków chorobowych i świadczeń wypadkowych w wariancie najbardziej optymistycznym (niskie bezrobocie, wysoki wzrost PKB) zabraknie nam 210,773 mld zł. W wariancie pesymistycznym (wysokie bezrobocie, niski wzrost PKB) deficyt będzie jeszcze większy i wyniesie aż 355,640 mld zł.

Dlaczego bieżące składki nie będą w stanie pokryć wydatków na wspomniane powyżej świadczenia? Otóż wszystkiemu winna jest demografia. Populacja Polaków w wieku produkcyjnym (mężczyźni w wieku 18-64 lata i kobiety w wieku 18-59 lat) cały czas maleje i w 2024 roku osiągnie - zdaniem ZUS - poziom o przeszło 1,0 mln osób mniejszy niż w 2019 roku. Tymczasem populacja osób w wieku poprodukcyjnym (mężczyźni w wieku 65 lat i więcej oraz kobiety w wieku 60 lat i więcej) cały czas rośnie i w 2024 roku osiągnie według prognoz poziom o ponad 0,8 mln osób większy niż w 2019 roku.

Innymi słowy - coraz mniej osób pracujących będzie finansowało (poprzez składki) coraz więcej emerytów, których utrzymanie będzie kosztowało coraz więcej pieniędzy. Efektem będzie poszerzający się deficyt FUS, który nawet przy optymistycznych założeniach wyniesie blisko 211 mld zł.

W takich okolicznościach niezwykle ważne jest ściąganie do Polski nowych imigrantów, najlepiej bliskich kulturowo i od razu z całymi rodzinami, którzy mogliby u nas pracować, nakręcać rozwój gospodarczy i zastępować ludzi odchodzących na emerytury. Temat ten powinien być jednym z topowych, omawianych szeroko przez wszystkie media w Polsce. Od lewej do prawej strony. Niestety, informacyjny mainstream woli się zajmować kwestiami zupełnie bez znaczenia dla życia Polaków, takimi jak Macierewicz w roli sejmowego marszałka seniora...

źródło: https://niewygodne.info.pl/artykul9/ZUS-alarmuje-o-gigantycznym-deficycie.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 06, 2019 15:20

Urząd Ochrony Danych Osobowych srogo karze za naruszenie RODO




Ponad 201 tys. zł kary m.in. za utrudnianie wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych nałożył na spółkę Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych - poinformował Urząd w środowym komunikacie. Nazwy spółki nie podano.

Według UODO ukarana spółka nie wdrożyła odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, które umożliwiałyby łatwe i skuteczne wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz realizację prawa do żądania usunięcia danych osobowych (prawa do bycia zapomnianym). Naruszyła więc określone w RODO zasady zgodności z prawem, rzetelności i przejrzystości przetwarzania danych osobowych.

Urząd przypomniał, że zgodnie z RODO wycofanie zgody powinno być równie łatwe jak jej wyrażenie, tymczasem ukarana spółka postępowała wręcz odwrotnie - stosowała dla odwołania zgody skomplikowane rozwiązania organizacyjne i techniczne.

Postępowanie Prezesa UODO wykazało, że spółka naruszyła powyższe przepisy RODO, gdyż stosowany przez nią mechanizm odwołania zgody, polegający na użyciu linku zamieszczonego w treści informacji handlowej, nie skutkował szybkim odwołaniem zgody. Po uruchomieniu linku, komunikaty kierowane do osoby zainteresowanej wycofaniem zgody wprowadzały ją w błąd. Ponadto, spółka wymuszała podanie przyczyny odwołania zgody, a prawo tego nie wymaga. Co więcej, brak wskazania przyczyny skutkował przerwaniem procesu odwoływania zgody.

W decyzji Prezes Urzędu wskazał również, że spółka przetwarzała bez podstawy prawnej dane osób, które nie są jej klientami, a od których otrzymała żądania zaprzestania przetwarzania ich danych osobowych. Naruszyła więc także tzw. prawo do bycia zapomnianym.

Ustalając wysokość administracyjnej kary pieniężnej, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nie uwzględnił żadnej okoliczności łagodzącej, mającej wpływ na ostateczny wymiar kary. Uznał też, że działanie spółki było umyślne - przekazywanie osobie zainteresowanej odwołaniem zgody sprzecznych ze sobą komunikatów skutkowało tym, że odwołanie zgody nie dochodziło do skutku. W ten sposób spółka utrudniała, czy wręcz uniemożliwiała realizację praw osób, których dane dotyczą.

Prezes UODO nie tylko nałożył karę finansową na spółkę, ale nakazał jej także dostosowanie do przepisów RODO procesu obsługi wniosków o odwołanie zgody na przetwarzanie danych. Ma ona na to 14 dni od dnia doręczenia decyzji. Spółka musi też usunąć dane osób, które nie są jej klientami i żądały zaprzestania przetwarzania ich danych osobowych.

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...naruszenie-rodo

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 06, 2019 16:47

Komentarze:
Niemiecki agent

Podwinął ogon pod siebie i do nory
--------------------------------
iMisio

Zarówno do samej Platformy jak i jej wyborców w końcu dotrze to, co dotarło do pani Lisowej. Tusk po prostu wykorzystał Platformę dla własnego interesu. Zjadł ją od środka a piórka wypchał trocinami.
-------------------------------
Najwyższy czas

Lubię, jak Tusk robi platfonsów w ciula.
=========================
Nie ma ani rycerza, ani jego białego konia. Tusk stchórzył przed starciem z Dudą, a Platforma grzęźnie w chaosie




Choć ambicjonalne apetyty Donalda Tuska są coraz większe, strach przed porażką wziął jednak górę. Co innego karmić ego poczuciem, że jest się jedynym politycznym zbawcą opozycji, a co innego zweryfikować to w bolesnej porażce. Sondaże nie dawały nadziei. Tusk woli pozostać niespełnionym snem. I tylko Platforma kolejny raz musi rozprawić się z wewnętrznym chaosem.

Platforma Obywatelska od lat ma problem z wyłonieniem lidera i znalezieniem spójnej linii politycznej. Cierpi na chroniczny brak autorytetów i ludzi z charyzmą. Trudno więc dziwić się, że przy okazji każdego konfliktu liczy na podpowiedź Donalda Tuska, a w wyborach prezydenckich patrzy na niego, jak na naturalnego kandydata. Myślenie życzeniowe członków Platformy to jednak rzecz odmienna od nastrojów społecznych. W starciu z Andrzejem Dudą stanąć musi ktoś, kto dorówna. Sam Tusk przyznał wczoraj, że musi to być osoba bez obciążeń politycznych

Taki argument wydaje się jednak jedynie próbą wyjścia z twarzą. **Nawet prezes przychylnej opozycji sondażowni IBRIS przyznaje, że „Tusk był niewybieralny”.

Jeśli miałby wrócić tylko po to, aby przegrać, to z punktu widzenia logiki politycznej byłoby kompletnie bez sensu. (…) Był taki moment, kiedy Tusk był na topie – jego notowania były lepsze niż Andrzeja Dudy. Ale to było dwa, trzy lata temu. Wizytował wtedy prokuraturę, a PiS wywierał na niego bardzo dużą presję. To skutkowało dużą sympatią elektoratu opozycji. Polacy nie przywiązywali wtedy wielkiej uwagi do dorobku ośmiu lat rządów Tuska. Ale zmniejszenie presji spowodowało również osłabienie sympatii — mówi Marcin Duma, prezes IBRIS.

Na kogo postawi więc opozycja? Póki co w grze jest kilka nazwisk. Mówi się o młodych prezydentach miast: Aleksandrze Dulkiewicz i Rafale Trzaskowskim. Oboje są jednak obciążeni politycznie, mają na koncie pełen wachlarz wpadek i kompromitacji kompetencyjnych. Trudno więc mówić o czystej karcie. Małgorzata Kidawa-Błońska z kolei posiada poziom charyzmy równy Grzegorzowi Schetynie, a próba wysunięcia jej na lidera Koalicji Obywatelskiej zakończyła się totalną porażką. Jak na razie nie ma też mowy o wyłonieniu wspólnego kandydata całej opozycji. Każde ugrupowanie gra w tej sprawie własny mecz.

Platforma Obywatelska jest w dużym kłopocie. Całkowite zawieszenie się na Donaldzie Tusku paraliżowało jej działania przez lata. Pępowina sięgająca Brukseli wzmacniała bierność pogrążała partię w chaosie. Te wybory mogą okazać się dla PO kluczowe. Być może niebawem trzeba będzie przeformatować obóz i wystawić go w zupełnie nowych barwach.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/471764-nie-ma-ani-rycerza-ani-jego-bialego-konia-tusk-stcho

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lis 07, 2019 12:54

Tauron buduje magazyn energii




W Cieszanowicach powstaje stacjonarny system magazynowania energii - poinformował w komunikacie prasowym Tauron Dystrybucja. Pilotażowa instalacja będzie miała 3,16 MVA mocy znamionowej przy pojemności użytecznej rzędu 774 kWh.

Jak informuje Tauron Dystrybucja, budowany w Cieszanowicach na Opolszczyźnie stacjonarny system magazynowania energii ma celu efektywniejsze gospodarowanie energią odbieraną z farm wiatrowych. Inwestycja powstaje na terenie Głównego Punktu Zasilania Cieszanowice w gminie Kamiennik. Podstawowym zadaniem tej stacji elektroenergetycznej jest przekazywanie do sieci energii elektrycznej wytworzonej w znajdującej się nieopodal farmie wiatrowej w Lipnikach.

.Istotą projektu jest powstanie takiego systemu magazynowania energii, który jako część sieci dystrybucyjnej, będzie efektywnie gospodarował energią elektryczną uzyskaną z elektrowni wiatrowych oraz świadczył usługi istotne dla bezpieczeństwa i niezawodności sieci. Celem projektu jest także poprawa parametrów jakości energii i większa dostępność do energii elektrycznej dla naszych klientów - powiedział Jarosław Broda, wiceprezes zarządu TAURON Polska Energia.

Według Tomasza Rodziewicza, kierownika Biura Innowacji i Nowych Technologii w Tauron Dystrybucja, doświadczenia zdobyte podczas budowy i eksploatacji magazynu w Cieszanowicach będą wykorzystywane w kolejnych lokalizacjach, gdzie spółka zamierza budować nowe magazyny energii wykorzystujące ogniwa elektrochemiczne. Dystrybutor energii liczy także na wykorzystanie magazynu do stabilizacji pracy sieci dzięki efektywniejsze sterowanie strumieniami przepływu energii. Zakończenie inwestycji zaplanowano na początek przyszłego roku.

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...magazyn-energii

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 08, 2019 15:15

Komentarz:
~PATRIOTA 1958 R

WSZYSCY POSŁOWIE POWINNI POBIERAĆ WYNAGRODZENIE MAX 5000 ZŁ BRUTTO. SENAT I KONKORDAT DO LIKWIDACJI.
=============================
Lewica Razem odda część uposażenia poselskiego na cele społeczne


Po aferze z nagrodami w rządzie Beaty Szydło polscy parlamentarzyści dostali po kieszeniach. Jeszcze w czasie VIII kadencji Sejmu stracili 20 proc. uposażenia, czyli ok. 2 tys. zł. Obecnie, bez diety, zarabiają 8 016 zł brutto. Adrian Zandberg, jeden z liderów Razem i lewicowej koalicji w Sejmie, postuluje, by posłowie brali jeszcze mniej. Jak przyznał w rozmowie z Interią, on sam obniżenie pensji "ma już za sobą".



O pomyśle obniżenia poselskiej pensji Zandberg powiedział najpierw "Faktowi". Polityk wyznał, że uposażenie parlamentarzystów powinno być powiązane z płacą minimalną wynoszącą 2250 zł brutto. Według jego planu, posłowie mieliby zarabiać trzykrotność tej stawki. Teoretycznie politycy mogliby nawet dostać podwyżki. Jednak w praktyce, jeśli propozycja Zandberga przeszłaby przez Sejm, parlamentarzyści zaczęliby zarabiać 6 750 zł brutto, czyli ok. 4 800 zł na rękę.

- Posłowie powinni czuć wagę swoich decyzji (...). Jeśli będzie poprawiać się zwykłym pracownikom, poprawi się też posłom - powiedział nam polityk. I, jak usłyszała Interia, wcale nie rzucał słów na wiatr - działacze Razem dobrowolnie obniżyli swoje wynagrodzenia. Politycy tego ugrupowania zarabiają tyle, ile wynosi średnia krajowa. W drugim kwartale 2019 r. ta kwota to 4839,24 zł brutto, czyli niewiele ponad 3,4 tys. zł na rękę. Najwięcej na pewno stracił sam Zandberg, który zanim został zawodowym politykiem, pracował jako programista.

Ile poseł elekt wtedy zarabiał? Tylko z najnowszego raportu branżowego portalu No Fluff Jobs wynika, że w I kwartale 2019 r., w branży zarabia się nawet 13 tys. zł brutto - ponad 9 tys. zł na rękę. W rozmowie z nami Adrian Zandberg potwierdził, że na polityce stracił duże pieniądze: - Zrezygnowałem z większych dochodów, bo tak rozumiem służbę publiczną. Kiedy pracowałem jako programista, kilkukrotnie przekraczały one średnią krajową. Tak więc obniżenie pensji mam już za sobą - usłyszała Interia.

Kiedy już Zandberg zostanie zaprzysiężonym posłem, teoretycznie i jego, i kolegów z Razem czeka więc podwyżka pensji. I to o ok. 3,2 tys. zł. - Mamy zobowiązanie, niezależnie od tego jakie rozwiązanie zostanie przyjęte przez Sejm, że nasze uposażenie poselskie będzie wynosić trzykrotność płacy minimalnej. To, co ponad, będziemy przeznaczać na cele społeczne - zarzeka się Zandberg.

źródło: https://fakty.interia.pl/polska/news-lewica-razem-odda-czesc-uposazenia-poselskiego-na-cele-spole,nId,3324315

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 08, 2019 16:48

Komentarze:
Drzazgawoku

Słychać wycie??? Znakomicie:):)
---------------------------------
AJB

A koszulkę z napisem konstytucja „po angielsku” Danuśka już TW Bolkowi wyprasowała?:))
------------------------------------
otua

A już mu napisali co ma mówić.?
=======================
Cyrk! Wałęsa zaproszony przez komisję Kongresu USA. "Mam swoją zasadę: wchodzę na salę, mówią mi, z kim mam tańczyć i tańczę"




Były prezydent Lech Wałęsa został zaproszony na wysłuchanie komisji ds. zagranicznych Kongresu USA. Jednym z głównych tematów zaplanowanego na 13 listopada spotkania „Demokracja i sojusz NATO. Podtrzymywanie naszych wspólnych demokratycznych wartości” ma być… Polska.

Co ciekawe, sam zainteresowany nie wie jeszcze o czym będzie mówił, a o planowanym spotkaniu dowiedział się od portalu Wirtualna Polska.

Jak zwykle jestem najgorzej poinformowany. Nie wiem jeszcze, jaki jest plan wizyty w Stanach Zjednoczonych. Mam swoją zasadę: wchodzę na salę, mówią mi, z kim mam tańczyć i tańczę

— mówi w rozmowie z serwisem były przywódca „Solidarności”.

Spotkanie, na które został zaproszony Wałęsa, ma charakter informacyjny. Stałą praktyką jest zapraszanie ekspertów nazywanych „świadkami”, którzy dzielą się swoją wiedzą na dany temat. Goście zazwyczaj wygłaszają swoje oświadczenia, a następnie odpowiadają na pytania kongresmenów.

Lech Wałęsa jeszcze nie zna szczegółów spotkania, ale wie, że zabierze głos. Chyba już możemy spodziewać się, jaką formę przybierze oświadczenie akurat tego „świadka”. Ciekawe, czy i tym razem pod marynarką będą widniały litery „OTUA”…

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/472116-cyrk-lech-walesa-zaproszony-przez-komisje-kongresu-usa

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 412 z 416  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.