forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Sie 18, 2018 19:43

Komentarze:

Poka

Czy ten pan alimenciarz nie jest błaznem?

-----------------------------------

behemot

To w końcu sędzia czy polityk - celebryta ? Mam już dość jego facjaty i pouczeń !

---------------------------------

Toni

żurku ENCJ nie ma żadnego znaczenia i nic nie może, więc po co straszysz, sam się zacznij bać, jak ktoś mądry wpadnie na pomysł by sprawdzić skąd wziął się twój majątek.

==========================

Żurek straszył wykluczeniem KRS z ENCJ. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał: Niemcy i Szwecja też nie należą do tej rady




Ewentualne wykluczenie polskiej KRS z Europejskiej Sieci Krajowych Rad Sądownictwa wzbudziło poważne emocje u sędziego Waldemara Żurka. Były rzecznik KRS przekonywał na Twitterze, że w takim przypadku Europa może przestać uznawać wyroki polskich sądów. Problem polega na tym, że Żurek nie ma racji.

Jak Europejska Sieć Krajowych Rad Sądownictwa ENCJ zawiesi nas w prawach członka to będzie to miało ogromne znaczenie dla sądów krajowych Europy a być może nawet na TSUE. Ale najbardziej uderzy to w Kowalskiego. Jak Europa przestanie uznawać nasze wyroki. Skutki będą koszmarne

– napisał Żurek na Twitterze.



Do sprawy odniósł się na Twitterze wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk, który tłumaczy, że do ENCJ należy wiele dużych europejskich państw.


Do Europejskiej Sieci Rad Sadownictwa nie należą: Austria, Czechy, Cypr, Finlandia, Estonia, Luksemburg, Niemcy, Szwecja. Wyroki wydawane przez sądy tych państw są uznawane w całej UE

– czytamy we wpisie Wawrzyka.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/408381-zurek-straszyl-wykluczeniem-polskiej-krs-z-encj

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Sie 19, 2018 15:15

Komentarz:

Polak m.

Dlaczego co poniektórzy z ,,P"SL-u jeszcze nie siedza ?,np. pan Bury i ska.No dlaczego ?.Bo sady sa PO ?.To wsród 10 tys. sedzi nie ma 1 uczciwego ?.

=============================

M. Morawiecki: To PSL wyprzedało spożywcze zakłady przetwórcze




PSL rządziło w ciągu tych 27 lat przez 16 lat i to oni wyprzedali polskie spożywcze zakłady przetwórcze, zakłady mięsne i przez nich dzisiaj zachodni monopoliści za często dyktują nam ceny, gdy staramy się ustabilizować sytuację na rynku rolnym - mówił premier Mateusz Morawiecki.

Rządzili przez 16 lat, oni najwięcej wyprzedali polskich zakładów przetwórstwa spożywczego, warzywnego. To dlatego dzisiaj minister rolnictwa, który jest tu ze mną, nie ma tak łatwo w skupie, w stabilizacji cen. Ale będziemy to robić, rok po roku angażować coraz więcej środków w stabilizację cen na rynkach rolnych” - zadeklarował premier podczas spotkania wyborczego PiS w Sandomierzu.


Ale drodzy rolnicy pamiętajcie - to PSL wyprzedało zakłady przetwórstwa rolnego, zakłady mięsne, przez nich dzisiaj monopoliści zachodni za często dyktują nam ceny. Nie może tak być - powiedział do zgromadzonych na sandomierskim rynku. To jest skandal - dodał.

Powiedział, że przez ostatnie dni i tygodnie rozmawiał z rolnikami i tak jak oni modlił się o deszcz, patrzył w niebo.

Nie da się przewidzieć deszczu, nie da się przewidzieć czasami chorób jakichś - pomoru i tak dalej, ale na pewno można zaproponować realny program dla wsi - podkreślił premier.

To jest to, co zaproponowaliśmy - 8 punktów dla wsi - dodał.


Przypomniał, że zakłada on program z dodatkowymi pieniędzmi na ubezpieczenia - dwa razy więcej środków na ubezpieczenia upraw rolnych niż PSL z Platformą, polska ziemia ma być w polskich rękach, zwiększenie dopłaty do paliwa rolniczego, zwiększenie dopłat do dużych jednostek przeliczeniowych - wyliczył.

Dla różnych gospodarstw rolnych mamy ofertę dla wsi. A co oni mieli? Co PSL miał? - pytał. Karanie grzywnami rolników za handel detaliczny wyrobami rolnymi wytworzonymi w miejscu przez rolnika. Karali grzywną rolników, a minister rolnictwa PSL-u nazwał rolników, że są frajerami - mówił.

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...ady-przetworcze

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Sie 19, 2018 17:11


Agnieszka Pomaska dla 300POLITYKI: Na odwyku od plastiku. Po tym tekście obejrzysz dokładnie każde opakowanie




Kupujemy wodę w butelkach, mięso w plastikowych opakowaniach, warzywa owinięte w folię. Wszystkie te opakowania, w momencie ich zużycia trafiają do śmieci. Do niedawna na plastik patrzyliśmy jedynie pod kątem zanieczyszczenia środowiska. Segregowanie śmieci otworzyło nam oczy na to, ile odpadów produkujemy każdego dnia. Ale chyba niewielu z nas zastanawiało się jaki wpływ ma plastik na nasze zdrowie. Część z Was słyszała pewnie o szkodliwych bisfenolach, które znajdowały się często w butelkach do karmienia niemowląt. Producenci niechętnie jednak mówią o wpływie opakowań na produkty, w których je sprzedają. A powinni.
Wpływ plastiku na nasze zdrowie jest ciagle badany, ale już dziś wiadomo, że znajdujące się w plastiku związki endokrynnie czynne prowadzą do zaburzeń hormonalnych. Zwiększają także ryzyko wielu chorób cywilizacyjnych, w tym nowotworów (raka piersi, raka prostaty, raka jądra), otyłości, cukrzycy czy zaburzeń metabolicznych oraz płodności (zarówno u kobiet jak i u mężczyzn). Narażenie ciężarnej kobiety zwiększa ryzyko wad rozwojowych dzieci. Badania prowadzone na University of California w Irvine wykazały też między innymi, że cząsteczki bisfenolu A zachowują się w organizmie jak żeński hormon – estrogen. Może to mieć więc wpływ nie tylko na płodność ale i poziom testosteronu u mężczyzn.

Substancje groźne dla naszego zdrowia mogą występować w przeróżnych produktach, z którymi stykamy się na co dzień. Należą do nich między innymi środki czystości, zabawki, meble czy wreszcie wspomniane opakowania żywności. Tym razem chciałabym zwrócić Waszą uwagę właśnie na te ostatnie zarówno dlatego, że mamy z nimi styczność każdego dnia, jak i dlatego, że najłatwiej zmienić nasze przyzwyczajenia z tym związane.

Okazuje się bowiem, że plastik plastikowi nierówny. Co raz więcej osób czyta etykiety ze składem żywności, którą kupuje, ale jeszcze niewielu sprawdza w jakiej jakości tworzywo została ta żywność zapakowana. A to również ważne!

Weźcie więc do ręki dowolne plastikowe opakowanie i sprawdźcie jaka cyfra znajduje się w środku charakterystycznego trójkąta ze strzałkami ♻.

Jeśli znajduje się tam cyfra 2, 4 lub 5, to opakowanie jest bezpieczne dla żywności, którą kupujecie. Jeśli znajduje się tam cyfra 1 (większość przezroczystych butelek z wodą mineralną), 3, 6 lub 7, substancje znajdujące się w plastikach mogą mieć negatywny wpływ na Wasze zdrowie.

Oczywiście najbezpieczniej byłoby zastąpić plastik szkłem, ale przecież nie zawsze jest to możliwe. Dlatego warto zwracać uwagę nie tylko na to co, ale i w czym kupujemy. Nasze dobre przyzwyczajenia zmuszą też producentów to zmiany ich przyzwyczajeń. Oczywiście w wielu przypadkach możemy zrezygnować z plastiku w ogóle. Na przykład pijąc wodę z kranu, która często ma lepszy skład i smak niż ta, dużo z resztą droższa, kupiona w plastiku.

Jeśli słyszycie dziś o tym po ta pierwszy, nie znaczy to, że problem jest błahy. Ta sytuacja przypomina mi tę związaną z brakiem świadomości szkodliwości palenia, nie tak przecież dawno. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu palono wszędzie: w samolotach, restauracjach, studiach telewizyjnych czy podczas sejmowych komisji. Dziś o szkodliwości palenia wiedzą wszyscy, a większa moda jest na rzucenie palenia niż na publiczne pokazywanie się z papierosem. Co prawda odwyk od plastiku w naszym codziennym życiu może być dużo trudniejszy, ale to nie oznacza, że nie możemy jego produkcji i używania trochę ograniczyć. Z korzyścią dla środowiska i dla nas samych.

10 sposobów, na mniej plastiku w naszym życiu:

Torby wielorazowego użytku. Zrezygnuj z foliówek na rzecz bawełnianej torby. Jeśli plastik nie trafi do przetworzenia, zanim się rozłoży prawdopodobnie trafi w postaci mikroplastiku do wody, którą pijesz, albo do oceanu, w którym żyją różne stworzenia, które plastik może zabić. Oczywiście nie zniechęcam do sprzątania po Waszych czworonogach;)
Pij kranówkę. Wiele samorządów zainwestowało w nowoczesne wodociągi, dzięki czemu woda z kranu jest nie tylko zdrowa ale i smaczna!
Noś ze sobą bidon. Jeśli szklany jest za ciężki lub boisz się, że go zbijesz, sprawdź przy zakupie oznaczenie plastiku na bidonie. Nie używaj do tego ponownie zwykłych butelek po wodzie mineralnej! Z reguły to plastik z oznaczeniem „1” zawierający bisfenole. Co ciekawe także jedna z firm sprzedająca bidony z filtrem węglowym używa plastiku szkodliwego dla naszego zdrowia! (Z cyfrą 1 w trójkątnym oznaczeniu)
Przechowuj żywność w bezpiecznych pojemnikach, najlepiej szklanych. Jeśli musisz korzystać z plastiku, do przechowywania żywności najbezpieczniejszy jest ten z numerem 2 i 5.
Zwracaj uwagę na opakowanie żywności, którą kupujesz. Znajdziesz mleko w plastikowej butelce zarówno z oznaczeniem 2 (bezpieczne) jak i 1 (zawierającej bisfenol).
Kupuj na wagę. Zwróciłam uwagę, że duża część opakowań, w których sprzedaje się kaszę czy ryż zawiera oznaczenie „7”, niekorzystne dla naszego zdrowia. Dlatego warto kupować produkty na wagę. Jeśli kupisz takie suche produkty w foliowym opakowaniu, warto po przyjściu do domu przesypać je od razu do szklanego słoika.
Warzywa i owoce kupuj w sprawdzonym warzywniaku. Pakowanie warzyw i owoców w folie to prawdziwa plaga hipermarketów. Dlatego warto zwrócić na to uwagę lub najlepiej wybrać się na zakupy do lokalnego warzywniaka. Naukowcy udowodnili, że pestycydy z warzyw i owoców wchodzą w interakcję z plastikiem i działają jeszcze silniej.

Nie gotuj w folii. Wysoka temperatura sprzyja przenikaniu plastiku do żywności. To samo dotyczy podgrzewania żywności w kuchence mikrofalowej.
Korzystaj z naczyń wielorazowego użytku lub zamień je na papierowe.
Segreguj śmieci. I zwróć uwagę na to ile plastiku produkujesz każdego dnia. A następnie pomnóż to przez 14 milionów, bo tyle jest gospodarstw domowych w Polsce. Sporo, prawda?

Sposobów na ograniczenie plastiku w naszym życiu jest oczywiście dużo więcej. Nie wspomniałam o zmianach systemowych, w tym ustawowych czy rozwiązaniach na poziomie prawa europejskiego, chociaż to też nas czeka. Dziś jednak trzeba postawić przede wszystkim na większą świadomość o tym, że wraz z dobrodziejstwem plastiku przyszły też różne zagrożenia.

Do przygotowania tego tekstu zainspirował mnie artykuły w Newsweeku 31/2018, National Geographic 06/2018, tekst Agnieszki Wałęki „Toksyczne opakowani żywności” na stronie www.czytamyetykiety.pl oraz wyniki badań „Miasto na detoksie”, które znajdziecie na stronie www.nonhazcity.eu

Więcej: http://300polityka.pl/sta...zde-opakowanie/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 20, 2018 17:16

Komentarze:

Szto$

Jak powiada Wojciech Cejrowski...Wypieprzyć do kanału ! Wszystkich won !!! Dogadało się dziadostwo przy okrągłym stoliczku, pozostali bezkarni, a ich następcy również unikają odpowiedzialności za swe złodziejskie sztuczki i przekręty....Miażdżący argument...! Gdyby Cejrowski kandydował na prezydenta ma 120%we poparcie odemnie i od mojej całej rodziny...

---------------------------------------

Anonim

Trzeba zrobić obowiązkowy egzamin dla wszystkich sędziów i adwokatów. Z etyki i patriotyzmu. Jeśli nie zda - usunięcie z zawodu. Ale będzie wycie spedalonej kasty!

===============================

Nadzwyczajna kasta w histerycznym amoku! Ukarali adwokata za zgłoszenie kandydatury do SN




Krajowa Rada Sądownictwa rozpoczęła rano przesłuchania kandydatów na sędziów w Sądzie Najwyższym. Jako pierwsi przesłuchiwani są kandydaci do Izby Dyscyplinarnej i Kontroli Nadzwyczajnej. Tymczasem Okręgowa Rada Adwokacka pozbawiła stanowiska jednego z aplikujących do tego gremium prawników. Bydgoski adwokat, Grzegorz Hawryłkiewicz został ukarany za zgłoszenie swojej kandydatury do SN. - Decyzja ORA nie spowoduje wycofania mojej kandydatury. Jestem adwokatem od ponad dwudziestu lat. Stanowisko rady nie będzie miało żadnego wpływu na moja decyzję - mówi mecenas portalowi niezalezna.pl.

Okręgowa Rada Adwokacka, pozbawiła Grzegorza Hawryłkiewicza stanowiska wykładowcy prawa karnego procesowego, które zajmował przeszło 10 lat jak również funkcji kierownika szkolenia aplikantów adwokackich, które zajmował od ponad 5 lat. Prawnik nie został nawet poinformowany o posiedzeniu Okręgowej Rady Adwokackiej, a o jej decyzji dowiedział się z publikacji "Gazety Wyborczej".

Adwokat, dopytywany przez nas o kulisy tej bulwersującej decyzji, zaznaczył:

Rada podjęła decyzję wskazując, że jej nie poinformowałem o tym, iż zamierzam kandydować do Sądu Najwyższego, tymczasem ja zwyczajnie skorzystałem z ustawowego uprawnienia. Spełniam formalne warunki do kandydowania, a kandydowanie to przecież nie jest jeszcze zmiana wykonywanego zawodu.

Pytany przez portal niezalezna.pl - "czy miał obowiązek poinformowania samorządu o kandydowaniu do SN?" - ocenił, że to jest absurd i zacytował fragment uzasadnienia decyzji rady, w którym ta stwierdza, że "nie poinformował on rady, że zamierza zaprzestać zawodu adwokata, a przynajmniej możliwości takiej nie wyklucza"

Jeżeli zamierzałbym zmienić zawód i wiedziałbym, że zostanę zaakceptowany, to z pewnością bym powiadomił o tym radę. Tymczasem sprawa jest obecnie zaledwie na poziomie rekomendacji

- zaznaczył adwokat.

Dodał, że wszyscy aplikanci w bydgoskiej Okręgowej Radzie Adwokackiej szkoleni przez Hawryłkiewicza w 100 proc. zdają egzaminy adwokackie.

ał, że pozbawiając go stanowisk, nie poinformowano go nawet o posiedzeniu, które miało tę kwestię rozpoznawać.

Nie mówię, że to jest wyłącznie moja zasługa, natomiast aplikacja pod moim kierunkiem funkcjonuje w sposób, powiedziałbym, bardzo poprawny i dla dobra przyszłych adeptów zawodu

- ocenił.

Pytany o możliwe motywacje, którymi kierowała się ORA, pozbawiając go dotychczasowych funkcji, powiedział:

Wyłączną chęcią ORA jest pozbawienie mnie możliwości wykonywania dotychczasowych funkcji w samorządzie - dlatego, że zgłosiłem swoją kandydaturę do SN i to jeszcze do izby, która w ocenie wielu "funkcyjnych" prawników jest uważana za coś niewłaściwego i rzekomo ma służyć destrukcji wymiaru sprawiedliwości - z czym ja się absolutnie nie zgadzam.

Mecenas Hawryłkiewicz zapytany o to dlaczego kandyduje do SN odpowiedział:

Chcę sięgnąć po koronę zawodów prawniczych aby móc w sposób realny zadbać o to, by zawodów prawniczych nie wykonywali przestępcy. Dlatego też wskazałem jako preferowaną izbę - właśnie Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.

Mecenas nie zamierza rezygnować z kandydowania.

Decyzja ORA nie spowoduje wycofania mojej kandydatury. Jestem adwokatem od ponad dwudziestu lat. Stanowisko rady nie będzie miało żadnego wpływu na moja decyzję. Nie po to się zgłaszałem, żeby się wycofywać. Moja decyzja o kandydowaniu do SN była głęboko przemyślana

- dodał Hawryłkiewicz

Nie skarżę się na adwokaturę i mentalnie do końca życia będę adwokatem. Zwyczajnie robię to, co uważam za słuszne

- zakończył.

Bydgoski adwokat, w latach osiemdziesiątych był działaczem opozycji demokratycznej. Kolportował prasę i wydawnictwa niezależne, a także uczestniczył w manifestacjach niepodległościowych.

źródło: http://niezalezna.pl/2336...ndydatury-do-sn

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 20, 2018 17:59

Komentarze:

####


Odkąd Prawo i Sprawiedliwość zaczęło rządzić to pieniądze nie dość że się znalazły,to jeszcze dali tym których popaprańce peeselowskie łupili do gołej skóry.

-------------------------------

[email protected]

Na złodziejskiej mafii czapka gore

---------------------------------------------

[email protected]

piniendzy nie ma a polglowek rostowski jest.......... czyli jak POlacy oddali władzę w kraju POsowieckim POmyjom

===============================

Jan Vincent "piniendzy nie ma" Rostowski zaatakował PiS w sprawie... luki w VAT! "PiS udaje że zabrał „miliardy” jakimś bliżej nieznanym mafiom"




Jan Vincent Rostowski, minister finansów za czasów rządów koalicji PO-PSL, autor słynnej wypowiedzi o tym, że „piniendzy po prostu nie ma i nie będzie”, postanowił zabrać głos w sprawie… uszczelniania luki w VAT!

Udaje że zabrał „miliardy” jakimś bliżej nieznanym mafiom aby uzasadnić, że daje miliony swojej - bardzo konkretnej - mafii PiSowskiej (w nagrodach dla ministrów i milionowych zarobkach w spółkach). Typowe goebelsowskie gołosłowie Morawieckiego

— napisał na Twitterze Rostowski. To odpowiedź na wpis jego partyjnej koleżanki, Izabeli Leszczyny, która wciąż przekonuje, że PiS wziął miliony (dalej nie wiadomo o co dokładnie chodzi), za to luka VAT to jakiś wymysł tej partii.

Jakim mafiom #PiS zabrał miliardy,o których mówi @MorawieckiM ? Jakie są nazwiska mafiozów i nazwy firm,które oszukiwały i nie płaciły podatków? Na ile lat ich skazano? I dlaczego #lukaVAT to wciąż ponad 30mld zł, których brakuje w budżecie? Pewne jest tylko,że #PiSwziąłMiliony

— napisała na Twitterze. Najwyraźniej nie zauważyła, że wpływy z podatku VAT tylko w 2017 roku wzrosły o 30 mld zł (23 proc.) względem 2016 roku!

Jednak Jacek Rostowski, człowiek jako minister finansów odpowiedzialny co najmniej politycznie za lukę VAT, dla swojego dobra powinien wypowiadać się jak najmniej w tym temacie. Internauci żywo komentują jego wpis.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/408622-rostowski-zaatakowal-pis-w-sprawie-luki-w-vat

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sie 21, 2018 07:25

Właścicielem 95% udziałów w spółce, na której składowisku spłonęło 50 tys. ton odpadów, była 20-letnia dziewczyna!




Pod koniec maja w Zgierzu spłonęło gigantyczne składowisko odpadów. Chmura dymu była widoczna z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Z powierzchni ziemi zniknęło wówczas 50 tys. ton śmieci zwiezionych do Polski z Wlk. Brytanii, Niemiec i Włoch. Niedługo później Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi zdecydował się nałożyć na właściciela składowiska - spółkę Green-Tec Solutions - karę w wysokości 1 miliona zł. Przy okazji wyszło na jaw, że dominującym udziałowcem w tej spółce (95% udziałów) została w ubiegłym roku ledwie 20-letnia dziewczyna!

Późnym wieczorem 25 maja br. na terenie składowiska odpadów przy dawnym zakładzie Boruta w Zgierzu wybuchł wielki pożar. Ogień w szybkim tempie zajął 50 tys. ton śmieci zwiezionych tam z Wlk. Brytanii i Włoch. Na marginesie warto zauważyć, że w całym 2017 roku do Polski wwieziono 378 tys. ton odpadów. Zatem wspomniane 50 tys. ton śmieci, które w ciągu kilku dni ulotniło się do atmosfery, było naprawdę sporym wolumenem.

Co ciekawe - z końcem kwietnia br. właścicielowi składowiska, tj. spółce Green-Tec Solutions, wygasło zezwolenie na składowanie tam śmieci. Spółka zawnioskowała do starosty zgierskiego o przedłużenie zezwolenia na kolejne dziesięć lat. Starosta jednak takiej decyzji nie wydał. Około 50 tys. ton składowanych tam odpadów z dnia na dzień stało się poważnym problemem. Problemem, dla którego rozwiązaniem okazał się być wspomniany... pożar.

Przez blisko tydzień z pożarem (nielegalnego już) składowiska odpadów walczyło ponad 1000 strażaków. Chmura trującego dymu była widoczna z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Konsekwencją pożaru było wszczęcie przez Prokuraturę Rejonową w Zgierzu śledztwa w sprawie narażenia wielu mieszkańców na ryzyko utraty życia lub zdrowia. Śledztwo to, po kilku dniach, przejęła Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Wstępne ustalenia wskazywały, że przyczyną pożaru było celowe zaprószenie ognia.

Postępowanie administracyjne w sprawie pożaru wszczął też Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Łodzi. W jego efekcie spółka Green-Tec Solutions została obarczona rekordowo wysoką karą 1 miliona złotych. - "Dotychczas tak wysokiej kary nie wymierzaliśmy. Natomiast trzeba zwrócić uwagę, że skala zjawiska, skala, jeśli chodzi o ilość gromadzenia odpadów, była olbrzymia. I skutki tego pożaru dla stanu środowiska, dla poszczególnych jego komponentów, były znaczne (...) Łączne stężenie zanieczyszczeń, które dostały się do atmosfery w wyniku pożaru to prawie jedna czwarta ich emisji rocznej" - tak oto tłumaczył swoją decyzję Piotr Maks, łódzki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska.

Przy okazji nałożenia kary wyszło na jaw, że współwłaścicielem spółki Green-Tec Solutions jest Alicja Angela Sukiennik. 6 lipca 2017 roku (mając zaledwie 20 lat) objęła ona 95 proc. udziałów w spółce. Powstaje pytanie - jak to możliwe, że tak młoda osoba stała się dominujący właścicielem spółki, która zdołała importować do Polski ok. 50 tys. ton odpadów? Warto wiedzieć, że mówimy tutaj o gigantycznym biznesie. Szacuje się bowiem, że za wwiezienie tylko jednej tony odpadów można zarobić od 25 do nawet 50 euro...

źródło: http://niewygodne.info.pl...owej-spolki.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sie 21, 2018 13:58

Komentarze:

lol


Dajcie normalnie zarobić to będzie miał kto robić!

-------------------------------

asda

dajcie wysokie pensje wyszystkim , mniejsze podatki, mniej biurokracji, a Polacy wrócą.


------------------------------------

Jedynka

Najpierw tworzymy socjal. Naszym do pracy przez to sie nie oplaca chodzic. Masowo zwalniaja sie z pracy bo panstwo da. Zaczyna brakowac rak do pracy i tak wlasnie tylnimi drzwiami wprowadzamy imigrantow...

---------------------------------------

Zbynek

Wykształceni imigranci się nigdy nie pojawią w tym prymitywnym kraju, nawet gdybyście im płacili dwa razy więcej jak np we Francji. Odpowiedz jest prosta dlaczego!? Ano dlatego że polskie społeczeństwo nie jest przygotowane na integrację z obcymi a dodatkowo obecna władza we spółce z kościołem promuje nienawiść do obcych

=================================

Polska przyjmie imigrantów. Będzie to kosztować 2,9 mld zł




Rząd przyjmie nową politykę imigracyjną. Będzie walczył z niedoborem rąk do pracy ściągając do Polski cudzoziemców.

Specjalne zachęty dla studentów oraz wysoko wykwalifikowanych pracowników zza granicy, to tylko niektóre z postulatów nowej, siedmioletniej polityki imigracyjnej, która ma zostać ogłoszona we wrześniu – zdradza "Rzeczpospolita".

Będzie ona realizowana w latach 2018-25 i według szacunków pochłonie 2,9 mld zł. Z tego, ponad połowę – bo 1,6 mld zł – ma pokryć Unia Europejska.

Znajdą się też pieniądze na zachęty dla Polaków, którzy chcieliby wrócić z emigracji. Pakiet wyceniany jest na 1,2 mld zł.

- Widzimy konieczność zdecydowanych działań. Wprawdzie firmy inwestujące w centra badawczo-rozwojowe coraz częściej twierdzą, że Polska jest atrakcyjna dla pracowników z wyżej rozwiniętych od nas państw spoza Unii, ale jesteśmy dla nich jednym z wielu krajów do wyboru - mówi na łamach dziennika Paweł Chorąży, wiceminister w resorcie inwestycji i rozwoju.

Rząd musi sięgnąć po obcokrajowców, gdyż na polskim rynku już brakuje rąk do pracy. Tylko w I kw tego roku pracodawcy zgłosili 152,1 tys. wolnych miejsc pracy. To, jak pisze "Rz", o 30 proc więcej niż przed rokiem. Stąd też konieczność wprowadzenia zmian mających ułatwić zatrudnianie cudzoziemców.

źródło: https://www.money.pl/gosp...,0,2411908.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sie 21, 2018 17:24

Komentarze:

Robert75 :

Siedzi jeden z tysięcy przekrętasów. Jakiś sukces w końcu jest.

-------------------------------

Wars wita Was

kuhwa tehaz kolej na hajke buffetowa

=================================

To już nie jest teoretyczne państwo polskie! Tak Patryk Jaki ocenia zatrzymanie Marka M.




Zatrzymanie Marka M. pokazuje, jak wygląda polskie państwo, które zamieniło się z państwa teoretycznego w państwo praktyczne. To jest zasadnicza różnica pomiędzy tym, co jest dzisiaj, a co było za czasów rządów naszych poprzedników - oświadczył na antenie TVP Info przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik poinformowała, że w ramach prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu śledztwa dotyczącego nieprawidłowości przy warszawskiej reprywatyzacji zatrzymano dzisiaj znanego handlarza roszczeniami do stołecznych nieruchomości Marka M.

Tak wygląda polskie państwo, które zamieniło się z państwa teoretycznego w państwo praktyczne

- tak Jaki skomentował na antenie TVP Info zatrzymanie Marka M.

Pamiętam, jak niedawno próbowaliśmy wręczyć wezwanie na komisję weryfikacyjną panu Markowi M., to było to bardzo trudne. Widać, że ten pan się po prostu ukrywał. To jest ta zasadnicza różnica pomiędzy tym, co jest dzisiaj, a co było za czasów rządów naszych poprzedników. Mianowicie za czasów rządów naszych poprzedników ukrywali się zwykli obywatele w piwnicach, m.in. powstańcy warszawscy, bojąc się czyścicieli kamienic. Dzisiaj to czyściciele kamienic ukrywają się przed polskim państwem i tak powinno to wyglądać

- mówił.

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej dodał, że prokuratura chce postawić Markowi M. m.in. zarzut oszustwa i przywłaszczenia mienia. "Jestem przekonany, że to jest dopiero początek" - ocenił.

Jaki przypomniał również niedawne przesłuchanie Marka M. przed komisją weryfikacyjną. "Komisja wyciągała z niego m.in. informacje dotyczące tego, gdzie robił interesy, jakie robił interesy, ile posiada nieruchomości, ile udziałów w tych nieruchomościach" - powiedział.

Dopytywany, jak Marek M. tłumaczył się przed komisją, Jaki odparł: "Różnie, dziwnie, ale było widać, że to nie jest już pewny siebie człowiek sprzed lat. Widać było, że boi się, że państwo polskie wreszcie doprowadzi go do aresztu i tak się dzisiaj stało".

źródło: http://niezalezna.pl/2337...zymanie-marka-m

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sie 22, 2018 10:03

Warszawa daje zarobić prawnikom. Setki tysięcy złotych na umowy dot. reprezentacji prezydent przed komisją




Uważna lektura warszawskiego Biuletynu Informacji Publicznej może wprawić w osłupienie. Okazuje się, że w związku z funkcjonowaniem sejmowej Komisji ds. reprywatyzacji stołeczny ratusz wydaje gigantyczne pieniądze na prawników z renomowanych kancelarii, którzy mają reprezentować Hannę Gronkiewicz-Waltz. Ostatnia indywidualna umowa (ze stycznia br.) zawarta z kancelarią "Dubois, Kosińska-Kozak" opiewała na kwotę 200 tys. zł. Sporo zarobiła też za "świadczenie pomocy prawnej" kancelaria Marka Chmaja. W tym przypadku wszystkie umowy opiewały na kwotę ponad 543 tys. zł!

Zaintrygowany filmem stworzonym przez znanego twitterowego vlogera/blogera Radosława (link tutaj) postanowiłem wejść na warszawski Biuletyn Informacji Publicznej (BIP) i sprawdzić czy oraz - ewentualnie - ile warszawski magistrat wydaje publicznych pieniędzy na obsługę prawną udziału (choć lepiej pasowałoby tutaj słowo unikaniem) prezydent Warszawy w pracach sejmowej komisji do spraw reprywatyzacji. Efekt poszukiwań może niektórych wprawić w osłupienie. Okazuje się, że na stronie BIP Biura Prawnego warszawskiego magistratu znaleźć można 6 umów o wartości od 18,5 do 200 tys. zł, które zostały zawarte na potrzeby reprezentowania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz lub Miasta Stołecznego Warszawy przed Komisją ds. usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa. Dodatkowo jedna umowa dotyczyła sporządzenia opinii prawnej w zakresie "niektórych aspektów działania Komisji".


Poniżej lista umów zawartych przez Biuro Prawne Miasta Stołecznego Warszawy w okresie 2017 - 2018, które odnosiły się do działań sejmowej Komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich (popularnie zwanej komisją ds. reprywatyzacji):

1) Umowa z dnia 2017-06-29 na kwotę brutto 7.500,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a Ryszardem Piotrowskim, dotycząca "sporządzenia opinii prawnej dotyczącej niektórych aspektów działania Komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich".

2) Umowa z dnia 2017-10-31 na kwotę brutto 150.000,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a "Dubois, Kosińska - Kozak" Kancelaria Adwokacko-Radcowska Sp.J., dotycząca "reprezentowania Prezydenta m.st. warszawy i m.st. warszawy przed Komisja do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa. Aneks z dnia 31.10.2017 wyłączający reprezentację w postępowaniu dotyczącym nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16 - sygn. R 4/17" (umowa zawarta na okres od 2017-10-31 do 2017-12-19).

3) Umowa z dnia 2017-12-04 na kwotę brutto 18.450,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a Kancelarią Prawną Zofii Gajewskiej, która obejmuje "Reprezentowanie Prezydenta m.st. Warszawy oraz m.st. Warszawy przed Komisją do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dot. nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa w sprawie o sygn. akt R 4/17" (umowa zawarta na okres od 2017-12-04 do 2017-12-22).

4) Umowa z dnia 2018-01-11 na kwotę brutto 200.000,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a Kancelarią Adwokacką Bartosza Przeciechowskiego, która obejmuje "Zastępstwo procesowe za m.st. Warszawa jako pokrzywdzonego w karnych postępowaniach przygotowawczych oraz sądowych związanych z postępowaniami dotyczącymi roszczeń wynikających z decyzji wydanych na podstawie dekretu z dnia 26.10.1945, oraz w postępowaniu przed Komisją do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych" (umowa zawarta na okres od 2018-01-11 do 2018-12-21).

5) Umowa z dnia 2018-01-16 na kwotę brutto 200.000,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a "Dubois, Kosińska - Kozak" Kancelaria Adwokacko-Radcowska Sp.J., która obejmuje "obsługę prawną obejmującą reprezentację Prezydenta m.st. Warszawy przed Komisją do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dot. nieruchomości warszawskich" (umowa zawarta na okres od 2018-01-16 do 2018-12-21).

6) Umowa z dnia 2018-02-01 na kwotę brutto 18.450,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a Kancelarią Prawną Zofii Gajewskiej, która obejmuje "obsługę prawną obejmująca reprezentację Prezydenta m.st. Warszawy oraz m.st. Warszawy przed Komisją do usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych" (umowa zawarta na okres od 2018-02-01 do 2018-12-21).

7) Umowa z dnia 2018-05-23 na kwotę brutto 200.000,00 zł zawarta między Biurem Prawnym M.St. Warszawy a "Dubois, Kosińska - Kozak" Kancelaria Adwokacko-Radcowska Sp.J., która obejmuje "obsługę prawną obejmującą reprezentację Prezydenta m.st. Warszawy przed Komisją do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dot. nieruchomości warszawskich" (umowa zawarta na okres od 2018-05-23 do 2018-12-21).


Gdy z kolei przejdziemy na BIP Biura Spraw Dekretowych M.St. Warszawy, to okaże się, że w ostatnim czasie głównym świadczeniodawcą usług jest Kancelaria Chmaj i Wspólnicy, należąca do znanego warszawskiego radcy prawnego Marka Chmaja. W latach 2017 - 2018 wspomniane Biuro podpisało z kancelarią Chmaja 5 umów, których przedmiotem było "świadczenie pomocy prawnej". Łączna kwota wynagrodzenia z tytułu wspomnianych umów wyniosła 543,3 tys. zł.


Więcej: http://niewygodne.info.pl...c-prawnikom.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sie 23, 2018 07:20

Za spalenie kukły Żyda był wyrok więzienia. Czy za poderżnięcie gardła kukle Kaczyńskiego sąd ukara tak samo?




Pamiętacie sprawę Piotra Rybaka, który swego czasu na wrocławskim rynku spalił symbolizującą George'a Soros'a kukłę Żyda? Sąd pierwszej instancji skazał go za to na 10 miesięcy więzienia bez zawieszenia. W apelacji karę zmniejszono do 3 miesięcy więzienia. Okazuje się, że amatorów uśmiercania symbolizujących kogoś kukieł nie brakuje. Wokalista zespołu MSHAA (Mary Should've Had An Abortion) zorganizował performance, na którym poderżnął gardło kukle Jarosława Kaczyńskiego. Pytanie - czy jeśli sprawa trafi do sądu, to zapadnie wyrok taki, jak w przypadku Rybaka?

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - wolność słowa czy wypowiedzi nie powinna być wykorzystywana do szerzenia nienawiści. Prymitywne przekazy, wywołujące obrzydzenie wobec określonych osób / grup społecznych, czy też zachęcające do popełniania przestępstw nie mogą mieć akceptacji w przestrzeni publicznej.

Boleśnie przekonał się o tym Piotr Rybak - przedsiębiorca i lokalny działacz polityczny. Jego działalność publiczna zaczęła się, gdy należąca do niego firma nie dostała pieniędzy za udział w budowie wrocławskiego stadionu na EURO2012. Działał w Ruchu Oburzonych, był też związany z Pawłem Kukizem. Później zaczął się pojawiać na manifestacjach narodowców. 18 listopada 2015 r. na wrocławskim rynku, podczas legalnej manifestacji przeciw masowej imigracji, Rybak spalił kukłę Żyda. Jak sam twierdził miała ona symbolizować George'a Soros'a, który zdaniem Rybaka finansował nielegalną imigrację "islamistów" do Europy.

Sprawa trafiła do prokuratury, a ta przygotowała akt oskarżenia. Sąd nie miał wątpliwości - czyn Piotra Rybaka popełniony na wrocławskim rynku nawoływał do nienawiści. Wyrok? - Prokuratura wnosiła o 10 miesięcy prac społecznych. Sąd poszedł znacznie dalej i skazał Rybaka na 10 miesięcy więzienia bez zawieszenia!

Ten niewątpliwie surowy wyrok w II instancji został finalnie obniżony do 3 miesięcy więzienia bez zawieszenia. Rybak poszedł do paki i swoją karę za "uśmiercenie" kukły Żyda odsiedział. Czy taki sam los czeka wokalistę zespołu MSHAA (Mary Should've Had An Abortion)? Przypomnijmy, że w ostatni weekend podczas koncertu w jednym z warszawskich klubów muzycznych ten młody człowiek poderżnął gardło kukle Jarosława Kaczyńskiego. Po przecięciu szyi z kukły zaczęła się wylewać ciemna ciecz przypominająca krew. Działanie to zostało uwiecznione na filmie opublikowanym na facebooku zespołu MSHAA. Pod filmem mogliśmy przeczytać opis:

"Ta lalka symbolizuje Polskę, czyli z jednej strony ma twarz Kaczyńskiego, a z drugiej gołą d*pę, przez którą nas wszystkich rżnie Watykan - dlatego obetniemy jej głowę"

Wygląda więc na to, że wokalista MSHAA - wykorzystując swobodę wypowiedzi - wyraził nienawiść (akt zabijania jest tego formą) nie tylko wobec Kaczyńskiego (zdjęcie jego twarzy było przyklejone do głowy kukły), ale również do ludzi utożsamiających się z Polską ("Ta lalka symbolizuje Polskę [...] dlatego obetniemy jej głowę"). W mojej ocenie czyn ten jest zbliżony do czynu popełnionego przez Piotra Rybaka. Jeśli ktoś zdecyduje się złożyć w tej sprawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa to jest duże prawdopodobieństwo, że prokuratura sporządzi akt oskarżenia, a sprawa trafi do sądu. W takich okolicznościach zasadnym wydaje się być pytanie, czy wokalista MSHAA trafi do więzienia? Rybak za spalenie kukły Żyda poszedł siedzieć. Czy za poderżnięcie gardła kukle symbolizującej Polskę również będzie groziła taka sama sankcja?

źródło: http://niewygodne.info.pl...aczynskiego.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sie 23, 2018 18:33

Komentarze:

bolo

Te niekontrolowane zachowania mają swoją przyczynę we wszechogarniającym strachu na myśl, że ujrzą światło dzienne przekręty z ostatnich 30 lat

------------------------------------------------

Może że obserwuję

Jak obserwyję ten ,, autorytet Frasyniuk" to jedno mi przychodzi na myśl -dobry SBecki aktor sztuki reżyserowanej przez Kiszczakowców ,,Walka z Komuną " gdzie gaża było stać się Milionerem za friko .

---------------------------------------------

isia

Tani bohater frasyniuk mentalnie tkwi w czasach PRL. To akurat rozumiem. Nie rozumiem natomiast, dlaczego zapomniał co zrobiłaby z nim milicja obywatelska, gdyby dzisiaj naprawdę był PR
L.

-----------------------------------

zmądrzeje

Następnym razem przyłożyć "legendzie" pałą, aż przypomni mu się bajka o wężu.

==============================

Loranty o sprawie Frasyniuka: Chciał ośmieszyć policjantów. Przeciwnicy władzy grabią sobie wśród funkcjonariuszy



Jest taka tendencja, całkowicie chorobliwa, wśród wszystkich przeciwników władzy, nie tylko tych ze środowiska pana Frasyniuka, że jak ośmieszą policjanta, to ośmieszą tak naprawdę ministra. Guzik prawda! Dosyć skutecznie wyrabiają sobie taką postawą antypatię wśród policjantów

— powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl nad. Dariusz Loranty.

Przedstawicielka policji zawnioskowała w czwartek przed sądem o 1 tys. zł grzywny dla Władysława Frasyniuka, obwinionego o wprowadzenie w błąd policjanta „co do tożsamości własnej osoby” w czerwcu zeszłego roku.

Jest to kolejna ze spraw, która dotyczy incydentów podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej 10 czerwca 2017 r. Jak pisały media, Frasyniuk poproszony wówczas przez funkcjonariusza o podanie imienia i nazwiska odpowiedział: „Jan Józef Grzyb”. W związku z tym Frasyniuk został obwiniony o wykroczenie polegające na umyślnym wprowadzeniu w błąd funkcjonariusza co do tożsamości własnej osoby.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy nadkom. Dariusza Lorantego, byłego policjanta, eksperta ds. bezpieczeństwa Świętokrzyskiej Federacji Samorządowej.

Legitymowanie jest podstawową czynnością, zarówno policjanta prewencji, jak i policjanta kryminalnego. Bez tego prawa policja praktycznie straciłaby możliwości kontrolne ustalania osób, poszukiwanych, sprawców przestępstw. W dawnych dziejach, za czasów milicji, ale też części czasów policji, był obowiązek posiadania w miejscu publicznym dokumentów. Dziś, kiedy nie mamy dokumentów, podajemy funkcjonariuszowi swoje dane

— przypomniał nasz rozmówca.

Chciałbym państwu powiedzieć, że wbrew pozorom jest to bardzo dobra i skuteczna metoda. Większość doświadczonych policjantów bez problemu wyłapie każdą osobę, która wprowadza ich w błąd. Mimo, że ta osoba nawet zna na pamięć czyjeś faktyczne personalia, na które się powołuje

— powiedział.

Z kolei policjanci są niezwykle wyczuleni na takie przypadki, gdy ktoś umyślnie wprowadza ich w błąd

— zaznaczył nadkom. Loranty.

Ekspert ds. bezpieczeństwa zwrócił uwagę, że nie wiązałby sprawy wylegitymowania z rozpoznawalnością Frasyniuka.

W policji pracuje masa ludzi, którzy nie znają i bardziej popularnych postaci niż Frasyniuk. Dla mnie, człowieka wywodzącego się z „panny S”, to co innego. Frasyniuk jest znany w określonym kręgu swoim sympatyków lub przeciwników

— mówił.

To w jego mniemaniu jest ta powszechna rozpoznawalność

— stwierdził.

Myślę, że w tym konkretnym przypadku doszło do takiej sytuacji, że Frasyniuk, gdy był legitymowany w otoczeniu innych protestujących, uznał to za dobry dowcip: „Jak to, mnie legendę nie znają?!”

— mówił dalej nadkom. Loranty.

Jak zaznaczył rozmówca portalu wPolityce.pl, próżno doszukiwać się w decyzji policji o skierowaniu sprawy o wykroczenie jakichkolwiek przesłanek politycznych. Eksperta zapytaliśmy również, czy 1 tys. zł kary grzywny byłby adekwatny do wykroczenia Władysława Frasyniuka.

To już decyzja sądu. Frasyniuk nie miał zamiarów kryminalnych, szkodliwość jego czynu nie była zbyt wysoka, ale ta szkodliwość jednak była. Nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sądzę więc, że nastąpi jakaś symboliczna grzywna. Pamiętajmy, że Frasyniuk jest osobą zamożną, która w w przeciwieństwie do innych, odnalazła się finansowo w III RP

— odparł.

Zapytany z kolei, czy zachowanie Frasyniuka podczas wspomnianej miesięcznicy smoleńskiej to wyraz lekceważenia policji, nad. Loranty ocenił, że „bardziej chodziło o próbę ośmieszenia policjantów”.

Jest taka tendencja, całkowicie chorobliwa, wśród wszystkich przeciwników władzy, nie tylko tych ze środowiska pana Frasyniuka, że jak ośmieszą policjanta, to ośmieszą tak naprawdę ministra. Guzik prawda! Dosyć skutecznie wyrabiają sobie taką postawą antypatię wśród policjantów

— powiedział rozmówca portalu wPolityce.pl.

To jest ten sam mechanizm antypatii wśród funkcjonariuszy, jakiej dokonał Michał Szczerba. Sami sobie nagrabili wśród szeregowych policjantów

— dodał Dariusz Loranty.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/409111-tylko-u-nas-loranty-frasyniuk-chcial-osmieszyc-policjantow

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sie 24, 2018 07:10

Konkurs na wizualizacje polskiego "elektryka" był rok temu. I co dalej? Czy będzie jak z polskim atomem?




Spółka ElectroMobility Poland (na którą kasę wyłożyły państwowe firmy) powstała 2 lata temu. Jej celem miało być stworzenie warunków dla rozwoju elektromobilności w Polsce. Jednym z jej głównych projektów jest idea pierwszego polskiego samochodu elektrycznego. Rok temu rozstrzygnięto konkurs na jego wizualizację. I co dalej? Według rządowych planów do roku 2025 po polskich drogach ma jeździć milion "elektryków". Problem w tym, że aby tak się stało potrzeba dodatkowej energii na poziomie 4,3 TWh, której nikt nie jest w stanie wyprodukować. Czy plan oparto zatem na fikcji?

Aby założona przez rząd PiS koncepcja "miliona aut elektrycznych na polskich drogach do 2025 roku" mogła zostać zrealizowana w październiku 2016 r. powołano - tak, jak w przypadku elektrowni atomowej - specjalną spółkę celową, którą nazwano ElectroMobility Poland (kasę na jej powstanie wyłożyły państwowe firmy PGE, Energa, Enea oraz Tauron). Na stronie internetowej tej spółki czytamy, że jej celem jest "szeroko pojęte stworzenie warunków dla rozwoju systemu elektromobilności w Polsce. Działania spółki przyczynią się do wzrostu innowacyjności i konkurencyjności polskiej gospodarki".

Blisko rok temu rozstrzygnięty został konkurs na wizualizację nadwozia pierwszego polskiego samochodu elektrycznego. Nie tak dawno temu, bo w maju tego roku, szef ElectroMobility Poland zapowiedział, że funkcjonalny prototyp tego auta powstanie na wiosnę 2019 r. Okazuje się jednak, że budowa samochodu na dobrą sprawę jeszcze się nie rozpoczęła. Spółka jest na etapie opracowywania "szczegółowej koncepcji technicznej budowy prototypu oraz koncepcji przygotowania do produkcji seryjnej".

Pytana przez portal INNPoland.pl o etap prac nad polskim "elektrykiem" rzeczniczka ElectroMobility Poland odpowiedziała, że: "Prace (...) przebiegają zgodnie z przyjętą przez naszą spółkę strategią. Jednak na tym etapie nie możemy zdradzić szczegółów realizowanych działań, ze względu na tajemnicę przedsiębiorstwa i uzasadniony interes projektu".

Niezależnie od tego na jakim rzeczywistym etapie są prace nad pierwszym polskim samochodem elektrycznym, warto zwrócić uwagę, że aby w 2025 roku w Polsce mogło jeździć milion aut elektrycznych (tak zakłada rządowy "Plan Rozwoju Elektromobilności"), potrzeba by było dodatkowej podaży energii elektrycznej na poziomie 4,3 TWh, której obecnie nikt w naszym kraju nie jest w stanie wyprodukować.

Problem ten może by nie istniał, gdyby do 2020 roku (tak, jak zakładał pierwotny plan rządu Tuska) powstała pierwsza polska elektrownia atomowa o mocy 3 GW. Niestety, mimo że "projekt atomowy" trwa już 9 lat i - jak do tej pory - pochłonął 958 milionów złotych, to nadal nie znamy nawet lokalizacji, w jakiej miałaby powstać pierwsza polska siłownia jądrowa. Jeśli ta elektrownia kiedykolwiek powstanie, to będzie to okres ok. 2030 roku. Efekt jest taki, że do 2025 roku nikt nie zagwarantuje odpowiednio wysokiej podaży energii, a tym samym koncepcja "miliona aut" wywraca się już na starcie, pośrednio poważając również wiarygodność projektu "pierwszego polskiego auta elektrycznego" prowadzoną przez spółkę ElectroMobility Poland.

źródło: http://niewygodne.info.pl...o-na-fikcji.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sie 24, 2018 17:20

Komentarze:

[email protected]

I TAKIE BADZIEWIE CHCE RZADZIC POLSKA!!!!!!!!!!, POLACY ZAPAMIETAJCIE NIGDY WIECEJ POszustow/pelowcow/psl/sld w SEJMIE, co jeden to glupszy lub zlodziej, zdrajcy wont z SEJMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

-------------------------------

hossa

WCScerbe wywalić za Odrę

----------------------------------

MMMM

Jak takiemu komus dali tytul mgr, to uczelnie polskie sa do niczego. Kto na nich uczy? Pomioty PZPR z WUMLu? A szczegolnie na socjologii. To kierunek nikomu nie sluzacy, tylko do bicia piany.

==============================

Teorie spiskowe Szczerby. Oskarża Patryka Jakiego o rozwój epidemii odry... w Europie




Michał Szczerba, poseł Platformy Obywatelskiej, słynący z atakowania każdego i wszystkiego, ponownie za swój cel obrał Patryka Jakiego. Widocznie jego zapał w potyczkach o występy Rafała Trzaskowskiego w mediach osłabł, bo teraz zajął się kwestiami zdrowia, a mianowicie odry.

Tym razem „kochany” poseł Szczerba stwierdził, że epidemia odry jest winą nikogo innego, jak samego Patryka Jakiego. Jako dowód, załączył tweet z wypowiedzią kandydata Zjednoczonej Prawicy z… 2015 roku.

Patryk Jaki otwarcie wspierał antyszczepionkowców. Czy dalej kwestionuje obowiązek szczepień w Polsce? Takie nieodpowiedzialne postawy doprowadziły do rozwoju epidemii. Odra spowodowała co najmniej 37 zgonów w 2018. W I połowie roku w Europie zachorowało ponad 41 tys. osób

— stwierdził na Twitterze Szczerba.

Teorie spiskowe Michała Szczerby zaczynają przypominać bardzo słaby kabaret.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/409254-teorie-spiskowe-szczerby-jaki-odpowiada-za-epidemie-ospy

Podpis użytkownika:
   
regal
Nowy(a) na forum


Dołączył: 25 Sie 2018
Posty: 1
Wysłany: Sob Sie 25, 2018 13:27

Co za patologia.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14835
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Sie 25, 2018 15:25

Komentarze:

j23 znowu nadaje

Dobre na plakat wyborczy;UDERZ W STÓŁ I KRZYKNIJ ZŁODZIEJE A PLATFORMA SIĘ ODEZWIE;.

-----------------------------

Halina

PO i ich zwolennicy sa glupcy albo maja kurze mozgi Zyja w swoim zaknietym kregu pelnym nienawisci To tak jak gorszy sort ludziOni maja Polakow za ciemnogrod Sa w bledzie Polacy wiedza o kogo chodzi

================================

Co za absurd! PO oskarża PiS: „Podatników nazywa złodziejami". Poręba celnie ripostuje: "Uderz w stół, nożyce się odezwą"




Dziś po mojej konferencji nt. przesłania naszego bilbordu, PO zorganizowała konferencję prasową. Znów PiS to. PiS tamto. Odpowiadam: uderz w stół, nożyce się odezwą


— napisał na Twitterze Tomasza Poręba, europoseł i szef sztabu wyborczego PiS.

PO mówi tylko PiS, PiS, PiS. My mówimy co innego. Gdy rządzimy, mamy odwagę odebrać pieniądze złodziejom i przekazać je na transfery społeczne, polskim rodzinom, polskim dzieciom

— mówił Tomasz Poręba, podczas konferencji prasowej, gdy prezentował billboard, będący odpowiedzią na wcześniejszą akcję PO.

Jak tłumaczył, tytułowi złodzieje to mafie VAT-owskie, z którymi skuteczną walkę podjął rządzący obóz PiS.

Od kiedy rządzimy od trzech lat, widzimy olbrzymi wpływ pieniędzy z odzyskanego VAT-u, uszczelnienie systemu podatkowego, wpływy do budżetu, a więc więcej pieniędzy dla Polaków, Polek, więcej pieniędzy w polskim budżecie

— zaznaczył Poręba.

Tak prostego hasła nie jest w stanie – a może nie chce – zrozumieć totalna opozycja. Logika ich wywodów jest absurdalnie pokręcona! PO oskarżyła bowiem PiS, że złodziejami nazywa… polskich podatników!

Wiceszef PO Tomasz Siemoniak zaatakował na sobotniej konferencji prasowej, że billboard PiS jest „haniebny”, ponieważ „nazywa miliony polskich podatników uczciwie płacących podatki - z których pochodzi wszystko to, co jest finansowane przez budżet - złodziejami”.

To jest absolutnie niedopuszczalne, to pokazuje, w jaki sposób PiS myśli o swoich obywatelach

— mówił Siemoniak.

Skąd to oburzenie polityków PO? Jak skomentował sam Tomasz Poręba: „Uderz w stół, nożyce się odezwą”.

Dziś po mojej konferencji nt. przesłania naszego bilbordu, PO zorganizowała konferencję prasową. Znów PiS to. PiS tamto. Odpowiadam: uderz w stół, nożyce się odezwą

— napisał na Twitterze.

Szef sztabu wyborczego PiS dodał później:

Złodzieje to mafie i karuzele watowskie, mafie paliwowe etc. które miały żniwa w czasach rządów PO-PSL kosztem tych właśnie uczciwych obywateli płacących podatki. Przepraszam. Bardziej łopatologicznie się nie da.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/409350-poreba-ripostuje-po-uderz-w-stol-nozyce-sie-odezwa

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 351 z 362  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.