forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lis 18, 2019 16:32

Komentarze:
Anonim

TO JEST KU..A SKANDAL !!! Z samego faktu, że spowodował wypadek autem bez badań technicznych - to raz a dwa bez OC to na to nie ma paragrafu dlatego, że on popiera kastę ??? Uderzył w kobietę, która prawidłowo przechodziła przez przejście !! Tu trzeba powołać sądy ludowe bo to co odp......a ta kasta to się już w pale nie mieści !!
-------------------------------
Anonim

Czyli jak trafię babcię na pasach mogę się powołać na sprawę Najsztuba! Konstytucja RP jasno mówi, że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Brak możliwości odwołania się do wyroku w sprawie analogicznej do mojej jest łamaniem Konstytucji. Chyba, że Konstytucja RP jest papierem toaletowym!
==========================
Prokurator zarzucił mu spowodowanie wypadku. Co orzekł sąd? Najsztub... prawomocnie niewinny!




Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił Piotra Najsztuba i utrzymał tym samym w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Piasecznie ws. wypadku, który spowodował w październiku 2017 roku. Dziennikarz potrącił wtedy przechodzącą przez pasy 77-letnią kobietę. Sędzia Piotr Bojarczuk w uzasadnieniu podkreślił, że ten wyrok jest jedyną słuszną decyzją, jaka mogła w tej sprawie zapaść. Zaznaczył jednocześnie, że rolą sądu jest ocena konkretnego zdarzenia drogowego, biegli stwierdzili, że nie ma dowodów obiektywnych, które pozwoliłyby na jego rekonstrukcję. Wyrok jest prawomocny.

W czerwcu tego roku Sąd Rejonowy w Piasecznie po ponad dwóch latach procesu uznał Piotra Najsztuba (zgadza się na podanie nazwiska) za niewinnego spowodowania wypadku, do którego doszło 5 października 2017 roku w Konstancinie-Jeziornej. Prokuratura oskarżyła go, że kierując bez prawa jazdy samochodem, który nie miał ważnych badań technicznych ani ubezpieczenia OC, potrącił na pasach 77-letnią kobietę.

Staruszka przechodziła zgodnie z przepisami przez przejście dla pieszych. Niestety, uderzył w nią rozpędzony chevrolet, za którego kierownicą siedział 55-latek. Potrącona kobieta trafiła do szpitala. Miała m.in. złamaną kość pokrywy czaszki i wiele złamań żeber.

Dziennikarz usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, za co zgodnie z art. 177 Kodeksu karnego grozi do 3 lat więzienia. Piotr Najsztub był trzeźwy.

Wcześniej, latem 2018 r. Sąd Rejonowy w Piasecznie uznał w trybie zaocznym dziennikarza za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i nałożył na niego grzywnę w wysokości 6 tys. zł, a także orzekł na rzecz pokrzywdzonej rekompensatę w kwocie 10 tys. zł. Obciążył też dziennikarza kosztami postępowania w kwocie 5942,02 zł.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uznał jednak, że taka kara jest niewspółmierna do winy i zapowiedział złożenie odwołania od wyroku. Sąd Rejonowy w Piasecznie przeprowadził więc cały proces ponownie. Ta sprawa zakończyła się uniewinnieniem Najsztuba. Od tego wyroku apelację złożył prokurator i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.

Dzisiaj Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w tej sprawie i podtrzymał w mocy orzeczenie, które zapadło kilka miesięcy temu przed sądem pierwszej instancji. Wyrok jest prawomocny. Sędzia Piotr Bojarczuk w uzasadnieniu podkreślił, że ten wyrok jest jedyną słuszną decyzją, jaka mogła w tej sprawie zapaść. Zaznaczył jednocześnie, że rolą sądu jest ocena konkretnego zdarzenia drogowego, biegli stwierdzili, że nie ma dowodów obiektywnych, które pozwoliłyby na jego rekonstrukcję.

Więcej: https://niezalezna.pl/297796-prokurator-zarzucil-mu-spowodowanie-wypadku-co-orzekl-sad-najsztub-prawomocnie-niewinny

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lis 18, 2019 17:23

Ten piękniś Trzaskowski jest taki jak Petru. Obaj mają źle poukładane w głowach.
===========================
Komentarze:
x

Czaskoski to intelektualne zero. No i leń!
-------------------------------
hetman

alez to glos wiekszosci warszawiakow, wiekszosc na niego zaglosowala, tak wiec zgodnie z zasadami demokracji warszawiacy nie chca tej odbodowy, i na tym sie to konczy, zamiast tego kolejna tecza!!
-----------------------------------
muj bosze

co za pajac zostal prezydentem Warszawy, po co CPL w Warszawie skoro jest w Berlinie…mozna brutalnie powiedziec kochane dzieci tak wyglada agentura…
===========================
Trzaskowski przeciwko odbudowie Pałacu Saskiego: "Mocarstwowy projekt"! Internauci kpią: "Czyli Niemcy słusznie go zburzyli?"




Rafał Trzaskowski w rozmowie z dziennikiem „Rzeczpospolita” skrytykował odbudowę Pałacu Saskiego w stolicy. Pomysł uznał za mocarstwowy i zaburzający przestrzeń miejską.

Prezydent Warszawy zapytany przez „Rzeczpospolitą” czy będzie współpracował z władzami przy odbudowie Pałacu Saskiego, stwierdził:

Współpracuję z rządem, choć nie uważam, żeby była to najpotrzebniejsza inwestycja w Warszawie. Stolicy bardziej są potrzebne fundusze na Symfonię Varsovię czy obwodnicę śródmiejską, a nie na mocarstwowe projekty, które mogą zaburzyć miejską przestrzeń i zagrozić funkcjonowaniu w obecnym miejscu Grobu Nieznanego Żołnierza.

Słowa prezydenta stolicy błyskawicznie skomentowali internauci.

Rafał Trzaskowski w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” stwierdził, że odbudowa Pałacu Saskiego to „mocarstwowy projekt, który może zaburzyć miejską przestrzeń i zagrozić funkcjonowaniu w obecnym miejscu Grobu Nieznanego Żołnierza

— pisze Sebastian Kaleta, poseł PiS .

Czyli Niemcy słusznie go zburzyli?

— dodaje.

Przypomnijmy, że prezydent Andrzej Duda w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę podpisał deklarację o restytucji Pałacu Saskiego w Warszawie. Pałac Saski został zbudowany w 1661 r. przez poetę Jana Andrzeja Morsztyna. Wysadziły go pod koniec 1944 r. oddziały niemieckie wycofujące się z Warszawy.

Więcej + video: https://wpolityce.pl/polityka/473413-trzaskowski-przeciwko-odbudowie-palacu-saskiego

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lis 18, 2019 17:53

Dlaczego PiS podnosi akcyzę i składki? Dlatego, że ZUS-owi zabraknie aż 211 mld zł!




Kiedy cała Polska żyła tym, że Macierewicz ma zostać marszałkiem a Pawłowicz z Piotrowiczem mają trafić do TK, ZUS opublikował raport na temat wypłat rent i emerytur w latach 2020 - 2024. Okazuje się, że na ten cel zabraknie mu aż 211 mld zł. I to w wariancie optymistycznym! PiS chce, aby brakujący deficyt pokryli podatnicy. Przynajmniej częściowo. Dlatego politycy tej partii forsują pomysły wzrostu akcyzy i zniesienia limitu 30-krotności składek ZUS. Alternatywą mogło by być ograniczenie wydatków socjalno-wyborczych, ale na to brakuje - póki co - odwagi.

Istotą funkcjonującego w naszym kraju systemu emerytalnego, którego gwarantem jest ZUS, jest tzw. solidarność społeczna, a dokładnie solidarność międzypokoleniowa. W największym uproszczeniu polega ona na tym, że ludzie w wieku produkcyjnym (ci którzy pracują) utrzymują poprzez składki do ZUS swoich rodziców i dziadków, którzy pracować już nie mogą lub nie muszą. Innymi słowy - bieżące świadczenia emerytalne finansują młodsze pokolenia.

System ten działa idealnie, gdy mamy do czynienia z tzw. zastępowalnością pokoleniową, czyli sytuacją, w której każdy ma co najmniej dwójkę dzieci, a jedna osoba pobierająca świadczenia emerytalno-rentowe jest "utrzymywana" przez minimum 6 osób, które pracują i odkładają składki do ZUS.

Niestety w Polsce kilkanaście lat temu doszło do załamania się struktury demograficznej. Populacja ludzi młodych zaczęła się kurczyć, przy jednoczesnym wzroście liczby emerytów. Trend ten z roku na rok się nasila. Zdaniem prognoz ZUS liczba osób w wieku produkcyjnym (mężczyźni w wieku 18-64 lata i kobiety w wieku 18-59 lat) w 2024 roku osiągnie poziom o przeszło 1,0 mln mniejszy niż w 2019 roku. Tymczasem populacja osób w wieku poprodukcyjnym (mężczyźni w wieku 65 lat i więcej oraz kobiety w wieku 60 lat i więcej) będzie ciągle rosła, by 2024 roku osiągnąć poziom o ponad 0,8 mln osób większy niż w 2019 roku.

Coraz mniej osób pracujących będzie finansowało (poprzez składki) coraz więcej emerytów, których utrzymanie będzie kosztowało coraz więcej pieniędzy. Efektem będzie poszerzający się deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (czyli jednostki odpowiedzialnej za dostarczanie pieniędzy do ZUS), który nawet przy optymistycznych założeniach w latach 2020 - 2024 wyniesie blisko 211 mld zł.

Aby zlikwidować tak wielki deficyt każdy aktywny zawodowo Polak w wieku produkcyjnym (tj. 15,8 mln osób) powinien dobrowolnie oddać do ZUS około 13,3 tys. zł ponad to, co w latach 2020 - 2024 i tak zapłaci w składkach na ubezpieczenia społeczne. Wiadomym jest, że nikt sam od siebie takiej kwoty do ZUS nie wpłaci, dlatego też PiS chce wprowadzić częściowy przymus. Likwidacja limitu 30-krotności w składach na ZUS przyczyni się do tego, że ok. 370 tys. osób będzie musiało zapłacić w skali roku dodatkowe 8 - 9 mld zł więcej. Podwyższenie akcyzy również przyniesie budżetowi dodatkowe pieniądze. W efekcie skala planowanego deficytu powinna się zmniejszyć, nadal jednak będzie ona liczna w dziesiątkach miliardów złotych w ciągu roku. W takich okolicznościach zasadnym jest pytanie o to, czy w najbliższym czasie możemy się spodziewać wzrostu kolejnych podatków? A może PiS odważy się na ograniczenie wydatków socjalno-wyborczych?

źródło: https://niewygodne.info.pl/artykul9/Dlaczego-PiS-podnosi-akcyze-i-skladki.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lis 19, 2019 18:06

Minister sprawiedliwości o wyroku TSUE: "Piłeczka znowu na polskim podwórku"




Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odnosząc się do wyroku unijnego trybunału ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego powiedział: "Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł to czego się spodziewałem". Minister dodał, że ostatecznie w tej sprawie wypowie się Trybunał Konstytucyjny. - TSUE nie jest właściwy do oceniania spraw związanych z organizacją polskiego sądownictwa i przesunął piłeczkę z powrotem na polskie podwórko - zaznaczył.

TSUE wydał we wtorek wyrok w odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Izbę Pracy Sądu Najwyższego. Trybunał orzekł, że to Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku.

Zdaniem TSUE, jeśli Sąd Najwyższy uznałby, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności i bezstronności, mógłby - zgodnie z wyrokiem TSUE - przestać stosować przepisy, na mocy których to właśnie do Izby Dyscyplinarnej należy rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego.

Ziobro pytany przez dziennikarzy w Sejmie o ocenę orzeczenia TSUE powiedział, że jest to "bardzo dobre rozstrzygnięcie".

Dodał, że TSUE orzekł to czego się spodziewał.

"Czyli tego, że TSUE nie jest właściwy do oceniania spraw związanych z organizacją polskiego sądownictwa i przesunął piłeczkę z powrotem na polskie podwórko"

- zaznaczył szef resortu sprawiedliwości.

Ziobro dodał, że zgodnie z polską konstytucją, organem, do którego należy ostatnie słowo w sprawie ustrojowej organizacji sądownictwa Polsce jest TK i to on się ostatecznie wypowie w tej sprawie.

Przepisy dotyczące Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego zostały wprowadzone przez rządzących jako część pakietu dotyczącego reformy polskiego sądownictwa. Sprawą zajął się TSUE, bo Sąd Najwyższy wystosował do niego pytanie, czy utworzona od podstaw Izba Dyscyplinarna jest sądem niezależnym i niezawisłym, biorąc pod uwagę, że jej sędziowie zostali wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa (KRS), która nie daje rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział w minionym tygodniu, że Unia ma obowiązek szanować różnorodne systemy i tradycje prawne poszczególnych państw.

Premier zapowiedział, że Polska wykona każdy wyrok, "który będzie zgodny z Traktatami i konstytucją RP". Przypomniał w tym kontekście, że niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że TSUE nie ma nieograniczonej władzy i że w niektórych przypadkach wydawane przez niego wyroki mogą wykraczać poza jego kompetencje. Morawiecki podkreślił, że także w Polsce Trybunał Konstytucyjny jest sądem, który w zasadniczych, ustrojowych sprawach państwa zawsze ma ostatnie słowo.

źródło: https://niezalezna.pl/297965-minister-sprawiedliwosci-o-wyroku-tsue-pileczka-znowu-na-polskim-podworku

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 20, 2019 19:57

Krakowskie jeże mają swoje domki




Kraków pomaga jeżom. Nie tylko tworzy dla nich specjale strefy, ale i buduje schronienia. Na krakowskich Grzegórzkach powstało już osiedle kilku domków dla tych zwierzaków.

Domki i inne formy pomocy dla jeży zostały wymyślone przez miejskich aktywistów i urzędników w ramach akcji „Dokąd tupta jeż”. Pomysł na ratowanie jeży i pomaganie im powstał latem tego roku, gdy w dzielnicy Grzegórzki podczas przygotowywania działki pod budowę nowego budynku i koszenia trawy zginęło kilkadziesiąt zwierząt, które miały tam swoje legowiska. Po tym zdarzeniu miejscy aktywiści postanowili „śledzić” spacerujące nocą jeże, a trasy ich wędrówek nanieść na interaktywną mapę w internecie. Wszystko po to, aby ochronić zwierzaki i w miejscach najbardziej przez nie uczęszczanych postawić specjalne domki.

– Pytanie o trasy zwierząt zadaliśmy mieszkańcom Grzegórzek, ale zaangażowali się wszyscy krakowianie, a nawet osoby spoza Krakowa – mówi Monika Firlej-Bialik ze Stowarzyszenia Zielone Grzegórzki, pomysłodawca akcji. Kilka dni po ogłoszeniu akcji na mapie wędrówek jeży pojawiło się ponad 200 lokalizacji. Obecnie jest ich ok. 500. W najbardziej uczęszczanych przez jeże miejscach w Grzegórzkach stanęły już pierwsze domki dla zwierząt (docelowo ma ich być kilkadziesiąt). Mają specjalną konstrukcję, która powoduje, że jeże mogą do nich wchodzić bez problemu, ale żaden większy drapieżnik nie wejdzie. Przy domkach umieszczane są tablice edukacyjne, które informują o akcji i mają zagwarantować zwierzakom spokój. W tych samych miejscach Zarząd Zieleni Miejskiej przygotuje tzw. ekostrefy, czyli tereny objęte zakazem koszenia traw i przycinania krzewów. – I to właśnie jest fajne, że takie miejsca powstają, bo jeże mają szansę bezpiecznie przezimować. Mamy w dzielnicy sporo zakątków, gdzie można by zaaranżować ekostrefy dla jeży. I byłoby też dobrze, gdyby powstały w innych dzielnicach Krakowa – dodaje Monika Firlej-Bialik.

Kraków utworzył pierwsze ekostrefy już dwa lata temu. Dziś jest ich już 24 i zajmują ok. 16 hektarów. To rejony, w których zabiegi pielęgnacyjne zieleni są ograniczane do niezbędnego minimum (nie ma np. koszenia trawy i grabienia liści). Zapewniają przez cały rok pokarm i schronienie dla zwierząt żyjących w mieście. Nie były jednak dedykowane specjalnie dla jeży. Dodatkowo od października tego roku Zarząd Zieleni Miejskiej (ZZM) zmienił zasady dbania o zieleń na terenie Ogrodu Wawel na Plantach (obszar między ulicami: Podzamcze i Franciszkańską wzdłuż ul. Straszewskiego). Z tego obszaru nie zostaną zebrane liście, ZZM usunie je dopiero na wiosnę. – To m.in. pozwoli bezpiecznie przezimować jeżom – mówi Piotr Kempf, dyrektor ZZM.

Kraków nie jest jedynym miastem, które zadbało o jeże. Władze Wrocławia w październiku ogłosiły, że w miejskich parkach powstaną miejsca, z których liście nie będą w usuwane. Staną przy nich tabliczki z napisem: „Tu nie grabimy. Dajemy schronienie zwierzętom, użyźniamy i chronimy glebę”. O podobne działania władze miasta poprosiły zarządców nieruchomości. Specjalne strefy dla jeży powstały też kilka lat temu w miejskich parkach w Gdańsku.

źródło
https://regiony.rp.pl/z-regionu/22622-krakowskie-jeze-maja-swoje-domki?utm_source=rp&utm_medium=teaser_redirect

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 20, 2019 20:26

Umowa na dokończenie drogi ekspresowej podpisana


S3 będzie gotowa wiosną 2021 roku




Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podpisali dzisiaj umowę na dokończenie budowy drogi ekspresowej od węzła "Kaźmierzów" do węzła "Lubin Północ". Ostatni, brakujący dolnośląski odcinek S3, wybuduje konsorcjum firm: Mota-Engil Central Europe (jako lider), Masfalt oraz Drogomex. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nie będzie nieoczekiwanych opóźnień, nowym fragmentem S3 pojedziemy najwcześniej w drugim kwartale 2021r. Inwestycja pochłonie blisko 230 mln zł.

W przetargu na dokończenie budowy S3 między Lubinem, a Polkowicami, stanęły cztery firmy. Najwyższa złożona oferta sięgała blisko 300 mln zł, najniższa wyniosła nieco ponad 228 milionów. Zwyciężyło konsorcjum firm: Mota-Engil Central Europe (jako lider), Masfalt oraz Drogomex.

Wartość zadania opiewa na 228,4 mln zł, choć GDKKiA chciała na to przeznaczyć 211,6 mln zł. Miesiąc temu uprawomocnił się wybór oferty, a dzisiaj doszło do sfinalizowania kontraktu.

- Zgodnie ze złożoną w ofercie deklaracją, na realizację tej inwestycji wykonawca będzie miał 12 miesięcy od daty zawarcia umowy, nie wliczając okresów zimowych. Do wykonania pozostało około 25 procent prac przewidzianych w pierwotnym kontrakcie. Zakres robót obejmuje m.in. dokończenie budowy 25 obiektów inżynierskich, wykonanie systemów odwodnienia i urządzeń ochrony środowiska. Wykonawca będzie musiał również uzyskać również decyzję o pozwoleniu na użytkowanie i oddać trasę do ruchu - przypomina Magdalena Szumiata, rzeczniczka dolnośląskiego oddziału GDDKiA.

Zakończenie robót przewidziane jest w drugim kwartale 2021r. Inwestycja pochłonie 228,4 mln zł.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/94042/81/



[/b]

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 20, 2019 21:41

Saryusz-Wolski nie ma wątpliwości. Wyrok TSUE zdezawuował filar działań totalnej opozycji!




Europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski nie kryje zadowolenia z wyroku TSUE. "Stała się rzecz rzadka" - stwierdził. Jak podkreślił, orzeczenie to dezawuuje wstępną opinię, a żaden przepis nie został zakwestionowany. - Trybunał zatrzymał się w biegu po nie swoje kompetencje. To dla Polski bardzo dobry wyrok - dodał. Zaznaczył także, że opozycja miała duże oczekiwania wobec wtorkowego orzeczenia: "Nadzieje były ogromne. To zdezawuowanie akcji "zagranica", opartej o fałszywe donosy przeciwko Polsce".

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał we wtorek wyrok w odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Izbę Pracy Sądu Najwyższego. Trybunał orzekł, że to Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku.

Więcej: https://niezalezna.pl/298134-saryusz-wolski-nie-ma-watpliwosci-wyrok-tsue-zdezawuowal-filar-dzialan-totalnej-opozycji





[/center]

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lis 21, 2019 17:15

Aż 59 byłych SB-ków miało umrzeć, bo dostawało po 2,1 tys. emerytury. Jakim cudem matka Popiełuszki żyła za 1 tys.?




Poseł Lewicy Andrzej Rozenek alarmuje, że z powodu wprowadzenia w życie ustawy dezubekizacyjnej zmarło już 59 byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL. - "Widzę, ile nieszczęścia można zrobić jedną głupią ustawą. 59 osób nie żyje wprost przez tę ustawę. Ustawę, którą wprowadził PiS" - powiedział na antenie radia TOK FM obecny poseł Lewicy. Przypomnijmy, że główną konsekwencją wspomnianej ustawy było obniżenie tzw. "esbeckich" emerytur do maksymalnej wysokości 2,1 tys. zł brutto. Skoro byli SB-cy umierają, to jak żyła matka ks. Popiełuszki za 1 tys. miesięcznie?

Jednym z głównych celów III RP - przynajmniej w jej początkowym etapie trwania - było zapewnienie wygody i bezpieczeństwa dla ludzi tworzących ustrój totalitarny w PRL. Przejawiało się to pod różnymi aspektami. Spora część PRL-owskich elit przejęła w III RP kontrolę nad biznesem i mediami. To oni zasiadali w zarządach spółek wydzielanych z majątku upadającego PRL. To oni kierowali nowopowstałymi bankami komercyjnymi, które zostały wyodrębnione z NBP. To wreszcie ludzie powiązani z PZPR i ustrojem "demokracji ludowej" decydowali o kształcie i kierunkach rozwoju III RP.

Kiedy w 1993 roku PRL-owskie elity ponownie przejęły pełnie władzy ustawodawczej w naszym kraju, jedną z pierwszych istotnych decyzji jakie wówczas podjęto było przyjęcie nowej ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych. Ustawa ta przewidywała gigantyczne podwyżki uposażeń emerytalnych dla byłych SB-ków. W jej efekcie niektórzy funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego / Służby Bezpieczeństwa otrzymali nawet 300 proc. podwyżki.

Z wysokimi uposażeniami byłych funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa PRL nikt nie robił nic przez kolejne 24 lata. Aż do 2017 roku. Wówczas to w życie weszła tzw. ustawa dezubekizacyjna. Na jej mocy prawie 39 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa zaczęło otrzymywać obniżone emerytury i renty. Od 1 października 2017 r. maksymalna emerytura tych osób nie może być wyższa niż średnie świadczenie w ZUS. W przypadku emerytury była to kwota ok. 2,1 tys. zł brutto, renty – 1,64 tys. zł brutto, a renty rodzinnej – 1,85 tys. zł brutto).

Lament byłych funkcjonariuszy i ich akolitów rozpoczął się zanim jeszcze ustawa na dobre weszła w życie. - "Przedzieram kopertę. Wypada pismo. >> Informujemy, iż decyzją z dnia tego i tego wymiar pana emerytury ulega zmianie i od dnia 1 października będzie wynosił 2060 zł brutto <<. I w tym momencie jakby mi oczy zaszły mgłą. Gorąco mi się zrobiło, a co było dalej, to już znam z opowiadań żony". Czy to fragment jednego z for internetowych dla byłych esbeków? Nie. To fragment tekstu o ludziach, którzy zostali objęci ustawą dezubekizacyjną, jaki w 2017 roku się ukazał na łamach "Gazety Wyborczej".

W michnikowej gazecie pojawiło się wówczas mnóstwo tekstów, w których lamentowano, że esbecy będą de facto traktowani jak normalni ludzie. Utrata przez nich nadmiernych przywilejów związanych ze służbą w PRL utożsamiano z karą. W kontekście tego ostatniego aspektu niezwykle słuszną uwagę poczyniła Marta Smolańska. Na swoim twitterze 23 sierpnia 2017 roku napisała: "Jeśli zrównanie emerytur resortowych do poziomu społeczeństwa to kara, to czym zawiniła reszta społeczeństwa że ukarano ją już na wstępie?".

Pomimo tego, że ustawa dezubekizacyjna obowiązuje już 2 lata, to lament co niektórych nadal trwa. Poseł Lewicy Andrzej Rozenek alarmuje, że z powodu wprowadzenia w życie ustawy dezubekizacyjnej zmarło już 59 byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL. - "Widzę, ile nieszczęścia można zrobić jedną głupią ustawą. 59 osób nie żyje wprost przez tę ustawę. Ustawę, którą wprowadził PiS" - powiedział kilka dni temu na antenie radia TOK FM.

No cóż. Jeśli byli funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa PRL umierają z powodu obniżenia ich emerytur do wysokości średniej emerytury ZUS, to jakim cudem żyła i radziła sobie tak długo matka ks. Popiełuszki, brutalnie zamordowanego przez członków PRL-owskiego reżimu? Wszak, kiedy oprawcy jej syna dostawali świadczenia po 4 - 5 tys. zł, ona otrzymywała od państwa zaledwie 1 tys. złotych, a mimo to na emeryturze przeżyła ponad 30 lat...

źródło: https://niewygodne.info.pl/artykul9/SBecy-umieraja-bo-2-1-tys-a-matka-Popieluszki.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lis 22, 2019 18:06

Komentarze:
~Hmm-

Ojojoj piesku za słabo merdałeś żeś w nielaskę popadł?
----------------------------
~Brrr-

Nie martw się Tomek dasz radę. Pod celą docenią Twoją urodę i witalność. Obyś tam żył długo i szczęśliwie.
==========================
"Agent Tomek" z sześcioma zarzutami. Chodzi m.in. pranie brudnych pieniędzy


Prokuratora Regionalna w Białymstoku przedstawiła sześć zarzutów byłemu posłowi PiS i byłemu agentowi CBA Tomaszowi K. znanemu jako Agent Tomek. Zarzucono mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i pranie brudnych pieniędzy w kwocie 2 mln zł - poinformował rzecznik tej prokuratury.



Rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Paweł Sawoń poinformował, że Tomaszowi K. przedstawiono łącznie 6 zarzutów. "Dotyczą one m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczenia wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami mienia w łącznej kwocie około 10 milionów złotych oraz oszustwa w związku z nienależnym przyznaniem dotacji w kwocie ponad 39 milionów, a także przestępstwa prania pieniędzy w kwocie 2 mln zł" - poinformował PAP prokurator Sawoń. Nie odpowiedział na pytania, czy Tomasz K. przyznał się do winy i czy zastosowano wobec niego jakieś środki zapobiegawcze.

Zarzuty dla Tomasza K. wiążą się z jego działalnością w Europejskim Centrum Wsparcia Społecznego Helper, które w Olsztynie i kilku innych gminach regionu prowadziło środowiskowe domy pomocy. Stowarzyszenie prowadziła Katarzyna K., żona "agenta Tomka", a gdy ona wycofała się z kierowania Helperem jej obowiązki przejął Tomasz K.

Tomasz K. zrezygnował z funkcji prezesa stowarzyszenia Helper w styczniu 2018 roku w związku ze wstrzymaniem przez wojewodę warmińsko-mazurskiego finansowania dwóch środowiskowych domów samopomocy w Olsztynie i Jedwabnie, prowadzonych przez to stowarzyszenie. Przedstawiciele wojewody tłumaczyli wówczas tę decyzję negatywnymi wynikami kontroli finansowych, które odbyły się w 2017 roku w placówkach powierzonych przez gminy do prowadzenia temu stowarzyszeniu.

W przesłanym wówczas PAP oświadczeniu Tomasz K. napisał, że decyzja o wstrzymaniu dotacji jest efektem skierowanego wobec niego "zacietrzewienia politycznego" wojewody. "Zdaję sobie sprawę, że większość ataków na Helpera ma podłoże polityczne lub też jest związana z kontrowersjami, jakie budzi moja osoba. Uważam za niesprawiedliwe, aby z tego powodu zostało zniszczone wieloletnie dzieło opiekunów i terapeutów, sześć ośrodków o wysokim standardzie dla pięciuset chorych" - napisał w 2018 roku Tomasz K. dla PAP.

W czwartek na konferencji prasowej Piotr Grzymowicz poinformował, że już 2015 roku Urząd Kontroli Skarbowej wysłał wojewodzie warmińsko-mazurskiemu notę, w której informował o nieprawidłowym wykorzystywaniu przez Helpera samorządowych dotacji. "Ani wojewoda z PO-PSL, ani wojewoda z PiS ani mnie, ani innych samorządów o tej nocie do dziś nie poinformował" - powiedział na konferencji Grzymowicz i dodał, że to działanie ocenia jako "nieprawidłowe funkcjonowanie organów państwa".

Prokuratura Regionalna w Białymstoku poinformowała w czwartek PAP, że w ostatnich dniach zarzuty przedstawiono w sumie pięciu samorządowcom z woj. warmińsko-mazurskiego, którzy współpracowali z Helperem. Zastępca szefa białostockiej prokuratury regionalnej Paweł Sawoń poinformował, że w poniedziałek i środę ogłoszone zostały zarzuty samorządowcom sprawującym w latach 2010-2017 urzędy: wójta gminy Jedwabno (dwie osoby), burmistrza Reszla i prezydenta Olsztyna, oraz - w latach 2014-2017 - wójta gminy Purda.

Europejskie Centrum Wsparcia Społecznego Helper działało w Olsztynie i regionie od 2010 roku, prowadziło domy pomocy dla osób starszych i chorych, na które otrzymywało wsparcie finansowe ze strony samorządów.

22 maja 2014 r. Generalny Inspektor Informacji Finansowej powiadomił Urząd Kontroli Skarbowej o podejrzanych transakcjach na rachunkach Helpera. Początkowo podejrzenia dotyczyły zawyżania kosztów prowadzonych na rzecz stowarzyszenia budów i remontów. Z czasem Helepra zaczęły kontrolować także urząd wojewódzki i samorządy. Okazało się, że za pieniądze z samorządowych dotacji kupowano m.in. luksusową bieliznę, markowe perfumy i odzież (w tym m.in. narciarską), wysokiej klasy sprzęt rtv, a także elektryczną deskorolkę i dron. W jednym z programów telewizyjnych władze Helpera tłumaczyły, że ich podopieczni mają prawo korzystać z drogich perfum, a dronem nagrywane są imprezy organizowane w ośrodkach.

W styczniu Prokuratura Regionalna w Białymstoku zatrzymała i tymczasowo aresztowała byłego męża Katarzyny K., Arkadiusza Sz., który był członkiem Helpera i kierownikiem jednego z domów pomocy. W czerwcu ta sama prokuratura przedstawiła 12 zarzutów Katarzynie K., m.in. kierowania grupą przestępczą, przywłaszczenia blisko 33 mln złotych, oszustwa przy dotacjach w kwocie 71 mln złotych oraz podrabiania dokumentów. Prokurator Sawoń informował wówczas, że prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie ponad 1 mln zł, oddania pod dozór policji, zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu.

W sumie w śledztwie związanym z działalnością Helpera zarzuty przedstawiono dotąd 37 osobom, poza Arkadiuszem Sz. nikogo w tej sprawie nie aresztowano.

źródło: https://fakty.interia.pl/polska/news-agent-tomek-z-szescioma-zarzutami-chodzi-m-in-pranie-brudnyc,nId,3347090[/b]

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lis 23, 2019 19:01

Komentarze:
Anonim

Władze Polskie obudźcie się !!!! Przestańcie pozwalać na wszystko co wam narzuca!!!dbajcie o Polaków a nie sprowadzacie dziadostwo do naszego kraju
---------------------------
Anonim

Skoro w krajach muzułmańskich kara się za łamanie ich zwyczajów to dlaczego nie stosować tego u nas!!!! A u nas w każdym większym mieście meczet i liga muzułmanska i znowu będziemy ksenofobami w naszej ojczyźnie Polsce ogarnijcie się ludzie bo wam kraj zabiorą
-----------------------------------
Anonim

Jak im nie pasuje w moim domu to wypad do siebie na studia to mój dom moje reguły i nikt nie będzie mi srał na dywan z żadnych powodów
-----------------------------
Anonim

U Abdula kozy pasc nie bedzie nic kolidowalo
--------------------------------------
Anonim

TO JEST POLSKA NIE SZARIAT PODPISYWALI JAKAS LOJALKIE TAK JAK TO JEST PRZESTRZEGANE U NICH W KRAJACH
=================================

Muzułmańscy studenci UMK w Toruniu domagają się zmiany planu zajęć. Chodzi o pory ich modlitw




Grupa muzułmańskich studentów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu zwróciła się z prośbą do opiekuna grupy, by dostosować plan zajęć uczelni do pór ich modlitw. Chodzi o pięć dziennych modlitw oraz muzułmańskie święta. Sprawę skomentowali już prodziekan wydziału oraz mufti Ligi Muzułmańskiej w Polsce.

Indonezyjscy studenci UMK w Toruniu zaapelowali, by zajęcia nie zbiegały się z ich porami religijnych praktyk. Ustna prośba wciąż nie ma jednak formalnego charakteru. Sprawę opisaną przez "Gazetę Pomorską" skomentowała Ewa Walusiak-Bednarek, rzecznik prasowy UMK w Toruniu.

Na UMK studiuje wielu studentów z krajów muzułmańskich. Do tej pory nie było z ich strony oczekiwań dotyczących życia religijnego. Jeśli chodzi o przerwy, raczej nie widzimy takiej możliwości. Możliwe jest natomiast wygospodarowanie miejsca na modlitwę, ale raczej byłoby to miejsce o charakterze ekumenicznym - dla różnych wyznań

- powiedziała „Gazecie Pomorskiej”.

Nedal Abu Tabaq, mufti Ligi Muzułmańskiej w RP i założyciel Stowarzyszenia Studentów Muzułmańskich nie rozumie tych roszczeń. Jest zdania, że studenci mogą "odrobić" zaległe modlitwy wraz z odmawianiem kolejnej. Jednocześnie jest "za" wydzieleniem muzułmanom miejsca do modlitwy.

UMK w Toruniu kształci obecnie 140 muzułmanów. Najliczniejsza grupa jest pochodzenia tureckiego.

Szariat nakazuje muzułmanom modlitwę pięć razy dziennie. Godziny i pory modłów opisane są w Koranie. Jeżeli muzułmanin wykonuje pracę lub jest w trakcie nauki, musi swoje zajęcie przerwać i odbyć przewidzianą modlitwę.

źródło: https://niezalezna.pl/298374-muzulmanscy-studenci-umk-w-toruniu-domagaja-siezmiany-planu-zajec-chodzi-o-pory-ich-modlitw

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lis 25, 2019 22:35

Komentarz:
macho

Nasuwa się szereg pytań: czy badano krew ofiary i sprawcy - na obecność alkoholu, narkotyków - lub innych substancji o działaniu psychotropowym? Czy pełnomocnik ofiary miał już możliwość zapoznania się - z ewentualnymi wynikami? Czy miał możliwość pełnego wglądu do protokołów i dokumentacji fotograficznej, dotyczących czynności śledczych na miejscu zdarzenia, jak też sekcji zwłok - pierwszej, powtórzonej? Czy i jakie eksperymenty śledcze - przeprowadziła policja i prokuratura konińska?
===============================
Konin: Ponowne oględziny miejsca śmiertelnego postrzelenia




Dzisiaj w Koninie przy ul. Wyszyńskiego, w miejscu śmiertelnego postrzelenia 21-latka przez policjanta, przeprowadzono uzupełniające oględziny miejsca zdarzenia.

Rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Łodzi Krzysztof Bukowiecki powiedział dziś PAP, że prokurator zdecydował o powtórzeniu czynności "widząc potrzebę uzupełnienia dotychczasowych ustaleń". Jak wyjaśnił, oględziny przeprowadzono wraz z biegłymi różnych specjalności oraz funkcjonariuszami policji.

Jeszcze raz dokonywane są czynności oględzin miejsca zdarzenia tak, aby ewentualnie - o ile nie zostały zabezpieczone wszystkie ślady - spróbować to uzupełnić

- powiedział prokurator.

Prokuratura Regionalna w Łodzi prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego przekroczenia uprawnień przez policjanta i nieumyślnego spowodowania śmierci osoby. Postępowanie w tej sprawie wszczęła najpierw Prokuratura Okręgowa w Koninie.

Z wnioskiem o przeniesienie sprawy z Konina do innej jednostki wystąpił pełnomocnik ojca postrzelonego śmiertelnie Adama C. mecenas Michał Wąż. Łódzki prokurator regionalny Jarosław Szubert zdecydował o tym, że postępowanie w tej sprawie będzie prowadzone w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi.

Zdaniem pełnomocnika ojca zmarłego przekazanie sprawy do Łodzi wpłynie na obiektywizm prowadzonego śledztwa, "co potwierdza przeprowadzenie powtórnej sekcji zwłok w piątek tuż przed pochówkiem Adama i dzisiejszej wizji lokalnej z miejsca zdarzenia" - ocenił adwokat.

Dodał, że gdyby wcześniejsze czynności konińskiej policji i prokuratury były rzetelnie i w sposób prawidłowy przeprowadzone za pierwszym razem, "to prace prokuratury nie byłyby dublowane".

Mecenas Wąż podkreślił, że "nie możemy mówić, że czynności przeprowadzone przez policję i prokuraturę w Koninie były rzetelnie zrobione, czyli w sposób nie budzący wątpliwości". "Czynności są uzupełniane po to, żeby nie tworzyć procesu poszlakowego i, żeby proces nie trwał kilka lat" - wyjaśnił.

Według prokuratora Krzysztofa Bukowieckiego niekoniecznie musi być tak, że coś, co jest powtarzane, było nierzetelne. Wyjaśnił, że "czasami jest tak, że o pewnych rzeczach można było nie wiedzieć w chwili wykonywania pierwszych czynności" - powiedział PAP Bukowiecki.

14 listopada na jednym z osiedli w Koninie, podczas próby wylegitymowania przez policję 21-latka i dwóch 15-latków najstarszy mężczyzna zaczął uciekać. Według informacji policji, 21-latek nie reagował na wezwania do zatrzymania. Goniący go funkcjonariusz użył broni. Według policji funkcjonariusz był do tego zmuszony; postrzelony 21-latek zmarł, pomimo udzielenia pomocy medycznej.

Michał Wąż poinformował PAP, że nadal trwa ustalanie, czy strzał został oddany w klatkę piersiową czy w plecy.

Nie można w stu procentach stwierdzić, że strzał oddano w klatkę piersiową. Dlatego celem powtórnej wizji było też m.in. usytuowanie sprawcy i pokrzywdzonego w chwili zdarzenia

- powiedział Wąż.

źródło: https://niezalezna.pl/299008-ponowne-badanie-koninskiej-tragedii

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lis 26, 2019 18:19

Komentarze:
Dan

Czarny piątek w tym kraju to parodia !!!
------------------------------
Klaus

Przecież nie będę kupował czegoś co nie potrzebuje. Ludzie ogarnijcie się.
------------------------------
dyzio

Jedna wielka ściema ! niektóre ceny nawet wyższe niż normalnie !
==============================
Black Friday 2019 okazją nie tylko dla kupujących. Uwaga na oszustwa


Black Friday 2019 to idealna okazja na zakup upatrzonego wcześniej produktu po obniżonej cenie. Niestety, Czarny Piątek nie sprzyja jedynie łowcom promocji, ale także oszustom. Podczas święta wyprzedaży warto zachować szczególną ostrożność.

Choć Black Friday 2019 wystartuje w najbliższy piątek, to nieoficjalnie zakupowe szaleństwo trwa od kilku dobrych tygodni. Sklepy przyciągają klientów masą obniżonych towarów.

Listopadowe wyprzedaże to dla niektórych jedyna szansa w roku, aby pozwolić sobie na zakup wymarzonego produktu. Niestety, wśród oczekujących na Czarny Piątek są również oszuści, którzy czekają na nieuwagę i pośpiech kupujących.

Na przełomie listopada i grudnia odnotowuje się aż o 18 procent więcej prób oszustw niż w innych okresach roku. "Rzeczpospolita" powołując się na Shoper informuje, że w ubiegły Black Friday, sklep odnotował wzrost ruchu o 32 procent w stosunku do poprzedniego piątku. Liczba zamówień wzrosła o 142 procent, a wartość o 190 procent.

- Konsumenci muszą być jednak ostrożni, bo w zakupowym zamieszaniu są zwyczajnie w ten dzień oszukiwani. Z badania Dealavo i Deloitte z ubiegłego roku wynika, że w 800 analizowanych sklepach ceny spadły średnio jedynie o 3,5 proc. Rok wcześniej było to co prawda 1,3 proc., więc progres niewątpliwie jest, ale do przecen sięgających 20 czy nawet 50 proc. droga bardzo daleka - możemy przeczytać w "Rzeczpospolitej".

Pamiętajmy, aby na Black Friday 2019 oprócz gotówki i kart kredytowych zabrać ze sobą telefony, w których będziemy mogli na bieżąco sprawdzać ceny produktów i porównywać je z ofertą innych sklepów. W stałym wyposażeniu powinno znaleźć się również miejsce na szczególną ostrożność i zdrowy rozsądek.

Black Friday rozpocznie się 29 listopada.

źródło: https://tech.wp.pl/black-friday-2019-okazja-nie-tylko-dla-kupujacych-uwaga-na-oszustwa-6449948676486785a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 27, 2019 19:57

Komentarze:
mareckixxl-

Głódź zamontował u siebie gorzałomat.
-------------------------------------
~Tobiasz-

Łajdakom już nawet sie nie chce wyciagać łapy po kasę,wszystko ma same do nich płynąć.Albo boją się spojrzeć ludziom w oczy?
============================
W lubelskim kościele stanie pierwszy ofiaromat. "Klamka zapadła"


Tego w Lublinie jeszcze nie było. W jednym z kościołów ma stanąć ofiaromat. - To eksperyment – przyznaje ks. dr Adam Jaszcz, rzecznik archidiecezji lubelskiej. Choć w innych częściach Polski ofiary bezgotówkowe są już na porządku dziennym.



W praktyce oznacza to, że wierni z Lublina będą mogli wybierać - dać na tacę albo wpłacić do ofiaromatu. Jak się okazuje, nie tylko na potrzeby danego kościoła. Przynajmniej w założeniu. Terminal do płatności kartą ma być bowiem wykorzystywany również na wpłacanie środków na cele charytatywne.

Decyzja o tym, gdzie ma pojawić się nowa maszyna jeszcze nie została upubliczniona. Na razie trwają przygotowania do jej uruchomiania. Nie wiadomo też dokładnie, kiedy będzie można płacić w ten sposób.

Jednak o tym, że "klamka zapadła" i coraz częściej "Kościół będzie szedł w tę stronę", jest przekonany teolog Jarosław Makowski. W rozmowie z Wirtualną Polską przekonuje nawet, że opłaty bezgotówkowe będą niebawem standardem w polskich kościołach. "Jeśli nie w ciągu kilkunastu miesięcy, to w ciągu kilku lat na pewno" - uważa i dodaje: "Kościół jako instytucja nie boi się nowoczesnych rozwiązań i podąża za duchem czasów. Tak było przecież w dziedzinie prasy czy telewizji, tak jest ostatnio w dziedzinie internetu i różnego rodzaju aplikacji dla wiernych, tak może być i w dziedzinie finansów" - mówi Makowski.

Dlaczego tak się dzieje? "Duchowni się zorientowali, że młode pokolenie funkcjonuje poza tacą. Oni już płacą plastikiem czy telefonami" - twierdzi teolog.

Już wcześniej opłaty bezgotówkowe były stosowane np. w parafii pw. św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze. Jak mówił o. Andrzej Batorski w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną, w tym nadmorskim kurorcie terminal na opłaty został zainstalowany, ponieważ z taką prośbą zwrócili się przybywający tam turyści.

źródło: https://fakty.interia.pl/polska/news-w-lubelskim-kosciele-stanie-pierwszy-ofiaromat-klamka-zapadl,nId,3357622[/center]

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 27, 2019 23:18

Komentarze:
ghost

LEKARZ do PACJENTA. Przepiszę Panu "nowy farmaceutyk"...POSIADA NIEZWYKŁE WŁAŚCIWOŚCI,SKUTKI UBOCZNE są takie że "zagłuszą" WSZELKIE OBJAWY I DOLEGLIWOŚCI Pańskiej CHOROBY.
----------------------------
dpowiedObserwator

Wszystkim, którzy myślą, że mają bezpłatną telewizję naziemną powtarzam, że płacą za nią i to sporo, w sklepie, w aptece lub biorąc pożyczkę. Wszystkie firmy reklamujące się w jakikolwiek sposób obciążają kosztem reklam klientów. A nawet firmy, które nie reklamują się, też dostosowują ceny do cen innych firm. Więc gospodyni domowa w podlaskiej wsi, kupując proszek do prania, finansuje częściowo rozbijanie samochodów w filmie kręconym w USA, a potem pokazywanym w TV. Poziom intelektualny narodu zawsze oceniam po poziomie reklam, które są tam pokazywane. A zamiast pigułek na niestrawność, polecam zmianę diety - taniej i zdrowiej.
----------------------------------
Anonim

Tych reklam nie daje sie ogladac,ani suchac(radio).Sugeruja nieprawdziwe,niemozliwe z naukowego,medycznego punkt widzenia ,dzialania,ktorych nie moga posiadac.Oszukuja latwowiernych,a lekarze milcza...Dlaczego?
=================================
Spore zmiany w reklamach TV. Chodzi o suplementy diety




Nadawcy telewizyjni i producenci suplementów diety wypracowali standardy reklam tych produktów. Podpisano samoregulację zakładającą m.in. czytelne informowanie, że dany specyfik to suplement diety, który nie ma właściwości leczniczych.

Porozumienie zakłada, że reklama suplementów diety nie może wprowadzać odbiorców w błąd sugerując, że dany specyfik ma właściwości lecznicze, powoływać się na wizerunek i autorytet lekarza czy farmaceuty, sugerować, że spożycie suplementu może zastąpić zrównoważoną dietę, odnosić się do nazw chorób, które w rzeczywistości nie istnieją i wyników badań bez wskazania ich źródła. Ponadto reklamy muszą być oznaczone informacją graficzną z tekstem:
„Suplement diety. Zawiera składniki, które wspomagają funkcje organizmu poprzez uzupełnienie normalnej diety. Nie ma właściwości leczniczych”.

Reklamy nie mogą być emitowane bezpośrednio przy programach dla dzieci.

Podpisana samoregulacja jest owocem prac „okrągłego stołu” zorganizowanego przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Przystępując do porozumienia, branża producentów suplementów zobowiązuje się do stosowania wypracowanych zasad, a nadawcy telewizyjni do emitowania tylko tych reklam, którym będzie towarzyszyć stosowne oświadczenie, że dana reklama spełnia wymogi.

Niestety, ale aż 72 proc. Polaków stosuje suplementy diety, a wiedzę o nich czerpie z przekazów reklamowych. W ostatnich latach na temat reklam suplementów wypowiadało się wiele instytucji, m.in. ministerstwo zdrowia i NIK, wskazując na nieprawidłowości.

Zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Grzegorz Hudzik zauważył, że samoregulacja ułatwi wszystkim przekaz, także konsumentom. Zdaniem przedstawiciela nadawców telewizyjnych Pawła Kosiackiego, wypracowane zasady pomogą też w edukacji. Z kolei prezes Polskiego Związku Producentów Leków Ewa Jankowska przypomniała, że w 2016 branża podpisała wewnętrzny kodeks dobrych praktyk.

Samoregulacja będzie obowiązywać od 1 grudnia. Spoty spełniające wymagania pojawią się na antenach od 1 stycznia. Wypełnianie podjętych zobowiązań będzie monitorowane przez zespół przedstawicieli stron porozumienia, który ma się spotykać co kwartał.

Dokument podpisało 16 podmiotów, w tym największe telewizje i organizacje zrzeszające producentów suplementów diety. Polska jest drugim krajem w Europie, które podpisało takie porozumienie, po Wielkiej Brytanii.

źródło: https://niezalezna.pl/299205-spore-zmiany-w-reklamach-tv-chodzi-o-suplementy-diety

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15963
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lis 28, 2019 19:39

Komentarze:
MARTA

Koszty sądowe - 106 tyś zł. ,a zadośćuczynienie dla pokrzywdzonego - 10 tyś. (wygląda na to, że sąd najbardziej ucierpiał w tej sprawie i powetował sobie straty moralne).
-----------------------------
Daro

Brawo. Prawo musi traktować jednakowo wszystkich a ludzie je stanowiący i strzegący muszę być nieskazitelni.
==========================
Druga instancja przychylna poprzedniej. 10 lat więzienia dla prokuratura za przestępstwa seksualne




Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał dziś w mocy karę 10 lat więzienia dla świętokrzyskiego prokuratora Andrzeja W. Ten wcześniej został oskarżony o przestępstwa seksualne wobec dwojga dzieci. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.

Śledztwo ws. Andrzeja W. prowadziła krakowska prokuratura. Śledczy oskarżyli mężczyznę o pięć brutalnych przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, które miał popełnić między grudniem 2008 r. a grudniem 2011 r. wobec dwojga dzieci na terenie woj. świętokrzyskiego. Poszkodowani to mężczyzna i kobieta - w chwili czynu były to osoby poniżej lat 15.

Oskarżony miał immunitet prokuratorski. Pod koniec 2015 roku został złożony wniosek o jego uchylenie, który procedowany był do kwietnia 2017 roku. Wtedy też Centralne Biur Śledcze Policji zatrzymało mężczyznę. Został on aresztowany.

We wrześniu 2017 roku akt oskarżenia przeciwko świętokrzyskiemu prokuratorowi wpłynął do Sądu Okręgowego w Kielcach, który - z uwagi na konieczność zachowania bezstronności - wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie rozpoznawania tej sprawy poza okręg kielecki.

Proces w pierwszej instancji toczył się przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim. Był prowadzony z wyłączeniem jawności ze względu na charakter zarzucanych oskarżonemu przestępstw i dobro poszkodowanych, którymi były osoby małoletnie. W kwietniu tego roku zapadł wyrok w tej sprawie.

Sąd skazał Andrzeja W. na 10 lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym. Ma też zakaz zajmowania na zawsze wszelkich stanowisk oraz wykonywania zawodu i działań związanych z edukacją, wychowaniem, leczeniem małoletnich i opieką nad nimi.

Sąd zasądził też od oskarżonego 100 tys. zł zadośćuczynienia dla pokrzywdzonej i 10 tys. zł dla pokrzywdzonego. Poza tym obciążył mężczyznę kosztami sądowymi w wysokości ponad 106 tys. zł.

W czwartek Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Z uwagi m.in. na dobro pokrzywdzonych, sąd wyłączył jawność uzasadnienia wyroku.

źródło: https://niezalezna.pl/299496-wyrok-utrzymany-10-lat-dla-prokuratora

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 414 z 415  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.