forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lut 27, 2018 19:38

Komentarze:

polak_nieprawdziwy

Co naprawdę oznacza?

Cóż za głupie pytanie.
Tutaj nie ma żadnych prawdziwych bądź nieprawdziwych znaczeń.
To tak jakby pytać, co naprawdę oznacza zatrudnienie wróżki na stanowisku ordynatora szpitala.
Co za popierniczony naród.
Grupa religijnych fanatyków chce gwałcić dziecięce umysły za pomocą katolickiej indoktrynacji a w gazecie zaledwie pojawiają się głupawe pytania, co to oznacza.


---------------------------

kowalska-kowalska


Oczywistym jest, że katecheta jako fachowiec do spraw religijnych, czyli urojeniowych, będzie miał za zadanie doszczętne zrobienie uczniom wody z mózgu.
Przytomni na umyśle rodzice powinni bezwzględnie zaprotestować, ale zapewne nie będzie się im chciało.


---------------------------------

realizmforte

Wszyscy rodzice powinni obowiązkowo przeczytać ostatnią książkę Marcina Wójcika "Celibat "
- co sami księża opowiadają o sobie. Na pewno chcecie tej sekcie dać jeszcze więcej władzy nad swoimi pociechami ?


==========================

Co naprawdę oznacza pomysł zatrudniania katechetów jako wychowawców? "Zaraz będzie matura z religii"


Minister edukacji chce, by katecheci mogliby być wychowawcami klas. - Znając politykę pani minister, dokument niedługo wejdzie w życie - oceniła Justyna Suchecka z "Gazety Wyborczej".

W audycji Analizy Agaty Kowalskiej omawiano projekt rozporządzenia, zgodnie z którym katecheci mogliby być wychowawcami klas. Suchecka przyznała, że pomysł nie jest nowy, bo od lat o takie rozwiązanie zabiegają związki wyznaniowe, głównie Kościół katolicki. Jednak problemem jest też to, że nauczyciele nie chcą brać wychowawstwa.

– To olbrzymia odpowiedzialność dla nauczyciela i - poza satysfakcją - niewielkie korzyści. Między 50 a 150 zł brutto miesięcznie dodatku, zależnie od samorządu – wyjaśniała. Przypomniała, że zgodnie ze statystykami NIK-u, w szkole na jednego psychologa przypada 1700 uczniów. Dlatego ci muszą szukać pomocy u wychowawcy. Oczywiście nie wszyscy, ale niektóre dzieci nie mają się do kogo zwrócić.

Matura z religii będzie następnym krokiem?


W rozmowie przypomniano, że katecheta jest szczególnym typem nauczyciela, ponieważ jest zatrudniany nie z wyboru dyrektora szkoły, tylko z wyboru biskupa.

– Trzeba mieć tzw. misję, żeby móc pracować w szkole i biskup musi wyrazić zgodę na pracę w konkretnej szkole. Dyrektor takiemu nauczycielowi wypłaca pensję, ale o zatrudnieniu decyduje kościół – wyjaśniła Suchecka. Katecheta ma misję nie tylko na lekcjach religii, lecz także w codziennej pracy w szkole. – W polskich realiach szkoły są świeckie tylko z nazwy, bo zdominowane są przez kościelne uroczystości. Odbywają się coroczne jasełka czy wigilia klasowa. Dzieci niewierzące i tak już są z tego powodu bardzo często wykluczane – przypomniała dziennikarka.

Zdaniem Sucheckiej coraz bardziej realne wydaje się przywrócenie religii na maturze. – Jeżeli jakiś rząd to ma zrobić, to prędzej to zrobi ten niż każdy następny. O ile dzisiaj się dziwimy tematom wychowawstwa, to moim zdaniem to kwestia czasu, kiedy zaczniemy znów poważnie rozmawiać o maturze. Taki mamy klimat – oceniła.

Tym bardziej, że temat religii na maturze wraca jak bumerang. Sama minister Zalewska w radiu TOK FM zaznaczała, że religia jest przedmiotem dyskryminowanym.

Matura z religii? Oczywiście, że tak. Mnóstwo osób zdaje na uczelnie teologiczne. Każdy ma prawo wybrać jako nieobowiązkowy przedmiot na maturze, żeby startując na uczelnię pochwalić się nim -mówiła wówczas Zalewska

Przez całą edukację mamy więcej religii niż fizyki


Temat rozporządzenia pojawił się niespodziewanie. Suchecka przypomniała, że dwa lata temu rozpoczęła się debata o świeckiej szkole, którą wywołał projekt obywatelski. – Chodziło w nim o finansowanie religii, żeby pieniądze szły na nią z kościoła lub od rodziców. Projekt utknął w zamrażarce – powiedziała. Jej zdaniem to palący problem, zwłaszcza dzisiaj, kiedy program szkolny jest przepełniony. – Te dwie godziny religii od pierwszej klasy do matury, sprawiają, że to jest jeden z tych przedmiotów, którego uczniowie mają najwięcej. Więcej niż fizyki, chemii, biologii w całym toku nauczania – przypomniała.

źródło: http://www.tokfm.pl/Tokfm...-sie.html#Z_MT2

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lut 27, 2018 23:48


Naciski i podejrzana bezmyślność! TOP 10 cytatów agentów ABW przed komisją Amber Gold. „Wydano nam polecenie, aby aktywnie nie zajmować się tą sprawą!”




Po dwudniowym posiedzeniu komisji śledczej ds. Amber Gold, która zajmowała się funkcjonariuszami Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie ma już wątpliwości, że zaniechaniami służb specjalnych z czasów rządów Donalda Tuska powinna zając się prokuratura. Wygląda na to, że ABW mogła zapobiec wielkiemu oszustwu już dwa lata przed wybuchem afery. Dlaczego więc tak się nie stało? Dlaczego też, gdy już ABW zajęło się sprawą, to prokuratura, blokowała najważniejsze czynności. Choćby te związane z Michałem Tuskiem?

1. „Wydane zostało polecenie, aby aktywnie nie zajmować się sprawą Amber Gold”

To zdanie, padło z ust dwóch wysokich funkcjonariuszy gdańskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Gdańsku. Stanowi tez kwintesencję podejścia wierchuszki ABW i ówczesnej władzy do śledztwa. Sprawa miała być szybka i prosta: zamknąć „słupa”, czyli Marcina P., o szczegóły nie pytać i nie „grzebać” w sprawie zbyt głęboko. Wszystko to działo się już po wybuchu afery w wakacje 2012 roku. To wtedy, z mównicy Sejmowej, premier Donald Tusk obiecywał Polakom, że sprawa zostanie wyjaśniona „do końca”.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/383638-naciski-i-podejrzana-bezmyslnosc-top-10-cytatow-agentow-abw-przed-komisja-amber-gold-wydano-nam-polecenie-aby-aktywnie-nie-zajmowac-sie-ta-sprawa

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lut 28, 2018 11:43

Komentarze:

justas32

Gowin - nie starcza ci pensja ministra ? Usiądź na kasie w Biedronce ...

-------------------------

crueltruth

No panie Gowin, to zes pan pojechal po bandzie. A panskim wyborcom to jak ma starczac? Oni nie maja dzieci, dwojki, trojki, czasem wiecej? Jak oni maja zyc do pierwszego? Nie wstyd panu? 6000PLN dla idiotow i zlodziei nic was nie nauczylo? Oj szybciutko sie ta wladza zuzywa, szybciutko ...

------------------------------

gajzol

Zwykły człowiek musiał wtedy utrzymać rodzinę (CAŁĄ!!!) za 1/5 tego... rzeczywiście albo szanowny pan minister buja w obłokach albo nie ma kwalifikacji do zarządzania budżetem większym niż kieszonkowe przedszkolaka..........
a mówienie tego publicznie to już więcej niż powód do wstydu - to ośmiesza nasze państwo....


==============================

Gowin żali się na niską pensję. "Kiedy byłem ministrem, nie starczało mi do pierwszego"




Wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin jest za podwyżkami dla członków rządu. Jak przyznał w rozmowie z Konradem Piaseckim w Radiu ZET, kiedy był w rządzie PO-PSL, pensja nie wystarczała na bieżące wydatki.

.- Nie jestem szczęśliwy z powodu tego, że trzeba, zwłaszcza wiceministrom, łatać budżety domowe premiami. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby porozumienie się z obecną opozycją, że od następnej kadencji wynagrodzenia ministrów wzrastają - stwierdził w rozmowie z Radiem ZET minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, odnosząc się do premii przyznanych ministrom jeszcze przez rząd Beaty Szydło.

Jak dodał Gowin, "jeżeli opozycja byłaby na tego typu rozwiązanie gotowa, to obóz rządowy mógłby z taką inicjatywą wystąpić". Takie podwyżki miałyby obowiązywać od 2019 roku. Dodał, że obecnie jest tak, że minister zarabia często mniej niż jego podwładni.

- Musimy rozwiązać problem wynagrodzeń wiceministrów, zwłaszcza tych, którzy nie są posłami. Bo posłowie mają jeszcze diety, a jeżeli są spoza Warszawy, mają tu bezpłatne lokum. Wiceministrowie, którzy przyjeżdżają spoza Warszawy, po prostu biedują - mówił minister.

Według Gowina "wszelkie próby podejmowane w tej kadencji, przez inne rządy w poprzednich kadencjach zracjonalizowania systemu wynagrodzeń spotkały się z frontalnym uderzeniem medialnym".

Jarosław Gowin: Nie starczało do pierwszego

Gowin odniósł się także do własnego przykładu z czasów, kiedy w latach 2011-2013 był ministrem sprawiedliwości w rządzie PO-PSL.

- Miałem wtedy trójkę dzieci na utrzymaniu, studiowały. I słowo honoru - czasami nie starczało do pierwszego. I teraz sytuacja, w której minister - minister sprawiedliwości odpowiada za budżet dziesięciomiliardowy, minister nauki za budżet dwudziestomiliardowy - zamiast skupiać się na sprawach państwa, zastanawia się, jak dożyć do pierwszego, to nie jest sytuacja zdrowa z punktu widzenia państwa - stwierdził Gowin.

10 tysięcy złotych na rękę

Jak wynika z oświadczenia majątkowego Jarosława Gowina za 2012 rok, pensja ministra sprawiedliwości wynosiła wówczas 14 tys. 520 zł brutto miesięcznie, czyli ok. 10 tys. zł "na rękę".

Marcelina Zawisza z partii Razem zauważyła, że w czasie, gdy Gowin był ministrem najczęstsze miesięczne wynagrodzenie wynosiło 2400 zł brutto, czyli 1700 zł na rękę.

Z kolei dziennikarz Michał Wróblewski zwrócił uwagę na to, że wicepremier oburzał się, gdy I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf powiedziała, że za 10 tys. zł miesięcznie można przeżyć tylko na prowincji. - Nie lubię używania ostrych słów, więc nie chcę używać przymiotnika, że ta wypowiedź jest skandaliczna - mówił wówczas Gowin.

Więcej: http://wiadomosci.gazeta....ml#Z_Czolka3Img

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lut 28, 2018 14:07

Komentarze:
więcej światł[email protected]

Zaciskał zęby że aż trzeszczało państwo teoretyczne - musiał syna Józefa Bąka na roboty przymusowe wysłać aby ciągnął samoloty...

----------------------------------------

edi

dzień Peowca bez kłamstwa to dzień stracony. jak przyjmują do partii to każdy wypełnia testy na to kto głupszy i kto lepiej manipuluje. oczywiście trzeba też mieć coś za uszami

------------------------------------------

[email protected]

Biedny Donaldino. Głodem przemierał i musiał emigrować na zachód za chlebem. Oj Nitras, Nitras, czas dorosnąć. Co ty myślisz, że dochody twojego guru utajnione były??? To jest kwestia tylko sprawdzenia. TYCH OFICJALNYCH DOCHODÓW ma się rozumieć.

============================

Co za bezczelność! Poprzednia władza klepała biedę?! Nitras do Wielowieyskiej: "Donald Tusk brał 11 tys. złotych i zaciskał zęby"




Buta, pogarda i oderwanie od rzeczywistości! Sławomir Nitras w rozmowie z Dominika Wielowieyską narzekał na słabe zarobki Donalda Tuska, gdy ten sprawował urząd premiera! Zdaniem Nitrasa, 11 tysięcy złotych pensji Tuska to powód do „zaciskania zębów”! Nawet Wielowieyska nie wytrzymałą i zarzuciła politykowi Platformy Obywatelskiej hipokryzję.

Nitras zaatakował rząd Prawa i Sprawiedliwości za to, że ministrowie otrzymali wysokie nagrody i premie.

Tęsknię do tej Polski sprzed 2015 roku.(…) Chciałbym do powrotu do tej polityki. Jedna z gazet wyliczyła, ile ośmiorniczek kupiłaby sobie pani Szydło za te premie.

– wzdychał z żalem Sławomir Nitras w TOK.FM.

Platforma co prawa nie przyznawała sobie nagród, ale obchodziliście tak, że sporo kosztów przerzucaliście na partię. Stroje dla Donalda Tuska, dla Małgorzaty Tusk, wina, cygara. Macie winę, ale gdzie indziej.


– odpowiedziała Wielowieyska.

W tym momencie Sławomir Nitras zaczął się pogrążać, pokazując wszystko to, co znamy z czasów rządów PO - PSL.

To, że premier kupuje garnitur na partię, ale znowu nie jaką wielką ilość, bo pięć garniturów rocznie, to może dlatego, że za mało zarabia. Te kilkanaście tysięcy pensji…(…) Premier Tusk zaciskał zęby i zarabiał 11 tysięcy (…).

– stwierdził Nitras.

W rozmowie z radiowęzłem z Czerskiej, Nitras, bronił też Rafała Trzaskowskiego przed oskarżeniami byłego działacza PO, który zarzucił mu liczne, obyczajowe patologie.

- To jest jakiś żart, o mnie ten człowiek też napisał jakieś głupoty na Twitterze. Pan Dzięba był tylko polityczną „wrzutką” w PE, nie miał kontaktu z Trzaskowskim. Jest człowiekiem niegodnym zaufania i butnym. Kiedyś zrobił swojego kolegę prezesem Gazoportu w Świnoujściu, podchodził do poważnych zadań bez pokory.

– stwierdził Nitras, a Wielowieyska słusznie zauważyła, że to Platforma Obywatelska promowała Dziębę i wprowadziła do polityki.

A co Nitras ma do powiedzenia w sprawie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i jego lekceważącego stosunku do Grzegorza Schetyny?

Wyszedł przed orkiestrę (…).Nikt nie powinien stawiać swoich spraw przed sprawami wspólnymi. Ja też mógłbym tak zrobić, ale nawet najważniejsi muszą poddać się pewnym partyjnym procedurom. Nie powinien uprzedzać faktów, liczy się nie tylko poparcie społeczne, ale również umiejętność pracy w zespole. Najwięksi politycy o tym wiedzą i potrafią wcielić to w życie.

– stwierdził Nitras.

Sławomirowi Nitrasowi tęskno do czasów, gdy rządził Donald Tusk, a na garnitury i ośmiorniczki władzy Polacy musieli płacić krocie. Ten czas już nie wróci, ale pomarzyć zawsze można!

źródło:

https://wpolityce.pl/polityka/383699-co-za-bezczelnosc-poprzednia-wladza-klepala-biede-nitras-do-wielowieyskiej-donald-tusk-bral-11-tys-zlotych-i-zaciskal-zeby

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lut 28, 2018 21:31

Wstrząsające słowa przyjaciółki śp. Jolanty Brzeskiej: Nie tyle czyściciele nas pognębili, co urzędnicy. Mogli pomóc lokatorom, a nie zrobili nic




Według mnie Jola zginęła, bo musiał się czegoś dowiedzieć, czegoś ważnego, co zaszkodziłoby czyścicielom kamienic. Nie przypuszczam, żeby zginęła w taki sposób

— powiedziała Bożena Baranek, przyjaciółka śp. Jolanty Brzeskiej w programie „Gość Wiadomości” (TVP Info).

Minęło 7 lat i nadal nie wiemy, kto ją zabił

— zauważyła Katarzyna Matuszewska z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów.

Bożena Baranek zwróciła natomiast uwagę na cel działalności Jolanty Brzeskiej.

Walczyła od dach nad głową, nie tylko dla siebie, ale też dla innych lokatorów. (…) Nie tyle czyściciele nas pognębili, co urzędnicy. Wszystko było w ich rękach! Mogli pomóc lokatorom, a nie zrobili nic

— powiedziała.

Dopiero w tej chwili coś się dzieje w tym temacie

— dodała.

Policja uznała a priori, że to było samobójstwo. (…) Można było przyjąć taką wersję, jeśli chciało się ukryć sprawców. Moim zdaniem policja nie jest tu bez wina

— zauważyła Katarzyna Matuszewska.

Gdyby zawiadomienie o zorganizowanej grupie przestępczej z 2008 roku zostało potraktowane poważnie, to Jolanta Brzeska by żyła

— podkreśliła aktywistka.

Jak zauważyła:

Możliwy jest obrót kamienicami, w których mieszkają ludzie. To jest skandal!

Bożena Baranek niezwykle krytycznie wyrażała się na temat działań Platformy Obywatelskiej. Na pytanie, dlaczego wcześniej nic nie robiono w tej sprawie, powiedziała:

Mnie się wydaje, że urzędnicy są z tej opcji. Przez 8 lat dla lokatorów nie zostało zrobione nic.

Jak zaznaczyła:

Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz na żadne pismo nie odpowiedziała. (…) Ona w ogóle nie odpowiadała na nasze pisma!

Lokatorka zwróciła uwagę na szerszy problem.

Zamierzani są w to adwokaci, sędziowie…

— wymieniała.

Na pytanie, czy wygrana Rafała Trzaskowskiego będzie oznaczała kolejną kadencję Hanny Gronkiewicz-Waltz, odpowiedziała:

Ja myślę, że tak. Te jego obiecanki, ze wszyscy dostaną mieszkania… To znaczy, że nikt nie dostanie. Będzie tak jak było! Pozostanie buta urzędników.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/383821-wstrzasajace-slowa-przyjaciolki-sp-jolanty-brzeskiej-nie-tyle-czysciciele-nas-pognebili-co-urzednicy-mogli-pomoc-lokatorom-a-nie-zrobili-nic

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lut 28, 2018 23:58

Komentarze:

Anonim

Nareszcie. Polscy patrioci zakatowani przez komunistycznych bandziorów czekaja na to od dawna. Gen Jaruzelski - jaki generał /?? Zwykły zdrajca. Zdradziecka banda sprzedawczyków.

------------------------------
Anonim

A czy kapral tusk też bedzie na aucie


=========================

Jaruzelski i Kiszczak nie będą jedyni. Degradacja sięgnie także dowodców plutonów egzekucyjnych!




W projekcie tzw. ustawy degradacyjnej został poszerzony katalog osób, które mogą zostać zdegradowane - poinformował szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Jak dodał, zgodnie z projektem premier również będzie mógł zwrócić się z wnioskiem o degradację, o której decyzję podejmie szef MON za zgodą prezydenta.

Projekt tzw. ustawy degradacyjnej, będący projektem nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony, został przyjęty dziś przez Komitet Stały Rady Ministrów. W czwartek natomiast zajmie się nim rząd.

W projekcie - jak poinformował Dworczyk - w stosunku do pierwotnej wersji rozszerzony został katalog osób, które mogą zostać zdegradowane.

- Wcześniej był on ograniczony do ludzi, którzy byli w takich formacjach jak Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW) czy Informacja Wojskowa, a tutaj została wprowadzona możliwość tego, żeby degradować osoby, które np. były dowódcami plutonów egzekucyjnych w 1946 r, nie będąc w tych formacjach

- powiedział szef KPRM.

Dworczyk podkreślił, że zgodnie z kolejną poprawką premier również będzie mógł zwrócić się z wnioskiem do ministra obrony narodowej o degradację takich osób. Ponadto - jak poinformował szef KPRM - zgodnie z projektem degradacji generałów będzie dokonywał szef MON za zgodą prezydenta, a nie prezydent.

- Przyjęcie tej ustawy i stworzenie możliwości pozbawiania stopni oficerskich osób, które wspierały zniewolenie Polski przez Sowietów jest nie tylko aktem elementarnej sprawiedliwości, ale również bardzo ważnym wydarzeniem w kontekście wychowania młodych oficerów Wojska Polskiego
- oficerów, którzy muszą mieć właściwy punkt odniesienia

- mówił szef KPRM.

- Jasno trzeba powiedzieć, jakie postawy w historii naszego kraju należy określić jako bohaterskie i również jasno i jednoznacznie trzeba potępić zdrajców

- dodał Dworczyk.

Projekt ustawy pozwalającej pozbawiać stopni wojskowych żołnierzy, którzy nie są już w służbie czynnej - także pośmiertnie - zapowiadał poprzedni minister obrony Antoni Macierewicz. Pod koniec 2016 r. projekt został skierowany do konsultacji wewnątrzresortowych, w lipcu 2017 został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Opublikowany przez RCL projekt dotyczy nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony i zakłada, że osoba, która z racji wieku lub stanu zdrowia nie podlega obowiązkowi służby wojskowej, oraz żołnierz rezerwy, którzy byli członkami WRON, pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej mogą być pozbawieni stopnia oficerskiego lub podoficerskiego.

Postępowanie ws. odebrania stopnia byłoby wszczynane z urzędu lub na wniosek premiera, ministra obrony, IPN, Wojskowego Biura Historycznego, archiwów państwowych oraz organizacji kombatanckich i niepodległościowych. Pozbawienie stopnia miałoby następować w formie postanowienia.

źródło: http://niezalezna.pl/2183...w-egzekucyjnych

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Mar 01, 2018 09:04

PiS nie poleci na sądach czy zmianach ustrojowych. PiS poleci na nagrodach dla rządu, kumoterstwie i zakazie handlu w niedzielę




Wiele na to wskazuje, że w najbliższym czasie PiS roztrwoni większość swojej gigantycznej przewagi nad opozycją. Wszystko przez sprawy, które albo 1) kłują po oczach zwykłego wyborcę i są zaprzeczeniem "dobrej zmiany" (np. wysokie nagrody dla rządu czy kumoterskie praktyki w spółkach Skarbu Państwa), albo 2) dotkną bezpośrednio elektorat, który na PiS głosował (np. zakaz handlu w niedzielę). Wielu odurzonych sondażami członków partii Jarosława Kaczyńskiego spoczęło na laurach myśląc, że już nie ma z kim przegrać. A to nie jest prawda.

Aby była jasność - nie uważam, że alternatywą dla PiS jest dziś Grzegorz Schetyna czy Ryś Petru. Wystarczy jednak, że po stronie opozycji pojawi się ktoś nowy, ktoś kto swoim autorytetem będzie w stanie przyciągać do siebie innych ludzi, ktoś kto swoimi wypowiedziami nie będzie szedł w duchu wiernopoddańczego oddania Brukseli i jednocześnie da rękojmie skutecznego działania w przypadku przejęcia steru władzy. W takich okolicznościach wyborcy dostrzegą alternatywę, z którą będą gotowi się utożsamić. A to dla PiS-u, który - jakkolwiek byśmy na tę partię spoglądali - popełnia coraz więcej błędów, oznacza koniec gigantycznej przewagi w sondażach.

Wielu przewidywało, że PiS wywróci się na reformie sądownictwa, przejęciu TK czy forsowaniu zmian ustrojowych. Nic bardziej mylnego. Te sprawy nie dotyczą bowiem zwykłych ludzi i - w istocie - ich nie bulwersują. PiS, jako partia, która jest postrzegana jako "skuteczna w działaniu", może się wywrócić z zupełnie innych powodów. Pierwszym z nich są sprawy, które "kłują po oczach". Jako przykłady podałbym tutaj sporą skalę kumoterstwa w spółkach Skarbu Państwa, publiczne wypowiedzi polityków PiS, którzy nieudolnie starają się ten stan rzeczy uzasadniać, czy ostatnie nagrody dla członków rządu, które - jak stwierdził zarabiający ponad 15 tys. zł miesięcznie Jarosław Gowin - miały podreperować domowe budżety ministrów. Sprawy te mogą bulwersować i są zaprzeczeniem tzw. "dobrej zmiany" (miało być inaczej niż za PO).

Druga kwestia to wszelkie decyzje, których skutki bezpośrednio dotkną elektorat PiS-u. Do tej pory partia Jarosława Kaczyńskiego przeforsowała bardzo dużo zmian, które wpływały na życie i funkcjonowanie wielu grup społecznych. Liczebność tych grup była jednak dość ograniczona i - co najważniejsze - zmiany te nie dotykały elektoratu PiS. Sytuacja zmieni się jednak już od 11 marca. Wówczas to nastąpi pierwsza niedziela wolna od handlu. W mojej ocenie zakaz handlu w niedzielę zdenerwuje wyborców, którzy do tej pory mogli być zadowoleni z rządów PiS. Wbrew pozorom spora grupa wchodząca w skład elektoratu PiS wykorzystywała niedziele nie tylko na kościół, czy rodzinę, ale również na konsumpcję. Teraz (decyzją PiS-u) zostanie im to odebrane. W zamian dostaną soboty z zatłoczonymi galeriami handlowymi, gdzie komfort robienia zakupów będzie dużo niższy.

Argument typu "a bo Niemcy też mają pozamykane sklepy w niedzielę" można w łatwy sposób obalić. Otóż statystyczny Niemiec pracuje w skali całego roku dużo krócej niż statystyczny Polak (wyliczenia OECD mówią o różnicy rzędu 500 godzin). W efekcie powyższego ma więcej wolnego czasu na uprawianie konsumpcji w ciągu tygodnia. Statystyczny wyborca PiS takiego komfortu raczej nie posiada.

W konsekwencji kumulacji spraw, które kłują po oczach, są zaprzeczeniem "dobrej zmiany" lub uderzają w elektorat PiS, partia Jarosława Kaczyńskiego będzie tracić poparcie. Jeśli do tego na opozycji pojawi się nowy lider, to nie mam wątpliwości, że obecna przewaga PiS-u nad resztą partii będzie topnieć jeszcze szybciej.

źródło: http://niewygodne.info.pl...-zabije-PiS.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Mar 01, 2018 11:33

Komentarze:

ad

TARGOWICA , ZAPRZAŃCY i SZMATY

-------------------------

Jazzz

Robią to żeby ich gest ZOSTAŁ ZAPAMIĘTANY W BRUKSELI. I tam dostaną nagrodę. Ale w Polsce też zostanie zapamiętany i ich notowania spadną do zera.

============================

Niepojęte! Nowoczesna apeluje do wszystkich europosłów o zagłosowanie za rezolucją o uruchomieniu art. 7 przeciwko Polsce




Nowoczesna zaapelowała w czwartek do wszystkich europosłów o zagłosowanie za rezolucją popierającą Komisję Europejską w uruchomieniu art. 7 unijnego traktatu wobec Polski. W naszym interesie jest to, by KE i PE dbały o praworządność w Polsce

— mówiła szefowa partii Katarzyna Lubnauer.

W czwartek na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego eurodeputowani zagłosują nad projektem rezolucji, który „z zadowoleniem” przyjmuje decyzję Komisji Europejskiej z 20 grudnia o aktywowaniu art. 7 ust. 1 traktatu w odniesieniu do sytuacji w Polsce i popiera wezwanie Komisji skierowane do polskich władz w celu rozwiązania problemów. PE ma też wezwać Radę UE do „podjęcia szybkich działań zgodnie z postanowieniami zawartymi w art. 7 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej”.
Katarzyna Lubnauer zaapelowała do wszystkich europosłów o zagłosowanie za rezolucją.

W naszym interesie jest to, żeby Komisja Europejska i Parlament Europejski dbały o praworządność w Polsce. Uważamy, że wezwanie rządu polskiego do usunięcia przypadków łamania prawa i konstytucji jest bardzo ważne

— oceniła. Dodała, że praworządność jest jedną z wartości, na której opiera się Unia Europejska.

Zdaniem sekretarza generalnego Nowoczesnej Adama Szłapki szczególnie polscy posłowie do PE mają „moralny obowiązek” zagłosować za rezolucją wzywającą Polskę do przestrzegania praworządności.

Szefowa klubu Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz poinformowała, że na początku tygodnia razem z Katarzyną Lubnauer udadzą się do Brukseli na serię spotkań z unijnymi politykami. Jak mówiła, tematami rozmów w Brukseli będą m.in. groźba sankcji, które mogą zostać nałożone Polskę oraz możliwość uzależnienia wypłaty środków unijnych od przestrzegania zasad praworządności.

Polscy obywatele nie powinni ponosić kosztów antydemokratycznej polityki PiS, ale jednocześnie musimy sobie zdawać sprawę z faktu, że uzależnienie wypłaty środków unijnych od przestrzegania zasad praworządności jest po prostu absolutnie zrozumiałe. Wstępując do UE wstępowaliśmy do elitarnego klubu demokratycznych państw prawa i w takim klubie Polska w dalszym ciągu powinna pozostać

— mówiła posłanka Nowoczesnej.

Zdaniem Gasiuk-Pihowicz, to w rękach polityków PiS są dziś narzędzia, które mogą uchronić Polskę przed sankcjami, czy obcięciem środków unijnych.

Wystarczy, żeby PiS przestał łamać konstytucję, żeby przyjął przysięgę od trzech prawidłowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Żeby PiS cofnął ustawy upartyjniające Krajową Radę Sądownictwa i Sąd Najwyższy

— wyliczała.

KE prowadzi wobec Polski procedurę naruszenia praworządności od 2016 roku w związku z zastrzeżeniami wobec przeprowadzanej przez polskie władze reformy wymiaru sprawiedliwości. W grudniu 2017 roku KE skierowała wniosek do Rady UE o rozpoczęcie procedury art. 7.1 Traktatu UE, gdyż - jej zdaniem - w ciągu ostatnich dwóch lat w Polsce przyjęto szereg ustaw, które poważnie zagrażają niezależności sądownictwa i trójpodziałowi władzy.

8 marca m.in. o kwestiach praworządności i polskich reformach systemu sądownictwa mają rozmawiać w Brukseli premier Mateusz Morawiecki i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/383907-niepojete-nowoczesna-apeluje-do-wszystkich-europoslow-o-zaglosowanie-za-rezolucja-o-uruchomieniu-art-7-przeciwko-polsce

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Mar 01, 2018 13:28

Komentarz:

refist

już około 20 lat temu były podane fakty z USA gdzie bliska ambasada rosyjska obok ważnego urzędu amerykańskiego miała wszystkie istniejące tam informacje- w sposób tzw. pętli indukcyjnej { nazwa nie jest fachowa, tylko przybliżona] - dzięki której wszelkie info elektroniczne, bez znaczenia czy przesyłane drogą radiową czy kablową były odczytywane. Przez ten okres znacznie unowocześniła się ta metoda- jedyny warunek- bliskość tego budynku- proste ? Wpadli zresztą przez przypadek- ale to długa historia

==============================

MON zmieniło siedzibę. Powód? Sąsiedztwo ambasady rosyjskiej




Dlaczego Mariusz Błaszczak przeniósł się z dotychczasowej siedziby MON przy ul. Klonowej do gmachu przy Alei Niepodległości? Powodem ma być sąsiedztwo ambasady Rosji – taką informację od wiceministra Wojciecha Skurkiewicza miał usłyszeć dziennikarz RMF FM.


Nowy szef MON Mariusz Błaszczak informując, że zamierza przenieść się do budynku przy Alei Niepodległości, pisał o "symbolicznym hołdzie" związanym z setną rocznicą odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Według Skurkiewicza, którego cytuje rozgłośnia, powód był jednak inny. Wiceminister stwierdził, że przesądziły tu obawy związane z tym, że budynek przy Klonowej sąsiaduje z ambasadą Rosji. – Nie jest chyba żadną tajemnicą, że ten obiekt przy ulicy Klonowej jest w sposób szczególny monitorowany przez naszych sąsiadów zza miedzy – powiedział Skurkiewicz, dodając że zabezpieczenia antyszpiegowskie utrudniają komfort pracy.

Jakie będzie zatem przeznaczenie budynku przy Klonowej? Ma on pozostać rezydencją do przyjmowania gości. Będzie tam też pracował podkomisja smoleńska kierowana przez poprzednika Błaszczaka, Antoniego Macierewicza.

źródło: https://dorzeczy.pl/57570/MON-zmienilo-siedzibe-Powod-Sasiedztwo-ambasady-rosyjskiej.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Mar 01, 2018 17:32

Komentarze:

am_63


Pachołki obcych interesów, zdrajcy zawsze będą głosować przeciw Polsce bo Polakami nie są. Powinni być pozbawieni uposażeń jako darmozjady żerujący i plujący na Polskę.


----------------------------------

cris.bok

nazwiska z panteonu zdrady i zaprzanstwa narodu Polskiego i Polski te nazwiska mowia same za siebie

---------------------------
FOKUS

Przypominam kolejny raz. Glosowanie europoslow przeciwko Polsce jest ZDRADA STANU, Kodeks Karny, Art. 129 : „ Kto dziala NA SZKODE POLSKI, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 „ . Przestepstwem jest działanie na szkodę różnych interesów Polski: gospodarczych, kulturalnych, politycznych, militarnych i innych. Podważanie jej strategicznych celów lub na ZAWIERANIU JAWNIE NIEKORZYSTNYCH KONTRAKTOW , doprowadzenie do utraty tradycyjnych rynków zbytu itd.” " Uchwaloną dzisiaj rezolucję PE przeciwko Polsce poparło pięcioro europosłów PO: Róża Thun, Barbara Kudrycka, Danuta Jazłowiecka, Julia Pitera i Michał Boni.To już kolejny raz, kiedy posłowie opozycji głosowali za rezolucją uderzającą we własny kraj." KIEDY procesy w.w. zdrajcow Polski i Polakow ?

==============================

Thun, Boni, Pitera... Nazwiska europosłów, którzy głosowali przeciw Polsce. Wśród nich politycy Platformy




Uchwaloną dzisiaj rezolucję Parlamentu Europejskiego popierającą działania Komisji Europejskiej w sprawie praworządności w Polsce poparło pięcioro europosłów Platformy Obywatelskiej: Róża Thun, Barbara Kudrycka, Danuta Jazłowiecka, Julia Pitera i Michał Boni – wynika z informacji Państwowej Agencji Prasowej, którą potwierdziła Róża Thun. To już kolejny raz, kiedy posłowie opozycji głosowali za rezolucją uderzającą we własny kraj.

Podczas dzisiejszego głosowania ws. rezolucji dotyczącej praworządności w Polsce, pięcioro polityków PO zagłosowało za jej przyjęciem. I jeszcze się tym chwalą!

- Zagłosowałam za rezolucją, bo ona mówi prawdę. Ta rezolucja mówi o tym, że rząd w Polsce łamie prawo i że Rada powinna o tym rozmawiać z polskim rządem. O tym mówi art. 7 traktatu europejskiego. (...) Ta rezolucja wspiera praworządność, a praworządność jest dla mnie podstawą funkcjonowania państwa polskiego i Unii Europejskiej – tłumaczyła się Thun w rozmowie z PAP.

W głosowaniu wzięło udział 617 europosłów, z których za rezolucją opowiedziało się 422 osób, przeciw było 147, a 48 wstrzymało się od głosu.

Lider grupy europosłów PO w Parlamencie Europejskim Janusz Lewandowski powiedział, że posłowie frakcji zdecydowali się nie brać udziału w głosowaniu nad tą rezolucją. Zastrzegł jednak:

- Liczyliśmy się z tym, że mogą być odstępstwa od rekomendacji Platformy.

Na pytanie, czy takim europosłom będą grozić konsekwencje, nie odpowiedział.

Przypomnijmy, że w listopadzie ubiegłego roku te same osoby głosowały za tym skandalicznym dokumentem uderzającym w Polskę.

Więcej: http://niezalezna.pl/2184...itycy-platformy

Czytaj też : http://niezalezna.pl/2087...rzeciwko-polsce

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Mar 01, 2018 23:13

Komentarze:

palikot

i to jest magister historii !!! ???

------------------------

[email protected]

Cóż, ja tez bym wolał, żeby zdegradowali Jaruzela i Kiszczaka za życia. Ale Komorowski nie pozwolił :)

-------------------------------

bolo

Brunek, twoją specjalnością jest skakanie po krzesłach, a nie zagadnienia związane z historią.

---------------------------------

[email protected]

To coś pełniło funkcję prezydenta mojego kraju -jak z czymś takim żyć??

===========================

Co za obłęd! Komorowski o walce Wyklętych: "Wojna domowa polskich antykomunistów z polskimi komunistami"




Ci ludzie zapędzeni przez komunistów do lasu zapłacili straszną cenę. Są warci pamiętania i współczucia. Ale zjawisko jako takie nie kwalifikuje się za wzór do naśladowania

— powiedział Bronisław Komorowski w programie Moniki Olejnik w TVN24.

Były prezydent krytykował nie tylko pamięć o Żołnierzach Wyklętych, ale też ustawę degradacyjną, która z żegnanego przez Komorowskiego z honorami Jaruzelskiego zrobi szeregowca.

To jest w ogóle pomysł wydaje mi się z piekła rodem. On łamie pewną zasadę, że stopień generała jest przyznawany nie w nagrodę, nie jako premię, nie jako wyróżnienie honorowe, tylko jest efektem służby wojskowej

— stwierdził Komorowski.

Monika Olejnik zauważyła, że Jaruzelski służył w innej armii niż dzisiaj. Te słowa okazały się dla Komorowskiego okazją do porównań… z rokiem 1918.

Inne wojsko, to odpowiem pani w ten sposób. Gdy wybuchła Polska w 1918 roku to znaczna część generałów rosyjskich polskiego pochodzenia stała się generałami Wojska Polskiego i służyła Polsce znakomicie. Dowodem może być generał Dowbor-Muśnicki, późniejszy dowódca Powstania Wielkopolskiego

— powiedział.

Karać po śmierci to jakaś niegodziwość

— dodał.

Cokolwiek by zrobili panowie z PiS w tej sprawie, to generał Jaruzelski zostanie zapamiętany jako generał Jaruzelski

— mówił.

Komorowski przekonywał też, że Jaruzelski miał jakieś zasługi dla wolnej Polski. Jakie? Tego były prezydent nie sprecyzował.

Widać drugą stronę tego medalu jakim jest życie. Nie tylko stan wojenny, ale też służba dla wolnej Polski powinna się liczyć, powinna jakoś się bilansować

— stwierdził Bronisław Komorowski.

Były prezydent zaatakował też postać Romualda Rajsa „Burego”, przypisując mu udział w rzekomym ludobójstwie.

Jako syn partyzanta, dopuszczam możliwość stosowania strasznego wojennego prawa odwetu. Natomiast tu nie było problemu odwetu. Tylko to, co IPN zakwalifikował jako zbrodnie ludobójstwa. To jest wstyd dla wszystkich, którzy kochają tradycję AK

— powiedział.

Zdaniem Komorowskiego, Żołnierze Wyklęci nie są wzorem do naśladowania.

Ci ludzie zapędzeni przez komunistów do lasu zapłacili straszną cenę. Są warci pamiętania i współczucia. Ale zjawisko jako takie nie kwalifikuje się za wzór do naśladowania

— mówił.

Nie był to koniec złotych myśli Komorowskiego nt. okresu po II wojnie światowej. Były prezydent wymyślił nawet wojnę domową.

To była jednak walka bratobójcza - polskich antykomunistów z polskimi komunistami

— powiedział.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/384047-co-za-obled-komorowski-o-walce-wykletych-wojna-domowa-polskich-antykomunistow-z-polskimi-komunistami

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Mar 02, 2018 12:55

Komentarze:

Stańczyk


Jak był Ryszek to chociaż wesoło było i to poparcie które wtedy było należy traktować jak napiwki dla błazna.

-----------------------------------

gościniec

przecież spadek Nowoczesnej jest zasługą min. tej posłanki, a nie szefostwa tej partii.


------------------------------

ck.

Patrzę na Pani zdjęcie i jakaś dziwna melancholia mnie nachodzi , czy nie lepiej byłoby , aby zima w naszym kraju trwała przynajmniej pół roku , a w zamian ludzie tacy jak Pani pozostaliby w domach .

===========================

Czy to już kapitulacja? Scheuring-Wielgus: "Z Nowoczesną coś jest nie tak, bo te sondaże są alarmujące i bardzo złe dla nas"




Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej przyznała w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM, że sondaże pokazują, że z „Nowoczesną coś jest nie tak”, bo są one alarmujące i bardzo złe dla nich.

To nawet nie chodzi o jakieś moje subiektywne odczucia, bo sondaże pokazują, że z Nowoczesną coś jest nie tak, bo te sondaże są alarmujące i bardzo złe dla nas

—powiedziała Scheuring-Wielgus.

Posłanka Nowoczesnej dodała, że nie jest zadowolona z rządów Katarzyny Lubnauer.

Mogłabym tutaj zaśpiewać, ale fałszuję, więc wyrecytuję: I can’t get no satisfaction. Dokładnie. 100 dni rządów, czy liderstwa, Katarzyny Lubnauer. I mam nadzieję, że odbędzie się jakaś rzeczowa i dobra dyskusja co dalej

—stwierdziła.

Scheuring-Wielgus zaznaczyła, że nigdy nie była przeciwniczką Lubnauer, ale zarządzanie partią, to coś innego, „niż bycie w telewizorach i radiach i komentowanie rzeczywistości, którą mamy”.


Bardzo cenię ją za to, na czym się dobrze zna. Zna się bardzo dobrze na edukacji. Katarzyna Lubnauer doskonale wie, jakie jest moje zdanie. Natomiast, panie redaktorze, partia to nie jest budowanie z klocków Lego, to jest coś więcej. Budowanie nie polega na tym, że najpierw wstawiamy okna do domu, w którym jesteśmy, tylko najpierw budujemy fundamenty - i tyle

—stwierdziła posłanka.

Dodała, że chciałaby usłyszeć, jaka jest jej wizja i strategia na przyszłość. Zauważyła, że być może na najbliższym zarządzie taka strategia zostanie nam przekazana. Scheuring-Wielgus przyznała, że sondaże dla ich partii są dramatyczne.

Oczywiście, że to jest klęska Nowoczesnej

—odparła.

Na pytanie Mazurka, czy nie chciałaby przejść do Platformy Obywatelskiej, odparła, że tam również jest „zastój”.

W życiu! Czy ja wyglądam na osobę, która chciałaby być kiedykolwiek w Platformie? Absolutnie nie. Ja akurat nie jestem taka osobą. Jest największą partią opozycyjną, ale też sobie nie radzi. Wydaje mi się, że w Platformie Obywatelskiej też jest zastój i posłowie i posłanki nie są zadowoleni z tego, co robi Grzegorz Schetyna

—stwierdziła.

Tematem rozmowy był również pomysł wprowadzenia w Polsce waluty euro, o którym mówił na ostatnim posiedzeniu Rady Krajowej PO Grzegorz Schetyna.

Tak, my jako Nowoczesna mówiliśmy już o tym rok temu, że powinniśmy zacząć debatę na ten temat i powinna to być już w ogóle dawno zrobiona. Platforma też to przegapiła

—powiedziała Scheuring-Wielgus.

Teraz akurat jesteśmy w takiej sytuacji, że w Parlamencie Europejskim trwa debata na temat rozdziału funduszy i wydaje mi się, że liczyć się będą te kraje, które walutę euro posiadają i które są silnymi graczami w Parlamencie Europejskim, a Polska nie jest silnym graczem teraz

—dodała.

W rozmowie pojawił się też wątek „zbiórki” na ministra Gowina.

No biedny pan minister Gowin. Wcale mnie nie dziwi, bo pan minister Gowin kręgosłupa nigdy nie miał, więc ta wypowiedź nie dziwi. (…) Natomiast nie wstydzę się powiedzieć tego, że chciałabym, aby premier mojego kraju, aby ministrowie i wiceministrowie zarabiali więcej niż teraz, dlatego że te zarobki, które teraz są, są zarobkami niskimi

—zauważyła posłanka Nowoczesnej.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/384098-czy-to-juz-kapitulacja-scheuring-wielgus-z-nowoczesna-cos-jest-nie-tak-bo-te-sondaze-sa-alarmujace-i-bardzo-zle-dla-nas

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Mar 02, 2018 13:50

Komentarze:

Waldek z Łodzi

Dlaczego on Wołodia Cimoszka (na cześć Lenina) nie mieszka w Rosji? Ten złotousty komuch powinien dawno sczeznąć ze swoim ojcem Marianem. Jego miejsce jest w więzieniu.

--------------------------------

k-48

Postsowiecki nadęty buc, krwawy tatko uwił mu luksusowe gniazdo, mógł studiować i podróżować po świecie o czym przeciętny Polak nawet nie mógł pomarzyć. Tacy nigdy nie będą patriotami, to obca kultura

---------------------------------

[email protected]

Upraszczajac sprawe-szmalcownicy byli glownie donosicielami i szantazystami stad tez tylko jeden krok, tylko jeden maly krok do nazwania roznych TW "Bolek", TW"Znak" i innych TW szmalcownikami. Bo przeciez donosili dla kariery, awansu, pieniedzy etc niszczac zycie, zdrowie innych ludzi. A przeciez w wyniku donosow szmalcownikow ludzie tracili zycie a w przypadku donosow TW wielu ( choc procentowo o wiele mniej) tracilo swoje zycie. W przypadku szmalcownikow Armia Krajowa wykonywala wyroki smierci i na okolo 1000 szmalcownikow wyroki smierci byly wykonane. W przypadku TW ich los byl i jest kompletnie inny. Ci ludzie dzieki temu awansowali, wiecej zarabiaja, ich dzieci chodza do lepszych szkol. Stad tez najwieksza roznica pomiedzy TW a szmalcownikiem jest taka ze narod wydawal na szmalcownikow wyroki smierci zas TW narod wynagrodzil pieniedzmi, autorytetem etc. Stad nazwanie TW szmalcownikiem wcale nie jest na wyrost. Glowna roznica pomiedzy TW a szmalcownikiem jest taka ze jeden dzialal w czasie wojny a drugi juz po wojnie. Ponosimy koszty tego ze nie potepilismy i nie odsunelismy szmalcownikow od wladzy. Nie zrobimy tez duzego bledu przyrownujac ludzi ktorzy byli w aparacie komunistycznym do 1956 roku, w urzedzie Bezpieczenstwa etc do niemcow-nazistow. Ta sama mentalnosc, ta sama zdolnosc do zbrodni i podlosci. Dlatego zgadzam sie z idea autora artykulu ze ci ludzie lub ich dzieci nie powinni istniec w zyciu byznesowym i politycznym wspolczesnej Polski. Ale sa i beda bo nie maja wstydu, empatii, odpowiedzialnosc za drugiego czlowieka, checi pomocy innym ktorym nie wiedzie sie najlepiej etc.

==============================

Pyza i Wikło w "Sieci": Komunistyczny karierowicz Cimoszewicz jest ostatnim, który w sprawach polskiej historii powinien występować z pozycji moralisty




Włodzimierz Cimoszewicz już w 1996 r. jako premier przepraszał za nasz antysemityzm, a o Polsce mówił, że bywała dla Żydów złą macochą. Komunistyczny karierowicz, który romansował z SB, a w III RP betonował pozycję postkomuny, jest ostatnim, który w sprawach polskiej historii powinien występować z pozycji moralisty – piszą w nowym wydaniu tygodnika „Sieci” Marek Pyza i Marcin Wikło.


Publicyści tygodnika „Sieci” przybliżają postać Włodzimierza Cimoszewicza i jego karierę. Punktem wyjścia do prezentacji polityka były jego wypowiedzi w programie TVN, w którym wprost mówił, że Polacy brali udział w Holokauście. Oburzał się także na oskarżenia pod adresem swojego ojca.

To są wszystko łgarstwa. One są powtarzane od ćwierć wieku. Nie mam w tej chwili ani możliwości, ani chęci dyskutować na ten temat. Na początku lat 90. jeden z posłów sejmu kontraktowego również to oświadczył i przegrał sprawę w sądzie

— cytują dziennikarze polityka. Przybliżają także kulisy sprawy:

Warto przypomnieć sobie, jak udało mu się ten proces wygrać. Jak opisują autorzy książki „Resortowe dzieci. Politycy”, oskarżenie wobec Mariana Cimoszewicza wygłosił w październiku 1991 r. z trybuny sejmowej Jan Beszta-Borowski. „Szef Informacji Wojskowej w WAT o nazwisku Cimoszewicz miał zwyczaj rozmawiania z ludźmi, trzymając w ręku pistolet i obracając nim na palcu. Znany jest fakt śmierci jednego z podwładnych w wyniku takich rozmów” – mówił poseł OKP. Następnego dnia Cimoszewicz nazwał go w wywiadzie prasowym „załganym łobuzem”. Beszta-Borowski wytoczył więc Cimoszewiczowi proces, w którym przedstawił relacje świadków obciążających Cimoszewicza seniora. Sąd nie dał im wiary, oddalił pozew i nakazał powodowi zapłacenie ówczesnych 5 mln zł. Warto dodać, że w trakcie procesu zmienił się przewodniczący składu orzekającego. Pozwany Cimoszewicz był wówczas… ministrem sprawiedliwości nadzorującym prokuraturę i sądy – wyjaśniają Pyza i Wikło.

Dziennikarze opisują PRL-owską karierę Włodzimierza Cimoszewicza oraz łatwe odnalezienie się w rzeczywistości po 1989 roku.

W 1989 r. Cimoszewicz, podobnie jak wszyscy jego towarzysze, przemalował się z komunisty na socjaldemokratę. Zrobił jedną z większych karier w III RP. Początkowo próbował udawać polityka niezależnego, bezpartyjnego (w PZPR był od 1971 r. do jej rozwiązania). Nie wstąpił do Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej, co nie przeszkodziło mu pełnić funkcji szefa parlamentarnego klubu lewicy. Po wyborach w 1991 r. odmówił tego stanowiska w proteście przeciw wejściu do Sejmu Leszka Millera, za którym ciągnęła się sprawa „pożyczki moskiewskiej”. Tyle że pięć lat później, gdy Cimoszewicz został premierem, szefem Urzędu Rady Ministrów i MSWiA mianował właśnie Millera. Panowie zamienili się miejscami w 2001 r. Miller został wówczas szefem rządu, a Cimoszewicz objął tekę ministra spraw zagranicznych. Na każdym etapie kariery mógł liczyć na osłonę ze strony mediów III RP. Dlatego przez wiele afer udało mu się przejść suchą stopą. Zwłaszcza tych z lat 90., o których mało kto już dziś pamięta. W 1990 r. z jego inicjatywy powołano komisję nadzwyczajną do zbadania tzw. afery alkoholowej. Na jej czele stanął właśnie Cimoszewicz. Nikomu nie przeszkadzało, że jego żona prowadziła wówczas spółkę zajmującą się hurtowym handlem alkoholem – piszą dziennikarze.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/383990-pyza-i-wiklo-w-sieci-komunistyczny-karierowicz-cimoszewicz-jest-ostatnim-ktory-w-sprawach-polskiej-historii-powinien-wystepowac-z-pozycji-moralisty

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Mar 02, 2018 16:04

Komentarze:

misio rysio

Jedynym zadaniem Michała Tuska vel Józefa Bąka w czasie pracy w Amber Gold było wykucie "na blachę" tekstu ( jak milicjant w filmie "Miś" tekstu zaczynającego się od słów " a gdyby tu było przedszkole..") - na wypadek jakiejś kontroli Urzędu Skarbowego,Policji lub innej tego typu instytucji -w brzmieniu mniej więcej takim - wygłoszone oczywiście zdecydowanym i kategorycznym tonem : "Nazywam się Tusk,Michał Tusk - i stwierdzam ,że Panów (Państwa) obecność na terenie firmy Amber Gold jest absolutnie bezprawna. Proszę w trybie natychmiastowym opuścić teren firmy - w przeciwnym razie każę ochronie wyprowadzić Panów ,a o tym skandalicznym najściu na firmę natychmiast powiadomię najwyższe czynniki w państwie". Taki był cały "zakres obowiązków " naszego "delfina".

------------------------------------------------

to lipa była :)

Józef "debil" Bąk vel syn Tuska - rodzina premiera dużego kraju w UE.

------------------------------------

zdziwiona

Michał Tusk nie tylko był rusztowaniem ,ale pewnym zaworem bezpieczeństwa dla tej przestępczej działalności.


===========================

"Syn Tuska był rusztowaniem dla układu". Rzymkowski o Amber Gold




Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15 stwierdził, że w trójmieście panował układ, który uznał, że sprawa Amber Gold musi być ustabilizowana przez dodatkowe "rusztowanie". – Tym rusztowaniem był Michał Tusk. Wrzucono go, jako sztucznego satelitę – mówił poseł.

Poseł Kukiz'15 stwierdził, że w aferze Amber Gold dwie daty są szczególnie istotne: jedna to 24 maja, gdy gdańska delegatura dostaje informację, że BGŻ zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa prania brudnych pieniędzy.

– Nie wiedzieć czemu, tego samego dnia ABW decyduje o rozpoczęciu operacji pod kryptonimem „Eldorado” – mimo że materiały były zebrane już od 9 miesięcy i leżały. Tego samego dnia generał Bondaryk informuje najważniejsze osoby w państwie. To taki dziwny zbieg okoliczności. Tak twierdzą wszyscy świadkowie – mówił poseł na antenie telewizji wpolsce.pl.

Tusk miał o niczym nie wiedzieć?

Zdaniem posła Kukiz'15 układ odpowiedzialny za aferę uznał, że ani Michał Tusk, ani jego ojciec, nie muszą "absolutnie nic wiedzieć na ten temat". – Tę operacje przeprowadził Tomasz Kloskowski, prezes portu lotniczego w Gdański, od wielu lat związany z politykami PO na Pomorzu, był też podwładnym pana Pawła Adamowicza. On to zeznał. Zeznali to inni świadkowie. Potwierdził to również Marcin P., że to Kloskowski prosił o zatrudnienie Michała Tuska – mówił poseł.

Poseł ocenił, że Michał Tusk wykonywał nikomu niepotrzebne analizy "bo coś musiał robić". Sprawa się zmieniła dopiero 24 maja, gdy dowiedział się o tym Donald Tusk. - Podejrzewam, że wpadł w szał. Wezwał Bondaryka, szefa ABW, poinformował o tym, że jest zły i rozpoczęła się operacja przewracania Amber Gold, ale tak, jak przewraca się komin elektrociepłowni – żeby nie przewrócił się na budynki – mówił poseł Kukiz'15.

źródło: https://dorzeczy.pl/kraj/57731/Syn-Tuska-byl-rusztowaniem-dla-ukladu-Rzymkowski-o-Amber-Gold.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14536
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Mar 03, 2018 09:12

Komentarz:

naddatnik

Biorę często zaświadczenia o niezaleganiu z US. Czas oczekiwania: tydzień. Wiem o tym. Ale kiedyś potrzebowałem dwa dni szybciej i Pani w okienku obiecała że będzie. Przychodzę i niestety nie ma, Pani zapomniała zupełnie. Mówię że baaardzo potrzebne. Pani złapała za telefon, mowi: Agnieszka weź wystaw. I poslala mnie na pięterko za domofonem, gdzie normalnie szary podatnik nie ma wstępu. Znalazłem znudzoną Agnieszkę jak wychodziła z kuchni niespiesznie z herbatką. Mówi: prosze za mną, poprowadzila do pokoiku, powoli zeby herbatki nie rozlać, pyta: jak nazwisko ? I po prostu sprawdziła w kompie że brak zaległości, wydrukowana papierek i podpisała. Czas: dwie minuty. Tyle. Normalnie czas oczekiwania tydzień. Dlaczego? Ano właśnie.

==============================

Nie ma pani od litery "B", sprawy nie załatwisz. Absurd w skarbówce




Pani, która obsługiwała podatników na literę"B" poszła na emeryturę, zastępcy brak, więc sprawy w urzędzie załatwić się nie da. To nie fragment filmu Barei. Witamy w polskim urzędzie XXI w.

Specjalizacja to w teorii dobra rzecz. Im ktoś mocniej siedzi w swojej działce, tym lepsze efekty może osiągać. Jeden z polskich urzędów doprowadził to jednak do granic absurdu. Bo jak inaczej nazwać sytuację, gdy nie można załatwić sprawy, bo nie ma pani od podatników na literę "B"?

Od razu na myśl przychodzi słynna scena z "Misia" z tarasem widokowym. Tam jednak przynajmniej poinformowano, że najbliższy jest we Wrocławiu. W urzędzie odesłania brak. Literkową historię opisał na Twitterze jeden z podatkowych ekspertów, który z urzędnikami współpracuje na co dzień. Jego wpis zebrał po kilkaset polubień i udostępnień.

Okazuje się, że urzędy skarbowe coraz częściej decydują się na tworzenie referatów przyporządkowanych do poszczególnych liter alfabetu. Tak jest chociażby w urzędzie Wrocław-Krzyki. Informacja ta widnieje w zakładce z numerami telefonów.

"Nastąpiły zmiany organizacji dostępu do telefonicznej informacji podatkowej w tutejszym urzędzie. W zakresie podatków dochodowego, VAT i majątkowego oraz rachunkowości podatkowej istnieje podział kompetencyjny wg nazwisk podatników. W celu uzyskania połączenia z właściwym referatem należy wybrać numer telefonu odpowiadający początkowej literze (literom) nazwiska podatnika." - czytamy.

Poszczególne referaty zajmują się zazwyczaj kilkoma literami. We Wrocławiu jedynym wyjątkiem jest litera "K", która ma swój specjalny dział. To dlatego, że nazwisk na tę literę jest w Polsce najwięcej.

Więcej:
https://www.money.pl/gosp...,0,2399734.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 320 z 350  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.